Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Po pierwsze środek wymiany
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Szanowni Obywatele i Mieszkańcy!


Redefinicja pieniądza i wprowadzenie środka wymiany to podstawa do zbudowania systemu gospodarczego opartego na zasadach Nowej Ekonomii Mikronacyjnej. Jaka będzie podstawowa różnica pomiędzy środkiem wymiany, a pieniądzem? Otóż w pierwszym artykule opisałem gruntowną prawdę dotyczącą funkcjonowania systemu. System bezinflacyjny to znaczy oparty na środku wymiany. Nie będzie on podlegał sepkulacyjnej, destrukcyjnej stronie rynku. Nie będzie podlegał niepotrzebnemu dzieleniu na jednostki niższego rzędu. To będzie punkt do niepodejmowania nieobliczalnego ryzyka rynkowego. Zakaz wszelkich form hazardu. Chcemy i pragniemy rozwoju, ale nie takiego, który może w być iluzją i równie jak szybko urośnie zniknąć. Na szczęście nasze jesteśmy młoda mikronacją i nie musimy dokonywać "przestawienia" tylko wszystko jest przed nami.
Pomysł wydaje się dobry, ale czy to nie będzie zbytnie uproszczenie?
Myślę, że nie, bo pozbawiając środek wymiany cech pieniądza, które wręcz mogą go charakteryzować budujemy gospodarkę opartą na wartościach.
Cytat:Myślę, że nie, bo pozbawiając środek wymiany cech pieniądza, które wręcz mogą go charakteryzować budujemy gospodarkę opartą na wartościach.
Wartością w gospodarce jest z reguły zysk.
A widzi Pan to gospodarce dodajmy liberalizmu, który nie zawsze oznacza dobro dla narodu, a w tym wypadku tak jest. Liberalizm gospodarczy nie jest według mnie upragnionym dążeniem.
W jaki sposób miałby wyglądać ten środek wymiany? Czy będzie miał oparcie w v-złocie, czyli ustalonym przez nas miesięcznym wydobyciu tego surowca?
Powiem tak. Oparcie w v-złocie może mieć, ale nie musi. Środek wymiany już jest inny od pieniądza, co jest widoczne po tej redefinicji.
Konkretny plan gospodarki bedzie musial zostac przedstawiony przez ministra wlasciwego ds. gospodarki i przyjety przez Parlament I Kadencji. Ja nie jestem eksdpertem i moglbym sie zdac na Twoje doswiadczenie.
Cytat:A widzi Pan to gospodarce dodajmy liberalizmu, który nie zawsze oznacza dobro dla narodu, a w tym wypadku tak jest. Liberalizm gospodarczy nie jest według mnie upragnionym dążeniem.
Bez liberalizmu nigdy nie będzie możliwe osiągnięcie takiego poziomu jak z nim (z drugiej strony, możliwego dna także się nie osiągnie).
Właśnie o osiąganie tego dna mi cały czas chodzi. Lepszy jest mały, choć stabilny wzrost niż zakrojone na olbrzymią skalę operacje spekulacyjne.
Cytat:Właśnie o osiąganie tego dna mi cały czas chodzi. Lepszy jest mały, choć stabilny wzrost niż zakrojone na olbrzymią skalę operacje spekulacyjne.
Bez ryzyka nie ma niestety wyników.
Jednakże, w obecnej skali faktycznie lepiej jest zachować więcej umiaru.
Ja jestem za umiarem teraz i na wieki wieków amen. Po co wprowadzać dodatkowe ryzyko, które niszczy wszystko? To jest mikronacja i powinniśmy próbować eksperymentów także w tym kierunku. Oczywiście te eksperymenty nie mogą być rodem z jakiś bajek wzięte. Dlatego "mój" model gospodarki nie jest ze świta bajkowego, a może być alternatywą wobec realnego.
Uwazam, ze gospodarka jest kolejna dziedzina "zabawy" w mikronacje i powinna byc realistyczna. Rzad powinien sie wykazywac rowniez w tej dziedzinie. To urealni i urozmaici nasz kraj.
Powinna być alternatywą dla tej realowej. W sensie swojego nowatorstwa, ale nie powinna dziać się jak w bajce. To mimo wszystko coś innego od bajek "I żyli długo i szczęśliwie"
proponuje zatrudnić Balcewicza on nam pomoże Smile SmileSmile



na serio to po prostu zróbcie może np juoro jako walutę RB
Cytat:proponuje zatrudnić Balcewicza on nam pomoże Smile SmileSmile



na serio to po prostu zróbcie może np juoro jako walutę RB

Jeśli ktoś nie wie na czym miałaby polegać różnica, a podobieństwo naszej gospodarki do realowej to niech lepiej zamilknie.
Cytat:[quote author="Abdullah Aykm"]proponuje zatrudnić Balcewicza on nam pomoże Smile SmileSmile



na serio to po prostu zróbcie może np juoro jako walutę RB

Jeśli ktoś nie wie na czym miałaby polegać różnica, a podobieństwo naszej gospodarki do realowej to niech lepiej zamilknie.[/quote]


to był taki żarcik widzę ze Janku nie masz poczucia humoru

ale jeśli chodzi o tzw forsę to po co w mikro-nacji robić burdel z forsa nie lepiej żyć na wymianę np "ty mi dajesz papugę ja ci dam kota"
Cytat:[quote author="Jan Kaniewski"][quote author="Abdullah Aykm"]proponuje zatrudnić Balcewicza on nam pomoże Smile SmileSmile



na serio to po prostu zróbcie może np juoro jako walutę RB

Jeśli ktoś nie wie na czym miałaby polegać różnica, a podobieństwo naszej gospodarki do realowej to niech lepiej zamilknie.[/quote]


to był taki żarcik widzę ze Janku nie masz poczucia humoru

ale jeśli chodzi o tzw forsę to po co w mikro-nacji robić burdel z forsa nie lepiej żyć na wymianę np "ty mi dajesz papugę ja ci dam kota"[/quote]

Wtedy znów byłoby to mniej sprawne. Rozwiązanie Nowej Ekonomii Mikronacyjnej jest pośrednie i w tym tkwi jego moc. Gospodarka oparta na barterze na dużą skalę też tutaj by nie miała racji bytu (choć może być w pewnym stopniu uzupełnieniem) najlepiej oprzeć gospodarkę ją na środku wymiany.
Ja nie jestem zwolennikiem handlu wymiennego. To jakby cofnięcie się w cywilizacji.
Pan Abdullah Aykm powiedział: "ty mi dajesz papugę ja ci dam kota"
Nie zawsze jest tak, że to jest tak prosto.
Np. osoba A ma psa i chce kota.
Osoba B ma kota i chce papugę
Osoba C ma papugę i chce psa.
Jak tutaj można sobie poradzić bez środka wymiany? Po prostu się nie da.
Ja nie mówię o tym, że zaraz cała gospodarka ma się na tym oprzeć, ale uzupełnieniem jej może być bartel. Mysle, że rząd nie powinien go delegalizować. Bo mógłby to uczynić ze względu na jawność transakcji u nas.
Stron: 1 2