Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Program polityczny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Cytat:Program polityczny Stronnictwa Rojalistyczno-Konserwatywnego w czterech punktów zebrany

[Obrazek: 150px-Krzy%C5%BC_lotary%C5%84ski.png]

I. Ustrój

Proponowana przez Stronnictwo Rojalistyczno-Konserwatywne opiera się w głównej mierze o idee monarchii mieszanej (monarchia mixta), czy jak wolałby św. Tomasz z Akwinu (oczywiście nieistniejący) "rządu mieszanego" (regimen commixtum). Polega ona na złączeniu "pierwiastków" ustrojów "prawych" (według klasyfikacji nieistniejącego wszak Arystotelesa), czyli monarchii, arystokracji oraz politei. Ideałem jest zachowanie złotego środka pomiędzy tymi typami ustrojów. Tak więc wymaga się od monarchy, ażby w cnotliwie rządził w państwie, kierując się przede wszystkim jego dobrem, a nie swoją "prywatą" i troską o interes rodowy tudzież skupionej wokół niego koterii (vide polityka obecnego anty-patriarchy Rotryjskiego). Mimo to Stronnictwo doskonale zadaje sobie sprawę, iż pokusa takowych rządów może okazać się nazbyt silna dla każdego człowieka (nawet dla monarchy). Dlatego jego poczynania, dla zachowania praworządności we państwie winny być kontrolowane przez najlepszych tudzież najbardziej zasłużonych, czyli arystokrację. Elitę narodową, która na co dzień winna pomagać władcy w sprawnym zarządzaniu państwem, a w sytuacjach kryzysowych [dewolucji "monarchii cnotliwej" w tyranię] skutecznie móc przeciwstawić się tyranowi. Ostatnim z owych "pierwiastków" jest politeia. Bądź co bądź będąca podstawowym filarem skuteczności władzy państwowej. Szeroko pojęty lud winna cechować długowieczność, poczucie odpowiedzialności za kształt państwa oraz odporność na wszelakie demagogię. Jego pozycja musi być na tyle silna ażeby mógł być równoważnym partnerem dla arystokratów oraz monarchy. Jednak winna istnieć pewna granica owej specyficznej "siły", której to lud przekroczyć nie może, tak by politeia nie przerodziła się w ochlokrację. Kiedy to pozycja "motłochu", zazwyczaj prowadzonego przez bezideowych demagogów jest nazbyt silna, co w konsekwencji prowadzi do bezładu i utraty cnoty obywatelskości.

II. Podział władzy

Ważnym jest, żeby żadna z grup społecznych (mamy tu na myśli monarchę, arystokrację oraz lud) nie była nazbyt dominująca. Tak więc głowa państwa, uosobienie stabilności i praworządności, czyli monarcha powinien móc sprawować rządy osobiście lub przy pomocy kolegialnego urzędy Rady Dworskiej. Rada owa w zależności od sytuacji oraz aktualnej pozycji państwa, według konceptu monarchy winna móc zjamować konkretne miejsce w państwie. Albo w pełni sprawować egzekutywę, kiedy to pozycja monarchy będzie na rzecz onej rady ograniczona, choć nadal będzie ona miał prawo do ingerowania w jej skład personalny. Rada może pełnić także funkcję wyłącznie doradczą, jednakże wciąż będzie ona miała prawo do usunięcia władcy z tronu jeśli jego rządy prowadziły będą to tyranii. Władza uchwałodawcza, kreująca kształt państwa winna należeć do najliczniejszego ludu biorącego bezpośredni udział w wykonywaniu tychże obowiązków. Mimo to władza ludu, powinna być ograniczona przez monarchę, a także (w przypadku jego powołania, czyt. 5 wers) Pierwszego Doradcę.  Między innymi poprzez instytucję weta ustawodawczego. Instytucją urzeczywistniającą legislatywę będzie Zgromadzenie Obywatelskie, mogące (za przyzwoleniem monarchy) ingerować w skład Rady Dworskiej. Ponadto ono, w przypadku opustoszenia tronu wybierałoby najgodniejszego spośród obywateli do sprawowania urzędu monarszego. Tak więc ustrój będzie miał charakter republikański. Władza sądownicza należeć winna do Trybunałów, które poprzez wydawane wyroki tworzyłyby prawo [precedensowe].

III. Szlachectwo i tytulatura

Stronnictwo uważa obecną formę nagradzania obywateli folwarkami przez głowę państwa za jak najbardziej słuszną. Jednakże wyrazem szacunku wobec wygrodzonej w taki sposób osoby winna być odpowiednia tytulatura, stosowana podczas sytuacji oficjalnych. Tak więc Stronnictwo wyda broszurę pt. Etykieta honorowa, w której zaproponowana zostanie lista tytułów szlacheckich oraz przysługujących im zwrotów honorowych.

IV. Sprawy zagraniczne

Polityka zagraniczna winna być budowana poprzez pozytywne relacje i stosunki z dotychczasowymi głównymi partnerami bialeńskiej dyplomacji [państwami biorącymi udział w Szczycie w Angemont]. Uważamy także, iż partnerami Bialenii winny stać się również stateczne państwa takiej jak Królestwo Dreamlnadu. W skali kontynentalnej Stronnictwo dążyć będzie do zachowania równowagi sił oraz stabilizacji na Nordacie. Między innymi poprzez ustanowienie Kontynentalnej Rady Nordackiej, zarządzającej ziemiami bez przynależności państwowej.

Łącząc wyrazy największej rewerencji dla czytelników programu,

/-/ Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski
Prezes Stronnictwa Rojalistyczno-Konserwatywnego
Teraz krótko odniosę się do punktu III, w wolnej chwili (może jutro) spróbuję podjąć szerszą polemikę.
Kiedyś miałem już taki pomysł i nawet napisałem to publicznie: http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...opic=930.0
Może przejrzy Ekscelencja i stworzy własną propozycję. Wink
Cytat:Elitę narodową, która na co dzień winna pomagać władcy w sprawnym zarządzaniu państwem, a w sytuacjach kryzysowych [dewolucji "monarchii cnotliwej" w tyranię] skutecznie móc przeciwstawić się tyranowi.
Gestapo i jego zabójcze uprawnienia pozdrawiają.

Żadnych więcej merytorycznych uwag ani zastrzeżeń nie mam, a na dyskusję ideologiczną to za bardzo nie ma tu miejsca.
Cytat:Kiedyś miałem już taki pomysł i nawet napisałem to publicznie: http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...opic=930.0

Mi widzą się raczej nieco bardziej kwieciste tytuły, exemplum "Jaśnie Wielmożny Panie Hrabio"/"Jaśnie Wielmożny Pan Hrabia".

Cytat:Żadnych więcej merytorycznych uwag ani zastrzeżeń nie mam, a na dyskusję ideologiczną to za bardzo nie ma tu miejsca.

Jak rozumiem zgadza się Szanowny Pan Gestapo z linią polityczną mojego Stronnictwa.
Cytat:Jak rozumiem zgadza się Szanowny Pan Gestapo z linią polityczną mojego Stronnictwa.
Nie, ale nie mam innych argumentów niż ideologiczne, by zaprzeczyć, a nie chcę burzy prowokować.
(11.11.2014, 22:58:02)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]
Cytat:Jak rozumiem zgadza się Szanowny Pan Gestapo z linią polityczną mojego Stronnictwa.
Nie, ale nie mam innych argumentów niż ideologiczne, by zaprzeczyć, a nie chcę burzy prowokować.
Czemu nie? Debata to podstawa polityki.
(11.11.2014, 22:59:03)MvP link napisał(a): [ -> ][quote author=Maciej Kamiński link=topic=1952.msg19236#msg19236 date=1415739482]
Cytat:Jak rozumiem zgadza się Szanowny Pan Gestapo z linią polityczną mojego Stronnictwa.
Nie, ale nie mam innych argumentów niż ideologiczne, by zaprzeczyć, a nie chcę burzy prowokować.
Czemu nie? Debata to podstawa polityki.
[/quote]
Ale niech debata trzyma jakiś wyższy poziom niż "nie, bo nie".
Ja to nawet regentem byłem ustroju, który królestwem nie był tylko regencją Wink
Chyba nie postawił Pan kropki na końcu zdania Panie Prezydencie, proponuję się gdzieś zchować bo pew ie zaraz zacznie się pałowanie.

@Maciej Kamiński
Wszak obiecał mi Pan polemikę jeśli przedstawię ,,konkrety" Big Grin.
(11.11.2014, 23:26:07)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): [ -> ]Chyba nie postawił Pan kropki na końcu zdania Panie Prezydencie, proponuję się gdzieś zchować bo pew ie zaraz zacznie się pałowanie.

@Maciej Kamiński
Wszak obiecał mi Pan polemikę jeśli przedstawię ,,konkrety" Big Grin.
Jeśli aż tak bardzo tego chcesz... To mogę tu zrobić mały flejm, ale za efekty nie biorę odpowiedzialności. :Smile
(11.11.2014, 23:26:07)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): [ -> ]Chyba nie postawił Pan kropki na końcu zdania Panie Prezydencie, proponuję się gdzieś zchować bo pew ie zaraz zacznie się pałowanie.
Diabelnie zabawne jak ktoś kto pisze "zchować" (a zaraz potem mu się wyraz "rozjeżdża"), zwraca komuś uwagę o brak kropki...  >Big Grin

Weźcie się trochę opanujcie! Naoglądaliście się telewizora i teraz będziecie jechać poziomem polskich polityków z reala?
Co do kontroli monarchy, to rolę kontrolowanego monarchy w Bialenii pełni w tym momencie prezydent. Arystokracja arystokracją, to ładnie brzmi na papierze. W nieistniejącym realu może by się sprawdziło (przyznam, że jestem monarchistą), lecz we v-świecie mamy zbyt mało ludzi, by tworzyć trzy stany. Nie możemy też pozwolić sobie na absolutyzm. Dlatego model prezydencki, który mamy obecnie, jest najlepszym rozwiązaniem.

Ładnie zredagowany program. Miło byłoby, gdyby Stronnictwo weszło do Parlamentu X kadencji. Myślę, że zawiązałyby się ciekawe polemiki.
Powiem tak, mi monarchia w żaden sposób by nie przeszkadzała. Natomiast przeszkadzałaby mi "rodzina" królewska i dwór, cała ta arystokratyczna banda, która jest w stanie zniszczyć każdą mikronację swoim zadufaniem i głupotą.

"Elitą" narodu z zasady powinien być parlament. Oczywiście jakbyśmy mieli wielu obywateli i coraz bardziej widoczne byłyby różnice między "starą gwardią" (osobami z najdłuższym stażem, najwyższymi tytułami szlacheckimi), a nowymi obywatelami, to można będzie się pokusić o jakąś Izbę Senatorską (czy to składającą się ze wszystkich szlachciców od Lorda/Kniazia wzwyż, czy też ze składem wybieranym przez szlachciców od danego tytułu).
To jedziemy z flejmem:
Cytat:Proponowana przez Stronnictwo Rojalistyczno-Konserwatywne opiera się w głównej mierze o idee monarchii mieszanej (monarchia mixta), czy jak wolałby św. Tomasz z Akwinu (oczywiście nieistniejący) "rządu mieszanego" (regimen commixtum)
Już się zaczyna...

Cytat:Ideałem jest zachowanie złotego środka pomiędzy tymi typami ustrojów.
Konkretniej poproszę.

Cytat:Tak więc wymaga się od monarchy, ażby w cnotliwie rządził w państwie, kierując się przede wszystkim jego dobrem, a nie swoją "prywatą" i troską o interes rodowy tudzież skupionej wokół niego koterii (vide polityka obecnego anty-patriarchy Rotryjskiego).
Innymi słowy - machina działa, póki na czele kraju stoi jakiś Prometeusz, albo państwo rozwija się zgodnie z wizją króla.

Cytat:Dlatego jego poczynania, dla zachowania praworządności we państwie winny być kontrolowane przez najlepszych tudzież najbardziej zasłużonych, czyli arystokrację.
Czego taki Grutin świetnym dowodem. :Smile

Cytat:Elitę narodową, która na co dzień winna pomagać władcy w sprawnym zarządzaniu państwem, a w sytuacjach kryzysowych [dewolucji "monarchii cnotliwej" w tyranię] skutecznie móc przeciwstawić się tyranowi.
Czyli król nie może być adminem.

Cytat:Szeroko pojęty lud winna cechować długowieczność, poczucie odpowiedzialności za kształt państwa oraz odporność na wszelakie demagogię.
I realne istnienie też by się przydało...

Cytat:Jego pozycja musi być na tyle silna ażeby mógł być równoważnym partnerem dla arystokratów oraz monarchy.
Jakim cudem?

Cytat:Kiedy to pozycja "motłochu", zazwyczaj prowadzonego przez bezideowych demagogów jest nazbyt silna, co w konsekwencji prowadzi do bezładu i utraty cnoty obywatelskości.
Ciekawe, ale mocno przesadzone teorie. W takim wypadku każda demokratyczna mikronacja powinna paść od razu po tym, jak ilość obywateli przekroczy ilość znaczących stanowisk do obsadzenia.

Cytat:Rada owa w zależności od sytuacji oraz aktualnej pozycji państwa, według konceptu monarchy winna móc zjamować konkretne miejsce w państwie. Albo w pełni sprawować egzekutywę, kiedy to pozycja monarchy będzie na rzecz onej rady ograniczona, choć nadal będzie ona miał prawo do ingerowania w jej skład personalny. Rada może pełnić także funkcję wyłącznie doradczą, jednakże wciąż będzie ona miała prawo do usunięcia władcy z tronu jeśli jego rządy prowadziły będą to tyranii.
Nie czujesz sprzeczności w tych kilku zdaniach?

Cytat:Mimo to władza ludu, powinna być ograniczona przez monarchę,
Więcej konkretów poproszę.

Cytat:Władza sądownicza należeć winna do Trybunałów, które poprzez wydawane wyroki tworzyłyby prawo [precedensowe].
Coś więcej o tych Trybunałach poproszę, bo wyczuwam duże szanse na skrajne kolesiostwo.

Cytat:Stronnictwo uważa obecną formę nagradzania obywateli folwarkami przez głowę państwa za jak najbardziej słuszną. Jednakże wyrazem szacunku wobec wygrodzonej w taki sposób osoby winna być odpowiednia tytulatura, stosowana podczas sytuacji oficjalnych.
Ufffff...

Cytat:Polityka zagraniczna winna być budowana poprzez pozytywne relacje i stosunki z dotychczasowymi głównymi partnerami bialeńskiej dyplomacji [państwami biorącymi udział w Szczycie w Angemont].
Ale tymi aktywnymi czy wszystkimi?

Cytat:W skali kontynentalnej Stronnictwo dążyć będzie do zachowania równowagi sił oraz stabilizacji na Nordacie. Między innymi poprzez ustanowienie Kontynentalnej Rady Nordackiej, zarządzającej ziemiami bez przynależności państwowej.
Co chcesz stabilizować, jak tam praktycznie nic nie ma?
(12.11.2014, 00:21:34)Krzysztof Razorblade link napisał(a): [ -> ]Diabelnie zabawne jak ktoś kto pisze "zchować" (a zaraz potem mu się wyraz "rozjeżdża"), zwraca komuś uwagę o brak kropki...  >Big Grin
Weźcie się trochę opanujcie! Naoglądaliście się telewizora i teraz będziecie jechać poziomem polskich polityków z reala?

Mnie tam też możecie spałować.
Z całym szacunkiem, ale radzę zachować nieco większy dystans do całej sytuacji. Przyznaję, że zaistniała sytuacja wyszła nieco groteskowo, ale moim celem nie była obraza kogokolwiek (nie wiem w jaki sposób doszedł Waść do tak daleko idących wniosków).

Cytat:Co do kontroli monarchy, to rolę kontrolowanego monarchy w Bialenii pełni w tym momencie prezydent. Arystokracja arystokracją, to ładnie brzmi na papierze. W nieistniejącym realu może by się sprawdziło (przyznam, że jestem monarchistą), lecz we v-świecie mamy zbyt mało ludzi, by tworzyć trzy stany. Nie możemy też pozwolić sobie na absolutyzm. Dlatego model prezydencki, który mamy obecnie, jest najlepszym rozwiązaniem.

Wyraźny i sformalizowany podział na "lud" i arystokrację nie jest możliwy w przypadku tak niewielkiej grupy obywateli. Dlatego arystokratami (wyróżnionymi, najbardziej zasłużonymi) byliby obywatele zasiadający w Radzie Dworskiej. O ich przynależności do tegoż stanu decydowałby nie urodzenie, czy majątek, a partycypowanie w obradach tegoż kolegialnego organu. Za ciężką pracę na rzecz Ojczyzny zostaliby oni wyróżnieni przez monarchę poprzez możliwość zasiadania w Radzie.

(12.11.2014, 17:04:17)AndrzejSwarzewski link napisał(a): [ -> ]Powiem tak, mi monarchia w żaden sposób by nie przeszkadzała. Natomiast przeszkadzałaby mi "rodzina" królewska i dwór, cała ta arystokratyczna banda, która jest w stanie zniszczyć każdą mikronację swoim zadufaniem i głupotą.

Dlatego monarcha będzie wybierany, o czym traktuje końcówka punktu II programu Stronnictwa. Przed popadnięciem w hybris władcę ma chronić Rada Dworska (złożona z arystokratów), a właściwie o czym zapomniałem napisać Nieustająca Rada Dworska, która takowego monarchę mogłaby zdetronizować.

(12.11.2014, 17:04:17)AndrzejSwarzewski link napisał(a): [ -> ]"Elitą" narodu z zasady powinien być parlament. Oczywiście jakbyśmy mieli wielu obywateli i coraz bardziej widoczne byłyby różnice między "starą gwardią" (osobami z najdłuższym stażem, najwyższymi tytułami szlacheckimi), a nowymi obywatelami, to można będzie się pokusić o jakąś Izbę Senatorską (czy to składającą się ze wszystkich szlachciców od Lorda/Kniazia wzwyż, czy też ze składem wybieranym przez szlachciców od danego tytułu).

Jak już wspomniałem podobną rolę pełniłaby złożona z arystokratów [najlepszych] Rada Dworska, będąca ową elitą, ludźmi najbardziej zasłużonymi dla kraju. Dla lepszego zilustrowania sytuacji takimi osobami mogliby być: (gdyby większa część społeczeństwa opowiedziała się za monarchią ;D) Marszałek Razorblade, czy zarządzający "papierkami" Lord Kamiński.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Już się zaczyna...


OK.


(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Konkretniej poproszę.


Jest to teza, którą starałem się rozwinąć w dalszej części programu. Za złoty środek konsolidacji tych ustrojów uważam państwo gdzie cnotliwy monarcha rządzi w oparciu o najprzedniejszych (arystokrację) oraz o lud, czyli głównych mieszkańców państwa.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Innymi słowy - machina działa, póki na czele kraju stoi jakiś Prometeusz, albo państwo rozwija się zgodnie z wizją króla.


Owszem, ja uważam taki stan za w pełni normalny, naturalny. Wszelakie wynaturzenia będą piętnowane przez arystokrację.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Czego taki Grutin świetnym dowodem. :Smile


Nie do końca rozumiem. Gdyby mój system zadziałaby w Brodrii, Grutin (zakładając, że byłby "Carem") zostałby zdetronizowany.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Czyli król nie może być adminem.


Nie byłoby to wskazane. Moim zdaniem idealna sytuacja w relacji państwo-administrator serwera panuje wówczas gdy admin dystansuje się od życia politycznego [chyba, że działa jako szef danego wydziału państwowego odpowiedzialnego za zarządzanie forum], a skupia się na życiu obywatelski oraz zarządzaniu serwerem.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]I realne istnienie też by się przydało...


To rozumie się samo przez się.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Jakim cudem?


Lud mógłby wywierać wpływ na arystokrację mogąc (w jakiejś części) zmieniać jej skład personalny. Dzięki temu mógłby forsować swoje postulaty. Jednakże sytuacja idealna, utopijna nastąpi wtedy, gdy lud we współpracy, opartej na racjonalnej dyskusji współrządziłby z arystokracją i monarchą.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Ciekawe, ale mocno przesadzone teorie. W takim wypadku każda demokratyczna mikronacja powinna paść od razu po tym, jak ilość obywateli przekroczy ilość znaczących stanowisk do obsadzenia.


Moim zdaniem dojście do władzy demagogów, których jedynym celem jest "dopchanie się" do koryta, poprzez manipulowanie ludem [chociażby poprzez ciągłą niemerytoryczną krytykę władzy] nie prowadzi do niczego dobrego.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Nie czujesz sprzeczności w tych kilku zdaniach?


Chodziło mi o to, że monarcha może wybrać jaką pozycję będzie zajmował względem Rady Dworskiej. Albo przekaże jej wszelkie prerogatywy (pełniąc funkcję honorową), albo zmarginalizuje jej pozycję, przejmując niejako pełnię władzy. Mimo wszystko w obu przypadkach monarcha będzie mógł być zdetronizowany [w wiadomej sytuacji] przez arystokratów.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Więcej konkretów poproszę.


Proszę o wybaczenie, ale umknęło mi zdanie o możności zastosowania weta przez monarchę. W przypadku gdy podjęta przez Zgromadzenie uchwała godziłaby w dobre imię państwa.

(12.11.2014, 19:40:42)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Coś więcej o tych Trybunałach poproszę, bo wyczuwam duże szanse na skrajne kolesiostwo.

Już się rozwijam Wink. Wybór Sędziego Trybunalskiego, ażby był w pełni niezależny wymagał będzie zgody wszystkich trzech stanów. Każdy z nich będzie miała możliwość zgłoszenia swojego kandydata, jednak aby został on sędzią potrzebna będzie aprobata pozostałych stanów.

Cytat:Ufffff...

Cieszę się, że odetchnął Pan z ulgą.

Cytat:Ale tymi aktywnymi czy wszystkimi?

Głównym partnerem winno być Królestwo Hasselandu oraz inne aktywne mikronacje, które ratyfikowały uchwalony tamże traktat.

Cytat:Co chcesz stabilizować, jak tam praktycznie nic nie ma?

Słyszałem pogłoski o takim Grutinie, który pomimo wykonanej nań egzekucji wciąż żyje i zakłada kolejne "państewka". Nie możemy pozwolić by podobni osobnicy krążyli wokół naszej "działki".
Opowiedzcie szanowni obywatele czy faktycznie zmarły Grutin chciał być carem.
Może i chciał, ale nie został. Gdyby w Brodrii nastąpiła restauracja monarchii nie miałby najmniejszych szans na koronę Wink.
Cytat:Mnie tam też możecie spałować.
Wedle życzenia:
[Obrazek: 951268.3.jpg]

Cytat:Owszem, ja uważam taki stan za w pełni normalny, naturalny. Wszelakie wynaturzenia będą piętnowane przez arystokrację.
Mieliśmy tu w pewnym momencie coś takiego, zbyt dobrze się to dla Bialenii nie skończyło...

Cytat:Nie do końca rozumiem. Gdyby mój system zadziałaby w Brodrii, Grutin (zakładając, że byłby "Carem") zostałby zdetronizowany.
Chodziło mi raczej o sytuację, w której Grutin należy do owej pilnującej króla arystokracji. Jeśli robiłby to, co robi teraz, to... chyba nie muszę dokańczać?

Cytat:Moim zdaniem idealna sytuacja w relacji państwo-administrator serwera panuje wówczas gdy admin dystansuje się od życia politycznego
Hewret taki idealny. <3

Cytat:Moim zdaniem dojście do władzy demagogów, których jedynym celem jest "dopchanie się" do koryta, poprzez manipulowanie ludem [chociażby poprzez ciągłą niemerytoryczną krytykę władzy] nie prowadzi do niczego dobrego.
Cóż... niekoniecznie, ale często to prawda.

Cytat:Słyszałem pogłoski o takim Grutinie, który pomimo wykonanej nań egzekucji wciąż żyje i zakłada kolejne "państewka". Nie możemy pozwolić by podobni osobnicy krążyli wokół naszej "działki".
I stąd BPD popiera ideę Valhalli jako samodzielnego kontynentu. Mniej roboty.
(13.11.2014, 19:52:28)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]
Cytat:Owszem, ja uważam taki stan za w pełni normalny, naturalny. Wszelakie wynaturzenia będą piętnowane przez arystokrację.
Mieliśmy tu w pewnym momencie coś takiego, zbyt dobrze się to dla Bialenii nie skończyło...

Do czego pijesz?
(13.11.2014, 19:56:55)MvP link napisał(a): [ -> ][quote author=Maciej Kamiński link=topic=1952.msg19401#msg19401 date=1415901148]

Cytat:Owszem, ja uważam taki stan za w pełni normalny, naturalny. Wszelakie wynaturzenia będą piętnowane przez arystokrację.
Mieliśmy tu w pewnym momencie coś takiego, zbyt dobrze się to dla Bialenii nie skończyło...

Do czego pijesz?
[/quote]
Do odejścia (nietrwałego) pewnych dwóch osób między sierpniem a wrześniem.
Stron: 1 2