Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Usprawiedliwienie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24
Witam!

Chciałbym przeprosić za wczorajszą nieobecność. Wynikło to z problemów sprzętowych - moja przeglądarka uparcie odmawiała ładowania strony forum (choć inne normalnie wchodziły) od rana aż do wpół do dziesiątej - ale 10 minut później mój Internet siadł i tyle było z pisania. To nie będzie się raczej za często powtarzało - aktualnie przymierzam się do zakupu nowego sprzętu. Liczę, że mi to podarujecie. Smile SmileSmile
Podarujemy w uznaniu innych licznik zasług. Wink Życzę szczęśliwego sprzętu. Big Grin Big GrinBig Grin
Nie Podarujemy ci tego zostaniesz oskarżony o brak zainteresowania RB Smile SmileSmile .
(Tego postu nie brać na serio tylko dla uśmiechu takich zimowych dni. )
W ten czwartek mogę być nieobecny na forum - tego dnia mam wizytę u okulisty (co wiąże się z zakraplaniem oczu), więc jeśli przed 18.00 nie uda mi się wejść (a godziny nie mogę obiecać - zwyczajnie, nie wiem ile będę miał wtedy do załatwienia przed włączeniem komputera), to znaczy, że pojawię się dopiero w piątek.
Cytat:W ten czwartek mogę być nieobecny na forum - tego dnia mam wizytę u okulisty (co wiąże się z zakraplaniem oczu), więc jeśli przed 18.00 nie uda mi się wejść (a godziny nie mogę obiecać - zwyczajnie, nie wiem ile będę miał wtedy do załatwienia przed włączeniem komputera), to znaczy, że pojawię się dopiero w piątek.
Ok, rozumiemy. W czwartek nie będziesz konieczny, za to w piątek jak najbardziej przy zamykaniu list wyborczych itd. Wink
Ja z kolei będę mieć ograniczony dostęp przez tydzień do internetu, bo będę w szpitalu w Bengazi.

Mam dla was zadanie, ktoś niech opisze, najlepiej niech prezydent, naszą mikronację, tutaj: http://forum.mikronacje.info/index.php/board,8.0.html
Pogoda się ładna zrobiła, kobieta ma wolne z roboty... to wybywam na 2 dni "w plener" (pogrilować, piwka w plenerze popić...) - będę zaglądał, ale z telefonu. Pojawię się ponownie "normalnie" w poniedziałek popołudniu.
Ok, miłego odpoczynku. Smile SmileSmile
Chciałbym wszystkich przeprosić za swoją nieobecność, była ona spowodowana awarią sprzętu elektronicznego. Zabieram się zaraz za swoje obowiązki a jeśli nie zrobiłem czegoś co miałem prosił bym, żeby mi napisano pod tym postem.
Cieszę się, że wróciłeś. Każdy czasem miewa jakieś problemy, dlatego nie ma co przepraszać. ;-)

W Parlamencie nie zagłosowałeś w jakichś tam głosowania. Przejrzysz w czym teraz trzeba zagłosować, wypowiedzieć.
A w Parlamencie jesteś obecny dlatego, że Janek zrzekł się mandatu. Poza tym, witamy z powrotem. A ten wątek pozwolę sobie połączyć z wątkiem na usprawiedliwienia.
Jeśli uważasz, że nie zostanę prezydentem na kolejną kadencję to nie czytaj, bowiem tekst ten nie będzie miał wówczas większego znaczenia.
[spoil:1sfycwgw]Piszę tu z bardzo dużym, ponad miesięcznym, wyprzedzeniem. Może i niepotrzebnie takim dużym, ale chyba trzeba będzie brać to pod uwagę przy jakichś planach na przyszłą kadencję.
W dniach 14-18 czerwca (to będzie od soboty do środy w ostatnim tygodniu VI Kadencji) nie będzie mnie. Z tego o ile w sobotę, niedzielę i do poniedziałkowego popołudnia będę po polskie stronie, więc w razie potrzeby będzie można dzwonić, ale resztę wycieczki będę na Litwie i koszty ewentualnego połączenia będą duże dla obu stron.

Nie spodziewam się, żebym wówczas miał jakieś konieczne i pilne obowiązki. Mam nadzieję, że nikomu nie odwali z zamachami stanu ( :ugeek: :ugeek::ugeek: ), bo przecież i tak wiadomo, że się to nie uda. ;-)
Na wszelki wypadek wpuszczę do Pałacu premiera (lub kogoś innego, jeśli premier nie będzie mógł z jakiegoś powodu) i na nim spocznie pełnia władzy politycznej (choć oczywiście nie praktycznej) w państwie.

Myślę, że nie będzie to jakiś wielki problem i Rada Ministrów sobie poradzi, jednakże wolę z góry poinformować z odpowiednim wyprzedzeniem, bo nigdy nie wiadomo co się może stać. ;-)[/spoil:1sfycwgw]
Trzy godziny wyjęte z v-życiorysu. Tak, trzy godziny burzy. Przez to opuściłem brodryjskie święto, w którym chciałem uczestniczyć, do tego wycofując się w ostatniej chwili naraziłem na szwank reputacją moją i mojej partii. I jeszcze nie mogłem dopełnić obowiązków marszałkowskich, zamykając listy wyborcze.

Propsy dla ciebie, naturo.
Cytat:Trzy godziny wyjęte z v-życiorysu. Tak, trzy godziny burzy. Przez to opuściłem brodryjskie święto, w którym chciałem uczestniczyć, do tego wycofując się w ostatniej chwili naraziłem na szwank reputacją moją i mojej partii. I jeszcze nie mogłem dopełnić obowiązków marszałkowskich, zamykając listy wyborcze.

Propsy dla ciebie, naturo.
Nic sie nie stało Macieju i tak ta uroczystość zakończyła sie jak zwykle każda wirtualna sie kończy... .
A jeśli chodzi o Marszałkowanie to mysle ze kolejna kadencja powinna mieć 2 wicemarszałków takie jest moje zdanie.
Cytat:A jeśli chodzi o Marszałkowanie to mysle ze kolejna kadencja powinna mieć 2 wicemarszałków takie jest moje zdanie.
Na 5 posłów aż 2 wicemarszałków to trochę przesada... ale jeden wicemarszałek to faktycznie niegłupi pomysł.
Cytat:[quote author="Lehrabia"]Trzy godziny wyjęte z v-życiorysu. Tak, trzy godziny burzy. Przez to opuściłem brodryjskie święto, w którym chciałem uczestniczyć, do tego wycofując się w ostatniej chwili naraziłem na szwank reputacją moją i mojej partii. I jeszcze nie mogłem dopełnić obowiązków marszałkowskich, zamykając listy wyborcze.

Propsy dla ciebie, naturo.
Nic sie nie stało Macieju i tak ta uroczystość zakończyła sie jak zwykle każda wirtualna sie kończy... .
A jeśli chodzi o Marszałkowanie to mysle ze kolejna kadencja powinna mieć 2 wicemarszałków takie jest moje zdanie.[/quote]
Musiałem zwijać interes tak szybko, że nie wyrobiłem się nawet z wyznaczeniem zastępcy. Ale wczorajsza sytuacja to było ekstremum - myślę, że wicemarszałkowie nie są niezbędną instytucją. Ewentualnie można by ich wprowadzić, gdy dojdziemy do siedmioosobowego Parlamentu.
"2. W przypadku nieobecności Marszałek Parlamentu może wyznaczyć zastępcę.
3. W przypadku niezapowiedzianej nieobecności powyżej 48 godzin, Prezydent tymczasowo przejmuje kontrolę nad Parlamentem."
Marszałek może wyznaczyć sobie stałego następcę w razie nieobecności. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ten zastępca tytułował się Wicemarszałkiem.
Jednakże również nie widzę takiej potrzeby, przynajmniej dopóki mamy tak mały parlament. No i Prezydent może zastępować Marszałka.
Wyjeżdżam z kraju, nie będzie mnie do czerwca.
Cytat:Wyjeżdżam z kraju, nie będzie mnie do czerwca.
Szkoda, ale jakoś musimy sobie poradzić. A konkretniej to do którego czerwca?
Wybywam na weekend... będę zaglądał, ale z telefonu. Tongue TongueTongue
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24