Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: [KURIA PROKONSULARNA] - I sesja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Wielmożni,

nadchodzi czas, że tak to ujmiemy, przełomowy dla Lahazydii. Dochodzą do nas głosy, zwłaszcza od tych, którzy u źródeł Prynycpatu byli jego gorącymi zwolennikami, by zlikwidować nasz samorząd. Smuci nas to niezmiernie, zwłaszcza, że pamiętamy czasy, w których idea "latynizacji" cieszyła się posłuchem wśród całej masy, co ja mówię, całej rzeszy osób. Wobec tego, zgodnie z jednym z ostatnich dekretów naszych, otwieramy pierwsze w 2016 roku posiedzenie Kurii Prokonsularnej. Ta sesja miała się odbywać podług takiego planu:

Cytat:1. Przywitanie podczas kolacji w Pałacu Princepsa, wieczorek poetycki
2. Opracowanie i wprowadzenie kalendarza Prynycpatu Lahazydii
3. Kwestia narracji w Pryncypacie
4. Propozycje zmian w ustawie o utworzeniu Prynycpatu Lahazydii
5. Wolne wnioski i propozycje
6. Wybór nowego Princepsa Lahazydii, przyjęcie propozycji gminu
7. Zakończenie obrad przez nowo wybranego Princepsa

Jednakże postanowiliśmy, że dodany zostanie drugi punkt obrad o brzmieniu: "Być albo nie być, czyli dalsza droga (albo jej brak) samorządu". W związku z ekstraordynaryjną sytuacją, postanawiamy, że podczas debaty nad drugim punktem, głos będzie mógł zabrać każdy z mieszkańców Lahazydii. Nie ukrywamy, że od wniosków końcowych, przyjętych podczas tej debaty, uzależnimy dyskusje nad kolejnymi punktami obrad. Jeśli wymagać tego będzie sytuacja, to jesteśmy przygotowani na najgorsze - likwidację Lahazydii. Jednak nim to nastąpi, czas na tradycyjną ucztę, gdyż, jak mówi pismo, gdy w brzuchu pusto, w głowie groch z kapustą.



[Obrazek: dekadenccy-rzymianie.jpg]

Jak mawiali już starożytni, najlepszą formą rozwiązywania problemów, jest ucieczka w dekadenckie pijaństwo. Wobec czego skromna uczta, mająca rozpocząć obrady Kurii Prokonsularnej, poczęła zmieniać się w hedonistyczną pijatykę. Czasy tragiczne i krańcowe zdeterminowały sposób postępowania szacownych dotychczas notabli Prynycpatu Lahazydii. Jednakże zaraz po uczcie i krótki odpoczynku, należy niezwłocznie przejść do obrad (w poczatkowej fazie których brać udział mogą wszyscy obywatele), które princeps rozpoczął tradycyjnym już: "Radźcie a radźcie mądrze!"
Szanowni,

Wszystko, co ma swój początek, ma również koniec. Historia Pryncypatu Lahazydii nie jest długa, lecz intensywna, aczkolwiek ostatecznie pokazała, iż tworzenie samorządów bez fundamentów państwowych, jest bezcelowe i zawsze kończy się fiaskiem. Cóż mogę rzec w kwestii przyszłości tejże krainy, prócz tego, że czas zakończyć jej byt. Czas podziękować sobie za współpracę, i zawiesić wieniec princepsa na nagrobku tejże krainy, i wyrwać dumne orły ze sztandarów, a nad Plac im. Racjana I sprowadzić sępy, które dokończą dzieła ostatecznie.
Pytanie brzmi tylko, co wprowadzić na miejsce Pryncypatu, bo brak jakiegokolwiek samorządu raczej nie wchodzi w grę, dopóki mamy państwa stowarzyszone. Do czasu pojawienia się lepszego pomysłu proponuję wstrzymać buldożery.
Być może części osób ten pomysł się nie spodoba, jednakże spróbuję go przedstawić. Republika Bialeńska na szczeblu samorządowym cierpi na nadwyżkę monarchii oraz na deficyt republikanizmu. Nie każdy chce się bawić pod wodzą Cara bądź Króla, dlatego myślę, że warto byłoby wprowadzić republikański samorząd. Kilka dni temu rozmawiałem z Heinrichem o reaktywacji Republiki Victorii właśnie w miejsce Lahazydii. Jak wiemy, sporo Bialeńczyków jest powiązana z Victorią, dlatego moglibyśmy być spokojni o jej aktywność. Również możliwe jest to, że wróciłby do niej ktoś ze starych obywateli, ponieważ w zamierzchłej historii Victoria była dość spory krajem. Jedynym problemem jest jej umiejscowienie, ponieważ mielibyśmy do wyboru jej rdzenne ziemie na północy Orientyki, bądź ulokowanie jej bezpośrednio w miejscu Lahazydi.
(16.04.2016, 12:13:24)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Pytanie brzmi tylko, co wprowadzić na miejsce Pryncypatu, bo brak jakiegokolwiek samorządu raczej nie wchodzi w grę, dopóki mamy państwa stowarzyszone.

Władze centralne nie wystarczą?
(16.04.2016, 12:24:49)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): [ -> ][quote author=Maciej Kamiński link=topic=5083.msg45497#msg45497 date=1460801604]
Pytanie brzmi tylko, co wprowadzić na miejsce Pryncypatu, bo brak jakiegokolwiek samorządu raczej nie wchodzi w grę, dopóki mamy państwa stowarzyszone.

Władze centralne nie wystarczą?
[/quote]
Oczywiście, że nie. Jeśli Bialeńczyk będzie miał do wyboru jedynie zamieszkanie w jednym z dwóch państw stowarzyszonych, to zdecydowanie będzie to oznaczało, że coś jest w kraju nie tak.

Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?
Cytat:Jeśli Bialeńczyk będzie miał do wyboru jedynie zamieszkanie w jednym z dwóch państw stowarzyszonych, to zdecydowanie będzie to oznaczało, że coś jest w kraju nie tak.

No to wtedy bezpośrednio będzie miał do wyboru Bialenię, Anatolię albo jedno z państw stowarzyszonych. I jak z tego wynika - Bialenia i Anatolia jako region "centralny" miałby całe forum do dyspozycji jako forum centralne tych regionów. Rozumiesz? Tongue
(16.04.2016, 12:27:09)Maciej Kamiński link napisał(a): [ -> ]Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?
Bez przesady, Victorię można stowarzyszyć na takiej samej zasadzie jak Hasseland czy Brodrię. Tutaj nie będzie niczego do kolonizowania, bo Victoria była pełnoprawnym państwem z opisanym terytorium. O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca. 
(16.04.2016, 12:30:58)Markus Wettin link napisał(a): [ -> ][quote author=Maciej Kamiński link=topic=5083.msg45504#msg45504 date=1460802429]
Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?
Bez przesady, Victorię można stowarzyszyć na takiej samej zasadzie jak Hasseland czy Brodrię. Tutaj nie będzie niczego do kolonizowania, bo Victoria była pełnoprawnym państwem z opisanym terytorium. O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca. 
[/quote]

Z tymże później tam było SiB, a teraz fragment Victorii zajmuje państwo Tomlinsona.
(16.04.2016, 12:31:51)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): [ -> ][quote author=Markus Wettin link=topic=5083.msg45506#msg45506 date=1460802658]
[quote author=Maciej Kamiński link=topic=5083.msg45504#msg45504 date=1460802429]
Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?
Bez przesady, Victorię można stowarzyszyć na takiej samej zasadzie jak Hasseland czy Brodrię. Tutaj nie będzie niczego do kolonizowania, bo Victoria była pełnoprawnym państwem z opisanym terytorium. O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca. 
[/quote]

Z tymże później tam było SiB, a teraz fragment Victorii zajmuje państwo Tomlinsona.
[/quote]

Santania i Burgia to nie jest problem, ale zapomniałem o tej całej Slawonii. Teoretycznie moglibyśmy wyjść na hipokrytów, ale nie wiem czy warto.  ;D
W jakim sensie?
Cytat:Santania i Burgia to nie jest problem,

Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...
(16.04.2016, 12:35:27)Frederick Hufflepuff link napisał(a): [ -> ]
Cytat:Santania i Burgia to nie jest problem,

Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...

Ale cóż tu oczekiwać po Markusie, który jest zadeklarowanym intermikronacjonalistą? Smile)
(16.04.2016, 12:36:15)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): [ -> ][quote author=Frederick Hufflepuff link=topic=5083.msg45511#msg45511 date=1460802927]
Cytat:Santania i Burgia to nie jest problem,

Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...

Ale cóż tu oczekiwać po Markusie, który jest zadeklarowanym intermikronacjonalistą? Smile)
[/quote]

Ten intermikronacjonalizm, w tym przypadku, jest gwoździem do trumny dla wielu państw polskiego mikroświata - a właściwie był, bo one już nie istnieją.  Wink
(16.04.2016, 12:30:42)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): [ -> ]
Cytat:Jeśli Bialeńczyk będzie miał do wyboru jedynie zamieszkanie w jednym z dwóch państw stowarzyszonych, to zdecydowanie będzie to oznaczało, że coś jest w kraju nie tak.

No to wtedy bezpośrednio będzie miał do wyboru Bialenię, Anatolię albo jedno z państw stowarzyszonych. I jak z tego wynika - Bialenia i Anatolia jako region "centralny" miałby całe forum do dyspozycji jako forum centralne tych regionów. Rozumiesz? Tongue
Używasz zbyt pokrętnej logiki. Jasne, fajnie, że w profilu w miejsce jednego Pryncypatu będzie można wybrać sobie dwie wyspy, ale mnie chodziło bardziej o dział samorządowy. Bo chyba zgodzisz się, że rozrzucenie wątków o charakterze regionalnych po całym forum jest złym pomysłem?

(16.04.2016, 12:30:58)Markus Wettin link napisał(a): [ -> ][quote author=Maciej Kamiński link=topic=5083.msg45504#msg45504 date=1460802429]
Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?
O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca. 
[/quote]
Zakład?

(16.04.2016, 12:37:31)Frederick Hufflepuff link napisał(a): [ -> ][quote author=Heinrich Hewret Wettin link=topic=5083.msg45512#msg45512 date=1460802975]
[quote author=Frederick Hufflepuff link=topic=5083.msg45511#msg45511 date=1460802927]
Cytat:Santania i Burgia to nie jest problem,

Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...

Ale cóż tu oczekiwać po Markusie, który jest zadeklarowanym intermikronacjonalistą? Smile)
[/quote]

Ten intermikronacjonalizm, w tym przypadku, jest gwoździem do trumny dla wielu państw polskiego mikroświata - a właściwie był, bo one już nie istnieją.  Wink
[/quote]
Hewret, przypomnij sobie hasło i otwórz Burbonię z powrotem. ^^,
(16.04.2016, 12:33:55)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): [ -> ]W jakim sensie?
Pobawić się w RCA. Tongue Jednakże rozsądniej będzie po prostu ulokować Victorię w miejscu Lahazydii. Ciekaw jestem czy do Victorii wróciłby Dan Mark?

(16.04.2016, 12:35:27)Frederick Hufflepuff link napisał(a): [ -> ]
Cytat:Santania i Burgia to nie jest problem,
Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...
Nie zaczynaj znowu. Proponowałem Tobie reaktywację SiB w Bialenii, to nie chciałeś.

Cytat:Ten intermikronacjonalizm, w tym przypadku, jest gwoździem do trumny dla wielu państw polskiego mikroświata - a właściwie był, bo one już nie istnieją.  Wink
Z tego co mi wiadomo to jedynie Królestwo Victorii upadło z państw, których byłem współzałożycielem.  ;*
Królestwo Victorii upadło, gdyż 95% jego mieszkańców to rdzenni obywatele innych mikronacji. Tongue
(16.04.2016, 12:39:29)Markus Wettin link napisał(a): [ -> ][quote author=Heinrich Hewret Wettin link=topic=5083.msg45510#msg45510 date=1460802835]
W jakim sensie?

Pobawić się w RCA. Tongue Jednakże rozsądniej będzie po prostu ulokować Victorię w miejscu Lahazydii. Ciekaw jestem czy do Victorii wróciłby Dan Mark?

(16.04.2016, 12:35:27)Frederick Hufflepuff link napisał(a): [ -> ]
Cytat:Santania i Burgia to nie jest problem,

Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...

Nie zaczynaj znowu. Proponował Tobie reaktywację SiB w Bialenii, to nie chciałeś.


Cytat:Ten intermikronacjonalizm, w tym przypadku, jest gwoździem do trumny dla wielu państw polskiego mikroświata - a właściwie był, bo one już nie istnieją.  Wink

Z tego co mi wiadomo to jedynie Królestwo Victorii upadło z państw, których byłem współzałożycielem.  ;*
[/quote]

No właśnie - reaktywacja SiB w Bialenii nikogo by nie zadowoliła, natomiast do listy państw, które upadły przez Ciebie, a których nie musiałeś być przecież współzałożycielem, należy dodać jeszcze Santanię i Burgię, Skandynawię, Islamską Federację i wiele innych. Wink
I nie obraź się Fredericku, ale dla SiB zrobiłem wystarczająco dużo, aby móc zauważyć, że nie warto dalej się bawić w kraj, w którym w praktyce rządził od początku triumwirat w składzie: ja, Ty, Michael. W ZKSiB byłem jedyną osobą, która robiła coś pożytecznego i to dzięki mnie nawet ktoś z RON wspomniał o nas w OPM. RSiB było fajne, bo się wszyscy ogarnęli, ale zacząłeś wszczynać ogromne kłótnie o Chambord, które doprowadziły do kryzysu. Potem wciągnąłem SiB do ambitnego projektu Wspólnoty Mikronacji, która niestety nie wypaliła. Później ratowałem SiB przed upadkiem wciągając ją do Victorii, której nie krytykuj, bo działałeś tam wcześniej ode mnie. Potem było ASiB, które składało się w połowie z trolli i w dodatku nie mieliśmy dostępu do panela administratora, to jako jedyny myślałem o tym państwie i stworzyłem SRS, które upadło z tego samego powodu co wspomniane Królestwo Victorii. Taki los.

Cytat:No właśnie - reaktywacja SiB w Bialenii nikogo by nie zadowoliła, natomiast do listy państw, które upadły przez Ciebie, a których nie musiałeś być przecież współzałożycielem, należy dodać jeszcze Santanię i Burgię, Skandynawię, Islamską Federację i wiele innych.
Skandynawia to inna historia, która się nawet nie zaczęła, a w Islamskiej Federacji nie byłem. I jeśli wspominasz w tym kontekście o Islamskiej Federacji, to nawet nie znasz historii Bialenii, w której startujesz na prezydenta.


A jaki z tego wniosek? Z mojej winy nigdy nie upadła żadna mikronacja, a z twojej już jak najbardziej. Pamiętasz jeszcze Klindię i aferę z klonami twojego autorstwa? ^^, W sumie taka sama afera potem wybuchła w ZKSiB, gdy się nagle okazało, że wszyscy twoi znajomi mają jedno IP. :Smile

Cytat:i wiele innych.
Wymień dokładnie jakich, bo bawienie się w redaktora Gazety Polskiej Ci nie wychodzi.  Wink
Nie mam zamiaru wymieniać ani się tłumaczyć - wiele osób zdążyło już wyrobić sobie o Tobie zdanie. Wierz mi, że nie jest pozytywne. Intermikronacjonalizm, który reprezentujesz, jest Twoim błędem. Lepiej byłoby, gdybyś skupił się od początku na jednej rzeczy i ją konsekwentnie prowadził. Zamieszkałeś w Santanii i Burgii po to, żeby sprowadzić do niego Hothów, którzy później założyli własne państwo i odeszli, powodując kryzys, z którego nie wyszliśmy, po to, żeby cały czas protestować i odmawiać objęcia wysokich urzędów, a później narzekać na władzę, po to, żeby próbować wskrzesić na siłę kraj w postaci SRS, za który nieomal nie poszedłeś do więzienia (tego realnego), po to, żeby optować za kolejnymi wskrzeszeniami do innych wspólnot/państw, po to, żeby jątrzyć spiski przeciwko mnie z Michaelem, a potem bez niego...? To, że ktoś wspomniał, nic nie znaczy. No i najpierw było powstanie Chambord - absurdalne i niekorzystne, a dopiero następnie moja ostra reakcja na wyczyny Twoje i Twoich wspaniałomyślnych koleżków, którzy postanowili zabawić się we własną mikronację (upadła dwa tygodnie po secesji - gratuluję!). Nie chcę już nawet rozwijać równie ważnej kwestii rewolucji, której dokonałeś poprzez oderwanie Santanii. Za to powinieneś zostać wtedy usunięty z SiB raz na zawsze - zdrada własnego narodu i własnej Ojczyzny powinna równać się wtedy z wymierzeniem sprawiedliwości.
Stron: 1 2 3