Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Wieści z zagranicy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
A ja nie zauważyłem, żebym ja kogoś szkalował.
Mnie nie obchodzi do jakiej grupy należę ci pozostali Obywatele Republiki Bialeńskiej. Być może jako socjalista uważasz, że krytykując zachowanie jednego Hasselenadczyka, atakuję ich wszystkich. Niestety, ten wybieg erystyczny Ci się nie udał. Próbuj dalej, powodzenia.
Tak, tak. Słuchaj dalej tego Śniadego, to zaraz się okaże że cała Bialenia to socjaliści.
Tylko że mi akurat do socjalizmu baaardzo daleko.
Zauważ, że piszesz dokładnie to samo, co Fiodor. Tylko zamieniasz słowo "Zaym" na "Śniady". Identycznie szukanie kozła ofiarnego. Big Grin
Nie rozumiem Twojej aluzji.
Usiłujesz wszystkie problemy Bialenii zrzucić na Śniadego, którego od dawna w tym kraju nie ma. Cóż, jaka Oceania taki Goldstein.
Nie usiłuję, tylko taki jest fakt. Może obecnie go nie ma, ale rozpoczął reakcję łańcuchową, która ciągnie się do teraz. Wróć, reakcja zaszła w momencie ułaskawienia Fiodora. Wystarczyło tylko rzucić pewne hasła, na które inni reagują bardzo energicznie.
Śniady wiedział, że ktoś tu nie czuje chemii do Hasselandu, więc dołożył oliwy do ognia. Teraz nie musi on nic robić, gdyż machina dalej sama się kręci.
Zauważ, że Fiodor o wiele mocniej zaczął uderzać w Królestwo Hasselandu, odkąd Śniady zaczął pisać artykuły o Bialenii, w tym atakując de Zayma. Osobiście nie wiem co go obchodzi to, czy Piotr Paweł de Zaym będzie publikował swoje realne dane personalne w mikronacji, czy nie. No i Twoje zachowanie również się zmieniło. Nie byłeś wcześniej antyhasselandzki, ewidentnie widać że nie popierasz zmian w Republice Bialeńskiej.
Rzecz w tym, że Zanik, Fiodor, czy nawet ja moglibyśmy sobie mówić co chcemy, gdyby ten kraj w był dobrej kondycji psychicznej. Ale WR-BPD dąży do tego, żebyśmy wszyscy się kochali i trwali w potężnym uścisku miłości. I czy to na pewno Śniady zaczął jakieś tendencje antyhasselandzkie? Być może, nie pamiętam. Ale chyba było tak, że opozycja przeciwko WR została okrzyknięta antyhasselandzką i w części dała to sobie wmówić.

Ja w dalszym ciągu nie jestem antyhasselandzki. Ale rzeczywiście, nie popieram zmian, które zaszły w Bialenii od chwili mojego odejścia z Pałacu. Oczywiście nie mam wątpliwości odnośnie ich legalności itd.. Większość Bialenii chciała takiego państwa, więc mogę się z tym jedynie pogodzić. Nie mam jednak zamiaru dostosować się do systemu w którym o człowieku świadczy, ile "lajków" zdobędzie. Wink Oczywiście nie o tę jedną funkcję na forum tu chodzi, ale o ogólne zmiany społeczne jakie tu ostatnio zaszły (zmiany prawne są mniej ważne, w Bialenii nikt nigdy nie przejmował się systemem prawnym; denerwuje mnie jedynie to, że nie mogę zasiadać w Parlamencie). Ja już mieszkałem w mikronacji, w której społeczeństwo funkcjonowało tak, jak teraz Bialenia. Jakoś za nim nie tęskniłem, więc przykro mi, że znowu muszę się z tym męczyć. Ale chyba niedługo przestanę. Wink Jeśli odejdę z Bialenii, to definitywnie rozstanę się z całym Pollinem. Kolejnej próby tworzenia nowej jakości nie podejmę.
Ja wszystkich pogadzę - tylko zagłosujcie.
Myślę, że Andrzej Swarzewski napisał tutaj zdania pod którymi też w znacznej części mógłbym się podpisać. Szczególnie dotyczy to części wypowiedzi od opuszczenia pałacu do utraty mocy witalnych, spowodowanych takim a nie innym systemem w którym przyszło żyć. To przestroga abyśmy nie szli w kierunku samozadowolenia prawo tworzących, tworzących formalne lub mniej formalne związki towarzyskie w kręgu władzy. Atrakcyjność Bialenii polegała przynajmniej do tej pory na możliwości oddziaływania na otaczającą rzeczywistość relatywnie sporej grupy osób. Uważam, że po mału, zaczynamy wchodzić na etap formalizacji w postaci często prawa, które psują klimat wokół i w Bialenii. Sukces mikronacji polega też nie na tym, że spoczniemy na laurach, obwarujemy się prawem, popadając w samozadowolenie, ale będziemy dalej posiadać moc atrakcyjności choćby w pozyskiwaniu nowych obywateli.
(09.03.2016, 23:47:19)AndrzejSwarzewski link napisał(a): [ -> ]Cóż, jaka Oceania taki Goldstein.
Jacy Naziści taki Człowiek z Wysokiego Zamku. Big Grin
Cytat:Ślepy zauważyłby, że Hasseland planuje przenieść się do Sarmacji. Najpierw ciepłe słowa Piotra de Zayma o RCA w tym samym wątku, gdzie próbował on odebrać nam terytorium.
Ślepy być może zauważyłby. Człowiek o dobrym wzroku widzi jednak inaczej. Oświadczam stanowczo: Hasseland nie planuje przeniesienia do Sarmacji.
Prezydent Swarzewski zachowuje się, nie przymierzając, jak niektóre wybitne postaci w świecie realnym, które dokonały znaczących czynów, a potem mają pretensje, że nie są wystarczająco doceniane i chwalone.
Cytat:Uważam, że po mału, zaczynamy wchodzić na etap formalizacji w postaci często prawa, które psują klimat wokół i w Bialenii. Sukces mikronacji polega też nie na tym, że spoczniemy na laurach, obwarujemy się prawem, popadając w samozadowolenie, ale będziemy dalej posiadać moc atrakcyjności choćby w pozyskiwaniu nowych obywateli.
Ależ oczywiście! Ja o tym mówiłem niedawno. Potrzeba dyskusji, ogólnobialeńskiej i ponadpartyjnej, co dalej robić i jak pozyskiwać nowych ludzi. Nie wystarczy najlepszy nawet i najaktywniejszy prezydent - potrzeba koncepcji rozwoju i koncepcji promocji, tej pozamikronacyjnej.
Po rezygnacji z prezydentury miałem odciąć się od polityki ze względu na realiozę.
Takoż też czynię i nie będę już komentować poczynań w bialeńskim parlamencie.
Cytat:Prezydent Swarzewski zachowuje się, nie przymierzając, jak niektóre wybitne postaci w świecie realnym, które dokonały znaczących czynów, a potem mają pretensje, że nie są wystarczająco doceniane i chwalone.
Nie chodzi mi jakieś docenienie i chwalenie. Było dla mnie oczywiste, że z dniem ustąpienia z urzędu prezydenta nagle pewna grupa ludzi zmieni o mnie zdanie o 180 stopni, dlatego nie jestem tym jakoś zaskoczony. Wink Gdyby zależało mi na zaszczytach, to rządziłbym do dziś. Miałem taką możliwość. No przepraszam WKM bardzo, ale przejście do opozycji chyba nie jest oznaką tego, że chcę być doceniany... Zwłaszcza w kraju, gdzie każda zdecydowana opozycja jest od razu ścigana przez Ministra Miłości i Wzajemnej Masturbacji.
Tymczasem w Surmenii "grutiny" są mnożą:
http://surmenia.eu/forum/viewthread.php?...post_40101

A w Niderlandach po raz kolejny w historii stan nadzwyczajny:
http://forum.micronatio.eu/index.php?top...2#msg12512
http://forum.micronatio.eu/index.php?top...3#msg12513
O, jednak tak wielka liczba obywateli Surmenii nie bez powodu mnie dziwiła. Wink
Cytat:Było dla mnie oczywiste, że z dniem ustąpienia z urzędu prezydenta nagle pewna grupa ludzi zmieni o mnie zdanie o 180 stopni, dlatego nie jestem tym jakoś zaskoczony

Ja nie zmieniłem, choć dziwi mnie pewne zgorzknienie, jakie widzę...
To przykre. Dobrze jednak, że (oby) sądy są bezstronne i sprawiedliwie ocenią sprawę. Ale nie wydawajmy wyroków przed nimi.
http://www.rotria.boo.pl/index.php?topic=295.0

Szkoda, że do Bialenii nie przychodzą takie władze na uchodźstwie. Byłoby ciekawie, a może i udałby się powiększyć wpływy lobby bialeńskiego.  <))
W Rotrii jest nudno jak cholera.
Nie czuję klimatu.
Możecie wykorzystać pokrewieństwo Wettinów z Arkadiuszem Przejściowym i stworzyć rząd konkurencyjny wobec mojego.