Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Wieści z zagranicy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
A skąd pomysł, że Sarmacja w ogóle ma w tej chwili ochotę na jakieś rozmowy? Wink
(19.08.2016, 19:03:30)AndrzejSwarzewski link napisał(a):A skąd pomysł, że Sarmacja w ogóle ma w tej chwili ochotę na jakieś rozmowy? Wink
Rozmowy są przeważnie żywiołowe, niczym kolor czerwony na ich forum.
[spoiler]:nicework:[/spoiler]
A ja bym honorowo wykazał solidarność z Księstwem. Nawet na poprawę stosunków. Smile
(19.08.2016, 19:21:26)Fiodor Swirydiuk link napisał(a):A ja bym honorowo wykazał solidarność z Księstwem. Nawet na poprawę stosunków. Smile
Solidarność w czym? W robieniu bajzlu na najwyższych szczeblach władzy?
(19.08.2016, 19:24:44)Maciej Kamiński link napisał(a):[quote author=Fiodor Swirydiuk link=topic=575.msg56462#msg56462 date=1471627286]
A ja bym honorowo wykazał solidarność z Księstwem. Nawet na poprawę stosunków. Smile
Solidarność w czym? W robieniu bajzlu na najwyższych szczeblach władzy?
[/quote]
W walce z tym podludziem Siergiuszem.
(19.08.2016, 19:38:22)Fiodor Swirydiuk link napisał(a):[quote author=Maciej Kamiński link=topic=575.msg56465#msg56465 date=1471627484]
[quote author=Fiodor Swirydiuk link=topic=575.msg56462#msg56462 date=1471627286]
A ja bym honorowo wykazał solidarność z Księstwem. Nawet na poprawę stosunków. Smile
Solidarność w czym? W robieniu bajzlu na najwyższych szczeblach władzy?
[/quote]
W walce z tym podludziem Siergiuszem.
[/quote]
Jedyną zasadniczą wadą Sergiusza jest to, że nie umie czytać ze zrozumieniem.
No ale pucz jednak nieco lepszy niż w Brodrii. A przynajmniej ciekawszy. Różnica jest jeszcze taka, że ten brodryjski ostatecznie rozszedł się po kościach, natomiast w przypadku sarmackiego odpowiednika nie ma już na to żadnych szans.
W mikronacjach ciekawe są spory między poszczególnymi państwami. Natomiast nie zauważanie się nawzajem (lub udawanie, że się nie zauważa) jest nudne. W tym sensie warto miec kontakt z Sarmacją - żeby współpracować i/lub się spierać. To pobudza aktywność. Paradoksalnie, spory pobudzają bardziej niż współdziałanie  >Big Grin Więc ja myślę, że warto rozmawiać z nimi. W obecnej sytuacji wszelkie ich kłopoty nam nie pomagają, zresztą, sukcesy też nie pomagają... i na odwrót...
Co to za kraj w którym człowiek
Lęka się o własne życie
W którym nigdy się nie dowie
Czy jego libert ma pokrycie
Jak mam ufać narodowi
Co nie widząc zagrożenia
Ślepo wierzy Siergiuszowi
Słucha jego [...]
Postów wydał już z 30
Poparcie rośnie bez przerwy
To się w głowie już nie mieści
Ile ten człowiek ma werwy
Chociaż stale mam marzenie
Żeby w końcu złapał kiłę
Jego dreamlandzkie korzenie
Dały mu nadludzką siłę

Jest odporny na wirusy
Pneumokoki i roztocza
W tym człowieku nie ma duszy
Zero ognia w jego oczach
Nie ma skóry
Ani kości
Sierg Asketil jest robotem
Który przybył tu z przyszłości
By śpiewać zniszczenia rotę
Nie poddaje się napięciu
Nie kłania rakiet bateriom
Lecz resetuje w zetknięciu
Się z organiczną materią
Mam więc plan by ginął w bólach
Jeszcze nie wszystko stracone
Więc wysuwam dziś postulat:

Sierg Asketil zjedz mielone!

Sierg ginął pół godziny
Iskry z oczu się sypały
Aż w końcu puściły liny
Z czaszki wystrzeliły gały
Toczyły się po podłodze
On już padał na kolana
Olej cieknął mu po nodze
Sam już blady był jak ściana.
Taki koniec był Siergiusza
Cyborga separatysty
Czas na nowego Mesjasza
Aby objął tron świetlisty

Już zlatuje Robert Czekan
By nam wskazać nową drogę,
On ma przeszłość bohatera
Ale teraz jest jak Boge.
Stworzy u nas raj na Ziemi, Komunistyczny Babilon
W którym ślepi, głuchoniemi
Widzą słyszą, liczą bilon
Lecz to senne jest marzenie
Z którego budzę się zaraz
Sierg plecie życia wieniec
I nie ma jeszcze Czekana
Patrzy więc na swój monitor
Który chodził dnie i noce
Tam poparcia słupek git

Sierg Asketil jeden procent

Jak ktoś chce, to niech przekopiuje to na forum Sarmacji, bo mam banana.
A moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem będzie wyrażenie naszego poparcia dla tej strony puczu, która najprawdopodobniej osiągnie sukces. Bo jeśli puczyści mieliby rzeczywiście przejąć władzę, solidarność z nimi wpłynęłaby pozytywnie na nasze stosunki. Więc trzeba według mnie jakoś się rozeznać w Księstwie, kto ma większe poparcie społeczeństwa - buntownicy czy legalnie wybrana władza Wink
W Monarchofaszystanie zawsze poparcie większości społeczeństwa ma ten, kto rozdaje tytuły, godności, majątki i kasiorę, także nie ma co debatować...
A ja tam mam pozytywny stosunek do Asketila. I nie, nie mam amnezji, pamiętam, co mówił o Bialenii. Po prostu, jak widzę kolejnego wspaniałego księcia, który może robić co chce, to doskonale pamiętam końcówkę rządów P2G* i to, jak różni śmieszni ludzie chowali się pod jego płaszczem i udawali miłość do niego. Cóż, świat się zmienia, a ludzie nie.
*Z całym szacunkiem do Jego Książęcej Wysokości, jednego z moich v-światowych autorytetów.

(19.08.2016, 20:10:46)Maciej Kamiński link napisał(a):W Monarchofaszystanie zawsze poparcie większości społeczeństwa ma ten, kto rozdaje tytuły, godności, majątki i kasiorę, także nie ma co debatować...
Otóż to, Macieju. Wszyscy książęta mają swoje duże stronnictwo, jacy by nie byli. Wink

Ale to nie nasza sprawa. Jak Sergiusz Asketil zostanie wyrzucony z Sarmacji, to serdecznie zapraszam do Bialenii. Ja tam się o nic nie gniewam. Wink
Ja natomiast chciałbym zwrócić uwagę na pewną kwestię pozostającą zupełnie na marginesie marginesów obecnej dyskusji ogólnopaństwowej, toczącej się w Księstwie Sarmacji.

Pod jednym z artykułów zobaczyłem coś takiego (personalia zakryłem, bo są nieistotne dla całości):

[Obrazek: 7314e0fbdf2b074bgen.png]

Osoba, która zwróciła uwagę jednemu z mikronautów, odnosiła się do kwestii tytułowania Księcia Sarmacji i to niech posłuży za przyczynek tego, co już miałem napisać jakiś czas temu. Otóż, wiem jak wygląda dotychczasowa praktyka w KS w tym względzie, nie jest ona jednak zgodna z zasadami tytułowania w realu. W języku polskim (w angielskim zresztą też) do głów Księstw przyjęto zwracać się: Wasza Najjaśniejsza Wysokość, natomiast do Wielkich Książąt - Wasza Królewska Wysokość. Końcówka "Mość" (ang. 'Majesty') zarezerwowana jest dla królów i cesarzy. Szkoda, że chyba nigdzie w v-świecie te zasady nie są przestrzegane... :-\
(19.08.2016, 20:00:27)Teddy Upperwood link napisał(a):A moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem będzie wyrażenie naszego poparcia dla tej strony puczu, która najprawdopodobniej osiągnie sukces. Bo jeśli puczyści mieliby rzeczywiście przejąć władzę, solidarność z nimi wpłynęłaby pozytywnie na nasze stosunki.

Bez obrazy, ale technika uzyskiwania sojuszników z gier komputerowych nie działa w polskim mikroświecie. Wink

(19.08.2016, 20:45:22)Karol Medycejski link napisał(a):Szkoda, że chyba nigdzie w v-świecie te zasady nie są przestrzegane...

Chcesz zrobić rewolucję obyczajową i poprawiać cały mikroświat? Wink
Cytat:Chcesz zrobić rewolucję obyczajową i poprawiać cały mikroświat?

Gdzie tam, ja po prostu byłbym zadowolony, gdyby mikronauci z tej zabawy też coś pożytecznego wyciągnęli (co się oczywiście nierzadko zdarza) i to zastosowali potem w praktyce, choćby tutaj, w samych mikronacjach. Wink
Czy czytanie ustaw RP w ISAPie można nazwać czymś pożytecznym? Tongue
(19.08.2016, 20:53:36)Hewret Faradobus link napisał(a):Czy czytanie ustaw RP w ISAPie można nazwać czymś pożytecznym? Tongue

Jak najbardziej, jeszcze jak. Najlepiej ze 3 co wieczór do poduszki, oczywiście w porządku chronologicznym, nie tematycznym, żeby było ciekawiej. Wink
(19.08.2016, 20:49:52)Hewret Faradobus link napisał(a):Bez obrazy, ale technika uzyskiwania sojuszników z gier komputerowych nie działa w polskim mikroświecie. Wink

Cóż, widać, że po spędzeniu tylko jednego tygodnia w Bialenii pewne aspekty mikronacyjnego życia wciąż są dla mnie zagadką. Zapamiętam na przyszłość Smile
(19.08.2016, 21:11:39)Teddy Upperwood link napisał(a):pewne aspekty mikronacyjnego życia wciąż są dla mnie zagadką

Może dlatego, że tutaj mamy do czynienia wyłącznie z ludźmi, którzy mają różne stany emocjonalne, różne dążenia, różne cele.
Na dzień dzisiejszy nawet skomplikowany ciąg funkcji i algorytmów w programie komputerowych nie jest w stanie odzwierciedlić tej kwestii.

Dlatego dla mnie bardzo często gry strategiczne wydają się być... zbyt monotonne, przewidywalne i schematyczne.