Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Wieści z zagranicy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
(29.11.2016, 18:27:43)Eddard Noqtern napisał(a): [ -> ]A co KiK ma do tego? Sami ustalajmy nazwy krain, których jesteśmy sąsiadami (jeśli są nienazwane).
To nie Królewski Instytut Kartograficzny. Niektóre państwa przyjęły Deklarację o Morzach i Oceanach, której głównym rezultatem jest ich nazwanie.

(-) Daniel von Witt
Świetny wynik w rankingu! Możemy być z siebie dumni! Smile
http://poludnilandia.p2a.pl/viewtopic.ph...3197#p3197
Od dłuższego czasu nie mamy odpowiedzi Suderlandu...
Aj tam. Mnie wciąż nie wysłali linka aktywacyjnego w Rotrii, nie mam jak wnioskować o agrement.
Ktoś może chce zostać wysłannikiem? Seweryś może?
(01.12.2016, 22:23:11)AndrzejSwarzewski napisał(a): [ -> ]Od dłuższego czasu nie mamy odpowiedzi Suderlandu...

Suderland obraduje na Skype, także ten tego...
(01.12.2016, 22:25:06)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]Aj tam. Mnie wciąż nie wysłali linka aktywacyjnego w Rotrii, nie mam jak wnioskować o agrement.
Ktoś może chce zostać wysłannikiem? Seweryś może?

W Rotrii potrzebny jest link aktywacyjny?
Wracając jeszcze do rankingu aktywności to jest serio straszne. Bialenia, Sarmacja i Dreamland prezentują w miarę podobną aktywność, bo poprzez różne kanały i gdyby to się wszystko rzetelnie policzyło, to byłoby podobne. I to od dłuższego czasu się utrzymuje. A reszta? Przeważnie okresowa aktywność, która nawet na szczycie sinusoidy nie jest zbyt duża. A pomimo tego ciągłe ciągnięcie do "niepodległości", której znaczenia w mikroświecie niezbyt rozumiem.
Wystarczy pisać 10 postów dziennie (co w moim odczuciu jest takim minimum, żeby można mówić o żywym organizmie), żeby zajmować szóste miejsce. Kryzys mikronacji nie jest urojeniem, a prawdziwym problemem.
Mikroświat umiera.
(01.12.2016, 22:39:15)AndrzejSwarzewski napisał(a): [ -> ]Kryzys mikronacji nie jest urojeniem, a prawdziwym problemem.

Akurat obecnie za siłę mikronacji obraliśmy aktywność faktyczną, poprzez wytwarzaną treść.
A do wytwarzania zasobów w postaci ciągów liter i zdań, co przekłada się na fizyczne i relatywistyczne wykorzystanie czasu, aby wytworzyć treść dla mikronacji, potrzebni są ludzie.
Niestety nowe duszyczki tutaj są na wagę złota, a pomimo rozsyłania reklam po różnych forach zainteresowanych mikronacjami jest znikoma ilość.
(01.12.2016, 22:43:13)Hewret Faradobus napisał(a): [ -> ]Niestety nowe duszyczki tutaj są na wagę złota, a pomimo rozsyłania reklam po różnych forach zainteresowanych mikronacjami jest znikoma ilość.

Ponieważ jest to bardzo mało efektywna metoda promocji. Najlepsze jest face to face, ale ludzie nie chcą/boją się zapraszać znajomych.
Albo znajomi się absolutnie sprawą nie chcą zainteresować - któż z nas takiego przypadku nie przerabiał?
(01.12.2016, 22:44:15)Eddard Noqtern napisał(a): [ -> ]Najlepsze jest face to face, ale ludzie nie chcą/boją się zapraszać znajomych.

To zależy.
Niestety u mnie w gimnazjum / liceum nikogo to nie kręciło, ani obecnie na studiach również nikogo to nie kręci. To nie ta liga zainteresowań.

Nikogo też nie udało mi się tutaj na stałe "zwerbować". Byli @"Jarosław Michnik" oraz @"Anastazja Nikołajewna" ściągnięci tutaj przeze mnie, ale nie byli zainteresowani mikronacjami.
Nie każdego interesuje tego typu rozrywka. Wink Gdyby wszyscy to lubili, to mikroświat nie liczyłby dwustu osób. Może trzeba dokonać pewnych zmian, które zachęciłyby kolejne pokolenie do aktywności? Np. Hewret, Feliks, Frederick, Akrypa czy ja zaczynaliśmy bardzo wcześniej swoją działalność. I to było dobre, bo mieliśmy wtedy dużo czasu. A obecnie nie ma za wielu gimnazjalistów bawiących się w mikronacje. Może trzeba dokonać pewnych zmian, żeby ich zachęcić?
Dla +/- mojego pokolenia wystarczyła swoboda działania i łatwość dochodzenia do wysokich pozycji (dlatego Victoria, Bialenia, itp., a nie Sarmacja, gdzie jeszcze niedawno było duże zabetonowanie, ale obecnie i tam się wiele zmieniło, czego dowodem jest wysoki wynik wyborczy Konrada Friedmana). Ale widać, że to już nie wystarcza. W Bialenii każdy może być prezydentem, a inne stanowiska dajemy wręcz z pocałowaniem w rękę, a jednak gimnazjalistów niemalże brak. Trzeba wymyślić jakąś receptę na to. Jak widać po nieaktywności w Sqavii, stworzenie państwa na facebooku nie jest dobrym wyjściem.
(01.12.2016, 22:52:29)AndrzejSwarzewski napisał(a): [ -> ]Jak widać po nieaktywności w Sqavii, stworzenie państwa na facebooku nie jest dobrym wyjściem.

To jest przykład na to, jak brać się za mikronacje od dupy strony.
A może właśnie za łatwo te stanowiska zdobyć? Może jak ktoś je już zdobędzie nie ma nic więcej do roboty? Nie zachęca go brak wyzwania?
A może więcej ludzi jest zainteresowanych, ale nie rozumieją co to są mikronacje? Bo żeby je zrozumieć, trzeba w nie "wejść".
Czasu na to brakuje.
Coś w tym może być i też już o tym myślałem. Ale stwierdziłem, że zabetonowanie stanowisk starą gwardią doprowadzi do tego, że będzie powstawało jeszcze więcej nordackich państewek, gdzie przecież każdy może być nie tylko ministrem lub posłem, ale i imperatorem.
A ponadto dziadygi się rozleniwią i wtedy nie będzie już na kim tego Pollinu robić.
Ciekawe zjawisko możemy zaobserwować w Sarmacji i Dreamlandzie, gdzie w mikroświat angażują się (często w postaci powrotu) osoby, które już skończyły studia i prowadzą ustabilizowane życie. My w większości stanowimy młode społeczeństwo, wchodzące stopniowo w wiek studencki, więc na taki renesans aktywności musielibyśmy sobie poczekać. Big Grin Dlatego proponuję stawiać na młodych, którzy mają dużą ilość czasu. Problem w tym, że często każda taka grupka tworzy swoje państwo, które po jakimś czasie przestaje sobie radzić i wielu obywateli Pollin traci bezpowrotnie. :/
Nowy kanclerz Sarmacji chce dążyć do nawiązania stosunków Wolnograd <=> Grodzisk.

RCA napisał(a):Przed nami ciężkie i pełne wyzwań cztery miesiące wyjątkowej społecznej służby. Chcemy ten czas wypełnić ambitnymi inicjatywami i działaniami. Zanim jednak przejdę do zagadnień związanych z polityką wewnętrzną chcę wyrazić pełną gotowość Rady Ministrów Księstwa Sarmacji do wspierania Jego Książęcej Mości na odcinku realizacji polityki zagranicznej. Jako Kanclerz dostrzegam wielki potencjał tkwiący w tym aspekcie działalności naszego kraju i dostrzegam dobrą wolę wśród krajów, z którymi moglibyśmy współpracować. Ze szczególną uwagą będę śledził dalszy rozwój stosunków pomiędzy Sarmacją a Republiką Bialeńską, krajem najaktywniejszym, obok nas, w całym wirtualnym świecie. Trzy lata, jakie niedawno minęły od powstania Bialenii, to czas wystarczająco długi by poznać wartość, jaką ma Społeczeństwo tego kraju, i docenić jej wielkość. Ufam, że w najbliższych miesiącach dojdzie do sformalizowania rodzącej się współpracy i wszyscy będziemy mogli na tym skorzystać.

http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/9486/