Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Wieści z zagranicy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ile mikronacji na chwilę obecną jest aktywnych?
Według wyliczeń vonwittowskich, jakakolwiek aktywność z ostatniego miesiąca miała miejsce w 26 państwach.
Cytat:To ogłoszenie matrymonialne. Narin Togoril, którego rzuciłam z różnych przyczyn, był złym mężem. Szukam nowego. Ważne, aby nie należał do kliki rządzącej, chyba, że jest chanem i ustanowi mnie współrządzącą i da mi prawa do sprawowania regencji oraz uprawnienia administracyjne. Natomiast w innych przypadkach szukam bogatego, przystojnego, wysportowanego Kugara, z którym będę dobrze żyła, na wysokim poziomie i który będzie mnie bronił przed hordą zdziczałych gejów i rzeźników rządzących póki co tym biednym państwem. Proszę pisać tu albo kanałem prywatnym. Na randkę mogę iść jeszcze dziś!

Oferta ważna do wyczerpania zapasów.

http://kugaria.cba.pl/forum/t/poznam-dobrego-kugara/

Uśmiałem się. Big Grin
Aż czasy kuszenia Medycejskiego przychodzą na myśl.
http://solardia.org

Solardia żyje!
Okazuje się, że Hasseland dokonał agresji na państwo trzecie.

Mówili, że "pojechali" tam z pomocą humanitarną. Wiedziałem, że na "pomocy " się nie skończy:
http://forum.hasseland.eu/index.php/topi...l#msg68966
Chyba już usunęli albo ukryli przed obcokrajowcami.
Ukryte.
http://dreamland.net.pl/forum/viewtopic....7627#47627

W Dreamlandzie dość ciekawa "dyskusja" nt. obecnej formuły tego państwa i nie tylko. Jakby nie patrzeć na przestrzeni ostatnich paru lat ten kraj zmienił się nie do poznania. Mam mieszane uczucia, bowiem z jednej strony Dreamland zatracił swój sztywny i specyficzny klimat, aczkolwiek gdyby nie te osoby wymienione przez Daniela von Witta, to być może Dreamlandu już by nie było, w końcu mówiono nawet o rozwiązaniu tego kraju.
Mnie ta sztywność zawsze po prostu nudziła, ale to moja subiektywna opinia. Niemniej zgadzam się z przedmówcą. Świat poszedł do przodu.
Skoro nikt po bezpardonowym ogłoszeniu Zanika człowiekiem roku nie zdecydował się tam huknąć pięścią w stół i powiedzieć, że są pewne granice, to jakoś trudno mi patrzeć na te wydarzenia inaczej, niż z prymitywnym poczuciem wyższości. I zdania nie zmienię, choćby wzrostem aktywności dzięki tym zmianom Dreamland miał do księgi rekordów Guinnessa trafić.
(09.06.2017, 22:57:35)Feliks Spirkin napisał(a): [ -> ]http://dreamland.net.pl/forum/viewtopic....7627#47627
W Dreamlandzie dość ciekawa "dyskusja" nt. obecnej formuły tego państwa i nie tylko. Jakby nie patrzeć na przestrzeni ostatnich paru lat ten kraj zmienił się nie do poznania. Mam mieszane uczucia, bowiem z jednej strony Dreamland zatracił swój sztywny i specyficzny klimat, aczkolwiek gdyby nie te osoby wymienione przez Daniela von Witta, to być może Dreamlandu już by nie było, w końcu mówiono nawet o rozwiązaniu tego kraju.
W tej debacie nie chodzi o formułę państwa tylko o przyzwolenie przez osoby wymienione na liście na obecność syfu i gówna wydobywanego z ust Flisa w przestrzeni publicznej. Natomiast poważnie nie rozważano zamknięcia dreamlandzkiego interesu. Mówiono jedynie o takim ryzyko, ale nie był to temat "na stole" decydentów.
(10.06.2017, 00:25:30)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]Skoro nikt po bezpardonowym ogłoszeniu Zanika człowiekiem roku nie zdecydował się tam huknąć pięścią w stół i powiedzieć, że są pewne granice, to jakoś trudno mi patrzeć na te wydarzenia inaczej, niż z prymitywnym poczuciem wyższości. I zdania nie zmienię, choćby wzrostem aktywności dzięki tym zmianom Dreamland miał do księgi rekordów Guinnessa trafić.
Z "prymitywnym poczuciem wyższości"? Serio? Big Grin No nie mogę.

(-) Daniel von Witt
Cieszę się, że mogłem Ci JOK poprawić humor, kiedy tkwisz w otchłani rozpaczy. Wyrazy wdzięczności wyślij przelewem.
Pan to ma często nie tylko poczucie wartości, które można określić jako prymitywne. Nieśmieszne "gagi" i próby błyszczenia również.

(-) Daniel von Witt
Lepsze to, niż być konsekwentnie zlewanym przez 90% swojego kraju, kiedy ma się bardzo oczywistą rację. :nicework:
Nie jestem celebrytą i nie bawię się w mikronacjach dla czyjeś sympatii, więc pudło Wink
Ja tu o talencie oratorskim mówiłem. Efektem jego posiadania lub nie jest fakt, że Bialeńczyk po szkodzie mądry, a Dreamlandczyk Gabryś.
[spoiler]To nawiązanie do Tuwima, jeżeli ktoś nie nadąża.[/spoiler]
(10.06.2017, 14:53:49)Daniel von Witt napisał(a): [ -> ]Nie jestem celebrytą i nie bawię się w mikronacjach dla czyjeś sympatii, więc pudło Wink
Ależ jesteś drogi Panie Premierze, jesteś. Jesteś też trochę atencyjną panną, która wrzuca pierda tu, pierda tam, i patrzy jaką owe pierdy wywołają reakcję. Im większą (w ilości) tym bardziej ego atencyjnej panny ukontentowane. To jest jeden ze sposobów budowania aktywności na forum KD, tolerowany i w ogóle. Przecież o tak wiele lepszy od gry zorganizowanej przez Księcia Sarmacji, prawda? Różnica klas, różnica kultur i różnica w szacunku, jakim obdarza się otoczenie, pokazuje jedno... celebryta, atencyjna panna von Witt nijak umywa się do JKM Tomasza Ivo Hugona, czy każdej innej postaci, która ma na swych barkach odpowiedzialność za państwo czy społeczeństwo. Czas, Panie Premierze, spaść z własnego piedestału, i spokornieć. Polecam, to pomaga. Mi pomogło.
Najpierw ujadali na nas, a teraz za Dreamland się wzięli. ŻAŁOSNE.
Ujadał @"Maciej Kamiński", ale z tego co wiem, to jeden Maciej nie stanowi więcej, niż niż 1 personę, żeby można było użyć formy mnogiej "ujadał".

Tymczasem Siergiusz:
http://dreamland.net.pl/forum/viewtopic.php?f=24&t=7619
Przecież ja mam macki sięgające każdego szczebla władzy, Sasza powtarzała to tyle razy, ma pewnie nawet dowody, zgromadzone przez niezależnych ekspertów, tylko ich nie zobaczymy, bo nie jesteśmy tego godni.