Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Wieści z zagranicy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Całkowita utopia. Wszyscy widzieli jak (nie-)działało OPM i że upadło pomimo uczestnictwa w nim wszystkich dużych mikronacji i wielu wybitnych osób (przykładem niech będzie GenSek Kościński). Jestem zwolennikiem współpracy międzynarodowej, Bialenia z chęcią weszłaby do jakiegoś Bastion Union lub w federację z jakimś sensownym państwem. Ale Mikronacyjny Parlament jest utopią.

Ale z resztą nie ma o czym mówić, bo nas nikt nie zaprosił. Wink
Cytat:Bialenia z chęcią weszłaby do jakiegoś Bastion Union lub w federację z jakimś sensownym państwem.
Coś ze zbyt dużą pewnością wypowiadasz te słowa. :prowokacja:
Bastion Union jest piękną iluminacką ideą, ale mikroświat jeszcze nie jest na to gotowy. :mrgreen: :mrgreen::mrgreen: Wpierw odpowiednimi ludźmi, trzeba by obsadzić odpowiednie stanowiska.
Cytat:
Cytat:Bialenia z chęcią weszłaby do jakiegoś Bastion Union lub w federację z jakimś sensownym państwem.
Coś ze zbyt dużą pewnością wypowiadasz te słowa. :prowokacja:
Spiseg.
Cytat:Bastion Union jest piękną iluminacką ideą, ale mikroświat jeszcze nie jest na to gotowy. :mrgreen: :mrgreen::mrgreen: Wpierw odpowiednimi ludźmi, trzeba by obsadzić odpowiednie stanowiska.
No wiem, że nie jest gotowy na to, jednakże lepiej to wprowadzić w niewielkim zakresie kilku państw niż tworzyć niepotrzebną organizację międzynarodową, która upadnie po kilku miesiącach.
Hmm, no życzę im powodzenia. Chętnie nawiązałbym stosunki, jak i pomógł w miarę możliwości. Trzeba wspiera cały mikroświat, bowiem w końcu wszyscy tworzymy jeden Pollin i prędzej czy później się zjednoczymy. Wink
Cytat:Hmm, no życzę im powodzenia. Chętnie nawiązałbym stosunki, jak i pomógł w miarę możliwości. Trzeba wspiera cały mikroświat, bowiem w końcu wszyscy tworzymy jeden Pollin i prędzej czy później się zjednoczymy. Wink
Prędzej czy później co...?
No nie ukrywajmy, że najlepiej by było, gdyby wszystkie mikronacje miały wspólne forum. Wtedy już żaden kraj by nie musiał upadać, bo przychodziłaby szybko pomoc zagraniczna w postaci aktywności. Wszystkie kraje na bieżąco brałyby udział w pozytywnej rywalizacji na najbardziej ciekawe inicjatywy i największą aktywność.
Obecnie to nierealne, ale kto wie co będzie za kilka lat?
Cytat:[quote author="AndrzejSwarzewski"]Hmm, no życzę im powodzenia. Chętnie nawiązałbym stosunki, jak i pomógł w miarę możliwości. Trzeba wspiera cały mikroświat, bowiem w końcu wszyscy tworzymy jeden Pollin i prędzej czy później się zjednoczymy. Wink
Prędzej czy później co...?[/quote]

NWO (New Microworld Order), światowy rząd, internacjonalizm itd. :mrgreen: :mrgreen::mrgreen:
Cytat:No nie ukrywajmy, że najlepiej by było, gdyby wszystkie mikronacje miały wspólne forum. Wtedy już żaden kraj by nie musiał upadać, bo przychodziłaby szybko pomoc zagraniczna w postaci aktywności. Wszystkie kraje na bieżąco brałyby udział w pozytywnej rywalizacji na najbardziej ciekawe inicjatywy i największą aktywność.
Obecnie to nierealne, ale kto wie co będzie za kilka lat?
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jakie to forum byłoby zaspamione. W każdym razie potrzebowałoby tak ze 20 moderatorów, żeby był tam spokój.
Cytat:Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jakie to forum byłoby zaspamione. W każdym razie potrzebowałoby tak ze 20 moderatorów, żeby był tam spokój.
A cóż to za problem? Po prostu każdy z krajów składowych miałby dalej swoich moderatorów, tj. policjantów, prefektów lub jeszcze kogoś tam innego.
Cytat:[quote author="Lehrabia"]
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jakie to forum byłoby zaspamione. W każdym razie potrzebowałoby tak ze 20 moderatorów, żeby był tam spokój.
A cóż to za problem? Po prostu każdy z krajów składowych miałby dalej swoich moderatorów, tj. policjantów, prefektów lub jeszcze kogoś tam innego.[/quote]
Chodziło mi bardziej o stopień naskakiwania na siebie.
W tym przypadku trzeba robić to, co robił wybitny komunista Josip Broz Tito, czyli dusić nacjonalizm u podłoża. Jak widać Sarmacja podchodzi do tego zbyt liberalnie i Wandystan już ogłosił secesje, i tylko czekać na efekt domina, a mam namyśli Sclavinie.
Cytat:W tym przypadku trzeba robić to, co robił wybitny komunista Josip Broz Tito, czyli dusić nacjonalizm u podłoża. Jak widać Sarmacja podchodzi do tego zbyt liberalnie i Wandystan już ogłosił secesje, i tylko czekać na efekt domina, a mam namyśli Sclavinie.
Jeśli to ma być zamordystyczna federacja w takim stylu, to po prostu nie wyjdzie. I już.
A widziałeś kiedyś nacjonalistyczną federacje? :wink: :wink::wink:
Cytat:Chodziło mi bardziej o stopień naskakiwania na siebie.
No ale to przymierze byłoby stworzone po pojednaniu pomiędzy narodami. Nic na siłę. A jakąś moderację ponadpaństwową też by się stworzył, w formie np. Interpolu. Wink
Cytat:A widziałeś kiedyś nacjonalistyczną federacje? :wink: :wink::wink:
Chodziło mi o duszenie nacjonalizmów. Jeśli ktoś to będzie robił, to oczywiste jest, że projekt się nie uda.
A że nacjonalistyczna federacja to tekst godny Zjaranego Zbyszka...

Cytat:No ale to przymierze byłoby stworzone po pojednaniu pomiędzy narodami. Nic na siłę. A jakąś moderację ponadpaństwową też by się stworzył, w formie np. Interpolu.
Pojednanie się między narodami (wszystkimi)? Pollin musiałby się chylić ku upadkowi, żeby to się stało.
Spokojnie, na zachodzie się udało, to i u nas się uda. :wink: :wink::wink: Jest to tylko kwestia czasu, a ja wpierw proponuję zacząć idee internacjonalizmu od własnego podwórka, a mianowicie od Nordaty.
Cytat:Spokojnie, na zachodzie się udało, to i u nas się uda. :wink: :wink::wink: Jest to tylko kwestia czasu, a ja wpierw proponuję zacząć idee internacjonalizmu od własnego podwórka, a mianowicie od Nordaty.

Co prawda to prawda. Czyli najpierw trzeba pozawiązywać sojusze, a to nie takie łatwe.