Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Ustawa o elektoratach
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cytat:Ustawa
o elektoratach

Art. 1
1. Tytuł szlachecki elektora jest najwyższym tytułem szlacheckim w Republice Bialeńskiej.
2. Elektorom przysługują elektoraty.
Art. 2
1. Każdy elektor ma prawo do utworzenia swojego elektoratu na terenie dowolnej krainy historycznej lub geograficznej, niezajętej dotychczas przez innego elektora.
2. Wewnątrz terytorium elektoratu mogą istnieć lenna innych szlachciców.
3. Elektorat nie jest posiadłością lenną. Każdemu elektorowi, oprócz elektoratu, przysługuje też lenno w postaci wielkiego kniaźstwa.
Art. 3
1. Elektor ma prawo do ogłoszenia swojego elektoratu niezależnym od którejkolwiek z prowincji.
2. W przypadku jak w ust. 1, elektor posiada uprawnienia i obowiązki naczelników prowincji.
Art. 4
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
Monarchii nie chcieliście, to macie inny pomysł na wyjątkową rolę elektoratów. ;-)
Jest to także pomysł na zagospodarowanie regionów w przyszłości, choć jak sądzę mało który elektor decydowałby się na niezależność od prowincji. Ale jednak jakby taki był, to byłoby to tylko z korzyścią dla aktywności w Bialenii. ;-)

Krain historycznych i geograficznych by nie zabrakło, bo dojść do tytułu elektora jest strasznie trudno, a krain dużo (np. <!-- l viewtopic.php?f=28&t=559<!-- l ).

Zachęcam do debaty. Liczę, że pomysł ten wywoła trochę emocji i ciekawą (ale merytoryczną!) debatę. Smile SmileSmile
Zaczynamy debatę.

Tak się zastanawiam nad jednym - co to właściwie daje elektorowi?
Cytat:Tak się zastanawiam nad jednym - co to właściwie daje elektorowi?
Regionalizację Bialenii. Dodatkową motywację do zdobywania folwarków, które prowadzą na dłuższą metę do tytułu elektora. Fajny, szlachecki klimat.
Cytat:[quote author="Lehrabia"]Tak się zastanawiam nad jednym - co to właściwie daje elektorowi?
Regionalizację Bialenii. Dodatkową motywację do zdobywania folwarków, które prowadzą na dłuższą metę do tytułu elektora. Fajny, szlachecki klimat.[/quote]
Pytałem, co to daje ELEKTOROWI.
Elektorom to daje prestiż (bo mieć takie terytorium, do tego zaznaczone na mapie, to z pewnością duży prestiż).
Daje to też możliwość niezależności od któregokolwiek z regionów i poczucie panowania na konkretnym obszarze.

Dodam też (choć to już korzyść nie tylko dla elektorów), że możliwość istnienia takich "państw w państwie" odwiedzie potężnych arystokratów i ludzi skupionych wokół nich od tworzenia nowych, mniejszych państw osłabiających Bialenię.
Cytat:Daje to też możliwość niezależności od któregokolwiek z regionów i poczucie panowania na konkretnym obszarze.
Miecz obosieczny.

Cytat:Dodam też (choć to już korzyść nie tylko dla elektorów), że możliwość istnienia takich "państw w państwie" odwiedzie potężnych arystokratów i ludzi skupionych wokół nich od tworzenia nowych, mniejszych państw osłabiających Bialenię.
Na pewno?
Cytat:Miecz obosieczny.
W jakim sensie?
Cytat:Na pewno?
Nigdy nie ma pewności. Ale zmniejszy szansę.
Cytat:2. Wewnątrz terytorium elektoratu mogą istnieć lenna innych szlachciców.

Tutaj akurat przydałaby się zgoda aktualnego posiadacza lenna przy obieraniu lokalizacji przez Elektora. Jak nie ma zgody to musi znalezc inne miejsce dla elektoratu. Zgodnie ze starą zasadą "pierwszy w czasie, lepszy w prawie."
Cytat:W jakim sensie?
Chodzi mi o to, iż takie rozwiązanie może zarówno dać ujście chęci oderwania części ziem od RB bez robienia secesji, jak i dostarczyć argumentów za takim oderwaniem.

Po prostu, jak można było zauważyć już wcześniej, jestem bardzo sceptyczny jeśli chodzi o kompetencje szlachty. Uważam zwyczajnie, że skoro tytuł odzwierciedla uznanie dla pracy na rzecz Bialenii, to nie powinien "kusić do złego". Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to jedynie frazes, bo bez precedensu nie udowodnię swojego twierdzenia w żaden sposób. Jednak wolę nie dawać utytułowanym zbyt dużej przewagi z racji szlachectwa i to wszystko. W zasadzie, przystałbym nawet na tytuły księcia czy króla, jeśli tylko nie dawałaby żadnej realnej siły politycznej same z siebie.
Przeniesienie tytułu jednowładcy z tego niechcianego przez wszystkich ustroju feudalnego jakim jest monarchia zupełnie mi nie pasuje do obecnie stosowanych form republikańskich. Instytucja Króla nawet tylko tytularnego jest nieporządana bo wprowadza w błąd. Stanowcze nie dla monarchii konstytucyjnej.
Na Elektora zgodzę się warunkowo przy uszczupleniu jego kompetencji chyba że przekona Pan mnie co do swoich racji by istniało państwo w państwie.
Zamykam debatę, przechodzimy do głosowania.

WSTRZYMUJĘ SIĘ od głosu.
Za projektem ustawy.
PRZECIW,
- " Elektor ma prawo do ogłoszenia swojego elektoratu niezależnym od którejkolwiek z prowincji." - Zmienia podział terytorialny, a to jest wyłączna proregatywa parlamentu.
- zbyt duże przywileje względem reszty społeczeństwa. Art. 2 Konstytucji mówi że :" Wszyscy obywatele Republiki Bialeńskiej są równi wobec prawa."
- elektor z założenia to ktoś kto może brać czynny udział w wyborze cesarza.
- państwo w państwie nie daje żadnej korzyści, może wręcz zaszkodzić.
Cytat:- elektor z założenia to ktoś kto może brać czynny udział w wyborze cesarza.
To tytuł czysto honorowy.
ZA.
Cytat:Za projektem ustawy.
Janek, zrzekłeś się mandatu, pamiętasz?
Przeciw.
Cytat:Zmienia podział terytorialny, a to jest wyłączna proregatywa parlamentu.
MSW. :wink: :wink::wink:
Jaki by nie miał być głos Tomasza, i tak nie przeważy (jeden głos za, jeden wstrzymujący się i dwa przeciw). Tak więc zamykam głosowanie. Ustawa nie została przyjęta.
No trudno. Ustawa ta nie była jakaś priorytetowa. Tym bardziej, że elektorów nie ma i długo nie będzie. Jeszcze kiedyś się przepchnie. ;-)