Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Uczta międzynarodowa na cześć liderów Konfederacji
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W Pałacu Prezydenckim rozpoczął się program drugiego dnia wizyty przywódców Konfederacji Amicitia. Jego głównym punktem jest uczta połączona z dyskusją nad przyszłością naszych organizmów mikronacyjnych. Do udziału w niej, oprócz Dostojnych Gości, zaproszeni zostali liczni prominentni (czyt. wszyscy aktywni) obywatele zarówno państw Amicitii, jak i Bialenii. Przy stole dominują żarty w stylu bankietów na Kremlu z lat czterdziestych ("A to jest nasz Himmler", "Do Mandżurii"). Czas gościom umilają występy zespołów dziecięcych. Przyszedł jednak czas na sprawy poważne.

[Obrazek: AL.021315.theinterview.jpg]

Wielce Dostojni Goście,

raduje się serce moje, prześwietni Panowie, iż przy jednym stole siedzimy, jak przystało na dobrych mikronautów. Chcemy Was podjąć, jako sąsiadów i przyjaciół, a na wrogów mamy dwa wypróbowane sposoby - wieża pełna złota tam na górze i stal, którą... no nieważne. W każdym razie witam Was wszystkich serdecznie w imieniu własnym i całego Narodu Bialeńskiego.

Nasze narody łączy głęboka więź. Przez dłuższy czas byliśmy związani węzłem stowarzyszeniowym. Powstały wtedy relacje nie tylko na poziomie państwa, ale też po prostu nawiązały się kontakty towarzyskie, gospodarcze, społeczne. Pewne niesnaski i spory sprawiły, że jakiś czas temu nasza wspólna przygoda zakończyła się. Ubolewam, że stało się to w tak przykrych okolicznościach, kiedy weszliśmy na grunt antypatii i bolesnych rozczarowań. Wybaczamy i prosimy o wybaczenie.

Dziś obserwujemy z bólem serc naszych kłopoty, z jakimi spotyka się wasza nowo powstała Konfederacja. Wy również przypatrujecie się problemom spotykającym naszą Republikę. W takiej sytuacji dalsze utrzymywanie napięcia, podnoszenie temperatury jest zdolne do zbudowania niczego pozytywnego. Odnowienie dobrych stosunków może być natomiast czynnikiem wspomagającym odrodzenie żywotnej działalności wszystkich naszych krajów. Za wejściem na tę ścieżkę przemawiają chociażby takie kwestie, jak sprawa podziału Brodrii. Dlatego też tym bardziej cieszę się z dzisiejszego zgromadzenia i zapraszam do debaty na temat naszych przyszłych stosunków.

Republika Bialeńska jest otwarta na daleko idącą kooperację. Podstawą powinno być zapomnienie o przeszłości i spokojne załagodzenie napięcia powstałego jakiś czas temu, co przecież już się dzieje. Zaznaczam, iż jesteśmy gotowi nawet na radykalne przedsięwzięcia. Jako Prezydent chcę, by zmiany prawa konstytucyjnego w Bialenii pociągnęły za sobą uporządkowanie roli państw stowarzyszonych i zapewniły im lepsze warunki do funkcjonowania. Nie jest to oczywiście otwarta propozycja, a sugestia na wypadek czasu kryzysu, bo mój rząd pozostawia tu otwarte drzwi.

Zachęcam raz jeszcze naszych Gości, a także innych zainteresowanych do wypowiedzenia się na ten temat, podzielenia się swoimi refleksjami i poglądami. Budujmy lepsze jutro na bazie dialogu. Dziękuję za to, że jesteście dziś z nami.
Szanowny Prezydencie,

Uczta doprawdy jest... hmmm... oryginalna, ale na pewno bardzo dobra i obfita. W końcu będziemy mogli wypocząć po długim pobycie na lotniku.  Smile)

Przechodząc do konkretów - dziękujemy za propozycje ponownego stowarzyszenia, aczkolwiek na razie nie będziemy zainteresowani tak radykalnymi decyzjami. Według mnie powinniśmy stopniowo odbudowywać swoje relacje.

Przede wszystkim chciałbym spytać - ja wygląda sytuacja związana z nadaniem "persona non grata" naszemu Ambasadorowi Ekscelencji Markowi Bajtusiowi. Dopóki status ten nie zostanie cofnięty nie będziemy przesyłać nowego ambasadora. Ponadto liczymy na wyjaśniania w sprawie próby zerwania z nami traktatu. Z czego to wynikało i jak obecnie wygląda sytuacja? Dopiero kiedy wszystko się wyjaśni będziemy zainteresowani wysłanie swojego ambasadora do Bialenii, co według mnie jest ważne.

Po drugie chciałbym zaproponować organizację wspólnego wydarzenia. Moja propozycja jest taka, abyśmy w gronie trzech państw - Bialenia, Sarmacja, Hasseland zorganizowali "Dni kultury i nauki" (nazwa robocza). Proponuję aby odbyły się one w Angemont w dogodnym dla wszystkich terminie. W skład wydarzenia mogłoby wejść debaty naszych uniwersytetów, długo wspominana konferencja historyczna oraz założenie izb kultury i pamięci, w których prezentowalibyśmy nasze kraje i ich historię. Oczywiście szczegóły wydarzenia moglibyśmy jeszcze dokładniej ustalić.
Status persona non grata został zniesiony jeszcze za czasów rządów prezydenta Swarzewskiego (https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thre...l#pid71130). Sam nigdy nie byłem zwolennikiem polityki zakładającej zerwanie stosunków dyplomatycznych, uważam ją za szkodliwą niezależnie od skali napięcia. Obecne władze za decyzje poprzedników nie odpowiadają, ale możemy wyraźnie oświadczyć, że tego typu kroki nie będą przez nas stosowane.

Propozycja Pana Prezydenta dotycząca wspólnego przedsięwzięcia jest dobra. Ja bym jeszcze poszedł dalej. Zarówno w Bialenii, jak i w Hasselandzie istnieją szkoły wyższe na przyzwoitym poziomie, które jednak przeżywają regularnie okres zastoju, co w zasadzie można uznać za cechę charakterystyczną mikronacyjnego szkolnictwa akademickiego. Czemu by nie zacząć wymieniać się kadrą naukową? Dorobek naukowy uczonych hasselandzkich, brodryjskich, slawońskich mógłby być obecny w Bialenii i na odwrót. Już jakiś czas temu zapowiadałem, że w moich planach leży rozbudzenie działalności Uniwersytetu Bialeńskiego między innymi poprzez zapraszanie profesorów wizytujących. Co do izb to można by utworzyć je właśnie przy uczelniach na wzór chińskich Instytutów Konfucjusza. W ZSKHiW istniały kiedyś, założone przez samego Wielkiego Sternika Ericka Monde i Premiera Tysiąclecia Laszka Młynariewa, domy kultury aralskiej (w Weerlandzie) i weerlandzkiej (w Aralii). Na bieżąco śledziłem to żywotne niegdyś przedsięwzięcie, więc posiadam w tym zakresie pewne doświadczenie.
Wymiana naukowa jest bardzo ciekawym pomysłem, który może podnieść aktywność oraz pomóc w późniejszym pogłębianiu stosunków.
Skoro nikt się nie wypowiada to proponuję wznieść toast za przyjacielskie relacje ze wszystkimi państwami Amicitii. Za jej przywódców, którzy przynieśli nam szczęście!

[Obrazek: 3PrvYmQFs2obEND1qxP2W1JsbmUhu9ztPov_cjG5...013d498ab3]
<obrazek coś nie zadziałał>

A ja wnoszę toast, za zdrowie i pomyślność dla gospodarzy - Prezydenta i Republiki!

Co od wyjaśnienia sytuacji w sprawie ambasady Królestwa Hasselandu, cieszę się że wszystko zostało wyjaśnione i ponownie będzie można nawiązać współpracę na tej linii. Wkrótce postaramy się otworzyć tutaj Ambasadę Konfederacji Amicitii.

Propozycja współpracy uniwersytetów jest natomiast ciekawa. Proponowałbym jednak zainaugurować ją opisanym wcześniej przeze mnie Dniami kkultury i nauki. Czy Bialenia byłaby zainteresowana uczestnictwem w takowych?
Wydaje mi się że słowa Amicitia się nie odmienia w nazwie Konfederacji.

Ja natomiast chciałbym wznieść toast za gospodarza uczty - Prezydenta Faradobusa, jak i wszystkich mieszkańców Republiki Bialeńskiej.
Niech ta uczta przebiegająca w przyjacielskiej atmosferze będzie zaczynem przyjacielskich stosunków między narodami bialeńskim i slawońskim.
Cytat:Wydaje mi się że słowa Amicitia się nie odmienia w nazwie Konfederacji.
A czemuż by nie?
Przepraszam, byłem gdzieś piechotą.

Oczywiście jesteśmy zainteresowani. Proponuję zorganizować spotkanie robocze w tej sprawie.
Amicitia upada wraz z rezygnacją Carstwa Brodrii (prowadzonego przez Iwana Pietrowa).

Pozostało tylko Królestwo Hasselandu, ciekawe, jaką decyzję podejmą później.

Może czy warto wyciągnąć wnioski z ostatnich 3 kwartałów relacji Bialenia-Hasseland i rozpocząć kooperację ponownie?
Obiecaliśmy sobie, że siądziemy ponownie do rozmów dobrze ze dwa miesiące temu...
Oczywiście, że rozpocząć.
Drogie Ekscelencje,

Hasselandczycy kilkukrotnie udowadniali, że nie są godnymi zaufania partnerami. Zastanówmy się, czy warto!
Zarzuć ze trzy linki na ten temat.
(16.05.2017, 21:52:55)Hewret Faradobus napisał(a): [ -> ]Amicitia upada wraz z rezygnacją Carstwa Brodrii (prowadzonego przez Iwana Pietrowa).

Przede wszystkim Amicitia jeszcze nie upadła - Brodria faktycznie Traktatu nie wypowiedziała. A sam okres wypowiedzenia trwa 2 miesiące. Warto pamiętać, że odejście Slawonii wciąż jeszcze trwa - pozostał miesiąc. No ale cóż, rozpad KA wydaje się nieunikniony. Doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie działać próbując działalności na własną rękę. Mamy nadzieję, że pozwoli nam to wyjść z głębokiego kryzysu.
(16.05.2017, 22:00:50)Eddard Noqtern napisał(a): [ -> ]Doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie działać próbując działalności na własną rękę. Mamy nadzieję, że pozwoli nam to wyjść z głębokiego kryzysu.

No na bank. xD W szczególności, że nawet w KA jako kilka państw był z tym problem.
Prawda jest taka, że mikroświat bez zjednoczenia się wypali. I sympatie powinno się odłożyć na bok. A zacząć choćby od jakiejś prostej v-UE.
(16.05.2017, 22:00:50)Eddard Noqtern napisał(a): [ -> ]Przede wszystkim Amicitia jeszcze nie upadła

To już tylko zwracanie uwagi na grę słów.
Jeśli widzimy, że istnieje określona tendencja, która jest nieunikniona, to możemy mówić o zdarzeniu dochodzącym.
(16.05.2017, 22:00:50)Eddard Noqtern napisał(a): [ -> ]Przede wszystkim Amicitia jeszcze nie upadła - Brodria faktycznie Traktatu nie wypowiedziała. A sam okres wypowiedzenia trwa 2 miesiące. Warto pamiętać, że odejście Slawonii wciąż jeszcze trwa - pozostał miesiąc. No ale cóż, rozpad KA wydaje się nieunikniony. Doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie działać próbując działalności na własną rękę. Mamy nadzieję, że pozwoli nam to wyjść z głębokiego kryzysu.

Jeszcze nie upadła, ale jest to kwestia dni czy tygodni, bo gdy Brodria wypowie traktat to przypieczętuje faktyczny upadek KA.

A chyba Hasseland sam z siebie nie doszedł do wniosku że lepiej działać na własną rękę, bo to Slawonia rozpoczęła proces wychodzenia z KA, tą samą drogą planuje pójść Brodria, zatem Hasseland już nie miał z kim działać w ramach Konfederacji Smile
Rzekłbym że Ciekawie się dzieje w tym świecie. Wszystko upada a Bialenia trwa i trwa, uważam że po prostu, ludzie nie potrafią dobrać sobie odpowiednich współpracowników i odpowiednich państw do stowarzyszeń. Smile
(17.05.2017, 13:31:23)Piotr Konstanty Pawłowicz napisał(a): [ -> ]a Bialenia trwa i trwa

Do ostatniej kropli krwi, znaczy się... Do ostatniego mikronauty!