Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Projekt zmiany w Ustawie o BIW
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Cytat: 1.Artykuł 5 ustawy o BIW przyjmuje brzmienie:
Prezes Bialeńskiej Izby Wymainy powoływany jest przez parlament na czteromiesięczną kadencje.
2. Zmiana wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.

Zmiana jest konieczna, bo obecnie nie mogę powołać stałego Prezesa gdyż ustawa mi zakazuje.
Dlaczego niby parlament? Co 4 miesiące przez Parlament, podczas gdy jest inny Parlament co 6 tygodni?
Ja bym jednak proponował, żeby powoływał i odwoływał szef rządu.
Według mnie może być szef rządu, tak sb napisałem parlament bo on większość rzeczy powołuje, a zależało mi żeby kadencja prezesa była dłuższa od sejmowej, żeby nie był uzależniony od zmian na stołkach.
Zaczynamy debatę.

Z góry mówię, że nie poprę tej ustawy. Jestem tego samego zdania co Andrzej - prezesa BIW winien powoływać rząd.
Jako że nikomu się nie chce to zgłaszam autopoprawkę.
Cytat:1.Artykuł 5 ustawy o BIW przyjmuje brzmienie:
Prezes Bialeńskiej Izby Wymainy powoływany i odwoływany jest przez szefa rządu.
2. Zmiana wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
Pałac Prezydencki nie widzi żadnych przeciwstawiań co do tego brzmienia poprawki.
Cytat:Jako że nikomu się nie chce to zgłaszam autopoprawkę.
Cytat:1.Artykuł 5 ustawy o BIW przyjmuje brzmienie:
Prezes Bialeńskiej Izby Wymainy powoływany i odwoływany jest przez szefa rządu.
2. Zmiana wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.

Wg mnie jest OK z tym szefem rządu, choć zostawił bym jednak to o 4-miesiecznej kadencji, a odwołanie pozostawił dla przypadków szczególnych. Warto by było, aby to stanowisko z racji sporej wagi i konieczności panowania nad systemem gospodarczym było stabilne.

Ja bym w ogóle nieco silnie ustabilizował to stanowisko i dał warunek, że odwołanie może nastąpić tylko ze względu na rezygnację ze stanowiska oraz ze względu na niewypełnianie obowiązków wynikających z przepisów prawa. Chodzi mi o to aby Prezes BIW był niezależny od ewentualnych zmian w rządzie i "rozgrywek partyjnych" - to będzie teraz (po zmianach czy w zasadzie utworzeniu gospodarki RB) bardzo ważna funkcja, a jej pełnienie będzie miało wpływ na stabilność gospodarczą RB.

To może tak?

Cytat:1.Artykuł 5 ustawy o BIW przyjmuje brzmienie:
Prezes Bialeńskiej Izby Wymiany jest powoływany przez szefa rządu na czteromiesięczną kadencję, a jego przedterminowe odwołanie może nastąpić tylko ze względu na rezygnację ze stanowiska lub ze względu na niewypełnianie obowiązków wynikających z przepisów prawa.
2. Zmiana wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
Mi poprawka Krzystofa pasuje i ją poprę.
Mnie również się podoba. Ktoś chciałby jeszcze coś dodać?
Nasza mikronacja nie istnieje nawet rok, myślę, że 4 miesiące to na nasze warunki za długo a zawsze można kogoś mianować na 2, 3, 4 kadencje. Proponuje dwumiesięczną kadencje.
Cytat:1.Artykuł 5 ustawy o BIW przyjmuje brzmienie:
Prezes Bialeńskiej Izby Wymiany jest powoływany przez szefa rządu na dwumiesięczną kadencję, a jego przedterminowe odwołanie może nastąpić tylko ze względu na rezygnację ze stanowiska lub ze względu na niewypełnianie obowiązków wynikających z przepisów prawa.
2. Zmiana wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
Tyle, że właśnie chodzi o to, aby było to stanowisko stabilne i niezależne od zmian politycznych. Przypomnę, że Parlament jest powoływany na 1,5 miesiąca (obecnie)... Moim zdaniem minimum 3 miesiące, ale 4 też jest dobrze.

Prezes BIW to w nowym systemie "główny księgowy" naszego v-państwa - nie zmienia się takiej osoby co 2 miesiące, bo to prowadzi tylko do bajzlu. Przewiduje, że wdrożenie się do nowego systemu zajmie jakiś czas, trzeba będzie wyciągać wnioski z błędów, je poprawiać, wnioskować o zmiany w prawie. To wymaga "stałego etatu".

Zresztą jaki ma sens zmienianie prezesa BIW co 2 miesiące (jak sobie nie poradzi to albo zrezygnuje, albo zostanie zmieniony gdyby nie realizował prawidłowo zapisów prawa - czyli gdyby się nie sprawdził)? Przecież to nie jest funkcja mająca wpływ na politykę państwa - jest w zasadzie realizatorem ustalonego i przegłosowanego prawa, tyle że bardzo ważnym i mający w nowym systemie do opanowania dość złożony mechanizm, coś mi się zdaje że im dłużej to będzie robił tym sprawniej to będzie mu szło (i nam przy okazji).
Uważam, że można przejść do głosowania (Panie Marszałku... w pańskie ręce oddaję decyzję) - obsadzenie tak ważnej funkcji jak Prezes BIW jest konieczne dla ruszenia z działaniami na rzecz Gospodarki RB i nie powinniśmy dłużej czekać z tą kwestią.

Konieczne do tego ustawy zostały już przyjęte, pozostaje tylko by nowo powołany Prezes BIW uporządkował sobie dział BIW i można będzie wydać decyzję o rozpoczęciu funkcjonowania systemu gospodarczego, znieść moratorium na działania na Anatolii i zaprzestać wstrzymywania się od działalności firm (w oczekiwaniu na wejście w życie systemu). Pozostał nam do wykonania tylko jeden element nowego systemu - czyli obsadzić stanowisko Prezesa BIW i zacząć wreszcie działać.
A wiec przechodzimy do głosowania.

Jestem ZA ustawą w wersji nr 3, czyli tej podanej przez Krzysztofa.
Za ustawą w wersji Krzysztofa.
Za ustawą w wersji 4-miesięcznej kadencji.
Jeżeli chodzi o ustawe gwarantującą Prezesowi BIW dostateczną samodzielność oraz stałość w działaniach nie będę w opozycji. Liczę że osoba która zajmie to odpowiedzialne stanowisko tym samym otrzyma należyte warunki które pozwolą nadzorować kwestie gospodarcze w stopniu zadowalającym zarówno ją samą jak i pozostałych. Co do 4-miesięcznej kadencji parlamentu zgłaszam swój sprzeciw. Argumentuje to tak, że w dalszym ciągu będą napływać się nowe osoby, które nie powinny zbyt długo czekać na szanse dostania się do parlamentu. Wybory dają możliwość pewnego manewru wszystkim obecnym, zwłaszcza opozycji. Jeżeli rządzący przestaną wywiązywać się z obietnic programowych pomimo wszystko pozostaną w pewnym stopniu nietykalni. To może doprowadzić do buntów oraz przedterminowych wyborów. Zakładana stabilność przepoczwarza się w niestabilonść co komplikuje realizacje zadań. Pracę weryfikować powinno się na bierząco. Dlatego poprę wydłużenie kadencji do maksymalnie dwóch miesięcy.
A kto na Boga mówi to o jakiś kadencjach parlamentu? ;|
Wyraziłem swoją opinie mając na uwadze rozdział poszczególnych kadencji względem siebie. Może i mały off-top ale już trudno.
A głosujesz za czym, Lwie?
Cytat:A głosujesz za czym, Lwie?
I jeszcze raz przypomnę - chodzi o zmiany w trybie powołania Prezesa BIW i o kadencję na tym stanowisku, to nie ma nic wspólnego z kadencją Parlamentu (w ogóle nie poruszamy tutaj tej kwestii)!
Stron: 1 2