Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Rozmowy z rządem Brodii Północnej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Informuję, że prowadzę rozmowy z przedstawicielami rządu Brodrii Północnej w sprawie normalizacji stosunków pomiędzy naszymi krajami. O efektach poinformuję w najbliższych dniach.

W mojej opinii współpraca z Brodrią Północną jest dla Bialenii rzeczą oczywistą. Tego rodzaju politykę stosował będę w czasie swoich rządów.
Jakie jest stanowisko Pałacu Prezydenckiego w kwestii zjednoczenia? Czy Republika będzie dążyć do niego, czy oddzieli się od kryzysu brodryjsko-brodryjskiego utrzymując stosunki z oboma państwami?
Nie będę chciał na nic wpływać, ale inicjatywy zjednoczeniowe powitam z umiarkowanym entuzjazmem. Nie jest to bezpośrednio nasza sprawa.
Nie ma naszej zgody na jakiekolwiek łamanie Traktatu Rotryjskiego.
Przecież nawet go nie opublikowałaś u siebie, na miłość Jej Ekscelencji Mackenzie Gordon-Allen do Kristiana Arpeda...
Traktat rotryjski to jakiś stan umysłu.

Bialenia jest gwarantem istnienia Brodrii Południowej. Tylko Prezydent Republiki Bialeńskiej może zawierać traktaty w imieniu Brodrii Południowej.
Nie do końca prawda. Z Nordatą NCB może się bawić na własną rękę do woli.
(01.06.2017, 21:55:53)Hewret Faradobus napisał(a): [ -> ]Traktat rotryjski to jakiś stan umysłu.
Bialenia jest gwarantem istnienia Brodrii Południowej. Tylko Prezydent Republiki Bialeńskiej może zawierać traktaty w imieniu Brodrii Południowej.

LOL ... Sam stwierdzasz o istnieniu Brodrii Południowej, a Brodria Południowa to twór właśnie traktatu rotryjskiego.
[Obrazek: Prussian_Homage.jpg]

Tak to naprawdę działa.

Aleksandra powinna dziękować Ametystowi za dobroć i możliwość wspólnej koegzystencji.
Już niedługo... Andrzej znowu zostanie prezydentem i skończy się chamstwo.
Andrzej ma zamiar kandydować? Bo nie wydaje mi się z uwagi na realiozę, która mocno go złapała.
(01.06.2017, 22:36:08)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): [ -> ]Andrzej ma zamiar kandydować? Bo nie wydaje mi się z uwagi na realiozę, która mocno go złapała.

Tak, ma zamiar, ale jeszcze nie wie.
Jak Michaił Romanow.