Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Ostatni bryfyng 19. Prezydenta Republiki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Sala konferencyjna Pałacu Prezydenckiego w Wolnogradzie zgromadziła znaczną ilość przedstawicieli mediów, głównie krajowych. Niespodziewane wydarzenia pod koniec kadencji Ametysta Faradobusa, takie jak dymisja głównodowodzącego Ahmeda Husaina, a także wypadające tego dnia liczne rocznice spowodowały konieczność zwołania tej nagłej i ostatniej w tej kadencji konferencji prasowej. Na początku pojawił się na sali Car Brodrii Iwan Pietrow, który w Kancelarii Prezydenta pełni funkcję jednego z jego rzeczników. 

[Obrazek: 594312.1499071393.b.jpg]

Po serii krótkich rozmów z dziennikarzami Pietrow oznajmił z brodryjskim akcentem:

Szanowni Goście, 19. Prezydent Republiki Bialeńskiej!

W tym momencie na salę wszedł 19. Prezydent Republiki Bialeńskiej.

[Obrazek: big_1354111610_8587421.jpg]

Drodzy Towarzysze,

dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia na ostatnie w tej kadencji moje spotkanie z przedstawicielami środków masowego przekazu. Jak wiadomo od jakiegoś czasu w zbliżających się wyborach również będę ubiegał się o urząd głowy państwa, zatem  na pewno podzielacie moją szczerą nadzieję, że już niebawem zwycięstwo mi zgotuje moja Prawica i będziemy mogli jeszcze wiele razy spotykać się w czasie podobnych wydarzeń. 

Głównym punktem dzisiejszej konferencji będzie wspólne wspomnienie licznych ważnych dla nas rocznic. Mając na względzie osobę mojego pierwszego rzecznika, księcia-prezydenta Alberta Medycejskiego, nie mogę nie uczcić 73 lat od ukazania się w CHEŁMIE POD LUBLINEM Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Równo osiem lat później uchwalono najtrwalszą i najdoskonalszą z polskich konstytucji, której wielkim obrońcą był nasz Katechon, czcigodny i zawsze godny pamięci Pan Towarzysz Generał Wojciech Jaruzelski. Niedługo później, szczęśliwym trafem również 22 lipca, Warszawa otrzymała Pałac Kultury i Nauki imienia Józefa Stalina. Z kolei w roku 1982 22 lipca dopełniono wielkiego dzieła wspomnianego już Obrońcy Polaków znosząc stan wojenny, w trakcie którego zatrzymał on anarchię i napad sowiecki. W 1994 w Gambii dokonała się rewolucja lipcowa, w wyniku której do władzy doszedł Jego Ekscelencja Szejk Profesor Alhaji Doktor Yahya Abdul-Aziz Awal Jemus Junkung Jammeh Naasiru Deen Babili Mansa, do dziś jedyny legalny prezydent tego kraju i genialny wynalazca metody leczenia ajdsa i hifał, moje natchnienie o poranku. Wreszcie równo 15 lat temu Rywin przyszedł do Michnika. Jak widać obchodzimy dziś rocznicę wielu ważnych i inspirujących wydarzeń, o których jako wybitny historyk i nauczyciel mas nie mogłem nie nadmienić.

Co się tyczy ostatnich wydarzeń to pytano mnie o dymisję Ahmeda Husaina z funkcji szefa Sił Zbrojnych. Przyznam, że nie do końca rozumiem motywacje kierujące Panem Admirałem i być może nigdy ich nie zrozumiem. Nie wiem też, czy jest sens wyznaczać jego następcę dziś, kilka dni przed wyborami i dlatego też jeszcze nie wydałem oficjalnego rozporządzenia o odwołaniu. Jeżeli Naród ponownie powierzy mi palmę przywództwa na pewno będzie to natomiast jedna z pierwszych decyzji, a dzisiejszy czas wykorzystuję na odnalezienie godnego kandydata. Czy Siły Zbrojne potrzebują zmian? Na pewno należy dokończyć misję porzuconą przez wiceadm. Husaina. Jako, że nie pełnię w bialeńskich Siłach Zbrojnych służby czynnej nie jestem kompetentną osobą, aby decydować o zmianach w strukturze, ale na pewno przydałoby się, jeśli armia będzie żyła, aby była aktywna i nabrała przy okazji warstwy narracyjnej. W łonie naszych wojsk powinna w końcu ukształtować się wojskowa tradycja i tu jak najbardziej widzę rolę Prezydenta Republiki, Zwierzchnika Sił Zbrojnych. 

A, i Hewret najprawdopodobniej będzie moim wice. To by było na tyle. Chętnie odpowiem na nurtujące Was pytania życiowe i polityczne.
Ten Jarek Michnik to taki światowy człowiek, że aż go naczelni mistrzowie erystyki odwiedzali, gdy miał lat kilka. Dobrze to słyszeć, dobrze to słyszeć.
Jeżeli Ekscelencja pozwoli, pozostanę na stanowisku do momentu zakończenia wyborów. Jeżeli chodzi o operację Teleport, to ją zawiesiłem a nie porzuciłem. Jeżeli natomiast nie znajdzie się nikt, mogę pozostać na stanowisku dłużej.