Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Koncepcja utworzenia Instytutu Pomocy Prawnej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Szanowni Państwo,

Zapraszam serdecznie do udziału w kolejnej debacie uniwersyteckiej dotyczącej koncepcji utworzenia Instytutu Pomocy Prawnej (nazwa robocza).
  • Czym miałby być Instytut?

Według mojego pomysłu, instytucja ta miałaby zajmować się pomocą nowym i powracającym obywatelom w odnalezieniu się w bialeńskich realiach. Doradcy pracujący w Instytucie mogliby wskazywać, jakie rozwiązania prawne obowiązują w Republice, na co powinno się zwrócić uwagę, gdzie najlepiej podjąć pracę. Instytut mógłby pomagać w składaniu wniosków, wyjaśniać różne mechanizmy w Bialenii.
  • Jak miałby być zorganizowany Instytut?

Jeśli chodzi o jego organizację, mam dwie propozycje. Jedna z nich zakłada utworzenie go jako odrębnej instytucji poprzez stosowną ustawę. Druga natomiast - zrobienie z niego organu Uniwersytetu Bialeńskiego powołanego przez Senat UB.

Uważam, że Doradcy powinni pracować w Instytucie charytatywnie, ewentualnie za niewielką opłatą. Jego pracami powinna kierować jedna osoba wyznaczona przez uprawniony podmiot lub będąca kierownikiem z urzędu - tutaj myślałem o obarczeniu tym obowiązkiem Rektora UB.
  • Dodatkowe informacje.

Jestem zdania, że Instytut - w przeciwieństwie do powołanej kiedyś i kompletnie niefunkcjonującej Szkoły Powszechnej - nie powinien być obowiązkowy. Myślę, że powinniśmy po prostu umożliwić każdemu chętnemu, niezależnie od stażu, wieku czy pełnionej funkcji, kierować do doradców Instytutu pytania i prośby o wskazówki.

Jestem ciekaw innych punktów widzenia - uważają Państwo, że powołanie Instytutu w takiej, podobnej lub całkiem innej formie mogłoby być dobrym pomysłem, czy jest to raczej koncepcja kompletnie niepotrzebna i instytucja ta nie byłaby w żaden sposób wykorzystywana? Zachęcam do zabierania głosu!
Coś w tym stylu?
Cytat:[center][Obrazek: vdUQ0qe.png]
Dekret Prezydenta Republiki Bialeńskiej
z dnia 08.12.2015 r.

ws. powołania urzędu Opiekuna Nowych Obywateli. [/center]

Art. 1
Tworzy się urząd Opiekuna Nowych Obywateli.

Art. 2
Do obowiązków Opiekuna Nowych Obywateli należy:
a) pomoc wszystkim chętnym w zdobyciu obywatelstwa bialeńskiego.
b) pomoc nowym obywatelom, czyli osobom posiadającym obywatelstwo nie dłużej niż 2 miesiące, w znalezieniu pracy.
c) doradztwo nowym osobom i nowym obywatelom w kwestiach formalno-prawnych.

Art. 3
Każdy nowy obywatel ma prawo zadać pytanie Opiekunowi Nowych Obywateli w odpowiednim dziale na forum, na które Opiekun Nowych Obywateli musi odpowiedzieć w przeciągu 7 dni.

Art. 4
Opiekuna Nowych Obywateli powołuje Prezydent Republiki Bialeńskiej.

Art. 5
Dekret wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.

[right]/-/ Eddard Noqtern
Prezydent Republiki Bialeńskiej
[/right]
Mniej-więcej, tylko dla każdego, a nie tylko nowych obywateli.
Protektor brzmi lepiej niż Opiekun.
Lord Protektor?
Rzecznik ds. prawnych i obywatelskich.
Lord Protektor to by był w Hasselandzie. Ja bym wolał wersję [zdrobnienie od imienia aktualnie piastującego urząd] Protektor.
Myślę, że zamiast dzielić się na instytuty, to proponowałbym oddzielnie Wydziału Prawa od Wydziału Bucoznawstwa. Tongue
(13.02.2018, 18:37:37)Hewret von Thorn napisał(a): [ -> ]Myślę, że zamiast dzielić się na instytuty, to proponowałbym oddzielnie Wydziału Prawa od Wydziału Bucoznawstwa. Tongue
Po co nam dwa wydziały zajmujące się dokładnie tym samym?
Prawo nie jest nauką humanistyczną.
Ale nie ma tylu chętnych na dziekanowanie. Dlatego na razie rozbicie WPiHS nie wchodzi w grę, bo nawet na WNŚ mamy wakat.

Jakiś czas temu @"LesterNowowicki" wspomniał o utworzeniu mentora dla nowych obywateli, dlatego odświeżam temat Instytutu. Czy byłby popyt, czy byłby sens?
(18.02.2018, 19:45:38)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): [ -> ]Jakiś czas temu @LesterNowowicki wspomniał o utworzeniu mentora dla nowych obywateli, dlatego odświeżam temat Instytutu. Czy byłby popyt, czy byłby sens?

Sens byłby, ale przy okazji muszą być dobre chęci od mentora. Proponuję, aby mentorem mógł zostać każdy, nie tylko osoby z uczelni.
Nic widzę przeciwwskazań. A ktoś z uczelni koordynowałby tym wszystkim.
(18.02.2018, 21:05:48)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): [ -> ]Nic widzę przeciwwskazań. A ktoś z uczelni koordynowałby tym wszystkim.

Dokładnie. I wstępnie zastanowiłbym się, co może robić każdy nowy Obywatel, żeby nie wpadł w szał przy okazji. UB, SZ, własna twórczość, ale co poza tym?
Polityka. Czyli to, co Bialeńczycy kochają najbardziej. Ewentualnie Gabinet Prezydenta. Działalność gospodarcza. Prasa i media.
Właśnie o tym mówiłem. Nie powinniśmy wrzucać kogoś nowego do polityki, bo to może być za dużo, chyba że ktoś będzie bardzo chciał, to można, jak najbardziej. Można jeszcze spróbować z regionami, żeby tam nowe osoby mogły zacząć działać. Od drobnej wsi do stolicy.
O właśnie, regiony! To też.

(18.02.2018, 21:22:57)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): [ -> ]Nie powinniśmy wrzucać kogoś nowego do polityki

Nie tyle wrzucać, co proponować. Mentorzy byliby tylko doradcami, ostatecznie decyzję i tak podejmowałby przecież obywatel.
(18.02.2018, 21:23:50)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): [ -> ]O właśnie, regiony! To też.

(18.02.2018, 21:22:57)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): [ -> ]Nie powinniśmy wrzucać kogoś nowego do polityki

Nie tyle wrzucać, co proponować. Mentorzy byliby tylko doradcami, ostatecznie decyzję i tak podejmowałby przecież obywatel.

Polityka psuje, a i tak prawie każdy kto przyjdzie będzie tym zainteresowany. Jak taki nowy od razu zdobędzie wszystko, to się szybko znudzi.
To chyba najważniejsze powiedzieliśmy. Niech się wypowiedzą inni i ewentualnie można coś zdziałać. Sam chętnie bym został mentorem.
Kiedyś był w Bialenii "Opiekun Nowych Obywateli" i był nim sam @"AndrzejSwarzewski".
Ale urząd się nie przyjął i zlikwidowano.
Stron: 1 2