Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: IV Zjazd Sejmu Rzeszy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
[Obrazek: sssr3.jpg]

Czwarty, pierwszy po okresie stagnacji sanacyjny zjazd Sejmu Rzeszy miał zgoła inny od poprzednich charakter. Ogłoszone ledwie poprzedniego dnia obrady miały rozpocząć się bez zbędnych ceremonii. W sali, w której miały się odbywać, zgromadzili się ci lennicy i plenipotenci, którzy mogli i chcieli w nich uczestniczyć. Prezydent Faradobus, który wczoraj przejął obowiązki Lwa Wolnogradu, rozpoczął krótkie wystąpienie.

Prześwietni Panowie, Dostojni Przedstawiciele Wolnych Miast,

w dniu wczorajszym, kierując się troską o przyszłość Kolosalnego Związku Obszarników i Wolnych Miast ze Starobialenii, Pomorza, Dżamahiriji Bengazijskiej, Jahołdajewszczyzny oraz Anatolii, za wyjątkiem  Anatolii Brodryjskiej, korzystając ze swoich konstytucyjnych uprawnień postanowiłem osobiście chwycić ster naszego okrętu. Już wielokrotnie obiecywałem, że podniosę Rzeszę z kolan, a w chwili, gdy nikt z Was nie chce przyjąć diademu Lwa moje działania stały się koniecznością. Przez cały czas trwa jednak procedura zgłaszania kandydatur. Myślę, że rozsądnie będzie, jeżeli w tej sytuacji rozpoczniemy wybory tydzień po zgłoszeniu się pierwszego pretendenta.

Pierwszym punktem naszych obrad chciałem uczynić oficjalne przyjęcie projektu uchwały o herbie Rzeszy, która została przegłosowana w czasie III Zjazdu. Niestety jakiś mały karakan postanowił ukraść nam tę część naszego wielkiego dorobku. Zanim pożałuje on, że się urodził będę wdzięczny @"Karol Medycejski" za przekazanie nam grafiki, o ile ją jeszcze posiada.

W tej sytuacji sądzę, że nie będzie złą rzeczą rozpatrzenie projektu, który oczekuje w biurku Lwa od wielu miesięcy, a którego sam jestem autorem. Jest to statut wolnego miasta Temeszgad, który może stać się podstawą rozwoju tej formy samorządu w ramach Rzeszy.

Cytat:
[Obrazek: ?url=i.imgur.com%2FvdUQ0qe.png]

UCHWAŁA SEJMU RZESZY BIALEŃSKIEJ - STATUT WOLNEGO MIASTA TEMESZGAD

z dnia .......

Artykuł 1.

Na podstawie artykułu 4. Ustawy o Rzeszy Bialeńskiej z dnia 10 czerwca 2016 roku, mocą decyzji Sejmu Rzeszy Bialeńskiej miejscowość Temeszgad uzyskuje status wolnego miasta Rzeszy wraz z prawem delegowania plenipotentów na obrady Sejmu.

Artykuł 2.

Władza w Wolnym Mieście Temeszgad należy do jego mieszkańców, którzy tworzą Zgromadzenie Miejskie, będące organem uchwałodawczym. W przypadku, gdy liczba rzeczywistych mieszkańców Miasta wyniesie co najmniej dziesięciu możliwe jest powołanie Starszyzny - demokratycznego organu przedstawicielskiego, który przejmie funkcje Zgromadzenia za wyjątkiem wyboru Metropolity.

Artykuł 3.

Prawo w mieście stanowią kolejno: prawa Republiki Bialeńskiej oraz prawa Rzeszy Bialeńskiej, akty wydane przez organy uchwałodawcze Wolnego Miasta Temeszgad, akty wydane przez Metropolitę Temeszgadzkiego, akty prawa lokalnego w poszczególnych dzielnicach i gromadach oraz prawo zwyczajowe.

Artykuł 4.

Na czele Wolnego Miasta Temeszgad stoi Metropolita Temeszgadzki, który sprawuje władzę wykonawczą, a także przewodniczy obradom organów uchwałodawczych. Metropolita ma prawo do posiadania własnej administracji, a także jest plenipotentem Wolnego Miasta Temeszgad na obradach Sejmu Rzeszy.

Artykuł 5.

Metropolita Temeszgadzki powoływany jest przez Zgromadzenie Miejskie na okres sześciu miesięcy. Odwołać Metropolitę przed upływem kadencji ma prawo Zgromadzenie Mieszkańców, a w szczególnych przypadkach także Sejm Rzeszy.

Artykuł 6.

Wolne Miasto Temeszgad tworzą pomniejsze jednostki samorządu - dzielnice oraz gromady. Władzę w nich sprawują ich stali mieszkańcy. Na czele dzielnic oraz gromad stoją kacykowie, o ile są zdolni utrzymać władzę.

Artykuł 7.

Ustawa wchodzi w życie z chwilą jej ogłoszenia.

Proponuję, by debata potrwała 48 godzin. Otwieram niniejszym dyskusję.

Według mojej wizji Temeszgad, miasto położone w górach, klimatycznie ma być połączeniem wsi z miastem. Odwiedziny kilku takich miejsc na Kaukazie oraz lektura artykułów na temat państw himalajskich skłoniła mnie do tego, by stworzyć podobne miejsce w Bialenii. Równocześnie pierwsze budowane od podstaw wolne miasto może być generatorem aktywności w samorządach. Większość aktywnych lenników zatraciła zapał do rozwijania swoich lenn, bo i szukanie nowych pomysłów staje się rzeczą coraz trudniejszą. W tej sytuacji potrzeba wreszcie zacząć rozwijać drugi z filarów Rzeszy.
Tylko nie odzieraj tego miejsca całkowicie z treści środkowoazjatyckich, jakie w całej okolicy panują. Wiejsko-miejskość popieram - jak mnie kto pogoni, to mogę nawet trzasnąć opis jakiegoś chluby nie przynoszącego zdarzenia na ulicy od czasu do czasu.
Mestia to przecież środek Kaukazu, a Kaukaz to już prawie środkowa Azja.
No technicznie Azją jest wszystko, co płaskie i na północ od gór, czyli pas od Francji do Korei.
Debata była niezbyt pasjonująca, niemniej z czystym sumieniem mogę rozpocząć głosowanie. Potrwa 48 godzin. Głosujemy zgodnie z mocą danych nam folwarków.

Jako właściciel 28 folwarków opowiadam się ZA projektem.
ZA z siłą dwasta òsem.
PRZECIW mocą 68 folwarków.
Nadal zachęcam do głosowania.
Nic to nie da. Rzesza i jej Sejm od początku skazani na niepowodzenie. Quod ab initio vitiosum est...
Zamykam głosowanie. Projekt został przyjęty mocą 236 folwarków przeciw 68.

Jak już zapowiedziałem następnym punktem obrad ma być sprawa rozwoju stolicy. Dyskusja od jakiegoś czasu toczy się w biurze Lwa Wolnogradu, a w obliczu niezakończenia mojej kadencji jako prezydenta będę chciał doprowadzić sprawę do końca. Sama dyskusja zeszła na trochę inne, niż tylko rozwój stolicy, tory. Wątki te będę oczywiście chciał kontynuować na obradach Sejmu. Przyznaję, że jeszcze nie napisałem, ani nie otrzymałem projektu statutu. Stanie się to jednak w najbliższym czasie.

W samej stolicy będę chciał się zaangażować osobiście, między innymi poprzez ufundowanie nowej siedziby Prezydenta i innych gmachów użyteczności publicznej.

Co zaś się tyczy systemu samorządowego to pozostaję przy zdaniu, że najlepiej będzie powierzyć szerokie kompetencje Lwu lub powoływanemu przez niego urzędnikowi o ciekawej nazwie. Organ kolegialny (Senat? Starszyzna?) składałby się z zarządców dzielnic (w praktyce - z osób, które na bieżąco angażują się w rozwój Wolnogradu poprzez opiekę nad jego częścią) i ewentualnie z osób zameldowanych w Wolnogradzie, a nie np. w lennach. Organ ten mógłby uchylać decyzje Lwa i zarządców dzielnic z zakresu zarządzania miastem. Miałby także funkcje doradcze i wyrażałby zgodę na powołanie zastępcy.
Hmm. A jakby tak zrobić z naszej Bialenii i Rzeszy osobne organizmy państwowe połączone tylko osobą Prezydenta?
Z jednej strony pozostałaby Republika Bialeńska w dotychczasowej formie (dramy parlamentarne, Plac Zielony, Konsta, wybory, etc etc). Ale Rzesza byłaby odrębna, niezależna, miała własne organy władzy, własną Konstytucję. Na czele obu Prezydent wybierany na dotychczasowych zasadach. No i wiadomo, że jakikolwiek rozdział polityki zagranicznej nie wchodzi w grę. Takie bardzo-bardzo ściśnięte stowarzyszenie bez opcji na secesję.
Głośno myślę, ale jakby fajnie to zorganizować, mogłoby wyjść z większą korzyścią niż obecna hybryda republikanizmu i feudalizmu.
Lekko za dużo. Osobny twór to jeszcze, jeszcze, ale równorzędność względem RB to przesada.
(16.08.2017, 21:34:38)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]Osobny twór to jeszcze, jeszcze, ale równorzędność względem RB to przesada.

Nieno, żadna równorzędność. Ująłbym to raczej jako: względna niezależność.
Możemy podzielić po prostu Konstytucję na pół, jedna część regulująca kwestie bialeńskie, druga kwestie Rzeszy.
Ale co podlegałoby władzom Republiki? Mało co.
Nieno, prawie wszystko. Zauważ, że w kwestii Rzeszy Bialeńskiej prawie nic się tu nie dzieje. Mamy jedną czy dwie ustawy typowo "rzeszowskie", a cała aktywność skupia się na prawodawstwie, polityce i flejmach na szczeblu centralnym. Poza tym polityka zagraniczna, sądownictwo, działalność Gabinetu, szkolnictwo, gospodarka i finanse też podlegają władzom Republiki.
(16.08.2017, 21:32:26)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): [ -> ]Hmm. A jakby tak zrobić z naszej Bialenii i Rzeszy osobne organizmy państwowe połączone tylko osobą Prezydenta?
Z jednej strony pozostałaby Republika Bialeńska w dotychczasowej formie (dramy parlamentarne, Plac Zielony, Konsta, wybory, etc etc). Ale Rzesza byłaby odrębna, niezależna, miała własne organy władzy, własną Konstytucję. Na czele obu Prezydent wybierany na dotychczasowych zasadach. No i wiadomo, że jakikolwiek rozdział polityki zagranicznej nie wchodzi w grę. Takie bardzo-bardzo ściśnięte stowarzyszenie bez opcji na secesję.
Głośno myślę, ale jakby fajnie to zorganizować, mogłoby wyjść z większą korzyścią niż obecna hybryda republikanizmu i feudalizmu.

Boże Tadeusz, ale kombinujesz. Wywalić Rzeszę i zostawić jednolitą Republikę jedynie z pewną niezależnością lenn. A nie tworzyć dodatkowe państwo w państwie.
Wyrzucenie Rzeszy jak dla mnie nie wchodzi w grę. To element Bialenii.
A konkretniej element stałego dążenia do posiadania mniej lub jeszcze mniej aktywnego samorządu.
Był kiedyś aktywny? Po co samorządność przy takiej ilości obywateli aktywnych, że z trudem obsadzić urzędy centralne.
Jahołdajewszczyzna i Polesie były aktywne.
Stron: 1 2