Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Prezydencki Zespół ds. Reform Konstytucyjnych
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Kuledzy,

witam Was na rozpoczęciu obrad Prezydenckiego Zespołu ds. Reform Konstytucyjnych. Został on dziś utworzony w wyniku konsultacji i zbiórki chętnych. Tak, wiem że miałem dokonać tego wcześniej, ale prawda jest taka, że moje podejście do biustu jest takie, jak Franciszka Józefa do samochodu, telefonu i windy. Zawsze możecie zrezygnować z mojego konduktorowania. Aktualnie skład naszego kolektywu przedstawia się następująco:

@"Paolo Carlo de Medici y Zep" 
@"Antoni Kacper Burbon-Conti" 
@"Maciej Kamiński" 
@"Taddeo Lorenzo de Medici y Zep" 

Spis ten będzie na bieżąco aktualizowany. Gdyby ktoś pragnął dołączyć to proszę o zgłoszenie tego w wątku rekrutacyjnym.

Przechodząc do rzeczy - naszym celem jest opracowanie projektu nowelizacji ustawy zasadniczej na podstawie wytycznych opracowanych w czasie konsultacji z Suwerenem. Obejmują one szereg zmian, o czym chyba wszyscy wiemy. Proponuję, aby na początku ustalić zakres zadań oraz terminarz prac.

Tak, wafelki można jeść. Kawa jest w termosach.
Widzę praca wre.
Jeśli nikt nie odpowie to pod wieczór samodzielnie ogłoszę swoje propozycje.
Szanowny,

w obecnej sytuacji proponuję pozostawienie zmiany Konstytucji na późniejszy termin, a zajęcie się bieżącymi sprawami, bowiem nowa ustawa zasadnicza musi mieć dla kogo funkcjonować.

Z wyrazami szacunku,
Ale same prace nad zmianami to też część aktywności, której mamy niedobór.
Ja od miesięcy niezmiennie proponuję mniej-więcej to samo:
- Konstytucja minimalistyczną z dużą rolą ustaw specjalnych,
- jednoizbowy Parlament,
- likwidację Rady Przysięgłych,
- incimpatibilitas w ustawie, a nie w Konście,
- Parlament drugą instancją - Posłowie głosują czy przyjąć, czy odrzucić apelację (w całości lub w części), w razie przyjęcia: winny/niewinny (ewentualnie strona powodowa/pozwana), a przewodniczący Parlamentu decyduje o wymiarze kary i innych "szczegółach" wyroku,
- Prezydent Marszałkiem Parlamentu,
- kolegialne Ministerstwa i Kancelaria Prezydenta,
- coś o gospodarce w Konście.
(14.10.2017, 18:28:38)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): [ -> ]- Parlament drugą instancją - Posłowie głosują czy przyjąć, czy odrzucić apelację (w całości lub w części), w razie przyjęcia: winny/niewinny (ewentualnie strona powodowa/pozwana), a przewodniczący Parlamentu decyduje o wymiarze kary i innych "szczegółach" wyroku,

To nie przejdzie.

(14.10.2017, 18:28:38)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): [ -> ]- kolegialne Ministerstwa i Kancelaria Prezydenta,

Nie kolegialne, a po prostu jednoosobowy organ wykonawczy w osobie prezydenta.
Ewentualnie może sobie wziąć doradców i im zastosować minimalną dekoncentrację prerogatyw.
(14.10.2017, 18:32:18)Hewret Faradobus napisał(a): [ -> ]To nie przejdzie.

Rozwiniesz?

(14.10.2017, 18:32:18)Hewret Faradobus napisał(a): [ -> ]Nie kolegialne, a po prostu jednoosobowy organ wykonawczy w osobie prezydenta.

Wincyj obowiązków na jedną osobę!
(14.10.2017, 18:34:55)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): [ -> ]Rozwiniesz?

Jak sobie wyobrażasz, żeby werdykt wydawała osoba, która nie ma pojęcia o dogmatyce prawa?

(14.10.2017, 18:34:55)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): [ -> ]Wincyj obowiązków na jedną osobę!

W obecnej sytuacji ma to sens. Prezydentem zostaje osoba, które chce być tym prezydentem.
Nie musiałby szukać ministrów.
(14.10.2017, 19:08:37)Hewret Faradobus napisał(a): [ -> ]Jak sobie wyobrażasz, żeby werdykt wydawała osoba, która nie ma pojęcia o dogmatyce prawa?

No w mikronacjach to dość normalne.

(14.10.2017, 19:08:37)Hewret Faradobus napisał(a): [ -> ]W obecnej sytuacji ma to sens. Prezydentem zostaje osoba, które chce być tym prezydentem.
Nie musiałby szukać ministrów.

Póki co, to Prezydent woli zrezygnować, niż wziąć na siebie dodatkowe obowiązki. A innych kandydatów ze świecą szukać.
Nie chcę zrezygnować, ale po prostu dla uczciwości chcę wiedzieć, czy nie jesteście zawiedzeni moją obecną aktywnością i nie oczekujecie tego ode mnie.

W konsultacjach zdecydowaliśmy, że należy opracować jeden duży projekt nowelizacji obecnej Konstytucji. Wydaje mi się, że kwestią kluczową jest unikameralny Parlament i inne kwestie ustrojowe. W późniejszym czasie możemy zająć się pozostałymi sprawami, ale zebranie postulatów też jest bardzo ważne.
(14.10.2017, 20:39:48)Ametyst Faradobus napisał(a): [ -> ]W późniejszym czasie możemy zająć się pozostałymi sprawami

Ale zmieńmy Konstę raz, a porządnie. Nie odkładajmy.
(14.10.2017, 19:41:42)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): [ -> ]Póki co, to Prezydent woli zrezygnować, niż wziąć na siebie dodatkowe obowiązki. A innych kandydatów ze świecą szukać.

Tym bardziej znajdź osoby do resortów. Wink
Panowie, proponuję kolejno zajmować się rozdziałami Konstytucji, bo inaczej nie dojdziemy do porozumienia. Wink
Zostawmy to na kiedyś. Na razie nikt nie ma czasu
Dobrze, w takim razie najpierw zajmijmy się może wykreśleniem Sejmu Rzeszy z Konstytucji oraz utworzeniem parlamentu jednoizbowego. Zdaje się, że planowaliśmy nadanie mu nazwy "Parlament Republiki Bialeńskiej". Trzeba będzie zatem zastąpić nazwę w wielu miejscach.
Czemu nie Senat? Lubię tę nazwę.
Bo śnieg...
(18.10.2017, 23:09:27)Ametyst Faradobus napisał(a): [ -> ]Trzeba będzie zatem zastąpić nazwę w wielu miejscach.
To akurat jest najmniejszy problem, nazwa zostanie zmieniona we wszelkich aktach prawnych w czasie, kiedy będą dostosowywane akty do konstytucji. Najpierw wypadałoby zająć się tekstem właściwym nowej konstytucji.
Senat jest za mało ludowy, udowodniono to już w 1946 roku.

No dobrze, ale chodzi mi właśnie o tekst właściwej konstytucji. W konsultacjach wskazano na konieczność nowelizacji, a nie zmiany, która jak wiadomo poprzednim razem nie zyskała poparcia ludu.
Stron: 1 2