Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Tymczasowa Ustawa Konstytucyjna
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Marszałku,
Wysoka Izbo.


Kryzys aktywnościowy sięga zenitu. Brakuje ludzi, wakują urzędy, jest zastój.
Bialenia potrzebuje recepty. Potrzebuje silnego przywódcy, który niczym nieskrępowany - nawet Konstytucją - przywróci państwu dawną świetność. Potrzebuje komisji, która przepis na chwałę Bialenii przygotuje. Stąd też przedkładam Wysokiej Izbie projekt Ustawy Konstytucyjnej na te trudne czasy, która zakłada przekazanie sterów w pełni Prezydentowi Faradobusowi jako Naczelnikowi Bialenii i wszystkim chętnym oraz mającym czas obywatelom jako potencjalnym członkom Komisji Ocalenia Bialenii. Niech ci odpowiedzialni ludzie zaprowadzą ponownie kraj na wyżyny, a aktywność niech dzięki temu rozwkitnie.

Projekt zakłada zmianę (tymczasowe zawieszenie) ustawy zasadniczej, stąd też wymagane będzie referendum konstytucyjne.

Cytat:
[Obrazek: ?url=i.imgur.com%2FvdUQ0qe.png]

TYMCZASOWA USTAWA KONSTYTUCYJNA
z dnia xx 2017 r.

Mając świadomość wciąż słabnącej kondycji Republiki Bialeńskiej,
Widząc niknące zaangażowanie Obywateli Państwa
Oraz pragnąc odbudować dawną potęgę Bialenii,
My, Naród Bialeński, uchwalamy niniejszą Ustawę Konstytucyjną
Zawieszając równocześnie Konstytucję Republiki Bialeńskiej;
Wierzymy, że założenia niniejszej Ustawy pozwolą Bialenii
Powrócić do czasów świetności.
Tak nam dopomóż Bóg!

Rozdział I
Przepisy wstępne

Artykuł 1.

Na czas obowiązywania niniejszej ustawy, zawiesza się przepisy Konstytucji Republiki Bialeńskiej, uniemożliwiając w tym czasie ich zmianę lub uchylenie.

Artykuł 2.

Na czas zawieszenia obowiązywania przepisów Konstytucji Republiki Bialeńskiej, niniejszą ustawę uznaje się za najwyższy akt prawny Republiki Bialeńskiej, ustalając następującą hierarchię aktów prawnych:
1) Tymczasowa Ustawa Konstytucyjna;
2) dekrety Naczelnika Bialenii, uchwały Komisji Ocalenia Bialenii oraz ratyfikowane umowy międzynarodowe;
3) zarządzenia organów uprawnionych do ich wydawania;
4) akty prawa miejscowego.

Artykuł 3.

W momencie wejścia w życie niniejszej ustawy, rozwiązuje się konstytucyjne organy Republiki Bialeńskiej.

Rozdział II
Naczelnik Bialenii

Artykuł 4.

Powołuje się urząd Naczelnika Bialenii będącego najwyższym przedstawicielem Republiki Bialeńskiej, gwarantem ciągłości i niezależności władzy, zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i wszystkich urzędników Bialenii, pierwszym z obywateli, Wodzem Narodu.

Artykuł 5.

1. Naczelnik Bialenii wybierany jest przez ogół obywateli posiadających czynne prawo wyborcze w wyborach równych, powszechnych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym.

2. Kadencja Naczelnika Bialenii trwa 6 tygodni.

3. Pierwszym Naczelnikiem Bialenii uznaje się dotychczasowego Prezydenta Republiki Bialeńskiej.

Artykuł 6.

1. Nadaje się Naczelnikowi Bialenii pełnię władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej na terytorium Republiki Bialeńskiej.

2. Nadaje się Naczelnikowi wyłączne prawo powoływania i odwoływania urzędników państwowych, a w szczególności swoich najbliższych doradców uprawnionych do podejmowania zarządzeń. Doradcom Naczelnik powierza określoną dziedzinę życia publicznego

3. Swoje obowiązki Naczelnik sprawuje wydając dekrety. Naczelnik Bialenii w pełni odpowiada moralnie i karnie za podejmowane przez siebie decyzje.

Rozdział III
Komisja Ocalenia Bialenii

Artykuł 7.

Powołuje się Komisję Ocalenia Bialenii jako organ doradczy, kontrolny i opiniujący wobec Naczelnika Bialenii.

Artykuł 8.

Komisarzy Ocalenia Bialenii powołuje Naczelnik na wniosek co najmniej 3 obywateli. Komisarza odwołać może wyłącznie Komisja stosowną uchwałą.

Artykuł 9.

1. Komisja ma prawo uchylać dekrety Naczelnika Bialenii większością 2/3 głosów Komisarzy.

2. Komisja ma prawo opiniować wszystkie akty prawne wydawane w Republice Bialeńskiej zwykłą większością głosów.

3. Komisarze w szczególności powinni doradzać Naczelnikowi w sprawowaniu obowiązków.

4. Komisja swoje zadania wypełnia podejmując uchwały.

Rozdział IV
Przepisy końcowe

Artykuł 10.

Naczelnik Bialenii i Komisja Ocalenia Bialenii podejmują zadania mające na celu ustabilizowanie sytuacji w Republice Bialeńskiej, a w szczególności:
1) opracowują strategię aktywizacji państwa i obywateli;
2) opracowują projekt nowej Konstytucji Republiki Bialeńskiej.

Artykuł 11.

1. Niniejsza ustawa wchodzi w życie w momencie uznania referendum ws. zmiany Konstytucji za wiążące.

2. Niniejszą ustawę zmienić lub uchylić może Naczelnik Bialenii stosownym dekretem, po uzyskaniu jednogłośnego poparcia Komisji Ocalenia Bialenii wyrażonego w stosownej uchwale.

3. Niniejsza ustawa, niezależnie od ust. 2 niniejszego artykułu, przestaje obowiązywać po upływie 3 miesięcy od momentu jej wejścia w życie, chyba że Naczelnik Bialenii zdecyduje o przedłużeniu czasu jej obowiązywania o kolejne 3 miesiące.

4. W momencie ustania obowiązywania niniejszej ustawy, ustaje również okres zawieszenia Konstytucji Republiki Bialeńskiej.
Rozpoczynam debatę, potrwa ona dwie doby. Z góry zaznaczam, że jestem PRZECIW. Rozwiązaniem na czas kryzysu jest stan nadzwyczajny, a nie tymczasowa Konstytucja.
Jak wyżej, z tym, że podtrzymuję swoje zdanie w kwestii niepotrzebności (jeszcze) stanu nadzwyczajnego.
Macieju, uważasz, że jest dobrze? Że nie stąpamy po ciemnej dolinie nad przepaścią?
Jako Dowódca Marynarki Wojennej jestem przeciwny temu rozwiązaniu.
Upominam Cię Tomaszu. Nie prosiłeś o możliwość zabrania głosu w Zgromadzeniu.
(24.10.2017, 20:08:19)Paolo Carlo de Medici y Zep napisał(a): [ -> ]Macieju, uważasz, że jest dobrze? Że nie stąpamy po ciemnej dolinie nad przepaścią?
...jak Ty sobie wyobrażasz dolinę nad przepaścią?

A w kwestii tematu - nie jest dobrze, o tym przecież mówię, odkąd ktoś wpadł na pomysł rozmontowywania imperium, które tak mozolnie budowaliśmy. To, co jest teraz, to nie koniec świata, tylko logiczna wobec przeszłych postanowień trizondalizacja. Na to nic nie poradzimy krzyczeniem - trzeba po prostu postarać się (indywidualnie) wygospodarować czas i pomysły. Na nerwówkę była pora wcześniej - postanowiono wszelkie jej źródła profilaktycznie odciąć i dziś wszyscy widzimy tego skutki. No bo, szczerze - amputowanie dwóch motorów napędowych flejmów miało się nie skończyć drastycznym spadkiem aktywności? Jeżeli dołożyć do tego nieuchronnie galopujący wiek uczestników zabawy...

Chyba, że ktoś chce się świadomie bawić w symulator Algierii.
Czyli jak Santowie opisywać kwiatki? PS Ja mam bogatą wyobraźnię i widzę dolinę nad przepaścią. Wink
Miałem raczej na myśli stan wyjątkowy na trzydzieści kilka lat.
O ile stanowczo opowiedziałem się "przeciw" wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego, to kwestia przekazania wszelkich insygniów władzy Naczelnemu Wodzowi jest do przedyskutowania przez parlamentarzystów i społeczeństwo. Osobiście nie widzę przeszkód prawnych, żeby wprowadzić takie rozwiązanie, ale równocześnie widzę przesłanki moralne, które skłaniają nas ku myślom o tyranii, ewentualnym nieprawidłowym wykorzystaniu uprawnień przez rządcę.
Ktoś jeszcze chciałby coś dodać czy możemy jechać z głosowaniem?
(26.10.2017, 19:47:12)Frederick Hufflepuff napisał(a): [ -> ]widzę przesłanki moralne, które skłaniają nas ku myślom o tyranii, ewentualnym nieprawidłowym wykorzystaniu uprawnień przez rządcę

Chciałbym się krótko odnieść - myślę, że spokojnie można zaufać @"Ametyst Faradobus", który nie jest nowy, a i będzie mniej lub bardziej kontrolowany przez Komisję. Smile
Mam głębokie wątpliwości co do tego, czy taka zmiana na pewno jest potrzebna. Nawet przy założeniu, że komisja będzie "wszystko kontrolować" jest to nic innego, jak powierzanie wszystkich obowiązków jednej osobie. Osobiście mam wątpliwości co do tego, czy jestem w stanie przyjąć na siebie tak duże brzemię. To trochę pójście w drugą stronę, niż aktywizacja całego społeczeństwa.

Z drugiej jednak strony może taka nagła zmiana jest jednak potrzebna? Bialenia to kraj, który w trzech czwartych opiera się na zabawie w tworzenie nowych praw, na dyskusjach nad projektami i innymi tego rodzaju rozrywkami. Jest to nasz sport narodowy. Spora zmiana na tej płaszczyźnie może nas, w gruncie rzeczy, pobudzić.
Jako że dyskusja ucichła, wnoszę o przejście do głosowania.
Przychylam się i otwieram głosowanie. Ja oddam głos jako ostatni.
Ostatecznie chciałbym wstrzymać się od głosu.
Ja jednak też WSTRZYMAM SIĘ OD GŁOSU. Głosowanie przeciw będzie stwierdzeniem, że wszystko jest ok. A nie jest.
Głosuję ZA.
Głosuję PRZECIW. Zainteresowanych jakimś głębszym niż podane dotychczas uzasadnieniem odsyłam do projektów Adasia z czternastej kadencji.

Stwierdzam odrzucenie projektu.