Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Opinia Publiczna o kampanii wyborczej podczas wyborów uzupełniających do parlamentu.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Jaka jest stanowisko Opinii Publicznej na temat zakończonej właśnie kampanii wyborczej podczas wyborów uzupełniających do parlamentu? Co obaj kandydaci zrobili dobrze? Co jest do poprawy?
Trzeba dodać przepis przewidujący aktualną sytuację remisu.
(07.11.2017, 22:23:16)Hewret von Thorn napisał(a): [ -> ]Trzeba dodać przepis przewidujący aktualną sytuację remisu.

Moim zdaniem w takiej sytuacji powinna odbyć się dogrywka - jest to najprostsze i intuicyjne wyjście.
(07.11.2017, 22:27:12)Kamil Maciejewski napisał(a): [ -> ]Moim zdaniem w takiej sytuacji powinna odbyć się dogrywka - jest to najprostsze i intuicyjne wyjście.

Jeśli kandydatów jest dwóch i byłaby dogrywka, to jest duże ryzyko, że znów będzie taki sam wynik. Co innego, jeśli kandydatów jest ponad 2, a do dogrywki przejdzie pierwsza dwójka na przykład.
No rozwiązaniem jest, bo nie zdecydowaliśmy się w końcu na zmianę tego, przewaga w zasługach (tj. folwarkach).
Ale i tak mamy fajną sytuację, bo kandydat z przewagą zrzekł się jej w trakcie, więc dogrywka, z nową kolejnością, zmieniałaby wynik nawet przy takim samym rozkładzie głosów.
A nie przechodzi do Parlamentu ten z większą ilością folwarków? Ten system był według mnie najbardziej sprawiedliwy.
(07.11.2017, 22:34:42)Eddard Noqtern napisał(a): [ -> ]A nie przechodzi do Parlamentu ten z większą ilością folwarków? Ten system był według mnie najbardziej sprawiedliwy.

Akrypa zrzekł(a) się folwarków w trakcie głosowania. Tutaj Maciej się zastanawia.
Bo w takim przypadku mandat uzyskuje Kamil.
No tak, skoro się zrzekł, to Kamil ma ich więcej. Chyba proste?
Aczkolwiek kompletnie nie rozumiem tej decyzji. Skoro folwarki są przyznawane za długoletnie zasługi dla kraju i aktywność, to Akrypa zrzeka się tych zasług i aktywności?
Nie zastanawiam się, wchodzi się według kolejności na liście, która została ustalona przed zrzeczeniem.
Ale wskaż mi, gdzie uzupełnianie kandydatami z uzupełniających jest niekonstytucyjne. Procedura jest przecież w ordynacji, która mówi o obsadzeniu zwolnionych mandatów "kandydatami", które to pojęcie dotyczy tak startujących w normalnych wyborach, jak i tych uzupełniających.
(07.11.2017, 22:42:05)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]jest niekonstytucyjne

Niekonstytucyjne będzie wpuszczenie większej ilości posłów do parlamentu, niż przewiduje konstytucja dla danej liczby obywateli.
(07.11.2017, 22:42:05)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]wchodzi się według kolejności na liście, która została ustalona przed zrzeczeniem.

Chyba nie ma mowy o liście, a liczbie folwarków. Chyba że coś przeinaczam?
Było dwóch kandydatowi i dwa miejsca.  Nad czym się zastanawiać?
Czekajcie. Bo @"Paolo Carlo de Medici y Zep" zrezygnował. xD

To wtedy trzeba rozpisać drugie uzupełniające...
No. Ameryka. Wink
Po czort drugie uzupełniające, w obliczu tego, co wpisałem powyżej?
Paolo zrezygnował w trakcie wyborów uzupełniających na 1 stanowisko poselskie, które było wówczas vacat.
Teraz należałoby drugie rozpisać dla 1 stanowiska poselskiego, które zajmował Paolo.
Czemu piszesz Hewrecie post pod postem zamiast edytować?
Według mnie powinno wyglądać to tak:
1. Akrypa zrzeka się folwarków.
2. Remis - wchodzi osoba z większą ilością folwarków, a więc Kamil.
3. Paolo rezygnuje.
4. Ogłoszone są kolejne wybory uzupełniające.
(07.11.2017, 22:46:53)Eddard Noqtern napisał(a): [ -> ]Czemu piszesz Hewrecie post pod postem zamiast edytować?
Według mnie powinno wyglądać to tak:
1. Akrypa zrzeka się folwarków.
2. Remis - wchodzi osoba z większą ilością folwarków, a więc Kamil.
3. Paolo rezygnuje.
4. Ogłoszone są kolejne wybory uzupełniające.


Ad. 1
Już łączę.

Ad. 2
Tak dokładnie powinno wyglądać.
OK, po przeczytaniu wszystkiego jeszcze raz - dogrywka w sumie jest należna (choć to absurd w takiej sytuacji)... gdyby nie fakt, że przepis zaraz niżej sugeruje, ażeby w takiej sytuacji zarzucić dalsze wybory i po prostu obydwoje wpuścić. Po prostu, kiedyś wykreśliliśmy w części parlamentarnej przepisy o przepychaniu, które pozostały w części prezydenckiej.

A że procedura obsadzania jest taka, jak opisałem wcześniej... To w cholerę z tym, idę pisać według pierwotnego planu. Jutro wstaję piąta rano i nie chcę już tracić czasu na przepychanie się (ani odwlekać obsadzenia mandatów), najwyżej mnie ktoś pozwie, a potem sprawa się przedawni, bo nie znajdziemy innego kandydata na asesora przez pół roku.
A, i dzięki temu wszystkiemu opóźni się do jutra wypisanie projektu uchwały dla Bajtusia i Anszlusa.
(07.11.2017, 22:57:38)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]OK, po przeczytaniu wszystkiego jeszcze raz - dogrywka w sumie jest należna (choć to absurd w takiej sytuacji)... gdyby nie fakt, że przepis zaraz niżej sugeruje, ażeby w takiej sytuacji zarzucić dalsze wybory i po prostu obydwoje wpuścić. Po prostu, kiedyś wykreśliliśmy w części parlamentarnej przepisy o przepychaniu, które pozostały w części prezydenckiej.

Według mnie takie przepychanie to ma sens tylko jeśli nie ma żadnych kandydatów. A teraz jeśli pojawili się nowi i być może jeszcze ktoś będzie chętny to lepszą opcją jest organizacja wyborów. Zawsze przecież to dodatkowy powód do aktywności, nie zgodzisz się, Macieju? Sam przecież mówiłeś kiedyś, że czym częściej wybory tym lepiej. Smile
Ale przepisy mnie wiążą, jakkolwiek zagmatwane by nie były. Nie mogę celowo się mylić w interpretacji.
Stron: 1 2