Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Pensja gwarantowana
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Jak wiadomo, w Bialenii powoli zaczyna wszystko kosztować (ach, ten kapitalizm). Młodzi ludzie nie mają z czego wysyłać sobie pocztówek, kupić biletów na komunikację miejską czy też nie mają możliwości finansowych zapewnić sobie rozrywkę.

Pomyślałem więc o pensji gwarantowanej na poziomie 3 BLN / dziennie, otrzymywanej tak jak wypłatę - poprzez podpisanie się w urzędzie pracy na liście bezrobotnych, ale wyłącznie dla obywateli.

Myślę, że takich osób w Bialenii byłoby ~5, co daje wydatek 15 BLN / dziennie dla budżetu. W skali dwutygodniowej wyniesie to 210 BLN, czyli połowa pensji jednego ambasadora.

Co myślicie? Może włączę to do mojej kampanii. Big Grin
Płacenie za nicnierobienie nie jest dobrym pomysłem.
Dlaczego? Gdyż?

Głównie ma to na celu zlikwidować debet na kontach osób niepracujących w administracji publicznej.
A też jakoś na razie nie widzę perspektyw na rozruch w gospodarce prywatnej.
I to rozumiem! Witaj w lewicy!
Oczywiście żartuję.
Wszelkie wspieranie bezrobotnych powoduje to, że ludzie nie chcą pracować, bo po co, skoro mają pieniądze? Można by dostać dodatek, lecz okresowy dodatek pieniężny były dobrym pomysłem. Można pomóc ludziom, ale nie róbmy wszystkiego za nich.
(22.02.2018, 18:10:24)Michael Wolferine napisał(a): [ -> ]I to rozumiem! Witaj w lewicy!
Oczywiście żartuję.

Co to za żarty? Toć to sama prawda!
O proszę widzę, że pomyślałem o tym co planowałem wczoraj na wykładzie. Tongue

Chciałem zaproponować w karcie pracy, oprócz podstawowych stanowisk, dodatkową rubrykę za napisanie posta w ciągu dnia.
Wyglądało by to tak, że jeśli napiszemy jakiś post to w karcie pracy dostaniemy rubrykę, za której podbicie dostaniemy 5 lub 10 BLN.
Główny cel tego ma właśnie niwelować debety. A gdy ktoś już osiągnie ponad 30 BLN, to Skarb Państwa zbierze sobie podatek. :3
Jedyne nad czym myślałem to czy ma to być dla każdego obywatela, czy tylko tych, którzy nie mają pracy w żadnym innym instytucie? W ramach pomocy społecznej. Osobiście jestem za tym, aby każdy obywatel to dostawał.

Do karty pracy myślałem, aby w menu przy finansach wyświetlał się czerwony wykrzyknik, kiedy nie podbijaliśmy w danym dniu karty. Przypominałoby to obywatelom o odebraniu wynagrodzenie, gdyż z doświadczenia wiem, że nie każdy będzie o tym pamiętał.
(22.02.2018, 18:38:35)LesterNowowicki napisał(a): [ -> ]
(22.02.2018, 18:10:24)Michael Wolferine napisał(a): [ -> ]I to rozumiem! Witaj w lewicy!
Oczywiście żartuję.

Co to za żarty? Toć to sama prawda!
Jeszcze się Pan Hewrecik obrazi, że go witam w lewicy przymusowo.
(22.02.2018, 18:40:03)Sheldon Anszlus Lovelace napisał(a): [ -> ]Główny cel tego ma właśnie niwelować debety. A gdy ktoś już osiągnie ponad 30 BLN, to Skarb Państwa zbierze sobie podatek. :3
To z mojego zera Państwo odbierze jeszcze podatek?!
(22.02.2018, 18:34:58)Richard Zimmermann napisał(a): [ -> ]Wszelkie wspieranie bezrobotnych powoduje to, że ludzie nie chcą pracować

A niech nie pracują. W odniesieniu do "nieistniejącego reala", to niech się potem ludzie nie dziwią, że dostają 600 zł emerytury.
Panie, jak Pan osiągniesz 30 tych bialenów, to z każdym następnym zasiłkiem wezmo Ci jeszcze podatek! Hańba! Cofam swoje słowa o nieżartowaniu i żartowaniu, nie witam! A zresztą, jedno działanie to prawie nic.
(22.02.2018, 18:47:28)LesterNowowicki napisał(a): [ -> ]
(22.02.2018, 18:40:03)Sheldon Anszlus Lovelace napisał(a): [ -> ]Główny cel tego ma właśnie niwelować debety. A gdy ktoś już osiągnie ponad 30 BLN, to Skarb Państwa zbierze sobie podatek. :3
To z mojego zera Państwo odbierze jeszcze podatek?!
(22.02.2018, 18:34:58)Richard Zimmermann napisał(a): [ -> ]Wszelkie wspieranie bezrobotnych powoduje to, że ludzie nie chcą pracować, bo po co, skoro mają pieniądze?
W mojej propozycji byłoby to tylko suma niwelująca ujemny stan konta. Nie da się przez to niczego dorobić.

(22.02.2018, 18:47:28)LesterNowowicki napisał(a): [ -> ]
(22.02.2018, 18:40:03)Sheldon Anszlus Lovelace napisał(a): [ -> ]Główny cel tego ma właśnie niwelować debety. A gdy ktoś już osiągnie ponad 30 BLN, to Skarb Państwa zbierze sobie podatek. :3
To z mojego zera Państwo odbierze jeszcze podatek?!
Nie, podatek dzienny jest pobierany w wysokości 30 BLN, od osób które na to stać. W przeciwnym wypadku jesz i oddychasz na koszt państwa.
(22.02.2018, 18:50:03)Michael Wolferine napisał(a): [ -> ]Panie, jak Pan osiągniesz 30 tych bialenów, to z każdym następnym zasiłkiem wezmo Ci jeszcze podatek! Hańba! Cofam swoje słowa o nieżartowaniu i żartowaniu, nie witam! A zresztą, jedno działanie to prawie nic.

Nie, podatek jest pobierany standardowo. W realu wydajesz pieniądze na jedzenie, jak i tutaj. Standardowa państwo wspiera Cię gdy nie masz na to funduszy, a ja proponuję, aby móc wyjść z zadłużenia jeśli masz ujemne saldo. Ograniczenie te jest po to, aby ludzie, którzy nic nie robią nie dostawali za nic BLN.
Czy Ty dostajesz wypłatę za siedzenie w domu w realu?
No nie, ale zasiłki dla bezrobotnych istnieją!
(22.02.2018, 18:57:26)Michael Wolferine napisał(a): [ -> ]No nie, ale zasiłki dla bezrobotnych istnieją!

Tak, ale czy z racji tego że bierze się podatek nie musimy płacić za jedzenie w sklepie?
W skrócie - jak osiągniesz 30 BLN na koncie, to jesteś po prostu za bogaty. Big Grin
Moja propozycja z 3 bialenami nie skrzywdzi budżetu, a zlikwiduje problem debetu.

Kwota nawet mogłaby być regulowana rozporządzeniem WKNF.
No trzeba, chyba, że zrobisz sobie takie duże zakupy, że Ci na dwa tygodnie laby wystarczy.
Idea dobra, ale ja bym poszła w inną stronę... Niech osoby zasłużone, jak np. byli prezydenci, posłowie etc. otrzymują jakieś cotygodniowe uposażenie.
Np. 150 BLN dla byłych prezydentów, 30 BLN dla posłów, z tym, że uposażenia nie łączyłyby się.
(22.02.2018, 18:59:36)Hewret von Thorn napisał(a): [ -> ]Kwota nawet mogłaby być regulowana rozporządzeniem WKNF.

Musiałaby.

(22.02.2018, 21:47:50)Aleksandra Dostojewska napisał(a): [ -> ]Niech osoby zasłużone, jak np. byli prezydenci, posłowie etc. otrzymują jakieś cotygodniowe uposażenie.

Czyli w rzeczywistości niemal wszyscy? Aż tak bogaci nie jesteśmy.

(22.02.2018, 17:57:31)Hewret von Thorn napisał(a): [ -> ]Pomyślałem więc o pensji gwarantowanej na poziomie 3 BLN / dziennie, otrzymywanej tak jak wypłatę - poprzez podpisanie się w urzędzie pracy na liście bezrobotnych, ale wyłącznie dla obywateli.

W pierwszej kolejności trzeba usunąć debety, później się zastanowić, jak im zapobiegać.
A co z gośćmi zagranicznymi, którzy używają systemu PW do kontaktu z innymi?
Stron: 1 2