Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: Wielkość majątków
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Omyłka Michaela związana z ewentualnym podziałem lenna na mniejsze jednostki popycha mnie do poruszenia na forum publicznym kilku spraw; myślę, że Rzesza Bialeńska będzie miejscem najodpowiedniejszym. W największym skrócie chodzi mi kwestię wielkości lenn, a także miejscowości znajdujących się na ich terenie. Już jakiś czas temu ja i kilku innych Obywateli wskazywało na możliwość ograniczenia wielkości lenn i prawa do powiększania jego terytorium. Nadal uważam ten pomysł za słuszny i w związku z tym pozwolę sobie zaprezentować kilka ogólnych rozwiązań, które moglibyśmy wprowadzić w życie.

Najprostsza myśl podpowiada rzecz następującą - im wyższy tytuł tym większe powinno być lenno. Ja się generalnie z tym zgadzam, ale sądzę, że po to mamy dosyć elastyczny system folwarków, aby w takich przypadkach z niego korzystać. I tak określony obszar (np. jeden "kwadracik" na mapie) można by uznać za wartość bazową, przysługującą w momencie erygowania lenna. Jednocześnie wprowadzić można progi, które umożliwiałyby powiększenie lenna. Progiem mogłaby być liczba folwarków odpowiadających kolejnym lub niektórym tytułom. W ten sposób szlachcic po dochrapaniu się godności wicehrabiego mógłby powiększyć lenno o kolejny kwadracik lub pół kwadraciku, zależy jak ustalimy.

Kolejną sprawą jest to, co pośrednio wiąże się ze wspomnianym przed chwilą wnioskiem Michaela i uwagą Macieja. Mam na myśli tworzone na terenie lenn miejscowości - niekiedy są to wioski, a czasem miasteczka i miasta. Zgodnie z logiką można przyjąć, że wieś osadzona jest na określonej liczbie folwarków, więc aby sobie takową założyć trzeba będzie dysponować np. 3 folwarkami na start (dla ułatwienia) i 5 w przypadku kolejnych. Miasteczko będzie z kolei wymagało 20 folwarków, a miasto - 30 (wszystkie liczby są, ma się rozumieć, techniczne). Rzecz jasna będzie możliwe "awansowanie" wsi do rangi miasteczka itp., a folwarki wykorzystane do założenia wsi nie będą mogły zostać wykorzystane przy zakładaniu kolejnej osady. Tym sposobem osiągniemy harmonijną całość, gdzie wielkość dóbr będzie szła w parze z osadnictwem.

Pytanie: a komu to potrzebne? Ja uważam, że takie rozwiązanie może pobudzić aktywność lenników i zainteresowanie rozwijaniem lenna. Dzisiaj każdy z nas może sobie z miejsca założyć metropolię ze szklanymi domami, a kiedy stanie się tak, że stopniowo będziemy uzyskiwali dopiero MOŻLIWOŚĆ wybudowania kolejnej wioski albo miasteczka to będzie to dla nas bardziej atrakcyjne i pociągające. Oczywiście może być też dokładnie na odwrót, tym bardziej zachęcam do dykusji.
To jest niezłe, dzięki za prawdopododny materiał do poradnika. Można byłoby to zrobić, jestem za jak najbardziej.
Zawsze dziwiłem się, że biurokracja bialeńska jeszcze na to nie wpadła, ale w końcu jest! Big Grin

Generalnie pomysł popieram, ponieważ ułatwiłoby mi to przyznawanie wielkości lenn.
Osiągnąłem już na tyle potężne powiększenie granic własnego lenna, że mogłem wreszcie to zaproponować bez ryzyka strat.
No to zapraszam chętnego, który będzie po tej niebotycznej mapie rysował kwadraciki przeliczonej wielkości. Powiem od razu, już wyrysowanie kształtów jest ciężkie (patrz - lenno Karola).

Po co to właściwie? Na Anatolii jest w czort miejsca, trzy grupy wysp w naszym archipelagu czekają na wyciągnięcie spod wody mocami kartografii tamostosowanej, i do tego konduktor może subiektywnie stwierdzić, że lenno jest za duże i odrzucić wniosek na tej podstawie (p. 5 art. 4 ustawy o tytułach), a Wy chcecie mieszkańców ograniczać? To ja tu mam być centroprawicowym betonem, knapska i białczëska!
(25.02.2018, 00:13:39)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]No to zapraszam chętnego, który będzie po tej niebotycznej mapie rysował kwadraciki przeliczonej wielkości.

Ale wiesz, że nałożenie grida kartograficznego, to w programie maksymalnie 3 kliknięcia?

Również tak samo szybkie jest obliczanie ilości zajmowanych kratek.
No to spoko, na pewno znajdzie się więc kartograf, który będzie to na bieżąco robił.
(25.02.2018, 00:18:11)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]No to spoko, na pewno znajdzie się więc kartograf, który będzie to na bieżąco robił.

Ja nawet mogę. Zrobiłeś wspaniały podkład, teraz można się bawić tylko w nanoszenia.
A chcesz może cały dorobek kartograficzny? Możliwe, że będzie łatwiej.
Jeśli @"LesterNowowicki" ma umiejętności i wiedzę, to dlaczego by nie zaproponować zatrudnienia w spółce państwowej? Big Grin
Wszystkim się zajmę. Dajcie co tam macie, poinstrujcie co ma być i jazda. Ostatnio lubię się w mapkach czasem pogrzebać.
Bo nie zakończyła się jeszcze reforma, żebym mógł wiarygodnie i godziwie określić pensję.

EDYCJA: Wyślę jutro z rana, czyli koło czternastej, na maila wszystko, co da radę przejść.
Wysłałem mniejsze pliki. Większe muszę dać przez dropboxa, za dużo ważą. Grafiki wstawię na imgura i podlinkuję.
Dostałem głównie mapy Anatolii. Rozumiem, że tu potrzeba najwięcej pomocy? No i ogólnie to dobrze by było dogadać się co jest aktualnie najpotrzebniejsze, bo ostatnio wrzuciłeś świeże i eleganckie mapy, więc bez sensu jest zaczynać od powielania Twojej pracy bo "moja jest mojsza" (szczególnie, że jest bardziej twojsza niż mojsza). Na pewno powoli będę wektoryzował wszystko plik po pliku, jednak to nie łatwe, szczególnie zrobienie mapy hipsometrycznej to kawał roboty. Ale to z czasem.

Naniesienie podziału administracyjnego na Twoją mapę? Bo brakuje tego mocno.
Nie, najzwyczajniej w świecie te pliki mieściły się w limicie na skrzynce.

Oczywiście, od nowa nie ma co zaczynać. Przyznam się jednak szczerze, nie znam się na graficznej obróbce map - cała moja robota przy dwóch ostatnich aktualizacjach to było po prostu naniesienie nowych miast i dodanie/wymazanie granic na ostatniej wersji mapy, którą zrobił Ronon wieki temu, używając do tego porażająco prymitywnych w porównaniu z tymże oryginałem metod (przechwytywanie kolorów i mazanie na żywca pędzlem w Paint.Necie). Uznałem po prostu, że wysłanie wszystkich plików źródłowych może wspomóc prace, nawet, jeżeli nie teraz, to na przyszłość. Aktualny stan, jeśli chodzi o miejscowości na mapie oraz (nieistniejący, tak szczerze - Bialenia i Anatolia to jedna jednostka, a Wyspy Przyjaźni to ostatnio szczegółowo rysowano w najlepszym razie za czasów, kiedy była tam Tokugawa) podział administracyjny, został już oddany. Na ten moment można co najwyżej upiększyć moje bazgroły.
Ale mapa dawniejszego podziału administracyjnego by się przydała. Tongue
Spokojnie. Mamy sześć dawnych wersji mapy. Podział jest na nich oddany.
Tylko sześć? Słabo. Powinno być sześć wersji dziennie.
(26.02.2018, 22:16:51)Maciej Kamiński napisał(a): [ -> ]Wyspy Przyjaźni to ostatnio szczegółowo rysowano w najlepszym razie za czasów, kiedy była tam Tokugawa

Czy chodzi o to?

[Obrazek: latest?cb=20101111171708]
Stron: 1 2