Forum Republiki Bialeńskiej

Pełna wersja: #2 Zablokowanie konta Aleksandry Dostojewskiej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
BIALEŃSKI OŚRODEK BADANIA OPINII PUBLICZNEJ
prezentuje

"Co sądzisz o tymczasowym zablokowaniu konta na forum Aleksandry Dostojewskiej?"
maksimum: 1 zaznaczona odpowiedź

Zachęcamy do udziału w badaniach społecznych!


                                                                     
A na jakiej podstawie to zostało dokonane?
Decyzja porządkowa funkcjonariusza Policji Krajowej na podstawie art. 6 ust. 4 ustawy o PK.

I precyzyjniej: konto nie zostało zbanowane. AIDS po prostu nie ma możliwości pisania do czasu rozstrzygnięcia spraw sądowych o wykładnię.
Osobiście jestem przeciwny zablokowaniu konta Saszy, choćby z uwagi iż była Ona dwukrotnym prezydentem Bialenii.
(27.02.2018, 21:17:27)Thomas von Lisendorff napisał(a): [ -> ]Osobiście jestem przeciwny zablokowaniu konta Saszy, choćby z uwagi iż była Ona dwukrotnym prezydentem Bialenii.

AIDS została oficjalnie uznana za martwą (nota bene na własne życzenie). Trupy co do zasady nie potrafią mówić. Bo nie żyją.

A idąc Twoim tokiem rozumowania, powinniśmy prowadzić dyskusje z Mościckim.
To są mikronacje. Ile razy ktoś tu umiera i zmartwychwstaje.
Mimo wszystko, umożliwianie zwłokom wypowiadania się i składania wniosków to trochę yoyonacja. Nie przystoi Bialenii z szacunku do jej samej.
Więc Co zrobisz z Albertem de Medici? Jego też zbanujecie?
(27.02.2018, 21:21:26)Thomas von Lisendorff napisał(a): [ -> ]To są mikronacje. Ile razy ktoś tu umiera i zmartwychwstaje.

Sporo w tym racji. Tak z autopsji Big Grin
(27.02.2018, 21:26:22)Thomas von Lisendorff napisał(a): [ -> ]Więc Co zrobisz z Albertem de Medici? Jego też zbanujecie?

A czemu go uśmiercasz? Albert żyje. I chyba całkiem dobrze się ma.

Zresztą powtarzam: AIDS nie ma bana. Blokada czeka na werdykt sądowy.
O ile dobrze pamiętam, Fiodor Dostojewski pierwszy mikronacyjny mąż Saszy, a także Car Brodrii zmarł.
Tak właśnie nazywał się kiedyś Albert de Medici. Więc powinien nieżyć.
Szanowny Tomaszu, zdaje się, że pomyliłeś osoby, wszak w istocie Dostojewski i de Medici to dwie zupełnie inne postacie.
Bzdura. Albert de Medici vel Adam von Haller to niegdyś Fiodor Dostojewski.
(27.02.2018, 21:36:59)Thomas von Lisendorff napisał(a): [ -> ]O ile dobrze pamiętam, Fiodor Dostojewski pierwszy mikronacyjny mąż Saszy, a także Car Brodrii zmarł.

Dopóki nie mam w ręku wyroku uznającego go za osobę zmarłą, nie będę blokował, bo dla Bialenii jest żyjący. W sprawie AIDS wydano prawomocne orzeczenie sądowe.
Więc prawo nie jest równe dla wszystkich? Są równi i równiejsi.
Nie o to chodzi.
Stan prawny w Republice Bialeńskiej ciągle się zmienia i tak było w stosunku niegdyś funkcjonującej "eutanazji", jak i również obecnie problem sprawia określenie, czym jest w Bialenii "śmierć", tudzież deklaracja o tej śmierci.
(27.02.2018, 21:43:29)Thomas von Lisendorff napisał(a): [ -> ]Więc prawo nie jest równe dla wszystkich? Są równi i równiejsi.

Ale z jakiej racji mam blokować dostęp osobie, która w Bialenii jest według prawa żyjąca? Złóż w sądzie wniosek o uznanie Alberta za zmarłego, to sędzia sprawę rozpatrzy. Do tej pory nikt tego nie robił.
(27.02.2018, 21:21:26)Thomas von Lisendorff napisał(a): [ -> ]To są mikronacje. Ile razy ktoś tu umiera i zmartwychwstaje.

To są mikronacje ile razy ktoś ma funkcję prezydenta, a później nie.
Jeżeli ktoś zrzeka się swoich personaliów to dlaczego miałby się nimi dalej posługiwać?
Ja raz de facto umarłem jako Arkadiusz Przejściowy, a mam się świetnie jako Ametyst.
Zaznaczyłem, że zła decyzja, bo technicznie to bana nie ma. I fakt faktem, trzeba rozstrzygnąć, jak to właściwie teraz jest. Normalnie to nie byłoby problemu z powrotem zmarłego, ale przez ostatni rok gmerania w kodeksie cywilnym nie było takich przypadków (no bo, wiecie, większość się opanowała) i ktoś musi postawić kropkę nad i.
Stron: 1 2