Koniec współpracy koalicyjnej
#1
Szanowni Państwo!

Jako Nasza Demokracja ogłaszamy wyjście z koalicji tworzonej z Jedną Bialenią. Przez te kilka miesięcy starano się nas wpisać nie zawsze w formy, które uważamy za najlepsze, jednocześnie odrzucając nasze propozycje. Nasz współkoalicjant wychodził z założenia, że to co proponuje jest "dobre, najlepsze" dla Republiki Bialeńskiej. Jeśli tak sprawy się mają to nie ma sensu dalej tego stanu sankcjonować. I jeśli ktoś uważa, że spada ta informacja jak "grom z jasnego nieba" to musi być naiwny. Sygnały wobec koalicjanta były dawane, ale jak zawsze określono je jako w naszym odczuciu nieuzasadnione. Na tym polega współrządzenie? Na tym, że w rozmowach koalicyjnych stwierdza się jedno, a w decyzjach co innego? My się z tym nie godzimy. Chcemy przejrzystych działań i uczciwych, odpowiedzialnych deklaracji wobec nas. Tego już nie było.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#2
No cóż, panie margrabio-antyswarzysto ( Big Grin Big GrinBig Grin ), trudno jest wychodzić z koalicji nie będąc w rządzie. ;-) A właściwie to łatwo, bo nic się nie traci.
Czy Maciej albo ktoś inny w ogóle wie o tej decyzji? Czy podjąłeś ją sam?
N.N
Odpowiedz
#3
Cytat:No cóż, panie margrabio-antyswarzysto ( Big Grin Big GrinBig Grin ), trudno jest wychodzić z koalicji nie będąc w rządzie. ;-) A właściwie to łatwo, bo nic się nie traci.
Czy Maciej albo ktoś inny w ogóle wie o tej decyzji? Czy podjąłeś ją sam?

U nas jest demokracja jak sama nazwa wskazuje i dokonaliśmy tego w porozumieniu z innymi członkami partii. Nie jesteśmy w rządzie? A co nie jest funkcją wynikającą z koalicji jeśli jest się prezesem BIW, czy prezesem Policji Krajowej?

Oj chyba Pan prezydent nie czyta tego, co wywodzący się z jego środowiska politycznego stronnicy piszą. A w rozporządzeniu o utworzeniu V rządu RB jest punkt o tym, że Maciej Kamiński jest w MSW.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#4
Cytat:U nas jest demokracja jak sama nazwa wskazuje i dokonaliśmy tego w porozumieniu z innymi członkami partii.
Ok. Rozumiem.
Jakie działania pójdą w związku z tą decyzją? W jakiś sposób zmieni to rzeczywistość?

Ja nie mam nic przeciwko rozpoczęciu rywalizacji politycznej, bo te ciągłe koalicje jedności narodowe są dość nudne. Nawet wczoraj z Martinem o tym rozmawiałem, nie tylko pod kątem Bialenii, ale i całego mikroświata.
N.N
Odpowiedz
#5
Cytat:Jakie działania pójdą w związku z tą decyzją?
Może wreszcie doczekamy się sytuacji, że oponenci/opozycjoniści będą przedstawiali własne kontrpropozycje, własne rozwiązania (bo kto wie może one będą lepsze - tyle, że na razie nic o nich nie wiadomo, bo trzymali to dla siebie), co powinno wzbogacić scenę polityczną, o ile oczywiście opozycja będzie konstruktywna, a nie ograniczała się jak szef ND tylko do sloganowego krytykanctwa. Czego tej partii życzę... i w sumie życzę tego RB, bo ścieranie się różnych poglądów jest ciekawsze, a pojawianie się różnych koncepcji powoduje większe bogactwo wyborów oraz daję większe prawdopodobieństwo znajdowania rozwiązań najlepszych dla RB.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#6
Zerwanie tej formy współpracy wiąże się z tym, co wcześniej pisałem. Ja nie mam nic przeciwko nawiązywaniu koalicji, ale w tej sytuacji występuje konieczność wyjścia. Po prostu mówimy dość dwulicowości naszego współkoalicjanta, który potrafi tylko dawać deklaracje bez pokrycia. No bo jak nazwać to, że w rozmowach koalicyjnych uzgadnia się sprawy kluczowe dla koalicji (szef JB obecny prezydent je dawał), jako prezydent miał dowolność w dobraniu lub nie premiera oraz mógł na niego jak najbardziej konstytucyjnie wpływać. Gdy go już powołał on wydał rozporządzenie w którym nic nie pozostało po rozmowach. Po prostu w tej chwili staliście się dla nas niewiarygodni.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#7
Ale tak naprawdę to o co Ci chodzi? Czyżby jak to w realnej polityce o jakiś "stołek"... Na stołki trzeba jednak zasłużyć, czymś się wykazać - najlepiej pracą na rzecz RB. Rzucać sloganami i uprawiać krytykanctwo potrafi praktycznie każdy - to nietrudne.

Cytat:Po prostu w tej chwili staliście się dla nas niewiarygodni.
A jaka jest Twoja wiarygodność? Najpierw prowokujesz i inicjujesz działania w zakresie stworzenia działającej gospodarki, potem w toku tych działań jesteś w zasadzie bierny (same slogany i ogólniki), w toku dyskusji niby zgadzasz się z proponowanymi rozwiązaniami (nie mówię o drobiazgach, tylko o podstawach), a potem nagle "strzelasz focha" i ogłaszasz, że to z czym się w toku dyskusji "w zasadzie zgadzałeś" będziesz zwalczał.

Wybacz, ale to Ty stałeś się kompletnie niewiarygodny - najpierw "umoralniałeś" mnie jaka to ważna jest gospodarka, w zasadzie sprowokowałeś zajęcie się przeze mnie tematem (na co jak doskonale pamiętasz nie miałem ochoty), a potem to olałeś, nie chciało się Tobie prezentować żadnych konkretnych propozycji i w zasadzie wyszedłem na idiotę, który dał się wmanewrować w sprawy gospodarcze, a potem musiał zrobić wszystko sam. A Ty znalazłeś sobie wygodną pozycję krytyka (i to "sloganistę" - bo Twoja krytyka nie niosła żadnych konkretów), bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności, a jak tylko się okazało, że funkcja szefa BIW przestanie być tytularna, a stanie funkcją ważną, wręcz kluczową dla gospodarki, ale wymagającą niestety sporej pracy to oczywiście złożyłeś dymisję.

Bo tak wygodniej, krytykować tych co próbują robić cokolwiek potrafi każdy. Nie zrobiłeś dla gospodarki kompletnie nic bo jakie były w niej twoje działania? Praktyczne żadne poza kupą sloganów i paroma ruchami podatkowymi na kontach... zrobiłeś cokolwiek w praktyce dla rozwoju gospodarczego RB? Nic. Ja przynajmniej mam czyste sumienie - obojętnie jaki był system to starałem się chociaż parę firm otworzyć, działać choćby na zasadzie opisowej, ale robić cokolwiek. Wychodziło mi lepiej lub gorzej, ale nawet jak nie wszystko mi wyszło jak chciałem to przynajmniej próbowałem tutaj cokolwiek zrobić.

Tymczasem co zrobiłeś Ty? Kompletnie nic... poza nic nie znaczącym gadaniem sloganami. Zanim komukolwiek zarzucisz niewiarygodność to najpierw zrób sobie swój własny "rachunek sumienia" - bo akurat w kwestii gospodarki to Ty stałeś się kompletnie niewiarygodny.

Tylko o niej gadałeś nie robiąc nic... a jak miałeś okazję coś zrobić, coś stworzyć w ramach Komisji Gospodarczej to to po prostu olałeś i "strzeliłeś wygodnego focha"... bo cały czas będziesz na pozycji krytykanta. Widać to bardzo wygodne... bo ci co coś robią to czasem popełniają błędy, ten kto tylko krytykuje ma bardzo wygodną pozycję, nie robiąc nic jest wolny od błędów. Może udawać, że ma "czyste ręce" - to nie ja to inni coś schrzanili - "ja byłem przeciw". Tak będziemy robić błędy - to nieuniknione, ale przynajmniej będziemy się starać coś zrobić.

Zanim komukolwiek zarzucisz niewiarygodność to najpierw spójrz na siebie... zobaczysz kogoś kompletnie niewiarygodnego. Dowody są na na Forum.

PS. A najgłupsze jest to, że do pewnej chwili (jeszcze kiedy zaczynaliśmy z komisją gospodarczą, jeszcze kiedy próbowaliśmy wymyślić jakiś system) uważałem Ciebie za najlepszego kandydata na szefa BIW, kogoś kto ma predyspozycje by panować nad czymś bardziej skomplikowanym niż ściąganie raz na miesiąc podatków z kont. Przez chwilę sądziłem, że skoro tak namawiałeś do zajęcia się gospodarką to masz po prostu "słabszy okres" (może jakiś brak czasu z powodu reala, chwilowa utrata zapału itd. - bywa, może zdarzyć się każdemu) i że skoro już namówieni przez Ciebie do próby stworzenia czegoś się za to zabraliśmy to naprawdę chcesz coś robić, z nie tylko krytykować nie angażując się w nic. Jednak niestety się pomyliłem... i bardzo żałuję, że w ogóle dałem się wmanewrować przez Ciebie w sprawy gospodarcze.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#8
Cytat:szef JB obecny prezydent je dawał
Nie jestem szefem JB. Szefem JB jest hrabia Martin von Primisz, Premier Republiki Bialeńskiej.
Cytat:jako prezydent miał dowolność w dobraniu lub nie premiera oraz mógł na niego jak najbardziej konstytucyjnie wpływać.
Miał dowolność, aczkolwiek to, że Premierem został szef zwycięskiej partii nie było dziwne. Takie też były od początku umowy i to było wiadome już w czasie kampanii wyborczej. Wygralibyście, to byście swojego premiera wystawili. Smile SmileSmile
Cytat:Gdy go już powołał on wydał rozporządzenie w którym nic nie pozostało po rozmowach.
Po jakich rozmowach? Po rozmowach z listopada '13 roku w których chciałeś gwarancji, że nikt nie będzie się wzajemnie do siebie wtrącał i będziesz rządził gospodarką? Tak było aż do czasu, gdy przekonałeś Krzysztofa, żeby zajął się gospodarką. Kilka miesięcy byłeś królem bialeńskiej ekonomii.
Cytat:Po prostu w tej chwili staliście się dla nas niewiarygodni.
No bardzo nam przykro. Ale może to dobrze, że w końcu w polityce zacznie się rywalizacja o władzę, ostrzejsze kampanie wyborcze. Powodzenia. Smile SmileSmile
N.N
Odpowiedz
#9
Cytat:Po jakich rozmowach? Po rozmowach z listopada '13 roku w których chciałeś gwarancji, że nikt nie będzie się wzajemnie do siebie wtrącał i będziesz rządził gospodarką?
Swoją drogą ciekawe... ponad pół roku temu, zostały przydzielone czy podzielone funkcje i co? Miało to trwać wiecznie? I to zupełnie bez względu na zaangażowanie w pracę oraz ogólne w rozwój RB? Zupełnie bez względu na to jak się państwo rozwinie, ilu będzie liczyło obywateli oraz jakie będą zamiary i działania tych członków v-społeczeństwa.

No to trzeba było sobie założyć królestwo czy cesarstwo z monarchią absolutną ("Cysorz to ma klawe życie"), a nie państwo z demokratycznym systemem władzy (demokracja parlamentarna) - bo w tym drugim przypadku żaden "stołek" nie jest stały, każdy zależy od tego jak wykonujemy swoje obowiązki, jakie jest nasze zaangażowanie w RB, dorobek i jak do swojej działalności potrafimy jeszcze przekonać wyborców oraz współrządzących.

Cytat:Kilka miesięcy byłeś królem bialeńskiej ekonomii.
I żeby było śmieszniej sam Jan Kaniewski spowodował zmianę tej dość stabilnej sytuacji - poprzez przekonywanie do konieczności zmian w gospodarce i przekonując niektórych do zaangażowania się w tą tematykę. Gdyby nie to, to pewnie jeszcze dłuższy czas by to trwało tak jak od tego sławetnego listopada 2013 - bo to on przekonał do potrzeby dokonania zmian, nikt inny tej tematyki w zasadzie nie ruszał. :twisted: :twisted::twisted:
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#10
Cytat:Swoją drogą ciekawe... ponad pół roku temu, zostały przydzielone czy podzielone funkcje i co? Miało to trwać wiecznie? I to zupełnie bez względu na zaangażowanie w pracę oraz ogólne w rozwój RB? Zupełnie bez względu na to jak się państwo rozwinie, ilu będzie liczyło obywateli oraz jakie będą zamiary i działania tych członków v-społeczeństwa.

No to trzeba było sobie założyć królestwo czy cesarstwo z monarchią absolutną ("Cysorz to ma klawe życie"), a nie państwo z demokratycznym systemem władzy (demokracja parlamentarna) - bo w tym drugim przypadku żaden "stołek" nie jest stały, każdy zależy od tego jak wykonujemy swoje obowiązki, jakie jest nasze zaangażowanie w RB, dorobek i jak do swojej działalności potrafimy jeszcze przekonać wyborców oraz współrządzących.
Nie było powiedziane, że będzie to trwać wiecznie, ani nie był ustalony czas trwania tego podziału obowiązków. Po prostu Janek znał się ze wszystkich założycieli najlepiej na ekonomii i zapewniał, że będzie aktywnie działał. To ustaliliśmy, że będzie zarządzał gospodarką i nikt nie będzie go blokował.

Poza faktem, że sam spowodował reformę gospodarki, najśmieszniejsze jest to, że najpierw swoim gadaniem- pomimo ostrzeżeń- językiem pisowskim o Sarmacji i małżeństwach homo, sam jakby wykluczył się z głównej roli w rządzie i bycia prezesem zdecydowanie najsilniejszej partii. ;-)
N.N
Odpowiedz
#11
Cytat:[quote author="Krzysztof Razorblade"]Swoją drogą ciekawe... ponad pół roku temu, zostały przydzielone czy podzielone funkcje i co? Miało to trwać wiecznie? I to zupełnie bez względu na zaangażowanie w pracę oraz ogólne w rozwój RB? Zupełnie bez względu na to jak się państwo rozwinie, ilu będzie liczyło obywateli oraz jakie będą zamiary i działania tych członków v-społeczeństwa.

No to trzeba było sobie założyć królestwo czy cesarstwo z monarchią absolutną ("Cysorz to ma klawe życie"), a nie państwo z demokratycznym systemem władzy (demokracja parlamentarna) - bo w tym drugim przypadku żaden "stołek" nie jest stały, każdy zależy od tego jak wykonujemy swoje obowiązki, jakie jest nasze zaangażowanie w RB, dorobek i jak do swojej działalności potrafimy jeszcze przekonać wyborców oraz współrządzących.
Nie było powiedziane, że będzie to trwać wiecznie, ani nie był ustalony czas trwania tego podziału obowiązków. Po prostu Janek znał się ze wszystkich założycieli najlepiej na ekonomii i zapewniał, że będzie aktywnie działał. To ustaliliśmy, że będzie zarządzał gospodarką i nikt nie będzie go blokował.

Poza faktem, że sam spowodował reformę gospodarki, najśmieszniejsze jest to, że najpierw swoim gadaniem- pomimo ostrzeżeń- językiem pisowskim o Sarmacji i małżeństwach homo, sam jakby wykluczył się z głównej roli w rządzie i bycia prezesem zdecydowanie najsilniejszej partii. ;-)[/quote]

Ja gadałem pisowskim językiem o Sarmacji i homozwiązkach? Ja jak już to dużo razy podkreślałem nie zabraniam nikomu wyboru. Ale wybór niesie konsekwencje. I jeśli chodzi o homozwiązki to poglądy które posiadam tutaj na ich temat są takie same jak w realu. Żyjemy w pewnych ramach i nawet odnosząc się do reala to tak prawicowe Węgry nawet nie zabroniły łączenia się w pary jednopłciowe. Tylko nawet tam nie mają one przywilejów wprowadzonych przez poprzedników Orbana. I o to chodzi. Jeśli gada się o niżu demograficznym to wiadomo, że dzieci z takich związków nie będzie, a tym bardziej nie powinny swoim modelem wpływać na te dzieci, które potencjalnie mogliby adoptować. To jest moja opinia dotyczące reala, który nie wszędzie tu sięga. Sprawa homozwiązków w RB to już przeszłość, było na ten temat już tyle debat, że każda jedna więcej w tej chwili to przesada.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#12
Nikt nie proponuje prowadzenia dalszych debat o homozwiązkach. Po prostu podałem przykład działania, którym pan margrabia wykurzył ze swojej rządzącej partii wiele osób, w tym i mnie.
N.N
Odpowiedz
#13
Cytat:Nikt nie proponuje prowadzenia dalszych debat o homozwiązkach. Po prostu podałem przykład działania, którym pan margrabia wykurzył ze swojej rządzącej partii wiele osób, w tym i mnie.
Ale jak to "wiele" osób?
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#14
Przed homosiami i Sarmacją: 60%
Po homosiach i Sarmacji: 25%
;-)
N.N
Odpowiedz
#15
Cytat:Przed homosiami i Sarmacją: 60%
Po homosiach i Sarmacji: 25%
;-)
Ale jak te procenty przekładają się na ilość osób w partii?
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#16
A co za znaczenie ma liczba osób w partii? Znaczenie ma liczba wyborców, a jeszcze bardziej to jaki procent stanowi ta liczba.
N.N
Odpowiedz
#17
Cytat:Przed homosiami i Sarmacją: 60%
Po homosiach i Sarmacji: 25%
W zasadzie coś w tym jest bo podejście tej partii Kaniewskiego do kwestii homoseksualistów (choć na moje w wirtualnym świecie to totalny bezsens w ogóle poruszać tą tematykę - po prostu nie ma zastosowania, równie bezsensowne co np. "system emerytalny" kompletnie w wirtualu niepotrzebny) i jakieś dzikie kompleksy w stosunku do jakiejś Sarmacji totalnie odrzuciły mnie od jakiejkolwiek współpracy z tym ugrupowaniem. I to nie dlatego, że ktoś ma takie czy inne zadanie.. ale przez sam fakt bezsensowności poruszania. A najzabawniejsze jest to, że generalnie ta tematyka (zastępcza i przez to popularna w realu) nie ma w v-świecie kompletne sensu. Bo niby prowadzi do czego? Gość za klawiaturą może być homo, hetero, zoo czy nekrofilem i i tak nikt o tym nie wie i dla działalności w v-świecie jest to bez znaczenia.

Do tego Prezes mówiący "Kaczyńskim" (brrr..obrzydliwość i z góry przepraszam za porównanie z tym paskudnym indywiduum) czyli zero konkretów, same nic nie znaczące slogany oraz krytyka dla samej krytyki bez własnego udziału w robieniu czegokolwiek pożytecznego. Totalnie odstręczające...

Andrzej sam wiesz, że długo mnie trzeba było namawiać bym w ogóle przyjął jakiekolwiek stanowisko polityczne bo polityka sama w sobie budzi moje obrzydzenie... zgodziłem się tylko ze względu na ograniczoną ilość aktywnych obywateli RB.

Cytat:Jeśli gada się o niżu demograficznym to wiadomo, że dzieci z takich związków nie będzie, a tym bardziej nie powinny swoim modelem wpływać na te dzieci, które potencjalnie mogliby adoptować.
A to to już kompletny nonsens... widać (przepraszam za porównanie), że to już chyba tylko elektorat PIS w realu... Z homoseksualistów bez związków też nie będzie "przyrostu demograficznego" czyli same prawo do związków lub nie niczego nie zmienia. A już "wpływ na dzieci" to kompletna paranoja... heteroseksualizm czy homoseksualizm to nie kwestia wychowania, to są uwarunkowania genetyczne i nic tego nie zmieni. Para homoseksualistów nie wychowa wbrew naturze homoseksualisty, tak jak para heteroseksualistów nie ma najmniejszego wpływu na to czy jej dziecko będzie homo czy hetero... To jest uwarunkowane jeszcze przed urodzeniem (a niby skąd się biorą homoseksualiści jak nie z małżeństw hetero?).

Nie chce mi się ciągnąć tego tematu (bo osobiście mam to głęboko w 4 literach - czyli nie mój cyrk i nie moje małpy), ale z drugiej strony trudno strawić wypisywanie kompletnych bredni...

A trzeciej strony :wink: :wink::wink: - jeżeli to "kością niezgody" stała się na forum wirtualnego państwa kwestia homoseksualizmu to naprawdę gratuluję "zrytego palnika" i zalecam przynajmniej dwa miesiące odpoczynku od TV i różnych "pseudoinformacyjnych" portali internetowych (bez względu na zabarwienie - taki totalny "detox"). Tak dla zdrowia psychicznego...
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#18
Cytat:Andrzej sam wiesz, że długo mnie trzeba było namawiać bym w ogóle przyjął jakiekolwiek stanowisko polityczne bo polityka sama w sobie budzi moje obrzydzenie... zgodziłem się tylko ze względu na ograniczoną ilość aktywnych obywateli RB.
Potwierdzam. ;-)

Ale tak szczerze mówiąc, to w przypadku pana Kaniewskiego jest podobnie jak w przypadku prezesa Kaczyńskiego i Korwina-Mikke. Jakiś strach przed zwycięstwem w wyborach, konieczność palnięcia czegoś (czy to Sarmacja, czy homosie, czy niepełnosprawni) jest silniejsza od chęci zwycięstwa.

Nasza Demokracja ma swoich szeregach wiele wartościowych osób i gdyby nie robienie z samych siebie oszołomów, to Jedna Bialenia musiałaby się martwić o zwycięstwo w każdej kampanii wyborczej. A tak to wynik rzeczywiście jest "z góry przesądzony" i to wcale nie przez to, że "ściągam obywateli tylko po to, żeby na mnie głosowali".
N.N
Odpowiedz
#19
Cytat:A co za znaczenie ma liczba osób w partii? Znaczenie ma liczba wyborców, a jeszcze bardziej to jaki procent stanowi ta liczba.
Po prostu podałem przykład działania, którym pan margrabia wykurzył ze swojej rządzącej partii wiele osób, w tym i mnie.
O tym jest ta dyskusja, więc to ma znaczenie. Chociaż wynikom wyborów nie przeczę.

Cytat:gdyby nie robienie z samych siebie oszołomów, to Jedna Bialenia musiałaby się martwić o zwycięstwo w każdej kampanii wyborczej.
Kto jeszcze w naszej partii spełnia Waszą definicję oszołoma, skoro pojawia się liczba mnoga?
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#20
Cytat:Kto jeszcze w naszej partii spełnia Waszą definicję oszołoma, skoro pojawia się liczba mnoga?
Wyjście z koalicji w proteście przeciwko wspólnie ustalonej gospodarce zostało podobno przyjęte demokratycznie wewnątrz ND...
N.N
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości