Ograniczenie ilości organów i instytucji
#1
Panie i Panowie,

Rzucam luźnym pomysłem, jaki nasunął mi się w ten w pewnym sensie wolny dzień. 

Nie ulega wątpliwościom, że problem z obsadzeniem stanowisk mamy od bardzo dawna. Sędziego Ludowego nie mamy (chyba że coś przeoczyłem), WKNF nie działa, Prezes PK za bardzo się policją nie interesuje, Ministrów mamy raptem dwóch, chętnych na marszałkowanie nie ma, a Posłów jest czterech na pięć miejsc (chociaż tutaj się nie martwię, bo chyba @"Kamil Maciejewski" wyrażał chęć kandydowania w uzupełniających - a przynajmniej tak wywnioskowałem z którejś rozmowy na Krzykopudełku).

W obliczu tego kryzysu aktywnościowego i ilościowego w kwestii liczby obywateli, pomyślałem, że receptą może być ograniczenie ilości organów i instytucji, jakie w Bialenii mamy. Bo jest ich dużo: Siły Zbrojne, Policja Krajowa, Sąd Ludowy, Krajowa Rada Informatyczna, Rada Dyplomatyczna (czy ktoś ją rozwiązał?), Wysoka Komisja Nadzoru Finansowego, do tego dochodzą oczywiście organy konstytucyjne, jak Prezydent, Wiceprezydent, członkowie Gabinetu, parlamentarzyści, Sędziowie...

Ilość stanowisk do obsadzenia jest, według mnie, zbyt duża jak na garstkę rzeczywiście aktywnych i zaangażowanych osób. Stąd też chciałbym wyjść z inicjatywą ograniczenia ilości tych wszystkich instytucji na rzecz zwiększenia kompetencji organów konstytucyjnych.

Wyjaśniam: zamiast rozdzielać kompetencje pomiędzy kilka-kilkanaście instytucji, proponuję wprowadzić w pewnym sensie "dwupodział" władzy pomiędzy Prezydenta z Gabinetem i Parlament.

Ten pierwszy nadal kierowałby władzą wykonawczą. Do tego wyznaczałby Prokuratora Generalnego będącego członkiem Gabinetu i mającego uprawnienia Prezesa Policji. Oczywiście w myśl zasady kompetencji generalnych, w razie jego niepowołania to Prezydent musiałby pełnić te obowiązki. W tej kwestii jednak liczę na opinię @"Maciej Kamiński", bo w sumie Policja jest jedną z nielicznych organizacji państwowych, które trzymają się dość dobrze - i to od lat.

Znacznie większe zmiany chciałbym wprowadzić w Parlamencie. Proponuję utworzenie kilku obligatoryjnych komisji stałych oraz zobowiązanie Posłów do członkostwa w co najmniej jednej czy dwóch z nich. Dzięki temu zamiast zakurzonej i niedziałającej WKNF, sprawami finansowo-gospodarczymi mogłaby zajmować się Komisja Finansów. Zamiast problemów z brakiem Sędziego, Komisja Sprawiedliwości mogłaby pełnić funkcję Sądu I instancji, z możliwością rewizji rozpatrywanej przez cały skład Zgromadzenia Ludowego (a nie tylko członków Komisji Sprawiedliwości) następnej kadencji. W ten sposób można ładnie podzielić uprawnienia tych wszystkich nieaktywnych instytucji pomiędzy zawsze działające ZL, nie ograniczając przy tym władzy prezydenckiej.

Czekam na opinie.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#2
Znowu Synu chcesz wprowadzać swój szwajcarski ustrój. Zaczekaj na pomysł mojej Konstytucji. Smile
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#3
Broń Boże! Tym razem nie chcę ograniczać władzy prezydenckiej, a jedynie przekazać uprawnienia nieaktywnych instytucji na Parlament.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#4
Mianujcie mnie sędzią i będzie spokój.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#5
A co z KRI?
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#6
(03.11.2017, 15:47:03)Hewret von Thorn napisał(a): A co z KRI?

Admini rządzą się swoimi prawami, ale jeśli mielibyśmy nadawać im jakieś uprawnienia nietechniczne (jak np. nadawanie NPE itd.), to można też zrobić Komisję Cyfryzacji.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#7
Rada Dyplomatyczna jest technicznie rozwiązana, ale jej gabinet pozostał jako miejsce spotkań MSZ z ambasadorami.
Policję łestaw w spokoju, i zwłaszcza trzëm ją z daleka od rządu. W kwestii uzasadnienia pragnę przypomnieć chociażby marzec zeszłego roku.
Z KRI nie ma żadnego problemu, bo jej skład uzupełnia się automatycznie wraz z przyznawaniem ludziom uprawnień.
Przerobienie WKNF na instytucję parlamentarną propsuję (acz nazwę można spokojnie zostawić).
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#8
Zgadzam się z Tadeuszem. Nadmiar urzędów jest uciążliwy.
Proponuję powrót do jednoizbowego parlamentu. Problemy są także z wyborem Lwa Wolnogradu, dlatego też byłbym za usunięciem tego urzędu. Sejm Rzeszy na dłuższą metę także okazuje się klapą, dlatego postulowałbym za jego rozwiązaniem.
Jeżeli wygram wybory, jako prezydent osobiście zajmę się także wojskiem z racji iż to prezydent jest Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych.
/-/ Książę Thomas von Lisendorff
Kniaź Lisendorff
Wiceadmirał MW SZ RB,
[Obrazek: 75_25_01_16_8_38_15.png]

 właściciel 87 folwarków 
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej 
Odpowiedz
#9
(03.11.2017, 16:43:31)Tomasz Cyryl Dostojewski napisał(a): Proponuję powrót do jednoizbowego parlamentu.

Jak najbardziej!

(03.11.2017, 16:43:31)Tomasz Cyryl Dostojewski napisał(a): Problemy są także z wyborem Lwa Wolnogradu, dlatego też byłbym za usunięciem tego urzędu.

Kontrowersyjne, ale warto przedyskutować.

(03.11.2017, 16:43:31)Tomasz Cyryl Dostojewski napisał(a): Sejm Rzeszy na dłuższą metę także okazuje się klapą, dlatego postulowałbym za jego rozwiązaniem.

Za to tutaj już za bardzo kontrowersyjnie. Nie ma opcji, żebym za tym zagłosował.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#10
Wszystkie te pomysły należałoby dobrze rozpatrzyć. Kilka z nich jest naprawdę bardzo dobrych. Jednak w rzeczywistości ze zmianami pewnie się poczeka do zmiany konstytucji, bo tak by było najrozsądniej.
Nasunęło mi się jednak pytanie: Co z Parlamentem, któremu zostałyby przekazane uprawnienia większości dzisiejszych organów - czy nie za mało osób jest, by pełnić tyle funkcji?
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#11
Sejm Rzeszy to najgorsze z rozwiązań. Do wywalenia. Zaczekajcie na mój projekt.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#12
Likwidacja urzędów przyniesie niewiele pożytku. Co z tego, że urzędów będzie mniej, skoro liczba obywateli będzie wciąż taka sama?

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Mamy stanowisko A i B. Stanowiska te zostają przekształcone w stanowisko C. Do reformy stanowiskiem A i B zajmowała się osoba Z. Po reformie stanowiskiem C również zajmuje się osoba Z. W czasach przed reformą pojawia się osoba X, która chce być na stanowisku B. Osoba Z widzi to i mając świadomość, że pełni funkcję A, rezygnuje z funkcji B, oddając ją osobie X. W sytuacji po reformie nie ma takiej możliwości i pojawia nam się wtedy problem. Co powinniśmy zrobić, żeby osoba X nie zniechęciła się?

Istnieje druga strona medalu. Likwidacja stanowisk przyniesie zmiany prawne i osoby zainteresowane tworzeniem prawa będą miały kilka minut do działania. Po raz kolejny jedni będą się świetnie bawić, a drudzy nic nie robić i się nudzić. Nie tak powinno być. Zerwijmy w końcu z tą fetyszyzacją parlamentu i prawa. Mikronacja to nie tylko zabawa w tworzenie aktów prawnych.
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej

[Obrazek: iwamini.png?w=960]
Odpowiedz
#13
Organów jest dużo i normalnie nie ma w tym nic złego, o ile nie trzeba ich obsadzać. Trzeba stworzyć na tyle elastyczny system, że Prezydent będzie mógł spokojnie sam np. dowodzić Siłami Zbrojnymi i będzie to utarty zwyczaj na czas braku sensownych kandydatów na stanowisko dowódcy.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#14
A może zamiast organów, stworzyć komisje ogólnodostępne dla obywateli?
To coś na wzór korporacjonizmu, każdy udzielałby się w komisji, której przedmiot interesuje.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#15
(05.11.2017, 12:22:57)Hewret von Thorn napisał(a): A może zamiast organów, stworzyć komisje ogólnodostępne dla obywateli?
To coś na wzór korporacjonizmu, każdy udzielałby się w komisji, której przedmiot interesuje.
A obradom komisji przewodziliby posłowie?
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#16
I taka koncepcja byłaby nawet dobra.
Tylko wtedy że jak? 5 komisji i każdy poseł posiada własną? A co, jeśli dana komisja nie będzie interesować posła?

Kiedyś przedstawiałem koncepcję, że z władzy wykonawczej jest tylko prezydent, natomiast władzę wykonawczo-ustawodawczą pełnią ministrowie-posłowie.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#17
(05.11.2017, 14:16:56)Hewret von Thorn napisał(a): I taka koncepcja byłaby nawet dobra.
Tylko wtedy że jak? 5 komisji i każdy poseł posiada własną? A co, jeśli dana komisja nie będzie interesować posła?
Kiedyś przedstawiałem koncepcję, że z władzy wykonawczej jest tylko prezydent, natomiast władzę wykonawczo-ustawodawczą pełnią ministrowie-posłowie.
Wobec tego, może poseł - przewodniczący mógłby przekazać swoje uprawnienia jednemu z członków tejże komisji i jedynie sprawowałby rolę kontrolną i byłby przedstawicielem komisji w Sejmie?
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#18
To też pomysł.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#19
Proponowałem w wakacje komisje w projekcie Konsty, to mnie zmieszano z błotem, że jestem niepoważny.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#20
Ja to wrzuciłbym do ustawy specjalnej o Parlamencie, a następnie do specustawy o komisjach obywatelskich.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości