Pub pod Niemrawym Ułarem
#81
(18.02.2018, 21:32:08)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Uważaj, bo Hewret Ciebie oskarży o kloning, żeby zatuszować swoje prawdziwe oblicze.

Wejdź w panel moderatora, poszukaj po IP, w pierwszym oktecie wpisz 83, w drugim 25, w trzecim i czwartym postaw * (oktety oddziela się kropkami). Tongue
Zobaczysz, ile mam tutaj klonów.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#82
(18.02.2018, 21:44:19)Hewret von Thorn napisał(a): Zobaczysz, ile mam tutaj klonów.

Chciałbyś. Tongue
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#83
W tym pubie dostanę jakieś ogórki kiszone? Albo grzybki w zalewie?
Odpowiedz
#84
(19.02.2018, 21:05:50)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): W tym pubie dostanę jakieś ogórki kiszone? Albo grzybki w zalewie?

Ja bym zjadł gruszki w occie. Big Grin
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#85
Ocet? Bleee....
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#86
(19.02.2018, 21:05:50)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): W tym pubie dostanę jakieś ogórki kiszone? Albo grzybki w zalewie?

A to zaskoczę bo akurat tydzień temu ukisiłem do kumysu. Kumysu też polać?

[Obrazek: ogorkikiszonebutle.jpg]

(19.02.2018, 21:06:56)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Ja bym zjadł gruszki w occie. Big Grin

Może w ciąży?
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
#87
(19.02.2018, 21:07:43)Hewret von Thorn napisał(a): Ocet? Bleee....

Nie bluźnij. Big Grin

[spoiler] 
[Obrazek: gruszki-w-occie.jpg][/spoiler]
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti 

Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.

Odpowiedz
#88
A gruszek w occie nigdy nie próbowałam? Są bardziej kwaśne czy słodkie? Jeśli natomiast chodzi o te ogóreczki to na razie same one mi wystarczą.
Odpowiedz
#89
(19.02.2018, 21:14:58)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): A gruszek w occie nigdy nie próbowałam? Są bardziej kwaśne czy słodkie? Jeśli natomiast chodzi o te ogóreczki to na razie same one mi wystarczą.

Eee... Sami abstynenci w tej Bialenii, myślałem, że chociaż świeża krew coś wniesie...

A jak tam pierwszy dzień? Widzę, że całkiem nieźle się zaaklimatyzowałaś. Szczególnie jak na nową w mikronacjach Wink
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
#90
Pić to będę dopiero w czwartek wieczorem, o ile będzie ku temu okazja.
Po pierwszym dniu zdecydowanie czuję nostalgię. Wiesz, po wielu, wielu latach gry na PBF, gdzie zdecydowanie doszło do przerostu formy nad treścią, a proste rozgrywki są piętnowane jak się tylko da, miło jest znów pisać niezobowiązująco i nieambitnie. Znowu mam wrażenie, że mam jakieś nie wiem, może 8, może 10 lat mniej, dodatkowo poznaję nowy typ rozgrywki, jestem zadowolona.
Odpowiedz
#91
(19.02.2018, 21:25:24)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): Po pierwszym dniu zdecydowanie czuję nostalgię. Wiesz, po wielu, wielu latach gry na PBF, gdzie zdecydowanie doszło do przerostu formy nad treścią, a proste rozgrywki są piętnowane jak się tylko da, miło jest znów pisać niezobowiązująco i nieambitnie.

Nie no. Zobowiązująco jest, tylko na stołkach. Ale nie trzeba na nie siadać. Z drugiej strony luźna forma powoduje, że niektórzy z kijem w dupie potrafią udawać, że działania bardziej kreatywnych nie istnieją. To w sumie poważny hamulcowy polskiego mikroświata.
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
#92
Kijek w odbytnicy nie zawsze hamuje.
Odpowiedz
#93
(19.02.2018, 21:33:14)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a): Kijek w odbytnicy nie zawsze hamuje.

Jeśli siedzi zbyt głęboko to faktycznie Big Grin
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
#94
(19.02.2018, 21:29:43)LesterNowowicki napisał(a): Z drugiej strony luźna forma powoduje, że niektórzy z kijem w dupie potrafią udawać, że działania bardziej kreatywnych nie istnieją. To w sumie poważny hamulcowy polskiego mikroświata.

Wiesz, ludzi z kijem między pośladkami znajdziesz praktycznie wszędzie. Ja jestem uczulona na to z czym spotkałam się podczas mojej wieloletniej przygody, inne rzeczy na razie mi nie przeszkadzają, może nie jestem ich świadoma, a może po prostu nie stanowią dla mnie problemu, przekonam się z czasem. A hamowanie rozwoju światów (wszelkich) przez osoby z problemami... No cóż, przerabiałam i to, nic dobrego z tego nie wyszło.
Odpowiedz
#95
Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#96
Państwo wódki poleją, jeśli można na zeszyt wziąć!
[Obrazek: 5S6T0oy.png]
Odpowiedz
#97
W niektórych momentach trzeba sobie wsadzić, a czasami nie. A jak ktoś nas zmusza to cóż...
Odpowiedz
#98
(19.02.2018, 21:42:27)Ametyst Faradobus napisał(a): Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają.
Też mieliśmy takie podejście, po latach okazało się, że zrobiliśmy tylko toksyczną i hermetyczną grupę. Jestem zwolenniczką budowania pomostów i szukania zrozumienia, chociaż nie zawsze jest to możliwe.
Odpowiedz
#99
(19.02.2018, 21:45:11)Elżbieta Kaczmarek napisał(a):
(19.02.2018, 21:42:27)Ametyst Faradobus napisał(a): Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają.
Też mieliśmy takie podejście, po latach okazało się, że zrobiliśmy tylko toksyczną i hermetyczną grupę. Jestem zwolenniczką budowania pomostów i szukania zrozumienia, chociaż nie zawsze jest to możliwe.
Kijek nie oznacza, że jest się niesprawnym do współpracy.
Odpowiedz
(19.02.2018, 21:46:23)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a):
(19.02.2018, 21:45:11)Elżbieta Kaczmarek napisał(a):
(19.02.2018, 21:42:27)Ametyst Faradobus napisał(a): Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają.
Też mieliśmy takie podejście, po latach okazało się, że zrobiliśmy tylko toksyczną i hermetyczną grupę. Jestem zwolenniczką budowania pomostów i szukania zrozumienia, chociaż nie zawsze jest to możliwe.
Kijek nie oznacza, że jest się niesprawnym do współpracy.
Początkowo być może, ale z czasem bóldupizm może ewoluować jak każda nieleczona choroba.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości