Forum Republiki Bialeńskiej
Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://bialenia.sarmacja.org/spolecznosc)
+-- Dział: Władze Republiki Bialeńskiej (https://bialenia.sarmacja.org/spolecznosc/forum-6.html)
+--- Dział: Parlament Republiki Bialeńskiej (https://bialenia.sarmacja.org/spolecznosc/forum-41.html)
+---- Dział: Kadencje archiwalne (https://bialenia.sarmacja.org/spolecznosc/forum-43.html)
+----- Dział: Zgromadzenie Ludowe I kadencji (Parlament Republiki Bialeńskiej XXVI kadencji) (https://bialenia.sarmacja.org/spolecznosc/forum-26.html)
+----- Wątek: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych (/thread-7123.html)

Strony: 1 2 3


Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

Cytat:
[Obrazek: 75_23_01_16_11_33_49.png]

USTAWA O SZLACHCICACH AKTYWNYCH
z dnia xx r.

Artykuł 1.

Niniejsza ustawa określa kryteria i sposób uznania szlachcica za aktywnego.

Artykuł 2.

1. Zobowiązuje się Lwa Wolnogradu do prowadzenia w porozumieniu z ministrem właściwym ds. wewnętrznych aktualizowanej na bieżąco listy szlachciców aktywnych.

2. Wpisu na listę szlachciców aktywnych dokonuje Lew Wolnogradu na wniosek szlachcica ubiegającego się o wpisanie po spełnieniu przez niego niezbędnych warunków.

Artykuł 3.

1. Za szlachcica aktywnego uznawana jest osoba, która:
a) posiada obywatelstwo bialeńskie;
b) posiada tytuł szlachecki;
c) posiada majątek lenny bądź jest plenipotentem wolnego miasta;
d) aktywnie uczestniczy w życiu publicznym Republiki Bialeńskiej;
e) uzyskała wpis na listę szlachciców aktywnych.

2. Lew Wolnogradu niezwłocznie wykreśla z listy szlachciców aktywnych osoby, które przestały spełniać warunki określone w ustępie 1. niniejszego artykułu.

3. Lew Wolnogradu z urzędu jest szlachcicem aktywnym niezależnie od spełniania warunków określonych w ustępie 1. niniejszego artykułu.

Artykuł 4.

Uznaje się Ustawę o tytułach szlacheckich z dnia 27 grudnia 2013 r. oraz Ustawę o Rzeszy Bialeńskiej z dnia 10 czerwca 2016 r. za obowiązuje akty prawne, z zastrzeżeniem, że ich dalszych zmian dokonuje Sejm Rzeszy Bialeńskiej.

Artykuł 5.

1. Niniejsza ustawa wchodzi w życie po 24 godzinach od momentu jej ogłoszenia.

2. Zmian w niniejszej ustawie dokonuje Zgromadzenie Ludowe.

Wysoka Izbo!

Przedkładam Wysokiej Izbie pod obrady projekt ustawy dot. uznawania za szlachcica aktywnego.
Rygorystyczne warunki uznania kogoś za szlachcica aktywnego (co da prawo m.in. do brania udziału w obradach Sejmu) spowodują wzrost znaczenia regionów i aktywności w nich (np. dzięki wymogowi rozwijania swojego majątku lennego/wolnego miasta).
Przyjęcia takiej ustawy wymaga od nas Konstytucja, a ona pozwoli na przyjmowanie ustaw przez Sejm (m.in. świetnego projektu Macieja) - bo będzie wiadomo, kto ma prawo głosu.

Otwieram debatę, która potrwa do poniedziałku, 9 stycznia do godziny 21. Po tym czasie przejdziemy do głosowania.
Udzielam głosu wszystkim szlachcicom.



RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Maciej Kamiński - 07.01.2017

Czy aby na pewno niezbędne jest spamowanie po cudzych majątkach, żeby zostać uznanym za aktywnego?
I czy nie powinno tu być jakiejś procedury na wypadek wymarcia szlachciców aktywnych?


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

(07.01.2017, 00:17:21)Maciej Kamiński napisał(a): Czy aby na pewno niezbędne jest spamowanie po cudzych majątkach, żeby zostać uznanym za aktywnego?

Nie chodzi mi o spam. Można dopisać: merytorycznych postów.

(07.01.2017, 00:17:21)Maciej Kamiński napisał(a): I czy nie powinno tu być jakiejś procedury na wypadek wymarcia szlachciców aktywnych?

W domyśle miałem, że Lew Wolnogradu wykreśla taką osobę z listy. Dopiszę ustęp. Smile


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Hewret von Thorn - 07.01.2017

A czy konieczne jest posiadanie obywatelstwa bialeńskiego?


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

(07.01.2017, 00:19:02)Hewret Faradobus napisał(a): A czy konieczne jest posiadanie obywatelstwa bialeńskiego?

Moim zdaniem tak. Jeśli ktoś nieposiadający obywatelstwa będzie chciał działać w Sejmie, to będzie musiał je uzyskać. Myślę, że powinno nam zależeć na obywatelach. Smile

Zresztą jakby na to nie patrzeć, Sejm jest izbą Parlamentu. We władzy ustawodawczej powinni według mnie zasiadać obywatele.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Maciej Kamiński - 07.01.2017

W kwestii spamu - chodziło mi raczej o to, że nic merytorycznego raczej nie napiszemy w miejscu rozwijanym ściśle wedle wizji innej osoby. Również, niekoniecznie taka osoba zechce się umówić z nami na coś konkretnego, żebyśmy dali radę to osiągnąć. Ale to nie jest nic krytycznie pilnego - zawsze możemy urządzić sobie balangę w Żółkwi, której gospodarza nie ma z nami że łoooo długo, czy coś w ten deseń.

Ważniejsza jest kwestia wymarcia szlachciców aktywnych, w której też się nie zrozumieliśmy - miałem na myśli fakt, że skoro te wesołe obrady są niezbędne do uregulowania pewnych kwestii, to nie powinno być możliwości całkowitej niemożności ich prowadzenia, jeżeli nikt nie będzie spełniał wymagań. W końcu, nie każdy Lew Wolnogradu będzie chciał ryzykować potencjalnym pozwem za niewypełnianie obowiązków, jeżeli w dobrej wierze w razie kryzysu nie będzie skreślał z listy.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

(07.01.2017, 00:30:14)Maciej Kamiński napisał(a): W kwestii spamu - chodziło mi raczej o to, że nic merytorycznego raczej nie napiszemy w miejscu rozwijanym ściśle wedle wizji innej osoby. Również, niekoniecznie taka osoba zechce się umówić z nami na coś konkretnego, żebyśmy dali radę to osiągnąć. Ale to nie jest nic krytycznie pilnego - zawsze możemy urządzić sobie balangę w Żółkwi, której gospodarza nie ma z nami że łoooo długo, czy coś w ten deseń.

Innym rozwiązaniem mogłaby być fabularyzacja Wolnogradu jako stolicy tętniącej życiem i obowiązek udzielania się tam. Może to będzie dla Rzeszy korzystniejsze?

(07.01.2017, 00:30:14)Maciej Kamiński napisał(a): Ważniejsza jest kwestia wymarcia szlachciców aktywnych, w której też się nie zrozumieliśmy - miałem na myśli fakt, że skoro te wesołe obrady są niezbędne do uregulowania pewnych kwestii, to nie powinno być możliwości całkowitej niemożności ich prowadzenia, jeżeli nikt nie będzie spełniał wymagań. W końcu, nie każdy Lew Wolnogradu będzie chciał ryzykować potencjalnym pozwem za niewypełnianie obowiązków, jeżeli w dobrej wierze w razie kryzysu nie będzie skreślał z listy.

Nie wydaje mi się, żeby nagle nie było żadnych szlachciców aktywnych.
Można dopisać, że Lew Wolnogradu z urzędu jest szlachcicem aktywnym niezależnie od spełnianych wymagań. Gdyby ten czarny scenariusz się sprawdził, mógłby teoretycznie prowadzić obrady sam ze sobą. Ale tak jak mówię: nie wydaje mi się to prawdopodobne.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Maciej Kamiński - 07.01.2017

Na dzień dzisiejszy przecież nikt nie spełnia wymagań. W tym roku nie doczekaliśmy się nawet żadnego postu w dziale majątków lennych. W ciągu ostatniego miesiąca wyprodukowanych zostało sześć postów gospodarzy i jeden gościa, i cała ta aktywność rozkłada się na cztery różne osoby. Nie twórzmy proszę czegoś, co od początku będzie truchłem.

Obowiązek udzielania się w jednym, konkretnym miejscu jest jeszcze gorszy.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

(07.01.2017, 00:46:06)Maciej Kamiński napisał(a): Na dzień dzisiejszy przecież nikt nie spełnia wymagań. W tym roku nie doczekaliśmy się nawet żadnego postu w dziale majątków lennych. W ciągu ostatniego miesiąca wyprodukowanych zostało sześć postów gospodarzy i jeden gościa, i cała ta aktywność rozkłada się na cztery różne osoby.

Stawiam, że w ciągu tygodnia co najmniej kilka osób zacznie spełniać wymagania.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Maciej Kamiński - 07.01.2017

I w ciągu dwóch miesięcy przestanie.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

Dokonałem poprawek w projekcie - usunąłem wymóg postów, zostawiłem "systematyczne rozwijanie":

Cytat:Artykuł 3.

1. Za szlachcica aktywnego uznawana jest osoba, która:
a) posiada obywatelstwo bialeńskie nieprzerwanie od co najmniej 2 tygodni;
b) posiada tytuł szlachecki;
c) posiada majątek lenny bądź jest plenipotentem wolnego miasta;
d) systematycznie rozwija swój majątek lenny bądź swoje wolne miasto;
e) aktywnie uczestniczy w życiu publicznym Republiki Bialeńskiej;
f) uzyskała wpis na listę szlachciców aktywnych.

2. Lew Wolnogradu niezwłocznie wykreśla z listy szlachciców aktywnych osoby, które przestały spełniać warunki określone w ustępie 1. niniejszego artykułu.

3. Lew Wolnogradu z urzędu jest szlachcicem aktywnym niezależnie od spełniania warunków określonych w ustępie 1. niniejszego artykułu.

Uprzedzam Cię, @"Karol Medycejski": tak, przepisy są nieprecyzyjne i to było zamierzone. Chciałbym pozostawić Lwowi Wolnogradu wolną rękę w kwestii decydowanie, kto systematycznie swoje lenno rozwija, a kto nie. I dam sobie rękę uciąć, że nie doprowadzi to do naduzyć.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Severino Castiglioni - 07.01.2017

Zawsze jestem szczery i powiem, że to jest uaktywnianie na siłę. Ja na przykład mam malutko czasu i życie nie pozwala mi na spamowanie po majątku czy majątkach innych. Dlatego mam być pozbawiony prawa do Sejmu?

Nie ograniczajmy praw szlachciców. Nie chce być on aktywny, to nie musi. Wolno mu to, bo jest nobilitowany.

Niestety Tadeuszu, ale będę głosował przeciw.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

(07.01.2017, 13:25:09)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): Ja na przykład mam malutko czasu i życie nie pozwala mi na spamowanie po majątku czy majątkach innych.

Twoje lenno jest rozwinięte. Ja, gdybym miał decydować o wpisie lub nie Ciebie na listę, zdecydowanie bym wpisał.
A skoro masz malutko czasu, a mimo to udaje Ci się coś czasem w lennie napisać, to pokazuje, że nie jest to wcale takie trudne zadanie.

Musimy w jakiś sposób ograniczyć prawo głosu. Nie jestem zwolennikiem podawania przykładów konkretnych osób, ale trudno: spójrzmy np. na Karola Wawrzyńca. Nie napisał w swoim lennie ani jednego posta. Jeśli nie będzie wymogu chociaż minimalnej aktywności, to pojawi się kiedyś znienacka i zacznie głosować. To nie powinno tak wyglądać.

Ja jestem otwarty na inne rozwiązania tego problemu. Ale uważam, że coś z tą aktywnością trzeba podziałać.

Moją ostatnią już chyba koncepcją jest rozwiązanie, jakie miało miejsce kiedyś przy obywatelstwach - "[osoba, która] napisała co najmniej 5/10/x merytorycznych postów w swoim majątku lennym". Bez żadnych ograniczeń czasowych, po prostu - żeby cokolwiek tam było.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Severino Castiglioni - 07.01.2017

Ale dlaczego ktoś musi pisać w swoim lennie jak nie chce?


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

No żeby je zaktywizować. Lenna wieją pustkami.

Zresztą jeśli ktoś nie ma ochoty tam pisać, to dlaczego ma mieć prawo głosu? I nie mówię o pisaniu rzadko - mówię o niepisaniu wcale.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Severino Castiglioni - 07.01.2017

Powinien mieć prawo decydowania w sprawach, które go dotyczą.


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Hewret von Thorn - 07.01.2017

Cytat:1. Za szlachcica aktywnego uznawana jest osoba, która:
a) posiada obywatelstwo bialeńskie nieprzerwanie od co najmniej 2 tygodni; // to jest niepotrzebne
b) posiada tytuł szlachecki; // to jest oczywiste
c) posiada majątek lenny bądź jest plenipotentem wolnego miasta; // to też
d) systematycznie rozwija swój majątek lenny bądź swoje wolne miasto; // niekoniecznie
e) aktywnie uczestniczy w życiu publicznym Republiki Bialeńskiej; // pewny warunek może być
f) uzyskała wpis na listę szlachciców aktywnych. // no dobra...

Gdybym był posłem, to zagłosowałbym przeciwko temu projektowi.
Jeśli ktoś uzyskał prawo do posiadania majątku w postaci lenna / wolnego miasta, to znaczy, że jakoś już przysłużył się Republice Bialeńskiej. Uważam, że ograniczanie dostępu do Sejmu Rzeszy Bialeńskiej nie przyczyni się do wzrostu aktywności... Żadne przepisy, zobowiązania, przymuszenia nie przyczynią się do budowy nowej treści! Po prostu będzie mniej folwarków, a sens izby zaniknie, gdyż tylko pojedyncze osoby będą mogły sprostać.

Założeniem Republiki Bialeńskiej oraz folwarków (lenn) był pełny liberalizm oraz swobody w gospodarowaniu tych ziemi, i nie tylko.. To w zależności od osoby dane folwarki będą się interesować tak, a nie inaczej. Jeśli ktoś ma czas i regularnie je rozwija - spoko. Jeśli zaś je "ulepsza" w okresie, który można przedstawić za pomocą wykresu sinuso/cosinusoidy - nie ma problemu. Folwark zaniedbany? Dobrze, ale mogło być lepiej...

Niniejsza ustawa to utopia, dodatkowe niepotrzebne regulacje i tylko problemów się narobi, gdyż II izba nie będzie funkcjonować w ogóle!


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Frederick Hufflepuff - 07.01.2017

Moim zdaniem projekt ustawy zaproponowany przez Posła Tadeusza Krasnodębskiego nie będzie miał większej wartości pod względem prawnym i społecznym w niedalekiej przyszłości, po jego ewentualnym przyjęciu przez Parlament. Zmuszanie obywateli do konkretnych, ustalonych w przepisach działań i stawianie wygórowanych warunków dla szlachciców aktywnych nie są dostatecznie przemyślanymi krokami. Należy się zastanowić nad metodami zwiększenie aktywności w majątkach lennych i wreszcie jakoś sobie poradzić z tym problemem w sposób całościowy i przyszłościowy!


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Thomas von Lisendorff - 07.01.2017

Ja powiem krótko, ta ustawa nie jest w ogóle potrzebna , bo po co ?
Ta ustawa to delikatnie mówiąc przymusowe wymuszenie aktywności w lennach. Jeżeli przejdzie to uwierzcie mi że wiele z majątków lennych zniknie .


RE: Projekt ustawy o szlachcicach aktywnych - Tadeusz Krasnodębski - 07.01.2017

Wysoka Izbo,
Wszyscy zainteresowani.

Widzę, że mój projekt spotkał się z pełną dezaprobatą. I muszę przyznać rację jego przeciwnikom - byłem naiwny myśląc, że takie regulacje zaktywizują Rzeszę. Powiedziałbym, że jestem młodym mikronautą i nie znam do końca zasad kierujących wirtualnymi państwami, ale nie mogę się tak usprawiedliwiać. Bo to był mój błąd, że projektu z nikim nie skonsultowałem.
Wciąż jednak uważam, że Sejm będący izbą Parlamentu to pomysł dobry. Ale nie wystarczy rygorystycznie traktować prawa głosu. Istotą aktywizacji i wzrostu znaczenia Rzeszy powinny być eventy, konkursy, różnej maści wydarzenia - które niesłusznie do tej pory stawiałem na drugim planie, a to właśnie one powinny być priorytetem dla mnie jako MOiA oraz inicjatora reformy.
Z tego miejsca chciałbym zadeklarować, że w przypadku objęcia urzędu Prezydenta postaram się o organizację takich wydarzeń. Myślę, że dobrym pomysłem mogłoby być też powołanie Ministra ds. Rzeszy Bialeńskiej. Świetnie byłoby, gdyby Sejm powołał Komisję Parlamentarną ds. Aktywizacji. Może w ten sposób uda mi się zrehabilitować i doprowadzić reformę do końca. I, broń Boże, nie jest to jakaś kampania wyborcza, bo ZL nie jest miejscem na tego typu akcje, a i tak jestem na razie jedynym kandydatem. Proszę tego tak nie zrozumieć.
Jeśli zaś chodzi o ustawę o szlachcicach aktywnych, którą przyjąć i tak musimy - i to jak najszybciej, żeby Sejm zaczął działać - proponuję taki kompromis. Chociaż kompromis to może złe słowo, bo i tak pewnie zostałbym przegłosowany.

Cytat:Artykuł 3.

1. Za szlachcica aktywnego uznawana jest osoba, która:
a) posiada obywatelstwo bialeńskie;
b) posiada tytuł szlachecki;
c) posiada majątek lenny bądź jest plenipotentem wolnego miasta;
d) aktywnie uczestniczy w życiu publicznym Republiki Bialeńskiej;
e) uzyskała wpis na listę szlachciców aktywnych.

2. Lew Wolnogradu niezwłocznie wykreśla z listy szlachciców aktywnych osoby, które przestały spełniać warunki określone w ustępie 1. niniejszego artykułu.

3. Lew Wolnogradu z urzędu jest szlachcicem aktywnym niezależnie od spełniania warunków określonych w ustępie 1. niniejszego artykułu.

Zależy mi, żeby pozostawić warunek obywatelstwa. Bo Sejm to Parlament. Absurdem byłoby umożliwienie przyjmowania ustaw osobom niebędącym obywatelami. Doprowadziłoby to do tego, że osoby pojawiające się na chwilkę, znienacka, miałyby możliwość oddawania głosu na ustawy. Na bardzo ważne akty normatywne. No i inna kwestia: na obywatelach powinno nam zależeć.

Czy takie rozwiązanie jest do przyjęcia?