Relacja z wyprawy etnograficzno-krajoznawczej
#1
Po kilku minutach jazdy dotarłem do małej anatolijskiej wsi, dzięki wielkiemu szczęściu znalazłem człowieka który znał Bialeński. Po jakimś czasie i obserwacjom ludności wywnioskowałem kilka rzeczy, m. in. na temat ich pochodzenia, zwyczajów i zaawansowania technologicznego.

- Zaczynam podejrzewać Anatolijczyków o pochodzenie typowo Sclavińskie, aczkolwiek język jest bardziej reliktem epoki świetności Nowej Bialenii. Prawdopodobnie jest to mieszanina Nowobialeńczyków, Teutonów, Bialenów i w większości czystych Sclavinów, teraz zamieszkujących np. Brodrię.
- Technologia to najczęściej relikty panowania Bialeńskiego z XVIII w., nie mają tu w ogóle prądu, nawet gazu! Ich piece są najczęściej kaflowe, czasami zamiast pieca jest ognisko. Jeśli stawiali by czynny opór, w 5 minut można by było ich zniszczyć, czego nie chcemy.
- Ich wyznanie to, od Anatolijczyka który znał Bialeński, odłam naszego kościoła i na północny-wschód od Carnuntum pogaństwo.
- są przyjaźnie nastawieni, dali nam kwiaty, ich rodzaj chleba jak to oni określają: khnedlè, nawet całkiem smaczne. Ich kuchnia może być dla nas inspiracją.

Sądzę że można im dać nowoczesny sprzęt i uczynić z tej wsi, którą nazywają Kurikanè wieś modelową. Tyle z moich krótkich przemyśleń.

Gubernator i Naczelnik R. N. o., etnograf wyprawy Konstanty Jerzy Michalski
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Relacja z wyprawy etnograficzno-krajoznawczej - przez Konstanty Jerzy Michalski - 04.04.2014, 17:28:52



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości