Smog.
#1

Polecam słuchać tego podczas czytania.


Ulice miasta były martwe. Pozostawione huśtawki huśtały się beznadziejnie na opuszczonych placach zabaw. Area walk jeszcze miesiąc wcześniej tętniąca życiem, teraz przypominała zapomniane zabytki starożytności. Mówiąc krótko: miasto zdawało się być martwe.

Nie przyczyniła się do tego wojna. Nie wybuchła żadna bomba, ani żaden pocisk nie został wystrzelony.

Przyczyna była o wiele bardziej trywialna - smog. Smog nigdy się nie zmienia.

Z kominów dobywał się dym. Nie biały, nie czarny, tylko żółty - zasiarczony i zawierający Bóg wie jakie pyły. Zakłady przemysłowe bezkarnie emitowały kolejne tony trucizn do atmosfery. Doszło wreszcie do momentu, w którym ludzie nie opuszczali domów, a gdy już to robili - to tylko w maskach gazowych; dokładnie takich, jakie zakłada się podczas ataku broni chemicznej.

Jak rozwiązać ten problem? Przez lata powstawały różne koncepcje - niektórzy domagali się zamknięcia zakładów, a inni chcieli zakazać palenia węglem niskiej jakości.

A jakie jest twoje zdanie? Co ty zrobisz w tej sytuacji?
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Smog. - przez Kamil Maciejewski - 11.11.2017, 18:01:41



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości