Wyprawa Ir-Min-Warda [PRZENIESIONO Z AJ]
#1
Etap I

Enegia

Zbliża się dzień w którym rozpocznę swoją wyprawę. Pogoda mi sprzyja, w Jahołdajewszczyznie nadeszła już pora sucha, która potrwa co najmniej do końca września. Nie zmienia to faktu, że wierzchołki gór nadal zakrywa gęsta powłoka białego puchu. Różnica temperatur to nie mój jedyny problem. Zdobyłem potwierdzone informacje że w górach stacjonują odziały uzbrojonych partyzantów. Co więcej obszar przez który przebiega wyznaczona przeze mnie trasa jest przez nich kontrolowany. Ponoć każdy obco wyglądający obywatel jest traktowany jak szpieg. Ponadto denuncjującemu należy się nagroda przewidziana za pomoc w jego ujęciu. Przez cały czas muszę mieć się na baczności bo na litość nie mam co liczyć. Przyda mi się broń z ostrą amunicją którą nabyłem niedawno na czarnym rynku. Brak czujności może się zle skończyć dlatego wymyśliłem sobie także nowy pseudonim którym będę się posługiwać w trakcie poszukiwań. Zamierzam zdobyć informacje o mojej dawno zaginionej rodzinie. Po wyszykowaniu ekwipunku muszę odnalezć starego eremitę który mieszka wysoko w górach. Starzec jest ostatnim żyjącym świadkiem katastrofy po której cała okoliczna ludność przepadła bez śladu. Podobno przyjmuję tylko tych którzy umieją rozwiązać jego zagadkę . Przed wyruszeniem dla równowagi oddaje się medytacji w miejscowej świątyni. Oczyszczenie to energia której najbardziej mi potrzeba.
"Cordis simplicis erat, sed magnifici"
Odpowiedz
#2
Gdybym szybko zakończył swoją wyprawę Ir-min-Wardzie, to czy mógłbym dołączyć do twojej wspaniałej pielgrzymki?
[Obrazek: RYOjyN.png]
Odpowiedz
#3
A mogę wiedzieć za co nabyłeś tę broń? :roll: :roll::roll:
Ekonomista, ten wredny ekonomista...
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#4
Integracja

Czy sztuka nie jest formą medytacji ? Prawdziwa Sztuka, gdy artysta nie myśli o przyszłych profitach nie skupia się na akademickich naukach tylko tworząc uzewnętrznia samego siebie ? Z pewnością misja która mnie czeka wymaga właściwego przygotowania zwłaszcza w sferze mentalnej. Prawdziwy wojownik nie obawia się obnażać swojego jestestwa, nie boi się oceny innych, jest wrażliwy i zawsze skory do pomocy, gdy zajdzie taka potrzeba. To jest moc płynąca z czystego umysłu, który nie zna uczucia strachu. Wiara że urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą znalazła dziś potwierdzenie. Znalazłem bowiem sojusznika w człowieku zwanym Tobiasz "Sokole oko" Richtoffen. Mój nowy sprzymierzeniec był przez wiele lat wielkim łowczym co sprawiło że jak nikt inny poznał okolicę. Kiedy wyznałem mu prawdziwy cel mojej wyprawy, całkiem bezinteresownie zaproponował swoją pomoc. Jestem pewny że wkrótce obaj wyruszamy do miejsca w którym rozwiążą się wszystkie moje problemy. Idę dalej, muszę iść dalej ...

[Obrazek: ho-chi-minh-general-giap.jpg]
"Cordis simplicis erat, sed magnifici"
Odpowiedz
#5
Ir-Min-Ward mijając rzekę widzi małą łódkę po niej płynącą.

-Mistrzu poczekaj!- Krzyknął ktoś z łódki- To ja, Sokole Oko!

[Obrazek: assassins-creed3-connor-canoe.jpg]
[Obrazek: RYOjyN.png]
Odpowiedz
#6
Mistrzu Ir-Min-Wardzie kiedy wyruszamy? Niepokoję się.
[Obrazek: RYOjyN.png]
Odpowiedz
#7
Konsekwencja

Witam to ja towarzysz Ir-Min-Ward.
Jeszcze nigdy w życiu nie spotkałem się z takim upokorzeniem. Dziś rano szykując się do długiej drogi w góry, postanowiłem wybrać się do jedynego większego sklepu na terenie Autonomii. Był ze mną "Sokole oko" aby pomóc z zakupami i też może potwierdzić to co zaraz tu napiszę. Tuż przed wejściem zwrócił się do mnie facet od wózków abym ponownie zdecydował czy na pewno muszę skorzystać bo pomimo że są one przeznaczone dla kupujących nie użycza ich z byle powodu. Nie przyjął do wiadomości zapewnień i mając nas za złodziei, nie przepuścił, aż nie pokazałem swoich kartek na żywność oraz pieniędzy, które z resztą chciał mi potem bezczelnie zabrać. Doszło do szarpaniny w trakcie której zostałem potraktowany gazem pieprzowym. Gdy już obaj leżeliśmy skuci pod sklepem sytuacje uratował pewien uczeń z pobliskiej szkoły. Po rozpoznaniu mnie jako pracownika naukowego, facet od wózków leniwie zluzował żelazny kajdan i rzucił " Bierz pan tylko te z tej strony, bo resztę przytwierdziliśmy za pomocą kleju ze względu na próby kradzieży"


[Obrazek: daituongHCM6_b505c.jpg]

Po wejściu z wózkiem na hale wcale nie było lepiej Jak słusznie zauważył Sokole oko, tłumy statystów udają kupujących będąc w rzeczywistości armią szpiclów na usługach skorumpowanej aż do granic przyzwoitości lokalnej policji. Resztę nadgorliwych służbistów stanowiły ubrane w jednakowe czerwone uniformy zawsze czujne ekspedientki. Wybierając konserwy dostałem metalowym prętem po rękach, tak że wszystkie mi zaraz powypadały. " Gdzie z rękami do cudzego ! Pilnuje żeby klienci nie dotykali towaru, tu każda z rzeczy znajdujących się na półkach ma swoje miejsce a tak to się zaraz wszystko pomiesza " padło z ust przyczajonej za regałem sklepowej z działu mięsnego. Po skrupulatnym zlustrowaniu czy swoim niedbalstwem nie wyrządziłem jakiejś szkody nastąpiło pouczenie jak trzeba poukładać puszki, po czym bezceremonialnie niemal na środku sklepu zostałem poddany rewizji osobistej. Dopiero kiedy skończyło się przeszukanie, dostrzegłem jak Sokole oko wraca z hali z wózkiem wyładowanym zakupami. Mój pomocnik nie tracił czasu i z pomocą kartek na przydział należycie kompletował artykuły. Przed pustą kasą czekał na nas jakiś agent, który podając się za pasjonata fotografii, zrobił nam parę zdjęć i odszedł. Następnie usłyszałem od kasjera "A po co towarzysz takie duże zapasy jedzenia robi?", "Budujemy ze szwagrem bunkier" przytomnie zełgał Sokole oko. Ta odpowiedz widać rozbroiła nieco pracownika który odparł "Bo ile można spać w kartonach za często przemakają i wiatr je rozwiewa. Jeszcze teraz robią te płaskie telewizory to się człowiek nawet w taki karton nie mieści. U mnie za komorę noclegową robi namiot, lepiej się nie wychylać, wiecie czasy teraz niepewne". Wymieniliśmy ukłony po czym oddaliliśmy się w stronę wyjścia. Zatrzymał nas stary znajomy od wózków mierząc do nas ze swojego makarova. Po dwugodzinnym tłumaczeniu że na prawdę nie chcieliśmy mu niczego zwinąć i zwiać, wracamy z łupami do naszej kryjówki. W pewnych sytuacjach cierpliwość nie ma ceny a czas uczy pokory. Przede mną II etap mojej wędrówki.


[Obrazek: ogiap15_271c3.jpg]
"Cordis simplicis erat, sed magnifici"
Odpowiedz
#8
Jedyny większy sklep? Wow, aż tak zacofana ta Autonomia, że mimo posiadania 400-tysięcznej stolicy ma tylko jeden duży sklep? Big Grin Big GrinBig Grin Trzeba będzie tu trochę porządku zrobić. Zwłaszcza z lokalną policją.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#9
Ciekawa wyprawa. Smile SmileSmile Cieszę się, że pod moja nieobecność dzieją się takie ciekawe rzeczy. Smile
N.N
Odpowiedz
#10
Szkoda, że brak dalszej relacji z wyprawy. Zapewne krwawe bombardowania sił rządowych się przyczyniły do przerwania wyprawy.
[Obrazek: 2ecd9ip.jpg]
/-/ Markus Felix Spirkin von Wettin
Odpowiedz
#11
(21.08.2014, 13:41:13)Hyacinthe Molière link napisał(a): Szkoda, że brak dalszej relacji z wyprawy. Zapewne krwawe bombardowania sił rządowych się przyczyniły do przerwania wyprawy.
Nie, raczej wyjazd z kraju prowadzącego wyprawę.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości