"Bialenia za rok"- zgłoszenie Andrzeja Swarzewskiego
#1
Był 27 grudnia 2014 roku. Stołeczne Miasto Wolnograd dopiero uspokajało się po świątecznej gorączce. Całodobowe spotkania na czacie, masa nowych postów, cała moc artykułów. Każdy kto wyjechał na święta, z pewnością będzie miał problem, żeby nadrobić zaległości. Jedynie dziewięciu posłów Parlamentu XIII Kadencji zrobiło sobie przerwę od pracy. Woleli przez ten magiczny czas poświęcić się kulturze i sportom zimowych. Rozentuzjazmowani wybory z pewnością będą mieli już wkrótce nie lada problem. No bo na którego z tych niezwykle sympatycznych panów oddać swój głos? Nikt jednak jeszcze nie zaprzątał sobie tym głowy. Wszyscy czekali na Sylwester w Bengazi, który odwiedzić mają znamienici goście zagraniczni.

Rząd jednak nie czekał, gdyż musiał ciężko pracować. Specjalnie powołany do tego przez Ministra Kultury i Sportu, sekretarz stanu ds. organizacji Sylwestra, miał pełne ręce roboty. Dopilnować, żeby wszyscy się bezproblemowo zjawili i zapiąć na ostatni guzik konkursy oraz rozpiskę w radiu, to wbrew pozorom nie takie proste zadanie.

Prezes Policji Krajowej też nie wypoczywał. Wraz z gośćmi, a nawet przed nimi, pojawili się agenci i szpiedzy. Nie wszystkim zależało na powodzeniu Sylwestra w Bengazi oraz obecnej ekipy rządowej w przyszłych wyborach. A jeśli Policja zawali jakąś akcję, a pomimo to Prezydent doczeka się reelekcji, to z pewnością Prezes pożegna się ze stanowiskiem. Już są żółtodzioby czekające na zajęcie fotelu doświadczonego "psa". Z drugiej strony, jeśli będzie gorliwie służył obecnej władzy, to skompromituje się w oczach reszty społeczeństwa. A jeśli zwycięży opozycja... Rozmyślaniom nie byłoby końca, gdyby nie wchodzący na spokojny Plac Zielony Minister Spraw Wewnętrznych. Pomimo, że nie lubili się, zwierzchnik Policji miał dla jej Prezesa pomocne informacje.

Wiedział kto jest agentem i bezinteresownie powiedział.
-Dlaczego to robisz? - zapytał Prezes PK
-Wiele nas różni, panie hrabio, ale jedni z niewielu profesjonalistów w tym bałaganie muszą się wspierać. Zdemaskowanie szpiega i wyrzucenie pana nie byłoby dla mnie żadnym sukcesem. Lepiej będę się czuł wiedząc, że mam zaufanego przyjaciela, który pomoże mi, gdy znajdę się w podbramkowej sytuacji.
- Może Pan na mnie liczyć, panie earlu.- powiedział, po czym podali sobie dłonie i rozeszli się do swoich gabinetów.

Prezes Policji Krajowej miał na swoim biurku niemiłą niespodziankę. Właśnie odkryty szpieg został powołany na szefa kontrwywiadu, zanim Prezydent dowiedział się o całej sprawie. Prezes czym prędzej zaprosił Prezydenta na wino, do jednej z wolnogradzkich restauracji i opowiedział o całej sprawie. Nie mógł spodziewać się, że pod przebraniem niegroźnego i bezmyślnego reklamiarza siedzi nowy szef kontrwywiadu.

Oczywiście nie ujawnił się, lecz następnego dnia spotkał się ze wciąż wahającym się Prezydentem i przekonał go do tego, że tak naprawdę to Prezes Policji Krajowej, a także Minister Spraw Wewnętrznych są groźnymi agentami. Głowa państwa została całkowicie ogłupiona, wtajemniczona w nieistniejące plany Prezesa PK i MSW postanowiła szybko przeciwdziałać i zwolnić obu "agentów", a także zerwać stosunki międzynarodowe ze swoim dotychczasowym wiernym przyjacielem, który rzekomych agentów wysłał.

Pewny siebie, i pewny głupoty szefa, dowódca kontrwywiadu po uzyskaniu dostępu do panelu administracyjnego nielegalnie uwięził swoich wrogów. Uczciwych Bialeńczyków, a także agentów wrogich mu wywiadów. Minister Spraw Wewnętrznych był jednak sprytniejszy. Choć za ten występek, pomimo wszystko, został skazany na półtora miesiąca w bengazkim więzieniu, dostał się do systemów z konta administratora, do którego wciąż nie zmieniono hasła i ujawnił logi z nielegalnych działań szpiega. Agent zaczął usuwać forum póki jeszcze mógł, jednakże przybyły po kilku minutach Prezydent uwięził go. Również nie miał do tego uprawnień, jednakże niedawno wprowadzony immunitet uchronił go przed karą. Większość z kilkudziesięciu usuniętych postów odzyskano, natomiast szpieg został skazany przez Sąd Ludowy na karę śmierci przez rozstrzelanie. Był to pierwszy taki wyrok z historii Republiki. 40

Prezes Policji oraz Minister Spraw Wewnętrznych zostali przywróceni (ten drugi jedynie na tydzień, później został uwięziony- choć i tak maksymalnie złagodzono karę i nadano mu przywileje więźnie politycznego) do swoich stanowisk, a jeszcze 31 grudnia rano Prezydent podał się do dymisji, w związku z oskarżeniem, które przeciwko niemu wystosowano. Prezes Policji Krajowej został nowym Prezydentem Republiki Bialeńskiej. Otworzył on nowy, 2015 rok i pełnił swój urząd przez pół nowego roku, jako mąż stanu i ulubieniec społeczeństwa. Wszelkie agentury zostały zmiecione przez młodego i bezkompromisowego przywódcę. Zgodnie z obietnicą odwdzięczył się także Ministrowi Spraw Zagranicznych, ułaskawiając go już 15 stycznia, po tygodniu odsiadywania wyroku. Natychmiast po tym były więzień został Premierem. Utworzenie tej funkcji nastąpił drugi raz w historii Republiki. Kraj pod rządami łaknących sprawiedliwości rósł w siłę. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. 10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
N.N
Odpowiedz
#2
Wcale że Szef PK nie jest hrabią i nie będzie! Proponuje zmienić na co najmniej wielkiego kniazia. Wink
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#3
Cytat:Wcale że Szef PK nie jest hrabią i nie będzie! Proponuje zmienić na co najmniej wielkiego kniazia. Wink
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=wCatinRA53k[/youtube]
[attachment=1:2fujca60]
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#4
Jak ten czas leci! Smile SmileSmile
N.N
Odpowiedz
#5
Jak ten czas leci! Smile Smile Smile
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#6
Noo, niestety... Ciekawe jak Bialenia będzie wyglądać za kolejny rok. Smile Swoją drogą, już za miesiąc i dwa dni minie 5 lat od Powstania Marcowego... Przerażające, bo czuję się, jakby to było wczoraj. A tu już pięć lat minęło, zamiast do trzynastych, zbliżam się do osiemnastych urodzin...
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości