Konsultacja dot. rodów
#1
W trakcie kampanii prezydenckiej panował boom rodu von Vincisów. W związku z tamtą sytuacją obiecałem stworzenie ustawy o rodach i konsultacje z bialeńskimi rodami. Jako, że chciałbym zrealizować swój postulat, prezentuję mój projekt ustawy i zachęcam obywateli do dyskusji, zwłaszcza członków rodu von Vincis i odnogi carskiej tego rodu- Dostojewskich.


Cytat:
[Obrazek: ya7Wecs.png]

USTAWA O RODACH

[align=center]xx grudnia 2014 r.

Artykuł 1.

1. Jako ród rozumie się grupę społeczną opartą na wspólnych konotacjach rodzinnych oraz wspólnych tradycjach.

2. Ród, aby być uznany przez prawo bialeńskie, musi opierać się na:

a) Co najmniej jednym związku małżeńskim,

b) Co najmniej jednej relacji rodzicielskiej.

Artykuł 2.

Ród ma prawo do:
1. Obrony dobrego imienia,

2. Dziedziczenia majątku członka rodu w przypadku śmierci bez sporządzenia testamentu,

3. Posiadania wspólnego tytułu szlacheckiego, równego z tytułem szlacheckim oficjalnej głowy rodu. Wówczas członkowie rodu posiadający obywatelstwo bialeńskie mogą używać wspólnego tytułu, z każdorazowym zaznaczeniem swej relacji z głową rodziny, np. baron-małżonek.

4. Posiadania oficjalnego miasta rodowego, będącego siedzibą rodu. Wówczas władzę w mieście sprawuje głowa rodu lub wyznaczony przez nią członek rodu.

Artykuł 3.

Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.


(-) xxx


Co Ekscelencje sądzą na ten temat? Smile
N.N
Odpowiedz
#2
Pachnie monarchizmem.
(–) Kristian Arped
Odpowiedz
#3
Co monarchicznego w rodach?
"Rodzina jest dla człowieka czymś ważniejszym od państwa. Ludzkość składa się z jednostek, a każda jednostka wie, co znaczy dla niej rodzina. Jest to jej kolebka,miejsce wzrastania oraz społeczna osłona. Naturalne jest więc, że ludzkość to
jednostki i rodziny, a nie państwa. (...) Społeczeństwa, w których z jakiejś przyczyny dochodzi do zagrożenia istnienia i spójności rodziny, przypominają pole, którego roślinności zagraża susza czy pożar. Kwitnące ogrody i bujne pola są tam, gdzie roślinność rozwija się w sposób naturalny, kwitnie, umacnia swe korzenie i rozrasta się. Podobnie jest z ludzkim społeczeństwem."
N.N
Odpowiedz
#4
Cytat:3. Posiadania wspólnego tytułu szlacheckiego, równego z tytułem szlacheckim oficjalnej głowy rodu. Wówczas członkowie rodu posiadający obywatelstwo bialeńskie mogą używać wspólnego tytułu, z każdorazowym zaznaczeniem swej relacji z głową rodziny, np. baron-małżonek.
Jak dla mnie sprzeczne z ustawą o tytułach.

Cytat:4. Posiadania oficjalnego miasta rodowego, będącego siedzibą rodu. Wówczas władzę w mieście sprawuje głowa rodu lub wyznaczony przez nią członek rodu.
Posiadania? No way, chyba że miałoby być w lennie którejś z tych osób.

Jak na razie jestem przeciw.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#5
Mi się pomysł podoba, aczkolwiek troszkę nie pasuje mi zapis o posiadaniu miasta...  Daj buziaka!
Odpowiedz
#6
Cytat:Jak dla mnie sprzeczne z ustawą o tytułach.
Póki co tylko konsultuję. Też już się nad tym zastanawiałem. Jeśli stwierdzimy, że tytuł np. baron-małżonek jest szlachecki, a nie honorowy, to znowelizujemy ustawę o tytułach szlacheckich. Z tym nie powinno być problemu.

Cytat:Posiadania? No way, chyba że miałoby być w lennie którejś z tych osób.
Możemy użyć innego słowa. Chodziło mi o coś na wzór Vincisburgu.
N.N
Odpowiedz
#7
(13.12.2014, 22:13:58)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Co monarchicznego w rodach?
"Rodzina jest dla człowieka czymś ważniejszym od państwa. Ludzkość składa się z jednostek, a każda jednostka wie, co znaczy dla niej rodzina. Jest to jej kolebka,miejsce wzrastania oraz społeczna osłona. Naturalne jest więc, że ludzkość to
jednostki i rodziny, a nie państwa. (...) Społeczeństwa, w których z jakiejś przyczyny dochodzi do zagrożenia istnienia i spójności rodziny, przypominają pole, którego roślinności zagraża susza czy pożar. Kwitnące ogrody i bujne pola są tam, gdzie roślinność rozwija się w sposób naturalny, kwitnie, umacnia swe korzenie i rozrasta się. Podobnie jest z ludzkim społeczeństwem."
Odnosiłem się do ustawy, nie do rodów. Poza tym:
Cytat:4. Posiadania oficjalnego miasta rodowego, będącego siedzibą rodu. Wówczas władzę w mieście sprawuje głowa rodu lub wyznaczony przez nią członek rodu.
Kto zabrania?

Taka refleksja: chyba zapominasz, że jesteśmy we v-świecie, w którym część rzeczy z nieistniejącego reala nie znajduje zastosowania.
(–) Kristian Arped
Odpowiedz
#8
Prawo do posiadania miasta rodowego? Cóż, nawet bez tego zapisu każdy ród który spełniłby wymogi art.1 byłby na tyle liczny że mógłby założyć miasto i ogłosić je "miastem rodowym".

(13.12.2014, 22:34:11)AndrzejSwarzewski link napisał(a):
Cytat:Jak dla mnie sprzeczne z ustawą o tytułach.
Póki co tylko konsultuję. Też już się nad tym zastanawiałem. Jeśli stwierdzimy, że tytuł np. baron-małżonek jest szlachecki, a nie honorowy, to znowelizujemy ustawę o tytułach szlacheckich. Z tym nie powinno być problemu.

Cytat:Posiadania? No way, chyba że miałoby być w lennie którejś z tych osób.
Możemy użyć innego słowa. Chodziło mi o coś na wzór Vincisburgu.

Takie tytuły typu "baron-małżonek", "margrabia-wnuk" nie powinny być tytułami honorowymi czy szlacheckimi, ponieważ mijałoby się to z celem, wszak tytuły są po to aby zaznacyć zasługi danej osoby dla Bialenii. Oczywiście nie uważam, że tytuły "baron-małżonek" nie powinny występować. Niech będą sobie, ale nie mogą się wiązać one np. z nazwą lenna (jeżeli szlachcic ma ojca margrabię, to tytuł "margrabia-syn" nie powoduje, że posiadłości lenne syna stają się margrabstwem). Po prostu niech to będą takie tytuły ozdobne.

Sam projekt jest jak najbardziej dobry i mi się podoba.
Mikołaj Patryk Dostojewski von Vincis vel Hyjek
- Car - Senior Brodrii, ojciec Tomasza Bagrata Dostojewskiego
- kniaź bialeński, pan na Patrykpolisie; trener Korony Patrykpolis
Odpowiedz
#9
Cytat:Takie tytuły typu "baron-małżonek", "margrabia-wnuk" nie powinny być tytułami honorowymi czy szlacheckimi, ponieważ mijałoby się to z celem, wszak tytuły są po to aby zaznacyć zasługi danej osoby dla Bialenii. Oczywiście nie uważam, że tytuły "baron-małżonek" nie powinny występować. Niech będą sobie, ale nie mogą się wiązać one np. z nazwą lenna (jeżeli szlachcic ma ojca margrabię, to tytuł "margrabia-syn" nie powoduje, że posiadłości lenne syna stają się margrabstwem). Po prostu niech to będą takie tytuły ozdobne.
Zgadzam się z Waszą Carewiczowską Mością. Też uważam, że powinny to być jedynie tytuły ozdobne, narracyjne.
N.N
Odpowiedz
#10
Co prawda rody mnie mało interesują (zasadniczo wcale),a le tak w kwestii prawno-formalnej - bo skoro pojawia się jakiś dokument to warto by był prawniczo jasny...

Cytat:2. Ród, aby być uznany przez prawo bialeńskie, musi opierać się na:

a) Co najmniej jednym związku małżeńskim,

b) Co najmniej jednej relacji rodzicielskiej.

To oznacza a lub b czy a i b?

Warto to zapisać dokładnie, bo potem tylko niepotrzebne "interpretacje powstają" czyli albo...


Cytat:2. Ród, aby być uznany przez prawo bialeńskie, musi spełnić przynajmniej jeden z poniższych warunków:

a) Opierać się na co najmniej jednym związku małżeńskim,

b) Opierać się na co najmniej jednej relacji rodzicielskiej.

lub...

Cytat:2. Ród, aby być uznany przez prawo bialeńskie, musi spełnić oba poniższe warunki:

a) Opierać się na co najmniej jednym związku małżeńskim,

b) Opierać się na co najmniej jednej relacji rodzicielskiej.

To tak dla jasności bialeńskiego prawa - bo wersja Andrzeja jest niejasna i może budzić wątpliwości.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#11
Chodziło mi o "oba poniższe". Ale masz rację, lepiej nie zostawiać pola do interpretacji. Dziękuję bardzo. Smile
N.N
Odpowiedz
#12
Cytat:Waszą Carewiczowską Mością
Waszą Carską Wysokością*

Co do meritum sprawy. Piękny projekt, piękna inicjatywa. Popieramy w całej rozciągłości. Co do budzących kontrowersje tytułów "krewnych" swego czasu starałem się dowieść, iż są one tylko honorowe, więc nie mogą nieść za sobą żadnych dziedzicznych dóbr lennych.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz
#13
Przepraszam za ten faux pas.  :-[

Jednocześnie dziękuję za poparcie projektu. Smile Zaczekajmy jeszcze na wypowiedzi głównej gałęzi rodu von Vincisów, a następnie przejdziemy do zgłoszenia projektu w Parlamencie RB. Powinniśmy zdążyć w tej kadencji. Wink
N.N
Odpowiedz
#14
Popieram całym sercem, z tą uwagą że margrabia-ojciec, car-dziadek, baron-syn, to tytuły tylko narracyjne i nie mające nic wspólnego z tytułami związanymi z folwarkami.
Miasto rodowe zakładane na takiej zasadzie jak ja założyłem Vincisburg - jestem za.
Więc ogólnie za projektem ZA.
Odpowiedz
#15
Cytat:Popieram całym sercem, z tą uwagą że margrabia-ojciec, car-dziadek, baron-syn, to tytuły tylko narracyjne i nie mające nic wspólnego z tytułami związanymi z folwarkami.
Oczywiście, taki jest zamysł. Wink
N.N
Odpowiedz
#16
Dodajmy może wpis ,że ród mogą stworzyć dwie osoby, które są na przykład braćmi. Takie przypadki już były.
(-) Dan Mark
Odpowiedz
#17
(16.12.2014, 08:10:55)Dan Mark link napisał(a): Dodajmy może wpis ,że ród mogą stworzyć dwie osoby, które są na przykład braćmi. Takie przypadki już były.
Wtedy to rodzinka a nie ród. Ród to muszą być co najmniej 3 osoby. Ojciec, Ojciec i Syn. Wink
Obywatelka Najjaśniejszej Republiki Garapeńskiej i Królestwa Dreamlandu 
Poetka w "Ciemnica"
Była Premier Republiki Bialeńskiej 

Odpowiedz
#18
Zabawne. Big Grin
Ale mam wątpliwości co do wymaganej relacji małżeńskiej. W mikronacjach jest zdecydowanie mało dziewczyn, a ja sam przez ponad rok poszukiwałem małżonki. Big Grin
Odpowiedz
#19
(16.12.2014, 08:56:33)Ivan Kazakov link napisał(a): Zabawne Big Grin
Ale mam wątpliwości co do wymaganej relacji małżeńskiej. W mikronacjach jest zdecydowanie mało dziewczyn, a ja sam przez ponad rok poszukiwałem małżonki Big Grin
Uznajemy też homomałżeństwa. Smile
N.N
Odpowiedz
#20
(16.12.2014, 08:56:33)Ivan Kazakov link napisał(a): Zabawne. Big Grin
Ale mam wątpliwości co do wymaganej relacji małżeńskiej. W mikronacjach jest zdecydowanie mało dziewczyn, a ja sam przez ponad rok poszukiwałem małżonki. Big Grin
Dlatego też zawsze tradycją mikroświata było to, że mogły się nawzajem związać ze soba osoby tej samej płci – wręcz jest to w mikroświecie najczęściej spotykany rodzaj małżeństw.

Ale jak już znajdziesz jakąś kobietę, masz prawie 99% pewności że zwiąże się ona w heterozwiązek (tfu). Znaleźć sobie partnerkę do homozwiązku – to jest dopiero ciężka sprawa.
Polyna V.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości