Deinflacja
#1
Szanowni Obywatele!

Nagląca sytuacja i troska o gospodarczą przyszłość Republiki Bialeńskiej zmuszą do refleksji. 7% bialenów używanych w relacji do ok. 400% niewykorzystanych możliwości. Tak przedstawia się sytuacja bialeńskiej gospodarki na koniec roku 2014 i początek 2015. I tak muszę teraz też wspomnieć, że nawet to 7% to jest więcej od tego co obserwowaliśmy na początku roku 2014. Jednak dalej widać słabości.

Pierwsza błędna decyzja.

Pierwszą sprawą, która położyła się cieniem na samym początku jest decyzja o każdorazowym przyznawaniu aż 5000 środków wymiany wtedy jeszcze na każdego nowego obywatela. Choć była znana wtedy opinia moja, która przedstawiłem wtedy prezydentowi Andrzejowi Swarzewskiemu o błędzie takiego podejścia, on uparł się że tak musi być i wraz z rozwojem będzie to korzystniejsze.

1.Wprawdzie na dzień dzisiejszy, te ok. 400% przy otwarciu RB na mikroświat może wydatnie pomóc to dalej wydaje się, że jest to jeszcze pieśń przyszłości.

2. Rozwój struktur gospodarczych. Oznacza stworzenie takiej ilości możliwości i konieczności korzystania z poszczególnych podmiotów gospodarczych, że przy założeniu zadziałania problem tych 400% bialenów także uległby likwidacji. Za czasów mojej prezydentury miała tym zająć się Komisja majątków lennych, która miała stworzyć system oparty na dobrowolności i premiowaniu aktywności prowadzonej w lennach.

3. Walka z deinflacją za pomocą dewaluacji bialena. Czyli systemowy przepad. Wariant trzeci, ale przy braku sensownego rozwiązania problemu może i wcale nie najgorszy. Dewaluacja nie musi oznaczać klęski prób reform gospodarczych, ale uczynienie jej po prostu bardziej pokazującą faktyczne ruchy w gospodarce, które mają miejsce.

Sądzę, że w wariancie "superoptymistycznym" czyli połączeniu 1 i 2 można by wręcz mówić o skoku bialeńskiej gospodarki i deinflacja w wysokości ok. 400% po prostu w ciągu najbliższych tygodni, miesięcy przeszłaby do v - historii.



Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#2
Po pierwsze Janie nie ma żadnej "naglącej sytuacji", a te procenty to są tyleż ładne, co nie świadczą o niczym.

Owszem budżet państwa, po likwidacji kont obywateli, którzy opuścili RB dysponuje dużą ilością środków finansowych, ale to jest efekt w zasadzie jednorazowego działania - właśnie likwidacji kont obywateli, którzy opuścili RB, zresztą część była całkowicie sztuczna i była efektem tego nieszczęsnego przyłączenia się (niby) RLS.

Faktem jest, że osób działających w gospodarce jest niewiele - ale nie wynika to z żadnych problemów systemowych, a tylko z prostej sprawy, że niewiele osób jest tym zainteresowanych. I tutaj niczego nie zmienimy, bo mikronacja to jest zabawa, spędzanie wolnego czasu dla rozrywki, a nie przymus. A w rozrywce to wiadomo - wybieramy to na co mamy ochotę.

System nijak nie ogranicza możliwości - bo przecież każdy kto chce założyć jakąś działalność może otrzymać od państwa środki na jej założenie (co zastąpiło "startówki") - nikt tutaj nie robi przeszkód, a jedyną "przeszkodą" jest to, że nie ma po prostu chętnych na zabawę w firmy.

Jakiekolwiek uaktywnienie to w zasadzie opiera się na namówieniu ludzi do tego by chcieli się bawić w v-firmy... ale jeżeli nie chcą, bo wolą się zajmować innymi aspektami działalności mkronacyjnej to nic na to nie poradzimy, a jakiekolwiek zmuszanie sensu nie ma... o czym już nie raz dyskutowaliśmy.

Oczywistym jest, że nasza gospodarka ma pewne problemy - ale nie leżą one po stronie finansów czy tego ile ma skarb państwa. Jest to przede wszystkim problem nieaktywnych firm, którymi po prostu nikt nie chce się zając - pomimo tego, że niektóre samoistnie przynoszą niezłe dochody. Niestety nierozliczane powoduję, że część powiązanych przedsiębiorstw ma zastój bo nie otrzymuje środków - nawet tych, które by coś zrobiły gdyby miały np. przedsiębiorstwa "zarządzające infrastrukturą".

Moim zdaniem przede wszystkim trzeba ruszyć centrum naszej gospodarki czyli dwa przedsiębiorstwa energetyczne i paliwowe. Nikt tego nie prowadzi, środki tam leżą... i nie trafiają gdzie trzeba.

Tutaj miałbym pewną propozycję - aby je po prostu połączyć w jedno przedsiębiorstwo energetyczno-paliwowe i oddać pod zarząd państwa. One są państwowe - ale zrobić to w sposób "sztywny" czyli jedna osoba dostaje to pod zarząd (np. ktoś wyznaczony przez rząd) i je rozlicza. Jest to pewien sposób na ruszenie części innej działalności, przynajmniej tej która ma osobę prowadzącą, która by to zrobiła.

Nie ma co "podniecać się" tymi procentami (i tak zresztą nie mam pojęcia jak je wyliczyłeś - zapewne dowolnie), bo one tak naprawdę nie mają znaczenia... Jakakolwiek kwestia rozwoju gospodarki to tylko i wyłącznie namówienie (namówienie, a nie zmuszenie - bo zmuszanie nie ma sensu) kogoś by się czymś w gospodarce zajął. A po raz kolejny powiem - że skoro tak Tobie na tej gospodarce zależy to może wreszcie zająłbyś się tym osobiście... może choć jedna potrzebna gospodarce firma? Bo gadać to każdy potrafi i nic z tego nie wynika...

Bez urazy Janie - ale dopóki sam nie zrobisz w tej materii czegokolwiek, sam nie zaczniesz się udzielać w gospodarce to Twoje gadanie jest tylko pustą gadaniną... Przygadywanie tym co robią cokolwiek, że robią za mało albo robią nie tak jak byś chciał - przy całkowitym braku zaangażowania osobistego w gospodarkę... jest w sumie dość śmieszne.

A tam na marginesie - BIW łaskawie mógłby zrobić rozliczenia bo już ma 2 miesiące w plecy! Długo jeszcze będę na to czekał? Bo styczeń się zaczął i nic się nie dzieje, a nierozliczony jest listopad i grudzień.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#3
Widzisz i zgoda, że problemy nie leżą po stronie finansów. Tylko jeśli rzeczywiście jest jak mówisz, że nie ma chęci udzielania się w gospodarce, to należy wybrać wariant pod numerem trzy. W takim razie tego co nam trzeba to po prostu dewaluacja bialenów. Inaczej są po prostu pustymi liczbami bez pokrycia w tym, co jest faktyczne, czyli ruchami gospodarczymi. Nie wiem wtedy w czym jest nasz spór? Skoro widać jak to się rozjeżdża, niczym tory po których jedziemy My wszyscy jako Republika Bialeńska, to najwyższy czas aby to ukrócić. Dlaczego kurczowo pozostajesz wtedy przy podejściu, że te niebotyczne liczby bialenów muszą być? Wcale nie muszą. Są po prostu bezwartościowe, bezużyteczne.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#4
(05.01.2015, 14:53:06)Jan Kaniewski link napisał(a): W takim razie tego co nam trzeba to po prostu dewaluacja bialenów. Inaczej są po prostu pustymi liczbami bez pokrycia w tym, co jest faktyczne, czyli ruchami gospodarczymi. Nie wiem wtedy w czym jest nasz spór? Skoro widać jak to się rozjeżdża, niczym tory po których jedziemy My wszyscy jako Republika Bialeńska, to najwyższy czas aby to ukrócić. Dlaczego kurczowo pozostajesz wtedy przy podejściu, że te niebotyczne liczby bialenów muszą być? Wcale nie muszą. Są po prostu bezwartościowe, bezużyteczne.
Dewaluacja niczego nie zmieni - poza tak naprawdę niepotrzebną robotą. Nie ma kompletnie znaczenia dla naszej gospodarki czy np. odejmiemy "jedno zero" i z 97300 BLN na koncie RB będzie 9730 BLN.

Do tego skomplikuje jeszcze kwestię rozliczeń, bo o ile teraz przy drobniejszej działalność czasami trzeba bawić się w zaokrąglenia - to po dewaluacji trzeba będzie się w nie bawić jeszcze częściej - co w zasadzie tylko przedłuża czas na zrobienie operacji, nie dając najmniejszego nawet zysku.

A zaokrąglenia i operowanie małymi kwotami jest faktem - przykłady:
- http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...873.0.html
- http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...862.0.html
- http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...863.0.html

Nie ma więc najmniejszego problemu z wartością bialena... po prostu są różne transakcje, a duże kwoty również są w "obrocie", bo przecież dokonuje się transakcji na budowę miast, lotnisk, zakupy w zbrojeniówce itd. I tak system wartości jest sztucznie spłycony do absurdu (absurdu realowego, ale w mikronacji może być) spłycony, ale obecne wartości i kwoty pozwalają na w miarę wygodny obrót pomiędzy firmami i płaceniem różnie za różne rzeczy.

Nie ma najmniejszego sensu w jakiejkolwiek dewaluacji... w niczym nie pomaga (a tylko utrudnia życie), niczego nie zmieni - tylko dołoży nam roboty, a i tak gospodarka do domena niewielu osób, które często odkładają pewne działania z braku czasu. Z mojej strony całkowity sprzeciw jeśli chodzi o dewaluację, jako aktywnie prowadzącemu podmioty gospodarcze tylko mi to utrudni życie i doda całkowicie niepotrzebnej roboty, natomiast nie da najmniejszego zysku czy niczego nie ułatwi. Czyli jest całkowicie zbędnym zabiegiem.

Po raz kolejny powiem - chcesz w jakikolwiek sposób pomóc gospodarce RB to nie wymyślaj "głupot", tylko zabierz się osobiście i własnoręcznie za prowadzenia jednej, dwóch czy trzech firm lub przedsiębiorstw państwowych. To zdecydowanie bardziej pozytywnie wpłynie na gospodarkę (bo zwiększy się ruch na rynku) niż pisanie elaboratów o niczym i do niczego nie prowadzących.

Fakt, że akurat Tobie nie podobają się te wg Ciebie wysokie kwoty nie ma najmniejszego znaczenia - nie uczestniczysz osobiście w życiu gospodarczym RB, a tylko o nim piszesz od czasu do czasu (jak się "obudzisz").

Chcesz pomagać gospodarce?

Zacznij działać - dochodowe firmy leżą odłogiem... weź się za robotę i po jakimś czasie pogadamy co warto zmienić, co utrudnia życie itd. Na razie nie znajdziemy wspólnego języka, bo ja w gospodarce RB działam od jej utworzenia, a Ty tylko o niej rozprawiasz i to zwykle w sposób oderwany od rzeczywistości i od potrzeb osób w gospodarkę się tutaj bawiących.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#5
Tak mi przypadkowo wyszło, że w obrocie mamy 192635 bialenów, a na mieszkańca to tak skromnie 9631,75 wychodzi. Dewaluacja jest potrzebna, a świadczy o tym to, że odjechaliśmy w czwarty wymiar rzeczywistości, która już nawet wirtualna nie jest...

Za tym mówią liczby, ja nawet dodawać w słowach nic nie muszę...

Cała ta dyskusja w tym momencie nie powinna być prowadzona, czy zasadne, ale jaka suma ma to być i kiedy.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#6
(05.01.2015, 15:33:24)Jan Kaniewski link napisał(a): Za tym mówią liczby, ja nawet dodawać w słowach nic nie muszę...
Te liczby nie mówią o niczym... nie ma kompletnie różnicy czy to będzie 192635 czy 19263,5 - to nic nie zmienia. A przy okazji - skoro to wyliczyłeś to wynika, że połowa jest we władaniu skarbu państwa, a połowa jest "u ludzi" lub w firmach.

Ale oczywiście nie wiesz o czym piszesz - bo tak naprawdę do gospodarki jeszcze tutaj nie przyłożyłeś ręki, tylko teoretyzujesz, "filozofujesz" i nic z tego nie wynika. A nic z tego nie wynika... bo szukasz problemów tam gdzie ich nie ma, a nie starasz się (choćby osobistym udziałem) zrobić czegokolwiek z sensem by gospodarka "ruszyła" czyli aby było więcej obrotu środkami. A to możesz osiągnąć tylko w jeden sposób - albo namówić kogoś do tego (ale w sposób w jaki to robisz to Ci się nie uda), albo wreszcie przestać "pusto" gadać, a zrobić w gospodarce cokolwiek.

Ewentualna denominacja bialena jest w zasadzie czymś co jeżeli w ogóle kiedyś to na samym końcu... kiedyś, gdyby ta liczba bialenów osiągnęła poziom, który utrudniał by działania. Po to się robi dewaluację - gdy zaczyna się operować bezsensownie dużymi kwotami, gdy na końcu masz już tylko "kilka zer". Wtedy jest to sensowne. W obecnej chwili tak nie ma... cały czas występują jeszcze w obrocie kwoty poniżej 10. Dlatego w obecnej chwili denominacja jest nikomu nie potrzebną robotą.

Zajmij się może czymś w tej gospodarcze pożytecznym... zamiast wydziwiać.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#7
Nie no wiesz, co uważaj po posłucham "dobrych rad", które tylko nakazują aby najlepiej nic nie mówić, nie poddawać krytyce, tylko zakasać rękawy i dołączyć do bezmyślnego systemu. Normalnie należy tylko przyklasnąć...

Wiesz to, ruchy w gospodarce są  nie zaprzeczam, ale znakomita ich część to podatki.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#8
Ale jak mają być ruchy, skoro w gospodarkę zaangażowanych jest maksymalnie 4 osoby? Poza tym, mam wrażenie, że zaraz powiesz, iż Bialeńczycy głodują na ulicach, bo państwo ma ileś tam tysięcy bialenów.
(–) Kristian Arped
Odpowiedz
#9
(05.01.2015, 16:27:20)Jan Kaniewski link napisał(a): Nie no wiesz, co uważaj po posłucham "dobrych rad", które tylko nakazują aby najlepiej nic nie mówić, nie poddawać krytyce, tylko zakasać rękawy i dołączyć do bezmyślnego systemu. Normalnie należy tylko przyklasnąć...
No "zakasaj rękawy" i dołącz... przynajmniej będzie to miało jakiś pozytywny wpływ na gospodarkę bo będą działały kolejne firmy czyli jakiś ruch się zrobi.

System się nie podoba? OK to zaproponuj lepszy - oczywiście tak kompleksowo ze wszystkimi zależnościami, z projektami aktów prawnych. Proszę bardzo - może i coś wymyślisz lepszego... ale nie wymyślisz, bo Ty tylko gadasz (piszesz) i jeszcze nigdy dla gospodarki nic nie zrobiłeś, wszystko zrobili inni, a Ty ograniczasz się do okresowego marudzenia. To jest najlepszy przykład - wydumałeś sobie psu na budę potrzebne "obcinanie zer", jako "sposób na gospodarkę"... śmieszne.

Po raz kolejny - weź się w praktyce za działania w gospodarce, pokaż, że masz chęci i pomysły na firmę lub chociaż poprowadź ciekawie istniejącą (nie brakuje nieobsadzonych). To może za miesiąc czy dwa pogadamy o tym co można by zmienić. Na razie to tak naprawdę nie jesteś partnerem do dyskusji w tym temacie z kimkolwiek kto cokolwiek dla gospodarki zrobił lub robi. Ot taki sobie nic nie robiący krytykant.

Dopóki się nie weźmiesz w praktyce za cokolwiek w tej gospodarce, za praktyczne w niej działanie to tak naprawdę nie jesteś partnerem do dyskusji w temacie gospodarki RB, bo jeszcze nic, nigdy dla niej nie zrobiłeś bo w niej uparcie nie uczestniczysz, choć o niej gadasz.

(05.01.2015, 16:27:20)Jan Kaniewski link napisał(a): Wiesz to, ruchy w gospodarce są  nie zaprzeczam, ale znakomita ich część to podatki.
Dołącz do prowadzących firmy to ruchów będzie więcej... wybuduj coś, zakup jakiś sprzęt, zamów środki transportu, działaj, opisuj, ilustruj, prowadź transakcje. Będzie więcej.

No, ale lepiej sobie pomarudzić bez sensu i nic nie robić, tylko sobie ponarzekać -  w sumie żadna sztuka, to potrafi każdy... już nie powiem kto.

PS. I nie pisz tutaj dyrdymałów, że są "tylko podatki" - bo tylko podatki (i to absurdalne) i jakieś grzywny to były akurat w czasie gdy to TY byłeś Ministrem Gospodarki. Teraz jest niewielki obrót pomiędzy podmiotami - niewielki, bo mało osób się w to bawi - ale jest. Gdy Ty się zajmowałeś kierowaniem gospodarką nie było wcale... Pod zastanowienie poddaję.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#10
BIW już pracuje - tyle, że zebrało się tego na tyle, że dla wygody rozpisałem to sobie w Excelu, żeby się nie walnąć. Wrzucę całość, jak skończę.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#11
Zjawisko deinflacji i tak występuje nik od niego nie umrze, ale nie jest ciekawie patrzeć na to. Dobra mówicie, ja mam swoje doradztwo promocyjne, które może także pełnić funkcję pomocy BIW w obsłudze kont. Daleki jeste od twierdzenia, że mam monopol na prawdę. Przecież nie jest tak, że tych bialenów nie da się aktywować. Nie wspomniałem o punkcie czwartym, tak też naturalnym jak rynkowe podnoszenie cen. Ale jako przedsiębiorca, pragnę aby "wielki regulator" także stwarzał takie warunki. Weźmy nawet ten program dotowania nie przez państwo, ale moją firmę. Udzialanie nielichwiarskich kredytów na rozwój, to wszystko czego oczekuję od państwa.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#12
(06.01.2015, 01:35:09)Jan Kaniewski link napisał(a): Dobra mówicie, ja mam swoje doradztwo promocyjne, które może także pełnić funkcję pomocy BIW w obsłudze kont.
No jak na razie nie paliłeś się do pomocy Maciejowi w tych sprawach... Ta Twoja firma to na razie tez jakoś tak niezbyt aktywna była. Zresztą akurat taka działalność średnio wnosi do obrotu gospodarczego, bo aby "ruszył bialen" to ważna jest działalność firm produkcyjnych, komunikacyjnych i tych od "infrastruktury", bo to ich działania powodują przepływ bialenów w gospodarce. A tutaj mamy stagnację (poza budowlanką i zbrojeniówką) i to jest problem do rozwiązania - to "doradztwo" to się będzie sprawdzać już wtedy gdy będzie ruch "w interesie". I to te firmy odpowiedzialne za obrót bialena trzeba ruszyć... może być się skusił na energetykę? Kasa tam sama płynie tylko trzeba to rozliczać, a wtedy i inni z tego dostaną i u innych będzie ruch.

Deklarujesz pomoc w "obsłudze"... to pomóż, a najlepsza forma pomocy to byłoby ruszenie firmy energetycznej i paliwowej, bo dzięki temu ruszy kolej i transport morski itd.

(06.01.2015, 01:35:09)Jan Kaniewski link napisał(a): Przecież nie jest tak, że tych bialenów nie da się aktywować. Nie wspomniałem o punkcie czwartym, tak też naturalnym jak rynkowe podnoszenie cen. Ale jako przedsiębiorca, pragnę aby "wielki regulator" także stwarzał takie warunki. Weźmy nawet ten program dotowania nie przez państwo, ale moją firmę. Udzialanie nielichwiarskich kredytów na rozwój, to wszystko czego oczekuję od państwa.
Owszem da się aktywować, jeżeli będę chętni do wspólnej zabawy... to powinien być punkt pierwszy, drugi i trzeci jakichkolwiek rozważań w materii gospodarki.

Dotowanie - nie ma sprawy ja tam widzę miejsce i dla "bezzwrotnych pożyczek" dawanych przez państwo na założenie działalności i tak jak piszesz dla działalności kredytowej.

Na razie bym spróbował tej formy banku, który podejrzałem w NUPIA - http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...556.0.html - uprości to parę kwestii i może spowoduje więcej chęci do działań gospodarczych? Bo będzie mniej klepania nudnych "księgowych postów".
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#13
Proszę abyś szczegółowo przedstawił jak mamy dokonać przekazania praw do zarządzania firmą energetyczną?

Na marginesie coś, co mnie trochę dziwi to brak zawierania umów, spisanych w Bialeńskiej Izbie Wymiany. Do czasu, kiedy nikt nikogo nie pojedzie po jego zaufaniu to jest dobrze, ale dla spraw czysto takiego formalnego dopięcia powinna być możliwość i ona jest, ale szkoda, że nikt z niej nie korzysta.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#14
(06.01.2015, 13:44:51)Jan Kaniewski link napisał(a): Proszę abyś szczegółowo przedstawił jak mamy dokonać przekazania praw do zarządzania firmą energetyczną?
Po prostu zgłoś w BIW (w kancelarii) akces, że chciałbyś podjąć się jej kierowania... przedsiębiorstwo jest niezarządzane, ma straszne zaległości w płatnościach, ale "wyczyścić" księgowość do dnia kiedy je obejmiesz to nie problem. Na pewno Maciej z radością to zrobi, a jak nie to mu pomogę (tylko nie dzisiaj bo z roboty piszę) i wszyscy w pełni szczęścia będziemy mieli wreszcie zarządzającego tą firmą. Ucieszy się też np. kolej bo wreszcie dostanie swoją kasę... która juz dawno powinna wpłynąć na konto.

(06.01.2015, 13:44:51)Jan Kaniewski link napisał(a): Na marginesie coś, co mnie trochę dziwi to brak zawierania umów, spisanych w Bialeńskiej Izbie Wymiany. Do czasu, kiedy nikt nikogo nie pojedzie po jego zaufaniu to jest dobrze, ale dla spraw czysto takiego formalnego dopięcia powinna być możliwość i ona jest, ale szkoda, że nikt z niej nie korzysta.
Bo widocznie nie ma takiej potrzeby... choć w najbliższym czasie jedna się szykuje pomiędzy mną, a Tomaszem Anterem - jeżeli dogadamy się co do map planet v-kosmosu (jedną przygotowuje "na pokaz") to wtedy będzie umowa, na wykonanie kolejnych.

A drugiej strony nie przesadzaj z tym "pojechaniem" - to nie real, tutaj nie ma po co oszukiwać, przecież te bialeny i gospodarka to tylko zabawa. Zresztą dotychczas to nie bardzo kto miał te umowy podpisywać i kto, kogo miał "pojechać"? Miałem np. sam siebie orżnąć jak z jednej strony jako D-ca SZ RB robiłem zamówienie u siebie jako właścicielem firmy zbrojeniowej. Czy może miałem jako Dyrektor BLL AB, orżnąć samego siebie czyli Dyrektora BPL?
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości