Przeprosiny.
#1
Przepraszam Aleksandrę Izabellę Dostojewską de domo Salazar Savinion, Carycę Brodrii i Prezydent Bialenii za to że opubliczniłem naszą prywatną rozmowę w postaci ss'ów.
Odpowiedz
#2
Myślę, że słuszny akt pańskiej skruchy zakończy ten bezsensowny spór.
Odpowiedz
#3
Nie jest to akt skruchy, ale akt umowy.
Co prawda pani swój akt umowy nie wypełniła należycie, ale jestem zgodny przyjść na ustępstwa. Bardzo się cieszę że wreszcie przestałaś używać bezprawnie zagarniętego nazwiska.
I wiadomość, którą ciagle usuwasz:

Cytat:Cieszy mnie niezmiernie że w końcu Pani Prezydent uznała iż należy zrezygnować z nazwiska nie przysługującego pani. Po akcie oficjalnego wydziedziczenia bardzo długo negocjowałem z panią, ale na szczęście po oficjalnych przeprosinach zdecydowała się Pani zrezygnować z członu.
Bardzo pani dziękuję za zaprzestanie posługiwania się członek nie przysługującym pani. Życzę pani powodzenia w trakcie rządów nad Republiką Bialenii i mam nadzieję że Adaś nie przewraca się w tym momencie w grobie. Właściwie nie ma internetu tam w trumnie, więc nic nie wie.
Pozdrawiam.

EDIT: Proszę tego nie usuwać, to jest tylko moje zdanie.

EDIT2: O, od 10 minut nie usunęłaś.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości