Czy Bialenia to dalej dom?
#21
Znacznie sprawniejsze była gospodarka, która występowała w Islamskiej Federacji gdyż nie było w niej jakiś zależności które odstraszyły niejednego, ale licytacje choćby np. budowlami, które wykonywało się dla zleceniodawcy, dana osoba chciała coś mieć wybudowane, jeśli istniała firma to budowała, jeśli nie to na zasadzie wolnego zlecenia każdy mógł przystąpić. Nie było też tylu środków wymiany (pieniędzy). Każdy miał na start 50 środków wymiany, a mógł mieć maksymalnie 100 środków wymiany. Małe kwoty, ale starczały do  praktycznego v - życia. Wiadomo też, że jako na ministra gospodarki podejmowana była na mnie na początku w szczególności presja ze strony ówczesnego kalifa, dotycząca zwiększenia środków wymiany w obiegu, ale równie stanowczo nie było zgody ministerstwa. To była odpowiedź na panujący tam marazm, przy oczywiście kluczowym wsparciu społecznym zadziałała.

Dzisiaj Fyle mogą stać się taką odpowiedzią, wystarczy mądrze podejść do ich tematu, tyle i aż tyle.

Dzisiaj jestem w Republice Bialeńskiej i też warunki tutaj są inne, ale podejmuję rękawicę rzuconą samemu sobie, choć kamikaze nie jestem  Wink
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#22
(08.04.2015, 17:47:56)Jan Kaniewski link napisał(a): Znacznie sprawniejsze była gospodarka, która występowała w Islamskiej Federacji gdyż nie było w niej jakiś zależności które odstraszyły niejednego, ale licytacje choćby np. budowlami, które wykonywało się dla zleceniodawcy, dana osoba chciała coś mieć wybudowane, jeśli istniała firma to budowała, jeśli nie to na zasadzie wolnego zlecenia każdy mógł przystąpić. Nie było też tylu środków wymiany (pieniędzy). Każdy miał na start 50 środków wymiany, a mógł mieć maksymalnie 100 środków wymiany. Małe kwoty, ale starczały do  praktycznego v - życia. Wiadomo też, że jako na ministra gospodarki podejmowana była na mnie na początku w szczególności presja ze strony ówczesnego kalifa, dotycząca zwiększenia środków wymiany w obiegu, ale równie stanowczo nie było zgody ministerstwa. To była odpowiedź na panujący tam marazm, przy oczywiście kluczowym wsparciu społecznym zadziałała.

Dzisiaj Fyle mogą stać się taką odpowiedzią, wystarczy mądrze podejść do ich tematu, tyle i aż tyle.

Dzisiaj jestem w Republice Bialeńskiej i też warunki tutaj są inne, ale podejmuję rękawicę rzuconą samemu sobie, choć kamikaze nie jestem  Wink

Licytacje budowlami? Okej, w poprzednim systemie jeśli ktoś coś budował, szedł do firmy, ona mu to budowała, jeśli byłyby dwie - mielibyśmy licytacje. A co do ilości środków wymiany... nie ma to żadnego znaczenia. Jeśli mamy 50 św to budowla będzie kosztowała ich 15. Jeśli mamy 5000 to budowla będzie kosztowała 1500. Ilość nie ma nic do rzeczy, bo ceny będą de facto takie same.
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#23
No dobrze, dlatego piszę też o fylach które mogą być szansą także na nową ekonomię.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#24
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...8#msg29358
A może warto rozważyć, czy gospodarka Brodrii nie byłaby dobra do zaadaptowania do bialeńskich warunków? Zwłaszcza myślę o artykule 4.
N.N
Odpowiedz
#25
Co do artykułu czwartego to rzeczywiście, szczególnie w słowach mówiących o sumach to nie ma zgody. Natomiast generalnie akt prawny całkiem zacny.  Wink
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#26
No sumy to oczywiście kwestia poboczna, ale ogólnie to taka prosta gospodarka jest warta rozważenia.
N.N
Odpowiedz
#27
(09.04.2015, 21:07:36)AndrzejSwarzewski link napisał(a): No sumy to oczywiście kwestia poboczna, ale ogólnie to taka prosta gospodarka jest warta rozważenia.

No właśnie, kolejny punkt zgodny.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości