Akt Oskarżenia przeciwko Pseudocarycy Pseudoimperium A. Dostojewskiej
#21
Wysoki i Dostojny Sądzie!

Wpierw pragnę się ustosunkować do owego ''bagna'', gdzie bynajmniej nie chodziło mi o Republikę Bialeńską, bo samą siebie musiałabym do tego bagna w takiej sytuacji wrzucić. Chodziło mi o obecną sytuację.

Co do Azymutii. Faktycznie nie zdawałam sobie sprawy, że jest to sojusznik Republiki. Poza tym, dziwię się, że ktoś mógł traktować serio te moje wygłupy, których do końca świadoma nie byłam.
Jeżeli myślałam o Azymutii to w kategoriach opieki, gdyż ceniłam sobie ten kraj, gdy był aktywny i odwiedzałam go.
#22
Odnośnie punktów 1,2,3: Proszę o sprecyzowanie, jaką różnicę robi ta zamiana miejsca jednego wyrazu dla semantycznego znaczenia tego przepisu?
Poprosiłem o poradę prawną wybitny autorytet z tej dziedziny, Prezydenta Feliksa Spirkina, ale również on nie potrafił odnaleźć różnicy.

Z wyrazami estymy,
N.N
#23
Wysoki Sądzie,

[justify]śmiem twierdzić, że Markus Wettin biegłym w zakresie prawa nie jest oraz nie pełnił nigdy urzędu sędziego. Ponadto, biegłych powołuje się na innej drodze, niżli prywatnej. Czyżby przekroczenie uprawnień? ^^ Co do nieszczęsnego artykułu, to chyba jest różnica w słowach "popełnić czyn zabroniony nieświadomie" a "nieświadomie popełnić czyn zabroniony". W pierwszym czyn został zabroniony przez prawodawce nieświadomie, w drugim natomiast czyn został nieświadomie popełniony. Jeżeli natomiast sz. p. Mecenas tego nie rozumie… cóż, niektórzy nie widzą, niektórzy nie słyszą, niektórzy nie umieją czytać ze zrozumieniem.[/justify]
(–) Kristian Arped
#24
(03.07.2015, 22:29:24)Kristian Iversen link napisał(a): Wysoki Sądzie,

przepraszam za post pod postem, jednakże do aktu oskarżenia chciałbym dołączyć jeszcze niewykonanie obowiązku określonego prawem, tj. odpowiedzenia na interpelację: http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index...2#msg28792

Uznałem, że nie ma sensu tworzyć nowego a/o.

Dołączam akta do materiału dowodowego.

(03.07.2015, 22:34:10)Aleksandra Dostojewska-Swarzewska link napisał(a): Wysoki i Dostojny Sądzie!

Wpierw pragnę się ustosunkować do owego ''bagna'', gdzie bynajmniej nie chodziło mi o Republikę Bialeńską, bo samą siebie musiałabym do tego bagna w takiej sytuacji wrzucić. Chodziło mi o obecną sytuację.

Co do Azymutii. Faktycznie nie zdawałam sobie sprawy, że jest to sojusznik Republiki. Poza tym, dziwię się, że ktoś mógł traktować serio te moje wygłupy, których do końca świadoma nie byłam.
Jeżeli myślałam o Azymutii to w kategoriach opieki, gdyż ceniłam sobie ten kraj, gdy był aktywny i odwiedzałam go.

Pouczam oskarżoną, że do Sądu należy zwracać się per "Wysoki Sądzie". Niemniej jednak dziękuję za odpowiedź. Czy są jeszcze pytania do oskarżonej.

(03.07.2015, 22:34:56)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Odnośnie punktów 1,2,3: Proszę o sprecyzowanie, jaką różnicę robi ta zamiana miejsca jednego wyrazu dla semantycznego znaczenia tego przepisu?
Poprosiłem o poradę prawną wybitny autorytet z tej dziedziny, Prezydenta Feliksa Spirkina, ale również on nie potrafił odnaleźć różnicy.

Z wyrazami estymy,

Pouczam pana mecenasa, że wypowiadać należny się ino za zgodą Sądu, gdyż nieuprawnione wypowiedzi powodują bałagan w posiedzeniu sądowym, którego teraz jesteśmy świadkami. Wpierw odbędzie się "przesłuchanie" oskarżonej, później zaś pan Iversen odpowie na pytanie pana mecenasa.

@EDIT
Widzę że pan Iversen już odpowiedział...
Pouczam pana, że wypowiadać należny się ino za zgodą Sądu...
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
#25
Wysoki Sądzie,
Bardzo przepraszam za bezprawne zabranie głosu.
N.N
#26
Wysoki Sądzie,

również przepraszam.
(–) Kristian Arped
#27
Dziękuję. Możemy kontynuować rozprawę. Czy są jeszcze jakieś pytania do oskarżonej?
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
#28
Wysoki Sądzie,
Nie mam więcej pytań.
N.N
#29
Wysoki Sądzie,

czy oskarżona zgadza się ze słowami swojego mecenasa, jakoby nie interpretowała dobrze prawa oraz tym, że źle zinterpretowała NAP oraz umowę akcesyjną? Przypomnę tylko, że wg samej oskarżonej:
[Obrazek: VeiwXGK.png]
(–) Kristian Arped
#30
Wysoki Sądzie!
Odpowiadając na pytanie pana Iversena.
Przedstawił zapis z dzisiaj, a w czasie obecnym czuję, że świetnie interpretuję prawo.
Mało tego, skąd pan Iversen wie, że chodzi mi o prawo bialeńskie?
#31
[justify]Wysoki Sądzie,
gdyby oskarżonej chodziło o to, że dobrze interpretuje w obecnym czasie prawo, użyłaby sformułowania "teraz już świetnie interpretuję prawo" lub czegoś temu sformułowaniu podobnego. Co do pytania zadanego mej osobie – raczej nie interpretuje się konkretnego prawa, a prawa jako całości. Więc niezależnie, czy jest to prawo bialeńskie, brodryjskie czy dreamlandzkie, interpretuje się je na takich samych zasadach.[/justify]
(–) Kristian Arped
#32
Proszę oskarżoną o odpowiedź.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
#33
Wysoki Sądzie!

Stwierdzenie ''ja świetnie interpretuję prawo'' jest w czasie teraźniejszym, dotyczy tym samym tylko chwili w której zostało wypowiedziane.
Gdybym powiedziała: ''ja świetnie interpretowałam i interpretuję prawo'' to znaczyłoby, to że wcześniej też dobrze interpretowałam prawo, ale jak widać ja takiego sformułowania nie uzyłam.
Co do znaczenia słowa ''prawo''. Słownik PWN: http://sjp.pwn.pl/szukaj/prawo.html, wyraźnie mówi, że prawo to:  «ogół przepisów i norm prawnych regulujących stosunki między ludźmi danej społeczności». Tym samym nie można traktować ''prawa jako całości'' odnośnie każdego prawa.
Prawo jest precyzyjne, prawo jest różne np. w USA i w Polsce.
Najbardziej naiwnym byłoby zaś twierdzić, że prawo jest jednakowe i należy go traktować odgórnie.

Przekazuję możliwość wypowiadania się, za zgodą Sądu mojemu pełnomocnikowi.
#34
Wysoki Sądzie!

Korzystając z możliwości wypowiedzi chciałabym aby uwzględnił Wysoki Sąd poniżenie, którego dopuścił się oskarżyciel wobec mnie używając w stosunku do mnie wyrażenia ''PSEUDOCARYCA''.
To godzi w moją godność oraz w funkcjonowanie państwa brodryjskiego.
#35
Wysoki Sądzie!

Jako, że przeprowadzałem nowelizację brodyjskiego Prawa Dworu, ustanowionego, nota bene, przez Wysoki Sąd, sądzę iż mógłbym odpowiedzieć na wypowiedź regentki. Jedynie żonie cara (nic nie ma o wdowie, a poza tym, teraz caryca jest w innym związku małżeńskim) przysługuje tytuł Jej Carskiej Wysokości, nie mości, taki sam tytuł przysługuje dziedzicowi i carowi seniorowi, a szanowna regentka była carycą, nie carem (znamy przypadki kobiet królów, vide Anna Jagiellonka i Jadwiga). Tak się określała, więc po abdykacji żaden tytuł jej nie przysługuje.

Kolejną kwestią jest to:

art. 2
4. Nadawanie tytułów dalszym krewnym monarszym leży w gestii Cara Brodrii. Możność ich uzyskania następuje po wydaniu odpowiedniego dekretu przez Cara Brodrii.

Nigdzie nie widziałem dekretu który nadawał Szanownej Regentce jakikolwiek tytuł. Tytuł pseudocarycy, według mnie, jako określenia regentki nie ma wydźwięku negatywnego.

PS A grzywnę zapłacę, sądzę iż moja opinia wniosła cokolwiek do tejże sprawy.

Dziękuję,
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
#36
Wysoki Sądzie,

[justify]oskarżona jasno stwierdziła, że jest dobra w interpretowaniu prawa – jakiegokolwiek. Uczyniła to nie precyzując go w swojej wypowiedzi. Natomiast nie ma to już większego znaczenie, bo jak już wykazałem, nieświadome popełnianie czynów jest też karane (jeżeli Wysoki Sąd nie rozumie, to mogę to jeszcze ładniej rozpisać, na grafach). W końcu się wiedza gimnazjalna do czegoś przyda.[/justify]

Stwierdzenie "pseudocaryca" nijak nie jest obraźliwe, a co – jak już sz. p. Konstanty Jerzy Michalski wykazał – jak najbardziej trafnym.

Jestem również ciekaw, dlaczego ratyfikowana umowa akcesyjna nadal nie została opublikowana, a mój wątek o tym nieopublikowaniu – usunięty. A teraz uzupełnię materiały dowodowe:
Oskarżona figuruje pod nickiem Freedom: http://pastebin.com/raw.php?i=dL339hFT
Oskarżona figuruje pod nickiem Aleksandra: http://pastebin.com/raw.php?i=hLPebLx5
Oskarżona figuruje pod nickiem PaniAleksandra: http://pastebin.com/raw.php?i=Q49Mkx4C
Powyższe potwierdza chęć oderwania regionu – wielokrotną. Kara śmierci się należy.
(–) Kristian Arped
#37
(04.07.2015, 12:51:13)Kristian Iversen link napisał(a): Wysoki Sądzie,

[justify]oskarżona jasno stwierdziła, że jest dobra w interpretowaniu prawa – jakiegokolwiek. Uczyniła to nie precyzując go w swojej wypowiedzi. Natomiast nie ma to już większego znaczenie, bo jak już wykazałem, nieświadome popełnianie czynów jest też karane (jeżeli Wysoki Sąd nie rozumie, to mogę to jeszcze ładniej rozpisać, na grafach). W końcu się wiedza gimnazjalna do czegoś przyda.[/justify]

Stwierdzenie "pseudocaryca" nijak nie jest obraźliwe, a co – jak już sz. p. Konstanty Jerzy Michalski wykazał – jak najbardziej trafnym.

Jestem również ciekaw, dlaczego ratyfikowana umowa akcesyjna nadal nie została opublikowana, a mój wątek o tym nieopublikowaniu – usunięty. A teraz uzupełnię materiały dowodowe:
Oskarżona figuruje pod nickiem Freedom: http://pastebin.com/raw.php?i=dL339hFT
Oskarżona figuruje pod nickiem Aleksandra: http://pastebin.com/raw.php?i=hLPebLx5
Oskarżona figuruje pod nickiem PaniAleksandra: http://pastebin.com/raw.php?i=Q49Mkx4C
Powyższe potwierdza chęć oderwania regionu – wielokrotną. Kara śmierci się należy.

Wysoki Sądzie,

potwierdza również iż przekraczała uprawnienia, zasadniczo nadawała sobie te uprawnienia, bo w tamtym momencie nie sprawowała nawet funkcji regentki, a wyprawiała się na misje dyplomatyczne, o których ja, jako prezydent kiedy te rzekome misje miały miejsce, nic nie wiedziałem, nie podjęta była nawet próba poinformowania mnie.
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
#38
Wysoki Sądzie,

przepraszam za ponowne naruszanie porządku obrad, ale nawet jeżeli się mylę co do interpretacji przepisu o którym była mowa, to dowody przytoczone przeze mnie jasno podkreślają, że była o karalności swoich czynów informowana niejednokrotnie, tak więc klauzula nieświadomości, w interpretacji sz. p. Mecenasa nie obowiązuje.
(–) Kristian Arped
#39
Lordzie Michalski - dziękuję, proszę by następnym razem wystąpił Lord z pytaniem do Sądu o możliwość wypowiedzi.

(04.07.2015, 13:47:48)Kristian Iversen link napisał(a): Wysoki Sądzie,

przepraszam za ponowne naruszanie porządku obrad, ale nawet jeżeli się mylę co do interpretacji przepisu o którym była mowa, to dowody przytoczone przeze mnie jasno podkreślają, że była o karalności swoich czynów informowana niejednokrotnie, tak więc klauzula nieświadomości, w interpretacji sz. p. Mecenasa nie obowiązuje.

Dziękuję, o tym zadecyduje już Sąd.

Panie mecenasie, panie Iversen,

czy mają panowie coś jeszcze do dodania?
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
#40
Wysoki Sądzie,

nie, nie mam.
(–) Kristian Arped




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości