[LOSOWANIE] Losowanie Prokonsula
#1
[Obrazek: 331333.1.jpg]

[justify]W całej stolicy rozbrzmiewa głos dzwonów, obwieszczający wszystkim mieszkańcom Pryncypatu, że nadszedł dzień, w którym dokona się Wielkie Losowanie Prokonsula. Na plac im. Racjana I wkracza uroczysty pochód. Na jego czele podąża dwóch szacownych notabli, niosących barwy Lahazydii. Zaraz za nimi można dostrzec piętnastu niewolników, niosących wielką złotą misę, w której znajdują się kulki z imionami wszystkich obywateli Prynycpatu Lahazydii. Zaraz za czarnymi, jak węgiel niewolnikami, dumnie kroczy oswojony lew, mieszkający w pałacu, prowadzony przez dwie niewiasty nadobnej urody z powiewającymi złocistymi włosami w delikatnych błękitnych sukniach. Pochód zamyka sam princeps - Alberto Carlos de Médici y Zep w otoczeniu, odzianej w złote zbroje i śnieżnobiałe płaszcze, gwardii przybocznej. Gdy cała procesja wchodzi na podwyższenie, princeps zasiada na, przygotowanym uprzednio, purpurowym tronie. U jego stóp kładzie się lew, zaś jego strażniczki zajmują miejsce po dwóch stronach purpurowego tronu. W momencie, gdy złocista gwardia otocza podwyżeszenie, tak by żaden plebejusz nie zbliżył się do wielmożnego władcy, princeps dalikatnie skinawszy ręką daje znak posłańcowi, by udał się do Pałacu Prezydenckiego.[/justify]
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz
#2
[Obrazek: hqdefault_swrqhph.jpg]

[justify]Chwilę po powrocie gońca z Wolnogradu, na Placu im. Racjana I pojawia się kolejny orszak. Na czele korowodu znajduje się rydwan, zaprzęgnięty w dziesięć czarnych, jak skóra lahazydskich niewolników, koni, w środku którego znajduje się sam prezydent - Kim Myong Won. Umiłowany przywódca narodu bialeńskiego ubrany jest w prostą razuryjską szatę. Jego groźne oblicze, na moment się rozjaśnia, gdy dostrzega spontaniczny wybuch radości ludu Lahazydii. Pod kopyta koni rzucane są wielobarwne kwiaty, mieszkańcy Prynycpatu radośnie pokrzykują ku czci Marszałka-Prezydenta.  Młodzież, ucząca się w pobliskim liceum, w entuzjastycznym uniesieniu witają tradycyjną lahazydską „kucykowiną”, wychodzącego z rydwanu, dostojnego gościa. Po skonsumowaniu kilku kęsów lokalnego przysmaku, Kim Myong Won po specjalnie przygotowanych schodach, w asyście, stojących w postawie zasadniczej, gwardzistów, wszedł na specjalne podwyższenie. Jednocześnie ze swojego purpurowego tronu, na znam czci, powstał sam princeps i podszedłszy do głowy państwa bialeńskiego, powitał wielmożnego gościa, zaczynając jednocześnie kurtuazyjną rozmowę. Po chwili w całej stolicy dało się słyszeć ponowny dźwięk dzwonów, oznajmiający, że nadszedł czas, by rozpocząć losowanie. W tym samym czasie princeps wyjął, trzymany za pazuchą, pergamin z personaliami wszystkich mieszkańców Lahazydii, zaś Marszałek-Prezydent, zbliżył się do, trzymanej przez niewolników, misy, by dokonać symbolicznego aktu losowania. [/justify]

Cytat:
Princeps Popolusque Lahasidius!
[Obrazek: 3770468_5814e2dc76edb875gen.png]
Lista mieszkańców Pryncypatu Lahazydii


  1. Alberto Carlos de Médici y Zep
  2. Ametyst Farabodus
  3. Frederick Hufflepuff
  4. Jan von Maikowski
  5. Konstanty Jerzy Michalski
  6. Arne von Heintschel
  7. Karol Medycejski
  8. Maciej Kamiński
  9. Herman Kolineusz Michalski
  10. Kamil Maciejewski
  11. Tomasz Atner

(-)Alberto Carlos de Médici y Zep, p.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz
#3
Na placu zapanowała cisza. Kim Myong Won sięgnął ręką do bogato zdobionej misy i wyciągnął z niej glinianą tabliczkę. Uniósł ją w górę, aby wszyscy ujrzeli, że na jej powierzchni wydrążona została liczba 6. Następnie zbliżył się do stojącego obok princepsa i wręczył mu wylosowany przedmiot. Ten, po dokładnym przejrzeniu listy, z radością w głosie oznajmił:

"Zwycięzcą Wielkiego Losowania Prokonsula zostaje Arne von Heintschel!"

Tłum ryknął z radości. Ukochany Wódz uśmiechnął się i stanął tuż obok princepsa, machając do zgromadzonych na placu.




W celu dokonania uczciwego losowania, wykorzystałem internetowy program.

[attachment id=1 msg=39883]

Jak widzimy, szóstka jest pierwsza. Gratuluję Arnemu!
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej

[Obrazek: iwamini.png?w=960]
Odpowiedz
#4
O matko! Dziękuję za ten zaszczyt! Drodzy mieszkańcy dawno byłem nie aktywny i nie wiem na czym będą polegały moje zajęcie miło by było jakby któryś z mieszkańców napisał mi co jest w moich obowiązkach. Smile
Пётр Иванович Петров
Pułkownik Carskich Sił Zbrojnych
Odpowiedz
#5
Zapraszamy na prywatną audiencję do Pałacu Princepsa, gdzie wszystko Wielmożnemu wyjaśnimy. Niemniej jednak, już z tego miejsca, serdecznie gratulujemy.

(-) Alberto Carlos de Médici y Zep, p.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości