Ankieta: Czy jesteś za utworzeniem stanowiska Premiera jako szefa rządu?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
TAK
52.38%
11 52.38%
NIE
33.33%
7 33.33%
NIE MAM ZDANIA
14.29%
3 14.29%
Razem 21 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Rozdzielenie szefa rządu od głowy państwa
#1
Andrzej zaproponował utworzenie stanowiska Premiera jako szefa rządu (oddzielenie od głowy państwa).
Jako, że nikt nie włączył się do dyskusji, to tworzę ankietę.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#2
Z jednej strony Bialenia, jako jedna z nielicznych, posiada odpowiednie zasoby ludzkie, aby móc pozwolić sobie na utworzenie nowego stanowiska. Z drugiej jednak strony mam wrażenie, że to może się przyczynić do rozrostu biurokracji i sporów o kompetencje, a w efekcie do chaosu, zwłaszcza że mamy już wiceprezydenta. Ewentualnie można rozważyć wprowadzenie "fakultatywnego" stanowiska szefa rządu (jego rolę przejąć może właśnie wice) - to jest prezydent będzie miał możliwość jego powołani, oczywiście pod warunkiem uzyskania przezeń wotum zaufania.

Jeżeli jednak propozycja spotka się z szerszym poparciem to nie mam nic przeciwko. Moje "NIE" niech nie będzie więc traktowane jako głos specjalnie radykalny. Jednocześnie mam, nie wiem czy słuszne, wrażenie, jakoby Andrzej nabrał krytycznego stosunku do działań obecnej Prezydent i dąży do jakiegoś ograniczenia jej władzy bez konieczności impeachmentu.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#3
Koncepcja jest taka, żeby Premiera powoływał Parlament - niezależnie od obecnej wówczas opcji politycznej Prezydenta.

Fakultatywnie Premier już funkcjonował w Republice Bialeńskiej i jakoś najlepiej to się nie sprawdziło - raz był, raz go nie było, wszystko zależało to od Prezydenta.

Z samego Wiceprezydenta można zrezygnować - nie posiada on żadnych prerogatyw do czasu, kiedy to nie zniknie Prezydent.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#4
(03.04.2016, 14:32:55)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): Z samego Wiceprezydenta można zrezygnować - nie posiada on żadnych prerogatyw do czasu, kiedy to nie zniknie Prezydent.

Moim zdaniem to jest dobra koncepcja, jeżeli chcemy wprowadzić niezależnego od Prezydenta Premiera. Wówczas, jak rozumiem, w przypadku "zniknięcia" głowy państwa jej obowiązki sprawowałby Marszałek Parlamentu. Z drugiej strony Wiceprezydent stanowi jednak jakiś element oryginalności i odróżnia Bialenię od mainstreamowej republiki. Może dopuśćmy do sprawowania funkcji Premiera przez aktualnego Wiceprezydenta? Po prostu jeżeli dana opcja polityczna będzie na tyle silna to będzie mogła pozwolić sobie na powierzenie obu tych funkcji jednemu ze swoich reprezentantów.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#5
E, premier a wicekonduktor to dwie całkowicie różne funkcje i potrafiły funkcjonować równolegle. Główna różnica jest taka, że premier m(i)a(ł) jakieś uprawnienia, a wiceprezydent nie, do czasu, gdy konduktor nie zniknie z kraju oficjalnie. Z takiej sytuacji w ogóle zresztą się ta druga funkcja wzięła. Premier był zawsze między IV a VIII kadencją głowy państwa, a potem już nie bardzo, chyba, że liczyć rzeczników rządu.

Przy dzisiejszym stanie osobowym popieram powrót tej funkcji, jednakże, jeśli formuła wyboru ma się zmienić, optowałbym za zachowaniem stanowiska wiceprezydenta. Głównie dlatego, ze w razie nieobecności zastępca nie powinien rozwalać resztek linii ideologicznej, jakie w nowym układzie mają pozostać w rękach głowy państwa.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#6
Opcjonalnie, można powrócić do wybierania Prezydenta przez Parlament. Obywatele bialeńscy to zbieranina ludzi sprowadzanych na wybory często z głębokiej Nordaty oraz z emigracji do innej mikronacji lub świata realnego. Bialeńskie życie polityczne stałoby się mniej ciekawe, ale może odrobinę bardziej stabilne?
Ale to z kolei rodzi niebezpieczeństwo, że największa partia przejmie stanowisko prezydenta na długie miesiące. Zwłaszcza przy obecnym systemie w którym nie można być posłem wiele kadencji z rządu, co uderza w mniej liczebne partie... A państwa w którym Lider WR namaszcza prezydentów też chyba byśmy nie chcieli...
Trudno stworzyć idealny system, bo jednak czynnik ludzki zawsze będzie odgrywał decydującą rolę.
N.N
Odpowiedz
#7
Na razie mamy system zbliżony do "amerykańskiego". Jesli byłby Premier, to trzeba by wybrać model - jaki? Główny problem obecnie polega na tym, że Prezydent może działać sobie, a Parlament - sobie. Bo np. Prezydent nie musi być "jednoznacznie partyjny", a Parlament faktycznie - tak.
Dopóki nie wymyślimy konkretnego modelu:
- silny Prezydent wybierany w wyb. powszechnych, słaby Premier przez niego mianowany?
- silny Prezydent wybierany w wyb. powszechnych, słaby Premier powoływany przez Parlament?
- Słaby Prezydent  wybierany w wyb. powszechnych, silny Premier powoływany przez Parlament?
- Słaby Prezydent  wybierany przez Parlament, silny Premier wybierany w wyb. powszechnych?
To cała dyskusja ma słaby sens.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#8
Zgadzam się z Piotrem Pawłem.  Jeżeli chcecie wprowadzić nowy urząd, należy najpierw go sprecyzować.  Kto i na jakich zasadach będzie go pełnić,  jak będzie wybierany i na jak długo itp.
/-/ Książę Thomas von Lisendorff
Kniaź Lisendorff
Wiceadmirał MW SZ RB,
[Obrazek: 75_25_01_16_8_38_15.png]

 właściciel 87 folwarków 
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej 
Odpowiedz
#9
Wolę słabego prezydenta i premiera, a władzę oddać w ręce Żydów, a nie jakiś tam Gojów.
(-)Fiodor Swirydiuk, Antyludzki rak, Wielki Książe Noklezji, najstarszy żyjący mieszkaniec Noklezji;
[Obrazek: rw3vMjB]
Odpowiedz
#10
WKW i WCM, póki co tylko luźno dyskutujemy. Wink Chyba już większość z nas widzi, że jest pewien problem z urzędem prezydenta. Obecnie głowa państwa ma kompetencje bardzo szerokie. W rękach jednej osoby znajduje się cała władza wykonawcza oraz de facto sądownicza także. Poprzez weto kontroluje także władzę ustawodawczą. Ponadto, odznaczenia, folwarki i wojsko. Ale jakoś nie możemy znaleźć osoby, która chciałaby i potrafiła temu sprostać. Najlepiej radził sobie Eddard, pomimo pewnych mocno kontrowersyjnych działań (Felix i Hewret też całkiem nieźle, ale jakoś nie mieli ochoty wytrzymać do końca kadencji), ale i on stwierdził, że woli spokojniejszy Hasseland. Wink Więc wspólnie musimy się zastanowić, co z tym zrobić. Smile
N.N
Odpowiedz
#11
Uważam, że powinniśmy oddać władzę w ręce jakiegoś nazisty, który obniży podatki, albo Żyda, który da nam NWO.
(-)Fiodor Swirydiuk, Antyludzki rak, Wielki Książe Noklezji, najstarszy żyjący mieszkaniec Noklezji;
[Obrazek: rw3vMjB]
Odpowiedz
#12
Ja bym najchętniej oddał władzę w ręce Macieja, ale strach pomyśleć, czym będzie Policja Krajowa, jeśli przejmie ją jeszcze większy wariat (czyli w sumie jakikolwiek Bialeńczyk? Big Grin ). Wink
N.N
Odpowiedz
#13
(03.04.2016, 16:05:10)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Ja bym najchętniej oddał władzę w ręce Macieja, ale strach pomyśleć, czym będzie Policja Krajowa, jeśli przejmie ją jeszcze większy wariat (czyli w sumie jakikolwiek Bialeńczyk? Big Grin ). Wink
Oj nie, nie i nie. Ja pilnuję, żeby władza nie przeginała. Nie sprawuję jej.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#14
No to w takim razie Ronon. Wink
N.N
Odpowiedz
#15
(03.04.2016, 15:18:23)Piotr Pawel I link napisał(a): Dopóki nie wymyślimy konkretnego modelu:
- silny Prezydent wybierany w wyb. powszechnych, słaby Premier przez niego mianowany?
- silny Prezydent wybierany w wyb. powszechnych, słaby Premier powoływany przez Parlament?
- Słaby Prezydent  wybierany w wyb. powszechnych, silny Premier powoływany przez Parlament?
- Słaby Prezydent  wybierany przez Parlament, silny Premier wybierany w wyb. powszechnych?

Ja to widziałbym w ten sposób, gdzie Prezydent, jak i również Premier pełnią funkcję w taki sposób, że dochodzi do równowagi między nimi we władzy wykonawczej pod względem uprawnień.

- Prezydent wybierany na 6-tygodniową kadencję przez naród w wyborach powszechnych - na dotychczasowych zasadach. Jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, mianuje (powołuje) sędziów, nadaje odznaczenia i folwarki, nadaje i odbiera obywatelstwa, podpisuje ustawy i stosuje prawo weta, podpisuje umowy międzynarodowej przed dokonaniem ratyfikacji przez Parlament. Prezydent może przekazać niektóre uprawnienia wiceprezydentowi, np: nadawanie i odbieranie obywatelstw RB.
- Premier wybierany na 8-tygodniową kadencję przez Parlament poprzez wotum zaufania - dowolnie ustala liczbę i zakres resortów, powołuje i odwołuje ministrów, jest szefem dyplomacji, posiada inicjatywę ustawodawczą, można łączyć funkcję członka Rządu z mandatem poselskim. Nie przewiduje się tworzenia stanowiska "Wicepremiera".

(03.04.2016, 15:18:23)Piotr Pawel I link napisał(a): Na razie mamy system zbliżony do "amerykańskiego". Jesli byłby Premier, to trzeba by wybrać model - jaki? Główny problem obecnie polega na tym, że Prezydent może działać sobie, a Parlament - sobie. Bo np. Prezydent nie musi być "jednoznacznie partyjny", a Parlament faktycznie - tak.

Kiedyś partie polityczne nie odgrywały tak znaczącej roli, jak dzisiaj. Tak też widać, że zmiany w Bialenii na przestrzeni czasu zmienia się w całej swojej rozciągłości.

(03.04.2016, 15:18:23)Piotr Pawel I link napisał(a): To cała dyskusja ma słaby sens.

Dlaczego?
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#16
Sensownie brzmi w ustach Przedmówcy możliwość przekazania części uprawnień Wiceprezydentowi. Skoro obecnie jego rola sprowadza się wyłącznie do bycia "koadiutorem" to jaki jest sens istnienia osobnego biura? Wady obecnego systemu dostrzegam choćby dziś, gdy z powodu nieobecności Prezydenta nie mogę otrzymać obywatelstwa. Jeżeli istnieje osobne biuro, a zastępca występuje w charakterze osoby publicznej to niech otrzyma jakiekolwiek możliwości działania.

Poza tym ostatnia zmiana na fotelu prezydenckim pociągnęła za sobą cały szereg przetasowań personalnych na różnych stanowiskach. Nie wiem, czy to jest na pewno zdrowa sytuacja.

DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#17
Cytat:Poza tym ostatnia zmiana na fotelu prezydenckim pociągnęła za sobą cały szereg przetasowań personalnych na różnych stanowiskach. Nie wiem, czy to jest na pewno zdrowa sytuacja.

Rząd obecnie nie podlega kadencyjności Prezydenta, także zmiana resortów oraz osób pełniących tam funkcję to tylko polityczne, bądź personalne preferencje.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#18
...i nie wiem, czy to jest w pełni korzystne. W chwili obecnej ministrowie nie mogą mieć pewności, czy realizowanych przez siebie projektów długoterminowych nie będą musieli przerwać po wyborach prezydenckich, w których zwycięży ich polityczny przeciwnik szafujący dymisjami nieuzasadnionymi politycznie.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#19
Zawsze można to wprowadzić wotum zaufania dla ministrów udzielana przez Parlament.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#20
Tu byłbym ostrożny, bo to procedura czasem długotrwała. Chyba, że podobnie jak to ma miejsce w Polsce minister będzie sprawował urząd od momentu otrzymania nominacji, a nie od chwili uzyskania wotum zaufania.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości