Po obchodach Święta Pracy...
#1
[Obrazek: Cyrankiewicz-Jozef-Spychalski-Gomulka.png]

Towarzysz Książę Prezydent, w otoczeniu Rady Ministrów, przemawia do zgromadzonych obywateli

Towarzysze!*

[justify]oto i skończyło się Święto Pracy. Planowany pochód, poza krótkim przemarszem na IRC-a, co prawda się nie odbył, ale było dosyć ciekawie. Same obchody na kanale, tradycyjnie miały miejsce z dużym, bodajże 45-minutowym, opóźnieniem. Mimo to humory wszystkim dopisywały, jak to zwykle bywa na tego typu uroczystościach. Może uroczystości nie wyszły planowanym "z przytupem", lecz atmosfera, poza niechlubnymi przypadkami, była przyjemna. Uczestnicy mogli wysłuchać mojego koślawego i improwizowanego przemówienia. Dowiedzieć się, czy prezydent lubi gume turbo żuć i czy lubi małe dziewczynki z warkoczykami. Nikt jednak nie dowiedział się, dlaczego prezydent udaje patriotę, a jest zdrajcą Bialenii. >Tongue Potem nastąpiło nadanie folwarków (tu i tu), połączone z recytacją satyrycznego hymnu Krasickiego. Odbyło się także ogłoszenie wyników konkursów - tutaj zapewne minister kultury zaszczyci nas relacją - oraz recytacja wierszyka o "niszczeniu starego systemu" i "rewolucji proletariuszy", autorstwa Iwana Dostojewskiego. Na koniec miała miejsce sztuka "wywrotowcy i reakcjoniści". Niestety wielu aktorów, mimo wcześniejszych zapowiedzi, było pijanych (albo niespełna rozumu) i nie przyszło na premierę, którą musieliśmy przenieść na koniec święta. Ostatecznie udało nam się odegrać cały akt pierwszy (co jest sporym sukcesem, zwłaszcza, że pod koniec zostało tylko dwóch aktorów i "osoba, pisząca didaskalia", gdyż reszta "zemdlała", a ostatnią scenę graliśmy przy jednym widzu). Mimo t o było śmieszno. Aha! Z tego wszystkiego nie zdążyłem nadać odznaczeń państwowych, więc pozwoliłem sobie wydać stosowne rozporządzenie (przy okazji "uprawomocniając" nadania Saszy). Serdecznie gratuluję wszystkim odznaczonym i wyróżnionym! Ku chwale ojczyzny![/justify]
Ze swojej strony mogę powiedzieć, że wyciągnąłem wiele wniosków z organizacji i przebiegu tej uroczystości.


* dobrze, że nie będę musiał używać już więcej tej "pierwszomajowej" nomenklatury...
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz
#2
Przepraszam, że jako aktor w pewnym momencie stałem się pijany albo niespełna rozumu, ale chwilowo korzystam z nieswojego komputera. Dziękuję też za folwarki, chyba mogę już zostać wicehrabiem.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#3
Proszę sobie sprawdzić na ego.bialenia.org.pl w zakładce Lenna Wink
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości