Sprawa Brodrii....
#1
Z tej strony Aleksandra.
Drodzy Rodacy! Mam nadzieję, że miło wam się przebywa beze mnie i niezmiernie mnie to cieszy, ja również znalazłam nowy dom w mikroświecie i zamierzam skończyć z ubieganiem się o cokolwiek w Bialenii, do tego czasu póki Hasselandczycy posiadają jakiekolwiek wpływy w tym kraju..

Nie mogę jednak przeboleć sytuacji, która ma miejsce w Brodrii. Byłam wśród tych, którzy przenosili ten kraj na niwy bialeńskie i serce  mi się kraje, że władzę w nim sprawuje osoba, która w żaden sposób nie jest z nim związana, a została carem jedynie przez przypadek.

Jeżeli ktoś myśli, że to co wprowadzono w Carstwie - czyli władza absolutna, podniesie ten kraj z ruin to grubo się myli....
Dla Iwana liczy się tylko jego własne i wybujałe ego, co wyraźnie widać w tym jak zwraca się do jedynego z aktywniejszych obywateli Carstwa - Tomka Bagrata Dostojewskiego. Tak chamska i prostacka, to nawet ja nie byłam.

Mając pewne prawa, czy też charyzmę do ich posiadania, wzywam wszystkich gotowych do współpracy na rzecz Brodrii do kontaktu ze mną w wiadomościach prywatnych na forum Królestwa Dremalandu.

Mój plan docelowo nie zakłada zerwania stowarzyszenia z Republiką Bialenii, ale głęboką reformę państwa brodryjskiego.
Po pierwsze zapowiadam:

1. Uznanie Iwana Pietrowa Dostojewskiego za uzurpatora, za czym przewodzi jego wyraźnie socjalistyczna przeszłość, a także przyjęcie do Rodu Panującego Dostojewskich, wbrew mojej woli - a byłam i jestem Seniorką.

2. Zniesienie monarchii i wprowadzenie REPUBLIKI.

3.Wprowadzenie zasady równości, wolności i braterstwa.


BRODRYJCZYCY! DO BOJU!





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości