Ordynacja Wyborcza - nowa czy poprawiona?
#1
Chciałbym rozpocząć dyskusję nad kwestią Ordynacji Wybroczej, zanim przygotuję i złożę projekt jej nowelizacji lub zmiany.

Obecnie i tak nowelizacja jest konieczna ze względu pewne błędy w zapisach ustawy obowiązującej, jednak przy okazji chciałbym poddać pod dyskusję też inne kwestie, które budzą mój niepokój.

Ostatnio zmieniliśmy system wyborów z bezpośredniego głosowania imiennie na zgłoszonych kandydatów na głosowanie na komitety wyborcze. W zamyśle wnioskodawców (choć przy sceptycznym do tego podejściu części posłów) miało to zaktywizować partię, doprowadzić do jakiejś kampanii wyborczej, dyskusji itp.

Jednak nic takiego się nie stało... a co gorsza głosowanie na komitety wyborcze wprowadziło do Parlamentu posłów po prostu nieaktywnych, tyle że znajdujących się na partyjnych listach. Już pierwsze głosowanie nad wyborem Marszałka Parlamentu pokazało istniejący problem, a obecnie mamy już pierwsze złożenie mandatu. Z konieczności powołałem kolejnego posła, jednak ten nie logował się w RB od tygodnia, a więc nawet nie jestem pewny czy podejmie się bycia posłem Parlamentu XXII Kadencji (zapewne wpływ realu... czemu się latem nie dziwię wcale). W sumie to nawet nie wiem czy wszyscy zgłoszeni przez komitety wyborcze kandydaci wiedzieli, że są na wyborczych listach... Wygląda na to, że nie wszyscy.

Niezależnie od problemów wspomnianych powyżej osobiście "od zawsze" jestem zdania, że wybory bezpośrednie są lepszym rozwiązaniem niż wybieranie komitetów wyborczych. To drugie ma zastosowania przy dużych grupach ludzi - natomiast w naszym państwie nawet przy większej liczbie obywateli nie ma takiej konieczności.

Lepszym wyjściem moim zdaniem jest głosowanie na poszczególnych kandydatów. W zasadzie wybory bezpośrednie są "ideałem demokracji"... wybory partyjne są moim zdaniem tylko "złem koniecznym" (w realu gdzie społeczeństwo liczy się w milionach, a kandydatów w setkach, jak nie w tysiącach).

Wybory bezpośrednie dają obywatelowi-wyborcy możliwość wyboru konkretnej osoby (którą uznaje za godną do jego reprezentowania w Parlamencie) dokonując oceny jej działań, zaangażowania w v-państwie oraz po prostu tego co sobą dany kandydat zaprezentował dotychczas. Jest moim zdaniem lepsze od oceny na podstawie "klucza partyjnego"... Zresztą tak naprawdę partię od siebie w większości niewiele się różnią. Co zresztą nic dziwnego, bo warunku mikronacyjne różnią się zasadniczo od realu - nie występuje wiele rzeczy, które w realu wpływają na programy partyjne itd.

Zastanawiam się więc czy próbować modyfikować obecną ordynację wyborczą tylko w kierunku (poza konieczna poprawą błędu w art. 14) jakim zaproponował w innym temacie Prezydent czyli np. poprzez wprowadzenie obowiązku jakiś deklaracji osobistych członków komitetów wyborczych potwierdzających ich chęć i gotowość do pełnienia funkcji parlamentarzysty czy po prostu wnioskować o zmianę ordynacji i o powrót do bezpośredniego głosowania na poszczególnych kandydatów?

Nie ukrywam, że skłaniam się ku poglądowi, że należy powrócić do wyborów bezpośrednich, a aktywizację w ramach kampanii wyborczych próbować dokonywać w inny sposób. Choćby poprzez ustawowy wymóg opublikowania swojego programu czy manifestu dotyczącego ewentualnych działań jako parlamentarzysta RB. Wymusiło by na na kandydatach konieczność sprecyzowania i ogłoszenia swojego "programu działań", a jednocześnie mogłoby prowadzić do dyskusji na tym, bo zapewne pytania do kandydatów by się pojawiły... czyli pojawiłyby się też pewnie i odpowiedzi.

Zanim przystąpię do przygotowywania projektu nowelizacji ordynacji wyborczej lub do projektu nowej ordynacji przywracającej wybory bezpośrednie chciałbym poznać zdanie obywateli naszego v-kraju... Bo to chyba sprawa na tyle ważna, że warto najpierw to przedyskutować w gronie otwartym, a nie tylko w Parlamencie.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#2
Uważam, że aby system wyborczy zreformować, co jest konieczne i co do czego nie ma chyba poważnych wątpliwości i zastrzeżeń, wystarczy, o czym wspominał bodajże Prezydent, wprowadzić zapisy mówiące o utracie mandatu poselskiego po określonym czasie, w którym nie złoży się przysięgi lub nie zagłosuje.
Frederick Martin Hufflepuff
______________________________
polityk, dziennikarz, ojciec-założyciel Santanii i Burgii, Wicemarszałek Parlamentu RB, redaktor naczelny gazety "wBialenii", dyrektor Bialeńskiego Ośrodka Badania Opinii Publicznej, Delegat Główny Bialenii przy MUP, były Wiceprezydent Bialenii, były Lider i Wicelider partii Wspólnota Rozwoju, były Wiceminister i Minister Kultury i Sportu, były Marszałek Parlamentu XIX i XXIV Kadencji, były Wiceminister Edukacji Narodowej, były kandydat na stanowisko prezydenta Republiki Bialeńskiej
Więcej tutaj
Odpowiedz
#3
Oczywiście samo poprawienie obecnej ordynacji jest możliwe (w przypadku art. 14 wręcz konieczne).

Pytanie tylko jaka jest przewaga wyborów "partyjnych" nad "bezpośrednimi"... bo ja nie widzę żadnej, a wręcz przeciwnie?
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#4
Moim zdanie poprzednia Ordynacja Wyborcza była lepsza,  mówię mianowicie o głosowanie na konkretne osoby.  Może i byli wybierani czasami ci sami posłowie,  ale przynajmniej byli aktywni.  Jeżeli chodzi o utratę mandatu przez posłów nieaktywnych,  wg mnie to da nam tylko szereg niepotrzebnych wyborów uzupełniających.  Czyli sznurek wyborczy.  To jest wcale niepotrzebnie.  Dlatego proponuję powrócić do wyboru na poszczególnego kandydata.
/-/ Książę Thomas von Lisendorff
Kniaź Lisendorff
Wiceadmirał MW SZ RB,
[Obrazek: 75_25_01_16_8_38_15.png]

 właściciel 87 folwarków 
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej 
Odpowiedz
#5
Zgadzam się z tym, że należy wprowadzić głosowanie bezpośrednie, nie na partię. Trzeba głosować na człowieka, inaczej jest to zaprzeczenie demokracji. I może jeszcze wprowadziłbym takie coś, jak jest w Surmenii, że kandydaci otrzymują liczbę mandatów proporcjonalną do uzyskanych przez nich głosów, możemy wtedy wprowadzić albo metodę d'Hondta, albo przeliczanie wprost proporcjonalne.
[Obrazek: XKCp683.png]
Odpowiedz
#6
Taki system jest w Rzeszy Bialeńskiej.  Osoba która ma np 32 folwarki,  posiada 32 głosów.  Ale to też nie jest dobre ponieważ dwie osoby z łączną liczbą folwarków np 230 mają tyle głosów i mogą przegłosować 4 posłów którzy łącznie mają 190 folwarków czyli głosów.  Normalnie tych 4 przeglosowalo by projekt ustawy a na stan obecny tak nie jest. 
/-/ Książę Thomas von Lisendorff
Kniaź Lisendorff
Wiceadmirał MW SZ RB,
[Obrazek: 75_25_01_16_8_38_15.png]

 właściciel 87 folwarków 
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej 
Odpowiedz
#7
Nie, nie chodzi mi o żadne niedemokratyczne folwarki, ale o ordynację wyborczą na wzór surmeński, liczba mandatów proporcjonalna do liczby uzyskanych głosów, nie jakiejś liczby folwarków.
[Obrazek: XKCp683.png]
Odpowiedz
#8
Dobrze by było, gdyby pomysłodawcy poprzedniej zmiany Ordynacji Wyborczej (z wyborów bezpośrednich na wybory komitetów) odnieśli się do tych proponowanych zmian i wyjaśnili, dlaczego wtedy zaproponowali reformę systemu wyborczego.
Frederick Martin Hufflepuff
______________________________
polityk, dziennikarz, ojciec-założyciel Santanii i Burgii, Wicemarszałek Parlamentu RB, redaktor naczelny gazety "wBialenii", dyrektor Bialeńskiego Ośrodka Badania Opinii Publicznej, Delegat Główny Bialenii przy MUP, były Wiceprezydent Bialenii, były Lider i Wicelider partii Wspólnota Rozwoju, były Wiceminister i Minister Kultury i Sportu, były Marszałek Parlamentu XIX i XXIV Kadencji, były Wiceminister Edukacji Narodowej, były kandydat na stanowisko prezydenta Republiki Bialeńskiej
Więcej tutaj
Odpowiedz
#9
Aaa....w Surmenii.  Owszem to dobra metoda.  Od niedawna jestem obywatelem Surmenii,  niestety z powodu małej ilości osób, wybory są wstrzymane.  Za parlament jest wprowadzony Wiec Obywatelski z udziałem wszystkich obywateli. 
/-/ Książę Thomas von Lisendorff
Kniaź Lisendorff
Wiceadmirał MW SZ RB,
[Obrazek: 75_25_01_16_8_38_15.png]

 właściciel 87 folwarków 
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej 
Odpowiedz
#10
(23.07.2016, 13:59:14)Piotr Novitius link napisał(a):Nie, nie chodzi mi o żadne niedemokratyczne folwarki, ale o ordynację wyborczą na wzór surmeński, liczba mandatów proporcjonalna do liczby uzyskanych głosów, nie jakiejś liczby folwarków.
Cóż, można by, ale to jeszcze bardziej doprowadzi do, jak to określiłeś, "dominacji jednej opcji politycznej".
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#11
Rzeczywiście może do tego doprowadzić, ale akurat w tym wypadku dominacja jednej opcji politycznej nie jest skutkiem ordynacji wyborczej. Jest jeszcze jedno, moim zdaniem bardzo dobre w warunkach mikronacyjnych wyjście - metoda Bordy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_Bordy

Wtedy szeregowalibyśmy kandydatów i przyznawali kolejno liczbę pkt. równą liczbie kandydatów najlepszemu, wg nas, kandydatowi oraz 1 pkt. najgorszemu. Na przykład, jak startuje 10 kandydatów, to przyznajemy najlepszemu 10, potem 9, 8, i tak do 1. Myślę, że taka ordynacja by się sprawdziła.
[Obrazek: XKCp683.png]
Odpowiedz
#12
(23.07.2016, 14:00:19)Frederick Hufflepuff link napisał(a):Dobrze by było, gdyby pomysłodawcy poprzedniej zmiany Ordynacji Wyborczej (z wyborów bezpośrednich na wybory komitetów) odnieśli się do tych proponowanych zmian i wyjaśnili, dlaczego wtedy zaproponowali reformę systemu wyborczego.
Akurat pomysłodawcą był Andrzej i on swoje argumenty wyjaśnił... Liczył na wzrost aktywności przez aktywizacje partii politycznych i liczył na to, że będą jak dawniej kampanie wyborcze.

Problem w tym, że "dawniej" nie wróci - wtedy były to czasy kształtowania się RB,ścierały się różne pomysły na rozwój, na władzę i na różne rzeczy w kraju. Dzisiaj Republika jest już ukształtowana... tak naprawdę partie nie różnią się wiele. Co nas tak naprawdę "dzieli politycznie"? Jakieś drobiazgi...

Dzisiaj aktywność to pomysły na jakąś działalność (raczej nie polityczną), ktoś coś wymyśli, coś zaproponuje, innym się spodoba to mamy wzrost aktywności. Tylko, że dzisiaj to już raczej dalekie od polityki.

Parlament powinien czuwać nad prawodawstwem, reagować na potrzeby obywateli itd. Do góry nogami to my już raczej RB przewracać nie będziemy. Czyli tak moim zdaniem właśnie wybory bezpośrednie dają obywatelom możliwość głosowania na ludzi, którym ufają, którzy udowodnili swoje zaangażowanie itd.

Natomiast można spróbować nieco utrudnić czy może urozmaicić okres przedwyborczy i wymóc ustawowo by kandydat musiał ogłosić swój polityczny program czy coś podobnego. Może to prowokować dyskusje na temat poglądów kandydatów i zapowiedzi ich działania w Parlamencie. Wtedy chyba "wilk byłby syty i owca cała".
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#13
A co sądzicie o metodzie Bordy? Czy nie można by było wprowadzić jej w Bialenii?
[Obrazek: XKCp683.png]
Odpowiedz
#14
Ja bym wprowadzIł obowiązek żeby każdy kandydat potwierdzał chęć startu oświadczeniem skoro ktoś mógł nie wiedzieć o starcie. Wink
Obywatelka Najjaśniejszej Republiki Garapeńskiej i Królestwa Dreamlandu 
Poetka w "Ciemnica"
Była Premier Republiki Bialeńskiej 

Odpowiedz
#15
Ja się zastanawiam czy istnieje choć jedna przewaga wyborów "partyjnych" nad wyborami "bezpośrednimi" - ktoś jest w stanie wymienić choć jedną?
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#16
(24.07.2016, 21:55:22)Ronon Dex link napisał(a):Ja się zastanawiam czy istnieje choć jedna przewaga wyborów "partyjnych" nad wyborami "bezpośrednimi" - ktoś jest w stanie wymienić choć jedną?
W przypadku wyborów partyjnych członkostwo w partii ma jednak większy sens i sprawia, że człowiek wybiera partię też pod względem możliwości dostania stołka a tak to partia staje się tylko luźnym zbiorem ludzi których łączy syld i poglądy. :c
Obywatelka Najjaśniejszej Republiki Garapeńskiej i Królestwa Dreamlandu 
Poetka w "Ciemnica"
Była Premier Republiki Bialeńskiej 

Odpowiedz
#17
No tak Akrypo - ale czy bezpośredni wybór posłów w głosowaniu "na osobę" jest gorszy? Przecież jest lepszy - wybieramy naszych reprezentantów pod względem tego co sobą tutaj reprezentują, a nie pod względem tego, że zapisali się do jakiejś partii.

W sumie w tak małej zbiorowości "partia" nie ma większego sensu - i tutaj się zgadzam... partia to tylko "szyld" i ludzie, których łączą "wspólne poglądy". Uważasz, że należy dążyć do utrzymania partii na siłę i sztucznego budowania ich znaczenia poprzez wybory? Przecież to nonsens. Skoro dla obywatela lepszym jest bezpośredni wybór swojego reprezentanta...
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#18
Cieszę się, że moje (nie)dawne pomysły radykalnego ograniczenia roli partii znajdują coraz cieplejszy odbiór społeczny.

(24.07.2016, 22:10:31)Akrypa Rabotowicz von Primisz link napisał(a):[quote author=Ronon Dex link=topic=5962.msg53207#msg53207 date=1469390122]
Ja się zastanawiam czy istnieje choć jedna przewaga wyborów "partyjnych" nad wyborami "bezpośrednimi" - ktoś jest w stanie wymienić choć jedną?
W przypadku wyborów partyjnych członkostwo w partii ma jednak większy sens i sprawia, że człowiek wybiera partię też pod względem możliwości dostania stołka a tak to partia staje się tylko luźnym zbiorem ludzi których łączy syld i poglądy. :c
[/quote]
I czy to nie jest piękne? :3 To tradycja.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#19
Ależ ja jestem jak najbardziej zwolennikiem głosowania na ludzi a nie na komitety ale prośba była o ukazanie chociaż jednego argumentu za drugą opcją.
Obywatelka Najjaśniejszej Republiki Garapeńskiej i Królestwa Dreamlandu 
Poetka w "Ciemnica"
Była Premier Republiki Bialeńskiej 

Odpowiedz
#20
W dniu dzisiejszym zgłoszę (muszę jeszcze przejrzeć w domu i na spokojnie czy nie ma błędów) w Parlamencie projekt ordynacji wyborczej, która w mojej opinii będzie pewnym kompromisem.

Da możliwość zgłaszania się kandydatów zarówno jako reprezentantów partii (też zbiorowo), ale da też możliwość zgłaszania się do wyborów kandydatów niezależnych - przy czym samo głosowanie będzie odbywało się w sposób bezpośredni na kandydata "po nazwisku" (choć "partyjni" będą mieli dopisek informujący kogo reprezentują), bo takie wybory uważam za bardziej demokratyczne (to ludzie nas reprezentują, a nie partie)... dające równe szanse każdemu w wyborach.

Jednocześnie będzie nałożony obowiązek opublikowania programu wyborczego - zbiorowo dla partii lub indywidualnie dla niezależnych kandydatów (przy czym nie będzie zakazu publikowania programów indywidualnych dla kandydatów partyjnych). Nieopublikowanie programu w określonym ustawą czasie będzie skutkował niewpisaniem kandydata na listę wyborczą.

Powinno to pogodzić zwolenników aktywizacji kampanii wyborczej i partii politycznych, ze zwolennikami możliwości kandydowania i bycia wybieranym dla niezależnych kandydatów. Choć nieco wydłuży czas "przedwyborczy" z 7 do 10 dni (Marszałek będzie musiał ogłaszać termin wyborów 3 dni wcześniej niż obecnie), aby dać czas na zgłaszanie się i opublikowanie programów (a także na jakąś ewentualną dyskusję czy pytania do kandydatów/partii).

Przy okazji rozwiąże się problem niepodjęcia mandatu oraz dostosuje kwestię utraty mandatu do obecnie obowiązującego KK.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości