Ankieta: Czy uważasz, że Bialenia jest wirtualnym mocarstwem?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
45.45%
10 45.45%
Nie
36.36%
8 36.36%
Nie wiem / Trudno powiedzieć
18.18%
4 18.18%
Razem 22 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

WYDANIE NR 77
#41

(04.08.2016, 13:36:07)Ronon Dex link napisał(a):[quote author=Aroksus I Soborowiec link=topic=6027.msg53921#msg53921 date=1470310241]Chodziło mi o to że również, tak jak autor gazetki nie popieram np. Rozległej hierarchii w policji gdzie policjantów można policzyć na palcach u jednej ręki.
No, ale przecież poza funkcjami praktyczno-porządkowymi (moderatorskimi) to Policja funkcjonuje też jako pewna narracja wirtualnego państwa, stąd ma choćby komplet stopni policyjnych, choć policjantów jest tylko dwóch.

Na tej samej zasadzie można by podważyć zasadność chyba większości działań w v-państwie i większości usystematyzowanych struktur. Wszak wirtualna armia w sumie też nie potrzebuje kompletu stopni, skoro liczy kilka osób. Po co kwestie firm, skoro produkują tylko "na niby", po co inne struktury... w końcu dojdziesz do wniosku, że w sumie same wirtualne państwo jest niepotrzebne - no bo w sumie tak jest... służy tylko zabawie w sieci.
[/quote]

Dobra, przekonałeś mnie ;D
Odpowiedz
#42
Cytat:Będąc dyrektorem w wirtualnej Policji można jedynie podnieść swoje ego oraz ewentualnie wyżywać się na mniej doświadczonych w życiu mikronacji obywateli czy mieszkańców.
Jak rozumiem wg niektórych reagowanie na spam, wulgaryzmy czy po prostu niechlujstwo w postach jest "wyżywaniem się"? Pewnie wg niektórych tak może i jest - dla mnie jest po prostu trzymaniem pewnego poziomu tego forum.

I nie wiem co mają "bluzgi", "złośliwy spam" i pisanie "po polskiemu" z doświadczeniem w mikronacji? Czy ktoś kto w ogóle nie ma pojęcia o mikronacjach (nawet, że istnieją) nie wie, że tak objawia się po prostu zwyczajne "chamstwo w sieci"? No to jak się dopiero o tym dowiedział trafiając do mikronacji to w sumie... czas najwyższy. Jak się o tym dopiero dowiedział od naszej Policji to... chwała tej Policji.
[/quote]

Takie działanie na mieszkańców, którzy są tutaj od kilku tygodni, nazwałbym właśnie "wyżywaniem". Na mieszkańców działających od lat - "głupotą". Większości ludzi kręcących się w mikronacyjnym środowisku jest dorosłych - i zamiast krótkich, żołnierskich reprymend lepiej bawić się w wielotygodniową sprzeczkę z Policją w tle? Gratuluję poczucia szacunku dla czasu.

"Bluzgi" itd. nie maja z doświadczeniem nic wspólnego. Zaczynając zabawę w mikroświat raczej jest się świadomym, o co tu chodzi. Chyba, że ktoś nieobeznany nie wie jak zareagować na społeczeństwo bawiące się w każdym poście ironią, wymyślanymi teoriami i sprzecznymi z logiką myślami. Raczej od Policji się tego nie dowie/nie dowiedział - kiedyś taką funkcję pełniły różnorakie poradniki. W tym przypadku lepsza biurokracja i sztywne ramy porażające nudą każdego przybysza są lepsze. A potem proponuje się plany reagowania na malejącą liczbę mieszkańców v-świata...

(04.08.2016, 18:21:53)Maciej Kamiński link napisał(a):
Cytat:Gdyby mieszkało tutaj z 400 osób, to taki zakres stopni byłby zasadny. Przy takiej, a nie innej liczbie jest to po prostu zbędne. Tak jak cale to prawo, o czym już wcześniej wspominałem.

Jeśli nawet Prezes Policji nie ma pełnego dostępu do administrowania forum, to dlaczego w ogóle zasługuje na miano szefa służb, jak mniemam, porządkowych. Przecież jest administracja poza Policją, która poradzi sobie bez Parlamentu i Prezydenta. Jeśli w takim razie funkcjonowanie tego organu jest możliwe tylko dlatego, że ktoś to lubi, to już naprawdę więcej pisać nie trzeba. Chyba, że społeczeństwo lubi tego osobnika, który to lubi, to w takim razie niczego się nie doszukuję.

Ja bym jednak rozdzielał pewne elementy władzy. Państwo bez głównego zarządcy raczej nie istnieje, bez Rządu/Parlamentu/starszyzny plemienia też nie. Tutaj faktycznie ponosimy odpowiedzialność za losy mikronacji. W przypadku Policji chodzi jedynie o zamordyzm - i to w każdej postaci. Zawsze lepiej pouczać, niż być pouczanym. Jeśli ktoś to lubi na tyle, że potrafi coś takiego wymyślić w wirtualnym świecie, w którym funkcjonuje max. 200 osób, no to jest jednak oznaka czegoś niepokojącego.
Jakoś armii się nie czepiasz, jak pozwolę sobie zauważyć.
Bo do sprawowania tej funkcji wystarczy mu banowanie i globalne uprawnienia moderatorskie. Administracja oczywiście może sobie funkcjonować bez niczego, nawet bez obywateli w państwie - ale Policja, w przeciwieństwie do niej, wyrasta z nadanych przez "nadmiar" prawa uprawnień. Próba ograniczenia post factum działania administracji spełza na panewce - jak zechcą, to i tak każdego sobie wyrzucą. Rozsądniejsze jest więc powierzyć te kwestie, wpływające aktywnie na narrację (poprzez modyfikowanie stanu osobowego), komuś "osadzonemu w fabule".
Takie Winktown jakoś sobie istnieje. Podobnie, jak państwa z zamordystyczną władzą, a bez organów porządkowych. Czy one też są oznaką czegoś niepokojącego? Czym się policjant w takim rozumieniu różni od np. monarchy despotycznego, poza tym, że zdecydowanie łatwiej go spacyfikować?
A, mnie lubią, jakby coś. Nawet, o ile pamiętam, ex aequo prowadzę w głosowaniu na najbardziej lubianego rodaka.

Sprawy wojskowe również uważam za pewien absurd w warunkach wirtualnych, ale na szczęście o tym nie rozmawiamy. Powiem tylko, że w przypadku armii mamy do czynienia tylko i wyłącznie z narracją. W policji nie tylko.

Jeśli do zabawy w Policję i policjantów wystarczą "takie" przywileje, to ja nadal jednak wolałbym już wprowadzenie czegoś w rodzaju Narodowej Administracji. Przy odpowiednim potraktowaniu tematu można i poprzez taką organizację wpływać aktywnie na narrację. I nie ma potrzeby w takim przypadku wprowadzenia tylu stopni.

Wybierając Winktown wiem na co się pisze. Wiem, jak tam wyglądają wszystkie sprawy związane z tym, o czym mówimy. Wybierając Bialenię nie miałbym takiego konkretu wyłożonego od razu na tacy. Jeśli państwo od razu bawi się w "zamordyzm", to nie ma problemu. Ktoś kiedyś wpadł na taki koncept państwa, znalazł kilku chętnych do zabawy i organizuje go w taki sposób. Ja, jako nowicjusz, mogę się odpowiednio zaadaptować. Tam nie ma problemu z "narastającą biurokracją". Tutaj jest.


(04.08.2016, 15:18:09)Ronon Dex link napisał(a):W zasadzie można chyba uznać, że jeśli neguje się te wszystkie ozdobniki w postaci stopni (policyjnych czy wojskowych), różną tytulaturę w zasadzie potrzebną tylko w celach narracji, tworzenie zasad działania mających postać "aktów prawnych", a co tym struktury to egzekwujące i inne takie (głównie przecież ozdobnicze) rzeczy to... chyba powinien się zastanowić co w ogóle robi w mikronacji i czego o niej oczekuje?

Mówię (i mam nadzieję, że wciąż nadal mówimy) tylko o Policji. Rozumiem wyolbrzymianie (choć zupełnie nieuzasadnione i po prostu bezsensowne i durne), tylko po co je tutaj stosować cały czas? Policja przy takich kompetencjach nie jest tylko elementem narracyjnym. Armia - jest. Firmy - są.
RDH
Odpowiedz
#43
Cytat:Tam nie ma problemu z "narastającą biurokracją". Tutaj jest.

Na czym polega ten problem? Jakie są jego przejawy i konsekwencje? Czy ktoś ucierpiał w jego wyniku?

Cytat:Mówię (i mam nadzieję, że wciąż nadal mówimy) tylko o Policji. Rozumiem wyolbrzymianie (choć zupełnie nieuzasadnione i po prostu bezsensowne i durne), tylko po co je tutaj stosować cały czas? Policja przy takich kompetencjach nie jest tylko elementem narracyjnym. Armia - jest. Firmy - są.

Do tej pory nie rozumiem jak można z pełną świadomością i uparcie czepiać się faktu, że tzw. global mod w jakimś kraju nazywa się inaczej (ach, ci Bialeńczycy - mieli czelność wysilić szare komórki i nazwać to policją!) i jego działania uregulowane są w prawie (odpowiedniku regulaminu na innych forach) tak, że każdy wie, co mu wolno a co nie, i na jakiej podstawie moderacja podjęła odpowiednie działania.

Rozumiem, że Pan jest zwolennikiem mikronacji jako forum gdzie można się popisywać twórczo (prasa, wiersze, własne nierzadko prowadzące donikąd przemyślenia quasi-filozoficzne, czy inne 'dzieła') i na którym obowiązuje dziesięciopunktowy regulamin oraz jest moderator, który kasuje, poprawia i banuje wedle własnego uznania, posiłkując się od czasu do czasu nieostrymi i bardzo ogólnymi normami zawartymi we wspomnianym regulaminie? Jeśli tak, to albo naprawdę pomylił Pan zaułki w internetach albo zachowuje się tak, jak niejeden realowy pismak, który bezsensownie brnie w głupotę, którą zdarzyło mu się sformułować na łamach prasy, ale broni jej zacieklej niż Japończycy Peleliu w '44, myśląc że w ten sposób wyjdzie z twarzą - szczerze mówiąc, to już nie wiem co gorsze...
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#44
Cytat:Takie działanie na mieszkańców, którzy są tutaj od kilku tygodni, nazwałbym właśnie "wyżywaniem". Na mieszkańców działających od lat - "głupotą". Większości ludzi kręcących się w mikronacyjnym środowisku jest dorosłych - i zamiast krótkich, żołnierskich reprymend lepiej bawić się w wielotygodniową sprzeczkę z Policją w tle? Gratuluję poczucia szacunku dla czasu.

"Bluzgi" itd. nie maja z doświadczeniem nic wspólnego. Zaczynając zabawę w mikroświat raczej jest się świadomym, o co tu chodzi. Chyba, że ktoś nieobeznany nie wie jak zareagować na społeczeństwo bawiące się w każdym poście ironią, wymyślanymi teoriami i sprzecznymi z logiką myślami. Raczej od Policji się tego nie dowie/nie dowiedział - kiedyś taką funkcję pełniły różnorakie poradniki. W tym przypadku lepsza biurokracja i sztywne ramy porażające nudą każdego przybysza są lepsze. A potem proponuje się plany reagowania na malejącą liczbę mieszkańców v-świata...
To wszystko jest tylko i wyłącznie sterta pobożnych życzeń, szczególnie druga połowa (chociaż też chciałbym, żeby tak faktycznie było).

Cytat:Jeśli do zabawy w Policję i policjantów wystarczą "takie" przywileje, to ja nadal jednak wolałbym już wprowadzenie czegoś w rodzaju Narodowej Administracji. Przy odpowiednim potraktowaniu tematu można i poprzez taką organizację wpływać aktywnie na narrację. I nie ma potrzeby w takim przypadku wprowadzenia tylu stopni.
A czym to konkretnie miałoby się jakościowo różnić?

Cytat:Wybierając Winktown wiem na co się pisze. Wiem, jak tam wyglądają wszystkie sprawy związane z tym, o czym mówimy. Wybierając Bialenię nie miałbym takiego konkretu wyłożonego od razu na tacy. Jeśli państwo od razu bawi się w "zamordyzm", to nie ma problemu. Ktoś kiedyś wpadł na taki koncept państwa, znalazł kilku chętnych do zabawy i organizuje go w taki sposób. Ja, jako nowicjusz, mogę się odpowiednio zaadaptować. Tam nie ma problemu z "narastającą biurokracją". Tutaj jest.
A myśmy sobie wpadli na taki koncept Policji. Czym to się niby różni?
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#45
(06.08.2016, 02:46:57)Karol Medycejski link napisał(a):
Cytat:Tam nie ma problemu z "narastającą biurokracją". Tutaj jest.

Na czym polega ten problem? Jakie są jego przejawy i konsekwencje? Czy ktoś ucierpiał w jego wyniku?

Czy nadmiar prawa powoduje ofiary śmiertelne w społeczeństwie?

Przejawem może być coraz trudniejsze dostosowanie się do obecnych standardów życia w kraju. Konsekwencją - odpływ obywateli, nawarstwiające się problemy, których jakby wcześniej nie było.

Cytat:
Cytat:Mówię (i mam nadzieję, że wciąż nadal mówimy) tylko o Policji. Rozumiem wyolbrzymianie (choć zupełnie nieuzasadnione i po prostu bezsensowne i durne), tylko po co je tutaj stosować cały czas? Policja przy takich kompetencjach nie jest tylko elementem narracyjnym. Armia - jest. Firmy - są.

Do tej pory nie rozumiem jak można z pełną świadomością i uparcie czepiać się faktu, że tzw. global mod w jakimś kraju nazywa się inaczej (ach, ci Bialeńczycy - mieli czelność wysilić szare komórki i nazwać to policją!) i jego działania uregulowane są w prawie (odpowiedniku regulaminu na innych forach) tak, że każdy wie, co mu wolno a co nie, i na jakiej podstawie moderacja podjęła odpowiednie działania.

Rozumiem, że Pan jest zwolennikiem mikronacji jako forum gdzie można się popisywać twórczo (prasa, wiersze, własne nierzadko prowadzące donikąd przemyślenia quasi-filozoficzne, czy inne 'dzieła') i na którym obowiązuje dziesięciopunktowy regulamin oraz jest moderator, który kasuje, poprawia i banuje wedle własnego uznania, posiłkując się od czasu do czasu nieostrymi i bardzo ogólnymi normami zawartymi we wspomnianym regulaminie? Jeśli tak, to albo naprawdę pomylił Pan zaułki w internetach albo zachowuje się tak, jak niejeden realowy pismak, który bezsensownie brnie w głupotę, którą zdarzyło mu się sformułować na łamach prasy, ale broni jej zacieklej niż Japończycy Peleliu w '44, myśląc że w ten sposób wyjdzie z twarzą - szczerze mówiąc, to już nie wiem co gorsze...

Nadal również idziemy tutaj w kierunku wyolbrzymiania. Nie wiem jak można odnosić jeden konkretny przykład do całego mikroświata. Jeszcze raz powtórzę - Policja w mikroświecie to nonsens i takim nonsensom będę się przeciwstawiał. Na resztę spraw nie zwracam w tekście uwagi, ale szuka się tej uwagi właśnie tam, gdzie jej nie ma.

Czy Trizondal na przełomie lat jest forum prasowym z zamordystyczną moderacją czy mikronacją? Jeśli tym pierwszym, to gratuluję historycznego rozeznania i dobranego argumentu.

(06.08.2016, 12:15:14)Maciej Kamiński link napisał(a):
Cytat:Takie działanie na mieszkańców, którzy są tutaj od kilku tygodni, nazwałbym właśnie "wyżywaniem". Na mieszkańców działających od lat - "głupotą". Większości ludzi kręcących się w mikronacyjnym środowisku jest dorosłych - i zamiast krótkich, żołnierskich reprymend lepiej bawić się w wielotygodniową sprzeczkę z Policją w tle? Gratuluję poczucia szacunku dla czasu.

"Bluzgi" itd. nie maja z doświadczeniem nic wspólnego. Zaczynając zabawę w mikroświat raczej jest się świadomym, o co tu chodzi. Chyba, że ktoś nieobeznany nie wie jak zareagować na społeczeństwo bawiące się w każdym poście ironią, wymyślanymi teoriami i sprzecznymi z logiką myślami. Raczej od Policji się tego nie dowie/nie dowiedział - kiedyś taką funkcję pełniły różnorakie poradniki. W tym przypadku lepsza biurokracja i sztywne ramy porażające nudą każdego przybysza są lepsze. A potem proponuje się plany reagowania na malejącą liczbę mieszkańców v-świata...
To wszystko jest tylko i wyłącznie sterta pobożnych życzeń, szczególnie druga połowa (chociaż też chciałbym, żeby tak faktycznie było).

To współczuje tak poważnego podejścia do "zabawy" w wirtualne państwa.

Cytat:
Cytat:Jeśli do zabawy w Policję i policjantów wystarczą "takie" przywileje, to ja nadal jednak wolałbym już wprowadzenie czegoś w rodzaju Narodowej Administracji. Przy odpowiednim potraktowaniu tematu można i poprzez taką organizację wpływać aktywnie na narrację. I nie ma potrzeby w takim przypadku wprowadzenia tylu stopni.
A czym to konkretnie miałoby się jakościowo różnić?

Jakościowo - w ogóle. Prawnie - też w ogóle. Praktycznie - zdecydowanie inaczej. Wiadomo, że to jest ta właściwa organizacja odpowiedzialna za porządek. A nie teoretyczna bajka.

Cytat:
Cytat:Wybierając Winktown wiem na co się pisze. Wiem, jak tam wyglądają wszystkie sprawy związane z tym, o czym mówimy. Wybierając Bialenię nie miałbym takiego konkretu wyłożonego od razu na tacy. Jeśli państwo od razu bawi się w "zamordyzm", to nie ma problemu. Ktoś kiedyś wpadł na taki koncept państwa, znalazł kilku chętnych do zabawy i organizuje go w taki sposób. Ja, jako nowicjusz, mogę się odpowiednio zaadaptować. Tam nie ma problemu z "narastającą biurokracją". Tutaj jest.
A myśmy sobie wpadli na taki koncept Policji. Czym to się niby różni?

Czym się różni koncept państwa w stylu Winktown od konceptu typowego dla państw takich jak Bialenia?
RDH
Odpowiedz
#46
Cytat:Przejawem może być coraz trudniejsze dostosowanie się do obecnych standardów życia w kraju. Konsekwencją - odpływ obywateli, nawarstwiające się problemy, których jakby wcześniej nie było.

Wciąż czekam na podanie przez Pana konkretów. Odpływu obywateli z Bialenii nie ma - wprost przeciwnie. Natomiast co do nawarstwiających się problemów, których jakby wcześniej nie było, to do tej pory nie doczekaliśmy się z pańskiej strony ani jednego faktycznego przykładu, co jasno dowodzi, że to wydumana teoria.

Cytat:Nadal również idziemy tutaj w kierunku wyolbrzymiania. Nie wiem jak można odnosić jeden konkretny przykład do całego mikroświata. Jeszcze raz powtórzę - Policja w mikroświecie to nonsens i takim nonsensom będę się przeciwstawiał. Na resztę spraw nie zwracam w tekście uwagi, ale szuka się tej uwagi właśnie tam, gdzie jej nie ma.

Jakiego znowu wyolbrzymiania? Krytykuje Pan nazwanie konkretnej instytucji konkretną nazwą i przyjęcie dla niej narracyjnej otoczki, co ma miejsce akurat tutaj w Bialenii. I do tej pory nie doczekaliśmy się ani jednego dowodu na bezsens lub szkodliwość takiego rozwiązania. Ja natomiast widzę same plusy: narracyjna spójność oraz jasne umocowanie w prawie, które jest podstawą stabilności każdego wirtualnego państwa. Prawo musi być ogólne, ogłoszone (dostępne dla każdego), jasne, możliwe do spełnienia, w zakresie represyjności regulować jedynie zachowania przyszłe, niesprzeczne, stabilne (nie zmieniające się jak w kalejdoskopie) i przestrzegane przez organy, które je ustanowiły. Tych osiem warunków jest na tyle uniwersalnych, że mają zastosowanie także do wirtualnych państw, mimo, że powstały w realu. Stworzenie Policji i określenie jej zadań i uprawnień w prawie a także analogicznie uczynienie tego wobec obywateli jest właśnie realizacją tych fullerowskich postulatów. Postulowanie czegoś odwrotnego w najlepszym razie prowadzi do niepewności i ryzyka, że władze (administracja, czy jak Pan chce to sobie nazywać), będą robiły z mieszkańcami (użytkownikami forum) co chciały i to w majestacie prawa, które będzie na tyle ogólne (lub w ogóle nie będzie istniało), że na to będzie pozwalać.

Cytat:Czy Trizondal na przełomie lat jest forum prasowym z zamordystyczną moderacją czy mikronacją? Jeśli tym pierwszym, to gratuluję historycznego rozeznania i dobranego argumentu.

Trizondal na przestrzeni lat tylko przez bardzo krótki okres miał zbliżoną liczbę mieszkańców do obecnej sytuacji demograficznej Bialenii. Miał też bardzo różne epizody, włącznie z otwarcie autorytarnym, a niektórzy twierdzą nawet, że totalitarnym (co akurat jest bzdurą w warunkach mikronacji, gdyż nie da się "osiągnąć" tego co realne państwa totalitarne, a mikronacyjne pojęcie totalitaryzmu nie istnieje).Natomiast w ostatnim czasie (mówię z grubsza o ostatnich dwóch latach) kultura polityczna Trizondalu a także jego aktywność nie stała na najwyższym poziomie. Generalnie, państwo to sprawiało i sprawia wrażenie klubu dyskusyjnego z obieralnym przewodniczącym, którego rola i tak w praktyce jest żadna, bo każdy robi co chce, włącznie z prowadzeniem polityki zagranicznej. Także zmodyfikuję nieco pańskie ni to pytanie ni to twierdzenie z cytowanego posta i powiem, że Trizondal w ostatnim czasie był forum filozoficzno-komentatorskim z nielicznymi i nieporadnymi próbami uprawnia polityki, zaś w przeszłości miał epizod "zamordystyczny". Lepiej?

EDIT: Oczywiście, państwo, w którym panował "zamordyzm" nie nazywało się oficjalnie Trizondal, bo powstało z odłączenia się części mieszkańców od RSiT. Jednak mentalnie, czy "duchowo" to jedno i to samo z uwagi na pochodzenie twórców.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#47
(06.08.2016, 18:07:21)Karol Medycejski link napisał(a):
Cytat:Przejawem może być coraz trudniejsze dostosowanie się do obecnych standardów życia w kraju. Konsekwencją - odpływ obywateli, nawarstwiające się problemy, których jakby wcześniej nie było.

Wciąż czekam na podanie przez Pana konkretów. Odpływu obywateli z Bialenii nie ma - wprost przeciwnie. Natomiast co do nawarstwiających się problemów, których jakby wcześniej nie było, to do tej pory nie doczekaliśmy się z pańskiej strony ani jednego faktycznego przykładu, co jasno dowodzi, że to wydumana teoria.

Bo na nieszczęście tego kraju to akurat się dopiero zaczyna. Właściwa fala uderzeniowa za jakiś czas się pojawi. Duże państwo akurat zawsze będzie miało stabilny przypływ świeżej krwi i odpływ nie jest/nie będzie aż tak widoczny. W takim wypadku wszystko naturalnie rozciąga się w czasie.

Podawałem wiele przykładów związanych z Policją, które mogą się pojawić, ale zostało to skwitowane "pobożnymi życzeniami". Czyli państwo przeładowane prawnie zawsze działa doskonale i bez problemów, a ewentualnie komplikacje po prostu w tak doskonałym społeczeństwie nie występują, więc nie wiem o co chodzi. W takim razie pyta Pan o niemożliwe.

Cytat:
Cytat:Nadal również idziemy tutaj w kierunku wyolbrzymiania. Nie wiem jak można odnosić jeden konkretny przykład do całego mikroświata. Jeszcze raz powtórzę - Policja w mikroświecie to nonsens i takim nonsensom będę się przeciwstawiał. Na resztę spraw nie zwracam w tekście uwagi, ale szuka się tej uwagi właśnie tam, gdzie jej nie ma.

Jakiego znowu wyolbrzymiania? Krytykuje Pan nazwanie konkretnej instytucji konkretną nazwą i przyjęcie dla niej narracyjnej otoczki, co ma miejsce akurat tutaj w Bialenii. I do tej pory nie doczekaliśmy się ani jednego dowodu na bezsens lub szkodliwość takiego rozwiązania. Ja natomiast widzę same plusy: narracyjna spójność oraz jasne umocowanie w prawie, które jest podstawą stabilności każdego wirtualnego państwa. Prawo musi być ogólne, ogłoszone (dostępne dla każdego), jasne, możliwe do spełnienia, w zakresie represyjności regulować jedynie zachowania przyszłe, niesprzeczne, stabilne (nie zmieniające się jak w kalejdoskopie) i przestrzegane przez organy, które je ustanowiły. Tych osiem warunków jest na tyle uniwersalnych, że mają zastosowanie także do wirtualnych państw, mimo, że powstały w realu. Stworzenie Policji i określenie jej zadań i uprawnień w prawie a także analogicznie uczynienie tego wobec obywateli jest właśnie realizacją tych fullerowskich postulatów. Postulowanie czegoś odwrotnego w najlepszym razie prowadzi do niepewności i ryzyka, że władze (administracja, czy jak Pan chce to sobie nazywać), będą robiły z mieszkańcami (użytkownikami forum) co chciały i to w majestacie prawa, które będzie na tyle ogólne (lub w ogóle nie będzie istniało), że na to będzie pozwalać.

Tak jak wyżej. Wykładać dowody? Już tyle razy się tutaj wypowiadałem i wielokrotnie padały tutaj dowody, najwyraźniej dokładnego czytania ze zrozumieniem również się tu nie praktykuje.

Jaka konkretność Policji? To tylko teoretyzowanie dla wypełnienia danego aktu prawnego, w tym przypadku prawa policyjnego. Nie widziałbym problemu w samej narracyjnej otoczce - widzę problem w praktycznym funkcjonowaniu tego organu.

Mówi Pan też o możliwości spełnienia tego jasnego prawa. Prawo dt. Policji jest jasne, ale opiera się na takich nonsensach, że szkoda o tym wspominać. Już widzę praktyczną i bezproblemową realizację środków zapobiegawczych, zacierania dowodów. Same czynności porządkowe są dość mocno zamordystyczne - takich rzeczy akurat po tutejszych mieszkańcach bym się nie spodziewał. Gdzie zaufanie do obywateli?

Cytat:
Cytat:Czy Trizondal na przełomie lat jest forum prasowym z zamordystyczną moderacją czy mikronacją? Jeśli tym pierwszym, to gratuluję historycznego rozeznania i dobranego argumentu.

Trizondal na przestrzeni lat tylko przez bardzo krótki okres miał zbliżoną liczbę mieszkańców do obecnej sytuacji demograficznej Bialenii. Miał też bardzo różne epizody, włącznie z otwarcie autorytarnym, a niektórzy twierdzą nawet, że totalitarnym (co akurat jest bzdurą w warunkach mikronacji, gdyż nie da się "osiągnąć" tego co realne państwa totalitarne, a mikronacyjne pojęcie totalitaryzmu nie istnieje).Natomiast w ostatnim czasie (mówię z grubsza o ostatnich dwóch latach) kultura polityczna Trizondalu a także jego aktywność nie stała na najwyższym poziomie. Generalnie, państwo to sprawiało i sprawia wrażenie klubu dyskusyjnego z obieralnym przewodniczącym, którego rola i tak w praktyce jest żadna, bo każdy robi co chce, włącznie z prowadzeniem polityki zagranicznej. Także zmodyfikuję nieco pańskie ni to pytanie ni to twierdzenie z cytowanego posta i powiem, że Trizondal w ostatnim czasie był forum filozoficzno-komentatorskim z nielicznymi i nieporadnymi próbami uprawnia polityki, zaś w przeszłości miał epizod "zamordystyczny". Lepiej?

Zupełnie nie lepiej. Poucza się mnie w tym temacie na wiele sposobów, ale kłamstw na temat Trizondalu nie brakuje. Nie brakuje wyolbrzymiania pewnych elementów życia codziennego w Trizondalu, nie brakuje fałszywego postrzegania rzeczywistości. Ograniczanie Trizondalu do forum filozoficzno-komentatorskiego (sic!) to obraza dla wszystkich byłych i obecnych mieszkańców tego kraju. Wiem, że Panowie coraz bardziej pogrążacie się w pewnym stylu interpretowania rzeczywistości, ale że aż tak? Kto właściwie daje takie przywileje na właśnie takie filozofowanie na temat mikronacji działającej w v-świecie już tyle lat?

Proszę mi powiedzieć również, kiedy miałby być w Trizondalu ten "totalitaryzm"?
RDH
Odpowiedz
#48
Cytat:Bo na nieszczęście tego kraju to akurat się dopiero zaczyna. Właściwa fala uderzeniowa za jakiś czas się pojawi. Duże państwo akurat zawsze będzie miało stabilny przypływ świeżej krwi i odpływ nie jest/nie będzie aż tak widoczny. W takim wypadku wszystko naturalnie rozciąga się w czasie.

Widział Pan może kiedykolwiek dziennik prawny Sarmacji? Wie Pan jak działa tam wymiar sprawiedliwości, prefektura itp.? I co, Sarmacja przeżywa kryzys aktywności, czy wprost przeciwnie? A co z sytuacją ludnościową przywołanego tutaj Winktown czy Trizondalu, które to stawia Pan jako przeciwwagę dla rzekomego zamordyzmu a'la Bialenia? Nawet jeśli przyjęlibyśmy pański tok rozumowania jako prawidłowy (co jest w rzeczywistości niemożliwe, bo teoria zbudowana z niczego nie może trzymać się kupy), czyli, że w Bialenii panuje zamordyzm a w Trizondalu nie, to która "koncepcja" lepiej się sprawdza?

Cytat:Podawałem wiele przykładów związanych z Policją, które mogą się pojawić, ale zostało to skwitowane "pobożnymi życzeniami". Czyli państwo przeładowane prawnie zawsze działa doskonale i bez problemów, a ewentualnie komplikacje po prostu w tak doskonałym społeczeństwie nie występują, więc nie wiem o co chodzi. W takim razie pyta Pan o niemożliwe.

Nie podał Pan ani jednego przykładu, który miałby miejsce do tej pory, a raczej jakieś mgliste "zagrożenia" jakie rzekomo czyhają w przyszłości ze względu na "zamordyzm policyjny" i "przeładowanie prawne", choć i tu próżno doszukiwać się konkretu. Więc wciąż nie wiem, po lekturze pańskich rewelacji, jakie to rzekome plagi spadną w przyszłości na Bialenię z tego powodu, i na jakiej podstawie wywodzi Pan takie wnioski. Ogólnie, przydałoby więcej logicznego myślenia a mniej pseudo-prorockich wywodów, ale tego, jak widać, próżno w Pana tekstach szukać.

Cytat:Tak jak wyżej. Wykładać dowody?

Cały czas na to czekam. I nie ja jeden chyba.

Cytat:Już tyle razy się tutaj wypowiadałem i wielokrotnie padały tutaj dowody, najwyraźniej dokładnego czytania ze zrozumieniem również się tu nie praktykuje.

Rzeczywiście każdy Bialeńczyk albo Skarlandczyk to ślepiec i w dodatku głupek! Nie wiem w takim razie co Pan jeszcze robi wśród tylu idiotów?

Cytat:Jaka konkretność Policji? To tylko teoretyzowanie dla wypełnienia danego aktu prawnego, w tym przypadku prawa policyjnego. Nie widziałbym problemu w samej narracyjnej otoczce - widzę problem w praktycznym funkcjonowaniu tego organu.

W jednym zdaniu twierdzi Pan, że nie umiem czytać ze zrozumieniem, zaś zaledwie wiersz dalej sam Pan wyraźnie niestety prezentuje nam to przykre zjawisko. Pisałem o konkretnym nazwaniu moderatora policjantem i jasnym spisaniu zasad jego działania, co Pan usilnie stara się w tym wątku deprecjonować. Zaś nie wiem gdzie Pan wypatrzył w mojej wypowiedzi jakieś choćby napomknięcie o "konkretności Policji" (?). Co to miałoby w ogóle znaczyć?

Cytat:Mówi Pan też o możliwości spełnienia tego jasnego prawa. Prawo dt. Policji jest jasne, ale opiera się na takich nonsensach, że szkoda o tym wspominać.

No właśnie tak się z Panem dyskutuje... "Prawo opiera się tutaj na nonsensach, ale nie będę o tym rozmawiał"... Jak się powiedziało "A" to trzeba powiedzieć "B", albo zamilknąć, by się dalej nie ośmieszać. Jak się coś twierdzi, to w cywilizowanej i kulturalnej dyskusji warto by to było udowodnić, a nie kwitować frazą: "A szkoda gadać". Faktycznie - jak na razie chyba nie mamy zbytnio o czym, bo nie raczył Pan niczym poprzeć swoich zarzutów.

Cytat:Już widzę praktyczną i bezproblemową realizację środków zapobiegawczych, zacierania dowodów. Same czynności porządkowe są dość mocno zamordystyczne - takich rzeczy akurat po tutejszych mieszkańcach bym się nie spodziewał. Gdzie zaufanie do obywateli?

Jak wyżej - zero konkretów. Już abstrahując od tego, że wyraźnie nie zna Pan specyfiki nordackiej, skoro formułuje takie opinie... Jeśli będzie miał Pan takie życzenie, możemy kontynuować ten wątek, choć wydaje mi się, że nie powinien tego tłumaczyć gość z zagranicy a raczej ktoś z tego kontynentu.

Cytat:Zupełnie nie lepiej. Poucza się mnie w tym temacie na wiele sposobów, ale kłamstw na temat Trizondalu nie brakuje.

Nie poucza a odpiera bezsensowne i oburzające momentami zarzuty - do tego stopnia są one irytujące, że obala je już nawet osoba obecnie dla Bialenii z zagranicy...

Cytat:Ograniczanie Trizondalu do forum filozoficzno-komentatorskiego (sic!) to obraza dla wszystkich byłych i obecnych mieszkańców tego kraju. Wiem, że Panowie coraz bardziej pogrążacie się w pewnym stylu interpretowania rzeczywistości, ale że aż tak? Kto właściwie daje takie przywileje na właśnie takie filozofowanie na temat mikronacji działającej w v-świecie już tyle lat?

Obraża? Najpewniej, choć to uczucie względne, zależne od perspektywy. Z punktu widzenia osoby tak dumnej, że aż ślepej, to takie określenia na pewno ją obrażają. Ale takie są fakty - zamiast narzekać na wszystko i wszystkich dookoła, proszę sprawdzić co się dzieje w domu. Od dłuższego już czasu większość rozrywki w Trizondalu dostarcza komentowanie wydarzeń zagranicą i tworzenie jakiś niesamowitych i szukających taniej sensacji artykułów i teorii, na dokładkę dochodzi także kompletna samowola delegatów i ich iście genialne pomysły na niemal każdym kolejnym kongresie Ostii... Tak było jak jeszcze mieszkałem w MAW, poprzez mój okres bialeński, skończywszy na dniu dzisiejszym. Trizondal nie jest zaś na pewno, żadną "świętą krową", by nie móc na jego temat wygłaszać opinii i przytaczać faktów. Są państwa istniejące dłużej, na temat których nie raz i nie dwa się wypowiadano, więc proszę sobie darować to święte oburzenie.

Cytat:Proszę mi powiedzieć również, kiedy miałby być w Trizondalu ten "totalitaryzm"?

Czy na pewno doczytał Pan moją wypowiedź do końca? Ja pisałem jedynie o epizodzie autorytarnym posiłkując się własnymi wspomnieniami i twierdzeniami Marcela Hansa. I uzupełniłem jeszcze, że pisałem konkretnie o tworze, który oderwał się od RSiT, ale nieważne czy nazwiemy ich Sclavińczykami czy Trizondalczykami - duchowo pochodzili z tego samego państwa. Całe szczęście jednak, że ideologicznie nie wygrała koncepcja "separatystów". Nie zmienia to jednak wciąż faktu, że w chwil obecnej sytuacja wygląda tak, jak to przedstawiłem powyżej.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#49
Cytat:Czy nadmiar prawa powoduje ofiary śmiertelne w społeczeństwie?
Przypuszczam, że można tak powiedzieć, w końcu nie ma tu ofiar śmiertelnych bez jego używania, a czym więcej paragrafów, tym większa szansa, że ktoś je złamie.

Cytat:Przejawem może być coraz trudniejsze dostosowanie się do obecnych standardów życia w kraju. Konsekwencją - odpływ obywateli, nawarstwiające się problemy, których jakby wcześniej nie było.
Każdy wyznacza jakieś standardy życia w kraju. Wyjąwszy może Ałustrię.
Ale tak szczerze, jaki odpływ obywateli? Od początku czerwca zeszłego roku liczba obywateli nie spadła poniżej 20. A nawet Ci, którzy odpływają, regularnie powracają, choć nie zawsze na długo i nie zawsze z chęcią odzyskania papierka.

Cytat:To współczuje tak poważnego podejścia do "zabawy" w wirtualne państwa.
Ale to wszystko bzdury były. Za długo w mikroświecie przebywasz, że takie coś głosisz. Mam po kolei wymieniać, co w czym nie jest prawdziwe?

Cytat:Wiadomo, że to jest ta właściwa organizacja odpowiedzialna za porządek. A nie teoretyczna bajka.
Em, nie. Nie, nie wiadomo. Przeciętnemu internaucie coś nazwanego "Narodowa Administracja" się skojarzy z grupą kolesi, którzy spełniają prośby informatyczne.

Cytat:Czym się różni koncept państwa w stylu Winktown od konceptu typowego dla państw takich jak Bialenia?
Podejściem.

Cytat:Bo na nieszczęście tego kraju to akurat się dopiero zaczyna. Właściwa fala uderzeniowa za jakiś czas się pojawi. Duże państwo akurat zawsze będzie miało stabilny przypływ świeżej krwi i odpływ nie jest/nie będzie aż tak widoczny. W takim wypadku wszystko naturalnie rozciąga się w czasie.
Tia... Dopiero się zaczyna. Po dwóch latach usunięto Policji możliwość zabijania ludzi ot tak, ale problem z gestapo dopiero się zaczyna.
A poza wszystkim, to jest ta okolica mapy, gdzie stabilność osiąga się albo latami (Bialenia), albo ludnością w całości napływową (Kugaria), albo prawem rozpoczynającym się w praktyce od opinii panującego (Abachazja).

Cytat:Podawałem wiele przykładów związanych z Policją, które mogą się pojawić, ale zostało to skwitowane "pobożnymi życzeniami". Czyli państwo przeładowane prawnie zawsze działa doskonale i bez problemów, a ewentualnie komplikacje po prostu w tak doskonałym społeczeństwie nie występują, więc nie wiem o co chodzi. W takim razie pyta Pan o niemożliwe.
Bo te wszystkie przykłady oparte były na mylnym postrzeganiu rzeczywistości.

Cytat:Kto właściwie daje takie przywileje na właśnie takie filozofowanie na temat mikronacji działającej w v-świecie już tyle lat?
Trizondalczykom wolno filozofować o Bialenii, ale w drugą stronę to już nie działa?
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości