Projekt nowego układu stowarzyszeniowego
#1
[attachment id=1 msg=57583]

Cytat:
TRAKTAT USTANAWIAJĄCY UNIĘ STOWARZYSZENIOWĄ
MIĘDZY REPUBLIKĄ BIALEŃSKĄ, A SYGNATARIUSZAMI NINIEJSZEGO TRAKTATU
JEGO EKSCELENCJA
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Hewret Faradobus

JEGO EKSCELENCJA
MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Eddard Noqtern

JEGO CARSKA MOŚĆ
CAR BRODRII
Iwan Pietrow-Dostojewski

JEGO KSIĄŻĘCA WYSOKOŚĆ
KANCLERZ CARSTWA BRODRYJSKIEGO
Alberto de Medici

JEGO KRÓLEWSKA MOŚĆ
KRÓL HASSELANDU
Piotr Paweł I de Zaym

JEGO KRÓLEWSKA MOŚĆ
KRÓL ZJEDNOCZONEGO SOCJALISTYCZNEGO KRÓLESTWA HIRSCHBERGII I WEERLANDU
Ametyst Faradobus

INSPIROWANI długotrwałą i owocną współpracą trzech mikronacji; Bialenii, Brodrii i Hasselandu, z której wszystkie nacje odnoszą wspólne korzyści, chcąc dalej pogłębiać braterskie więzi oraz kontynuować wspólną współpracę powołują do życia Unię jako symbol zjednoczenia i przeciwstawienia się przeszkodom napotykającym polskie mikronacje.

WIERZĄC, że polskie mikronacje podołają ciężkim czasom regresji demograficznej i będą nadal podążały drogą postępu, cywilizacji, wzajemnego poszanowania oraz solidarności. Niniejsi sygnatariusze niniejszego porozumienia będą stali na straży praworządności, pokoju i szacunku oraz zachęcali do pogłębiania współpracy z coraz większą ilością wirtualnych państw.

PRZEKONANI, że Obywatele polskich mikronacji, pozostający dumni ze swoich dzieł oraz dotąd osiągniętych dokonań, zdecydowani są pokonać dawne podziały i antypatie wobec siebie dla dalszej budowy polskiego mikroświata oraz gotowi są do budowy wspólnej przyszłości.

REPREZENTANCI STRON W IMIENIU WŁASNYM ORAZ OBYWATELI
ZAWIERAJĄ NINIEJSZY TRAKTAT
w dniu XX września 2016 r.


Artykuł 1. [Postanowienia ogólne]1. Obywatele Republiki Bialeńskiej, Carstwa Brodryjskiego, Królestwa Hasselandu oraz Zjednoczonego Socjalistycznego Królestwa Hirschbergii i Weerlandu, niniejszym Traktatem, zawieranym między Republiką Bialeńską, a Sygnatariuszami, powołują Unię Stowarzyszeniową.
2. Republika Bialeńska pełni rolę przewodnią w Unii, roztaczając opiekę nad strukturami informatycznymi i politycznymi, stoi na straży porządku prawnego oraz dba o dobrobyt Sygnatariuszy.
3. Republika Bialeńska szanuje i respektuje nienaruszalność terytorialną Sygnatariuszy oraz ich tożsamość narodową. Szanuje także podstawowe funkcje państwa, w tym mające na celu zapewnienie  integralności terytorialnej, utrzymanie porządku publicznego oraz ochronę bezpieczeństwa narodowego.
4. Państwem stowarzyszeniowym Republiki Bialeńskiej może być każde wirtualne państwo, które zawrze traktat wstąpieniowy z Republiką Bialeńską.  Traktat ten musi być ratyfikowany obustronnie.
5. Sygnatariusze wstępując do Unii stają się państwami stowarzyszeniowymi działającymi na prawach autonomicznego terytorium stowarzyszeniowego w świetle prawa Republiki Bialeńskiej.
6. Sygnatariusze posiadają osobowość prawną w myśl przepisów i na obszarze Republiki Bialeńskiej.
7. Sygnatariusze mają prawo do organizacji własnego ośrodka władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej, z wyjątkiem do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.
8. Sygnatariusze dobrowolnie przyjmują opiekę Republiki Bialeńskiej i akceptuję jej zwierzchnictwo w kwestiach uregulowanych niniejszym Traktatem.
9. Sygnatariusze deklarują przyjaźń i lojalność wobec Republiki Bialeńskiej.

Artykuł 2. [O polityce zagranicznej]
1. Politykę zagraniczną w imieniu własnym oraz państw stowarzyszonych prowadzi Republika Bialeńska.
2. Państwa stowarzyszone za pośrednictwem właściwych organów Republiki Bialeńskiej z zastrzeżeniem, że za zgodą Republiki Bialeńskiej mogą prowadzić współpracę międzynarodową, a w razie potrzeby i w uzgodnieniu z Republiką Bialeńskiej mogą posiadać własne misje dyplomatyczne lub konsularne.
3. Państwa stowarzyszone popierają, aktywnie i bez zastrzeżeń, politykę zagraniczną Republiki Bialeńskiej w duchu lojalności i wzajemnej solidarności, z poszanowaniem działań w tej dziedzinie. Powstrzymują się od wszelkich działań, które byłyby sprzeczne z interesami Republiki Bialeńskiej lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności.

Artykuł 3. [O sojuszu wojskowym]
1. Sygnatariusze ratyfikując niniejszy Traktat zawierają sojusz wojskowy polegający na wzajemnej pomocy humanitarnej i militarnej.
2. Republika Bialeńska oraz państwa stowarzyszone dopuszczają możliwość przeprowadzenia wspólnych manewrów.
3. Republika Bialeńska oraz Sygnatariusze otwierają dla stron Traktatu połączenia komunikacyjne, w tym porty powietrzne, porty morskie oraz ważniejsze węzły komunikacji samochodowej i szynowej.
4. Dopuszcza się przenoszenie żołnierzy bez utraty stopnia wojskowego między siłami zbrojnymi stron niniejszego Traktatu na zasadach określonych przez dowództwa tych sił.

Artykuł 4. [Obowiązywanie przepisów Republiki Bialeńskiej na obszarze państw stowarzyszeniowych]
1. Na obszarach państw stowarzyszeniowych obowiązuje prawo uchwalone przez Parlament Republiki Bialeńskiej w zakresie:
a) struktur informatycznych,
b) prawa karnego – na obszarach państw stowarzyszonych obowiązuje jurysdykcja Republiki Bialeńskiej,
c) prawa gospodarczego – o ile państwo stowarzyszone nie posiada własnych przepisów.
2. W kwestiach wymienionych w ust. 1 wyłączność do rozpatrywania spraw ma Sąd Ludowy Republiki Bialeńskiej, a w kwestii ustawodawczej wyłączność ma jedynie Parlament Republiki Bialeńskiej.
3. Sądownictwo w kwestiach niezastrzeżonych niniejszym Traktatem na terytoriach państw stowarzyszonych sprawowane jest przez sądy wewnętrzne. Od wyroków sądów wewnętrznych, wydawanych na podstawie praw obowiązujących w danych krajach, przysługuje odwołanie do Sądu Ludowego Republiki Bialeńskiej. Sąd Ludowy Republiki Bialeńskiej może też zastępować sądy Sygnatariuszy w razie jego niefunkcjonowania.
4. Pozbawienie wolności lub kara banicji dotyczy wszystkich obszarów objętych jurysdykcją prawa Republiki Bialeńskiej.

Artykuł 5. [Incompatibilitas między Republiką Bialeńską, a Sygnatariuszami]
W związku z możnością wystąpienia konfliktu interesów, w tym reprezentowanie różnych podmiotów i stron przez jedną osobę, zakazuje się łączenie funkcji Prezydenta Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydenta Republiki Bialeńskiej bądź Ministra właściwego ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej z funkcją głowy państwa, szefa rządu lub urzędnika odpowiedzialnego za politykę zagraniczną państwa stowarzyszonego.

Artykuł 6. [O wspólnym obywatelstwie]
1. Na obszarach Republiki Bialeńskiej i państw stowarzyszonych obowiązuje jedno, wspólne obywatelstwo.
2. Obywatelstwo nadaje, przywraca i odbiera się na zasadach określonych przez ustawę o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej uchwaloną przez Parlament Republiki Bialeńskiej.
3. Głowy państw stowarzyszonych mogą nadawać, przywracać i odbierać obywatelstwo na zasadach określonych we wspomnianej ustawie w ust. 2 przewidzianych dla Prezydenta Republiki Bialeńskiej.
4. Decyzję w sprawach obywatelstwa podjętą przez głowę państwa stowarzyszonego może uchylić Prezydent Republiki Bialeńskiej, jeśli jest ona sprzeczna lub została podjęta niewłaściwie z obowiązującymi przepisami ustawy o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej.

Artykuł 7. [Postanowienia końcowe]
1. Jeżeli działanie Unii okaże się niezbędne do osiągnięcia celów lub zapobiegnięcia skutków nieprzewidzianych przez niniejszy Traktat, bądź przez przepisy Republiki Bialeńskiej lub państw stowarzyszeniowych, zwołuje się posiedzenie głów państw stowarzyszeniowych oraz Prezydenta Republiki Bialeńskiej wspólną z Parlamentem Republiki Bialeńskiej, które to podejmie decyzję na drodze uchwały o przyjęciu właściwych środków.
2. Podczas stosowania niekonwencjonalnych środków nieprzewidzianych przepisami wskazanymi w ust. 1 obowiązuje prawo precedensowe.
3. Niniejszy Traktat obowiązuje bezterminowo.
4. Traktat może zostać wypowiedziany przez którąś ze stron z trzymiesięcznym wyprzedzeniem.
5. Z chwilą ogłoszenia przez wszystkie strony niniejszego Traktatu rozpoczyna się procedurę dwumiesięcznego okresu wypowiadania Układu Stowarzyszeniowego zawarty między Królestwem Hasselandu, a Carstwem Brodryjskim z dnia 5 lipca 2015 r. w myśl przepisów art. 10, ust. 2 ów Układu Stowarzyszeniowego.
6. Niniejszy Traktat ustanawiający Unię Stowarzyszeniową wchodzi w życie z chwilą zaprzestania obowiązywania przepisów Układu Stowarzyszeniowego.


[podpisy reprezentantów stron]

Szanowni Państwo!

Pragnę przedstawić nowy projekt układu stowarzyszeniowego między Republiką Bialeńską, a dotychczasowymi państwami stowarzyszonymi. Ponadto do tego wspaniałego grona zamierza dołączyć ZSKHiW (o czym informował mnie Ametyst Faradobus). Ostateczną decyzją od władz Zjednoczonego Królestwa Socjalistycznego otrzymam na początku września. Niemniej jednak w projekcie traktatu przewidziałem ich udział w przedsięwzięciu.

W stosunku do starego układu, nowy traktat ustanawia Unię z przewodnią rolą Republiki Bialeńskiej, co jest zapisane wprost w pierwszych ustępach artykułu 1. Dotychczas każdy musiał snuć domysły i opierać się o interpretacji prawnej Sądu Ludowego, z czym nawet niektórzy się nie zgadzali (kwestia dostępu banitów Republiki Bialeńskiej do państw stowarzyszeniowych). Wszelkie dotąd sporne kwestie zostały określone, niemniej jednak dodałem tzw. "klauzulę elastyczności", która na wspólnym posiedzeniu Prezydenta Republiki Bialeńskiej, głów państw stowarzyszeniowych i Parlamentu Republiki Bialeńskiej pozwoli przyjąć środki nieprzewidziane przepisami. Ponadto ma to być proces precedensowy, co w razie powtarzania się problemu należałoby przyjąć takie same kroki, jak poprzednio. Powinno to usprawnić szybkie działania organów w danej sytuacji.

Do traktatu dołączyłem krótki przepis o sojuszu wojskowym, czyli to, o co prosił Ronon Dex. Choć nieformalnie współpraca między siłami zbrojnymi państw stowarzyszeniowych, a SZ Republiki Bialeńskiej przebiegała wyśmienicie, myślę, że oficjalnie będzie można uczynić więcej.

W polityce zagranicznej nic się nie zmieni, przepisy są identyczne, na starych zasadach. Państwa stowarzyszone nadal za zgodą władz Republiki Bialeńskiej (Prezydenta lub MSZ) będą mogły prowadzić własne misje dyplomatyczne i konsularne.

Nowością będzie objęcie jurysdykcją Republiki Bialeńskiej wobec państw stowarzyszonych; pod względem prawnym przestępstwa i wykroczenia popełnione na obszarach państw stowarzyszonych w domyśle mają być traktowane jak popełnione na obszarze Republiki Bialeńskiej i rozpatrywane przez Sąd Ludowy Republiki Bialeńskiej na podstawie bialeńskiego kodeksu karnego. Myślałem jeszcze o obowiązywaniu wszystkich przepisów Republiki Bialeńskiej na obszarze państw stowarzyszonych, o ile państwa te nie ustanowią innych przepisów, z wyjątkiem kwestii zastrzeżonych przez Traktat (przepisy informatyczne, karne i gospodarcze). W przypadku przepisów gospodarczych została zawarta taka kwestia - obowiązują przepisy Republiki Bialeńskiej, o ile państwo nie ustanowi własnych (przypadek Carstwa Brodryjskiego). Myślę, że wątpliwości być nie powinno, a wszystko jasno i nieskazitelnie zostało zadeklarowane. Jeśli jednak jest inaczej, niż mi się wydaje, to proszę to zasygnalizować.

Kolejnym niuansem jest wspólne obywatelstwo dla wszystkich podmiotów. Dlaczego tak? Obecny rozdział między obywatelstwa Republiki Bialeńskiej, Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego jest bardzo sztuczny, a nawet bezużyteczny, właściwie niepraktyczny. To tylko dodatkowe grupy w bazie danych, które nic nie znaczą. Obywatele KH i CB działają w RB, obywatele RB działają w KH i/lub CB. Nie ma ograniczeń. Więc postanowiłem zaproponować moje rozwiązanie, tj. jedno obywatelstwo. Zmniejszy biurokrację, mniej wniosków, głowy państw stowarzyszonych dalej będą mogli nadawać obywatelstwa na zasadach przewidzianych dla Prezydenta Republiki Bialeńskiej. Tutaj sądzę, że (prawie) każdy się ze mną zgodzi. Jak ktoś będzie chciał może działać wszędzie, a jak nie - to ograniczy się do Republiki Bialeńskiej. Ograniczanie ludzi nie ma celu.

Niepołączalność stanowisk, które są odpowiedzialne za dyplomację to bardzo ważna rzecz, wynikająca z moich obserwacji i doświadczenia. Pewnych zasad powinno się przestrzegać, a tym bardziej karygodne by było podpisywanie umów samym ze sobą. W Republice Bialeńskiej mamy wystarczający rząd dusz, aby pozwolić na pewne rozgraniczenia między władzami poszczególnych państw. Najlepszym przykładem obecnie jest Eddard Noqtern, które nie mogłem wpisać jako szefa rządu (Lorda Szambelana) Królestwa Hasselandu, gdyż pełni już funkcję MSZ RB i wyglądałoby to komicznie, gdyby składał podpis dwa razy. Przy tym reprezentując dwie różne strony. Żeby nie dopuścić do dziwnych sytuacji w przyszłości, wprowadzam jako propozycję do układu stowarzyszeniowego.

W przepisach końcowych jest wspomniana przeze mnie formuła elastyczności i zasada precedensu. Dodatkowo ustaliłem 2 miesiące na drobne poprawki w przepisach RB (jeśli takowe będą potrzebne) przed wejściem w życie Unii. Ten projekt wzorowałem na swoim poprzednik projekcie Wspólnoty, jednak zrezygnowałem z niepotrzebnych i "cudownych" zapisów o wzajemnym szacunku, solidarności, etc. Powinno to wynikać z samej współpracy i chęci takiej prowadzenia. Toteż popieram przepisy krótkie, proste, łatwe i zrozumiałe dla wszystkich. Utopijne ekscesy są zbędne.

Wszelkie uwagi, propozycje i błędy proszę zgłaszać niezwłocznie. Mogłem mnóstwo rzeczy przeoczyć...
Powyższy projekt różni się znacząco od projektu przedstawionego głowom państw stowarzyszonych parę dni temu. Uwzględniłem w nim uwagi i propozycje poszczególnych osób.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#2
Popieram projekt, konsultowałem go i uważam za dobry.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#3
Generalnie projekt jest dobry, natomiast ja mam kilka uwag szczegółowych. Ale najpierw odbędzie się debata w Zgromadzeniu Obywateli Królestwa Hasselandu, bo ja sam decyzji nie podejmuję.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#4
Mam kilka uwag dot. kwestii wojskowych, ale przekażę je jutro bo z telefonu w pociągu to niewygodne.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#5
I kto by pomyślał, że po latach to wróci? :roll:

Niezmiernie, ale to niezmiernie cieszy mnie fakt planowanego ujednolicenia przepisów dotyczących obywatelstwa.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#6
Ogólnie to nie mam zastrzeżeń, ale rozszerzyłbym incompatibilitas o władzę sądowniczą - żeby Sędzią Ludowym nie był car Brodrii, sędzią w Hasselandzie - poseł Parlamentu RB etc.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#7
Cytat:fakt planowanego ujednolicenia przepisów dotyczących obywatelstwa.

To akurat budzi moje wątpliwości...
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#8
(28.08.2016, 20:43:40)Piotr Pawel I link napisał(a):To akurat budzi moje wątpliwości...

W jakiej płaszczyźnie?

(28.08.2016, 20:20:08)Teddy Upperwood link napisał(a):Ogólnie to nie mam zastrzeżeń, ale rozszerzyłbym incompatibilitas o władzę sądowniczą - żeby Sędzią Ludowym nie był car Brodrii, sędzią w Hasselandzie - poseł Parlamentu RB etc.

Tylko obawiam się, że może pojawić się taki moment, że znowu będzie problem ze znalezieniu chętnego na to stanowisko. W razie stronniczości jest Rada Przysięgłych.

(28.08.2016, 19:53:30)Maciej Kamiński link napisał(a):I kto by pomyślał, że po latach to wróci?

I gdzie Siedmiogród? Big Grin

(28.08.2016, 19:53:30)Maciej Kamiński link napisał(a):Niezmiernie, ale to niezmiernie cieszy mnie fakt planowanego ujednolicenia przepisów dotyczących obywatelstwa.

Uważam, że praktyka pokazała swoje. Rozdział nie jest potrzebny, bo niczemu nie służy (ewentualnie rozszerzeniu biurokracji). I tak każdy może określić swoją działalność niezależnie od posiadanych obywatelstw.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#9
Cytat:I gdzie Siedmiogród? Big Grin
W grobie.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#10
(28.08.2016, 19:53:30)Maciej Kamiński link napisał(a):I kto by pomyślał, że po latach to wróci? :roll:

Niezmiernie, ale to niezmiernie cieszy mnie fakt planowanego ujednolicenia przepisów dotyczących obywatelstwa.
"Nie ma zgody na tak niepewny traktat." Wink

A czy jest nasza zgoda na tak niepewny traktat w którym trzy narody polityczne poza Bialeńczykami będą wybierały nam prezydenta i posłów? Brodria, Hasseland i ZSKHiW będą miała swoje władze i będą władze centralne, a my nie będziemy mieli żadnych przedstawicieli. Ja postoję.
N.N
Odpowiedz
#11
(28.08.2016, 21:53:24)AndrzejSwarzewski link napisał(a):A czy jest nasza zgoda na tak niepewny traktat w którym trzy narody polityczne poza Bialeńczykami będą wybierały nam prezydenta i posłów? Brodria, Hasseland i ZSKHiW będą miała swoje władze i będą władze centralne, a my nie będziemy mieli żadnych przedstawicieli. Ja postoję.

To tak w kontekście wspólnego obywatelstwa?
Szczerze, to Ci powiem tak... Praktycznie nie zmieni się nic, bo i tak osoby tutaj przybyłe, tj. np: obywatele Hasselandu którzy mogą od razu zdobyć obywatelstwo bialeńskie również wybierają posłów i prezydenta. Ale z drugiej strony takie osoby przywiązały się do Bialenii na tyle, że raczej nie będą dążyć do rozpadu Unii, a staną się lojalnymi osobami.

Zresztą, jedynym tutaj nowy narodem w przypadku tego traktatu będą Weerlandyczy. Hasselandczycy i Brodryjczycy zdążyli się już "zbialenizować".
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#12
Ja nie uważam, żeby było dobrze, że nie zmieni się nic. Obecnie Bialeńczycy również nie mają swojego suwerennego przedstawicielstwa. Hasselandczycy i Brodryjczycy dostają z automatu bialeńskiego obywatelstwo i mają tyle samo głosów, co rdzenni, zasłużeni Bialeńczycy. Albo wóz, albo przewóz. Albo każdy kraj jest suwerenny i ma swoje władze, albo istnieje rząd nadrzędny, federalny. Obecnie Bialeńczycy są najbardziej pokrzywdzeni. Wszyscy mają swoje rządy lokalne i istnieje rząd pseudo-federalny, który niby jest bialeński, a tak naprawdę jest wspólny, należy do wszystkich państw stowarzyszonych. Dyskryminowany jest największy naród, do którego przyłączyły się inne, słabsze i znajdujące się wówczas na skraju upadku. Nie mam nic przeciwko Hasselandowi, Brodrii i ZSKHiW, ale domagam się sprawiedliwości dla Bialenii. Są dwie uczciwe opcje, rząd federalny albo narodowy rząd Bialenii.
N.N
Odpowiedz
#13
Jak Twoim zdaniem miałbym wyglądać taki rząd federalny?
Mnożenie tych samych urzędów odpada, nie sądzisz?
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#14
(28.08.2016, 23:17:21)Hewret Faradobus link napisał(a):Mnożenie tych samych urzędów odpada, nie sądzisz?

Jeśli mogę się wtrącić: wystarczyłoby wtedy usunąć rządy państwowe i na ich miejsca powołać Gubernatorów, o których już było wspomniane.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#15
A na jakiej koncepcji mieliby być tacy Gubernatorzy? Może gdzieś przedstawiałeś i przeoczyłem...

Obecnie rządy w państwach stowarzyszonych i tak są jednoosobowe (przynajmniej ostatnio tak się dzieje).
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#16
Wydaje mi się, że proponowałeś to Ty albo Andrzej, ja chyba tylko poparłem pomysł.

Generalnie moim zdaniem mogliby łączyć w sobie uprawnienia władzy wykonawczej i ustawodawczej, podlegaliby rządowi federalnemu, a wybierani byliby w swoich państwach na określone kadencje.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#17
A ja mam inne pytanie/uwagę, nie wiem czy to przeoczenie czy kompletna ignorancja, ale nie widzę nigdzie w tekście projektu nazwy Carpubliki Ałustrii...
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#18
(28.08.2016, 13:50:17)Hewret Faradobus link napisał(a):Artykuł 3. [O sojuszu wojskowym]
1. Sygnatariusze ratyfikując niniejszy Traktat zawierają sojusz wojskowy polegający na wzajemnej pomocy humanitarnej i militarnej.
2. Republika Bialeńska oraz państwa stowarzyszone dopuszczają możliwość przeprowadzenia wspólnych manewrów.
3. Republika Bialeńska oraz Sygnatariusze otwierają dla stron Traktatu połączenia komunikacyjne, w tym porty powietrzne, porty morskie oraz ważniejsze węzły komunikacji samochodowej i szynowej.
4. Dopuszcza się przenoszenie żołnierzy bez utraty stopnia wojskowego między siłami zbrojnymi stron niniejszego Traktatu na zasadach określonych przez dowództwa tych sił.


No to jestem już na miejscu, a więc kilka uwag do kwestii "sojuszu wojskowego":

1. Sygnatariusze ratyfikując niniejszy Traktat zawierają sojusz wojskowy polegający na wzajemnej pomocy humanitarnej i militarnej.

Nie bardzo rozumiem pomieszanie kwestii pomocy humanitarnej i militarnej... Co "piernik do wiatraka"? Pomoc wojskowa i pomoc humanitarna to są dwie różne kwestie i nie wiem dlaczego pomoc humanitarna miałaby być w gestii armii?

3. Republika Bialeńska oraz Sygnatariusze otwierają dla stron Traktatu połączenia komunikacyjne, w tym porty powietrzne, porty morskie oraz ważniejsze węzły komunikacji samochodowej i szynowej.

Jeśli już to "porty lotnicze", a nie "porty powietrzne" - to tak dla językowej poprawności. Jednak cały punkt znalazł się chyba nie w tym miejscu, bo obiekty i infrastruktura o której ten punk stanowi jest przecież cywilna. Co ma to wspólnego z sojuszem wojskowym?

Moja propozycja tego artykułu:

(28.08.2016, 13:50:17)Hewret Faradobus link napisał(a):Artykuł 3. [O sojuszu wojskowym]
1. Sygnatariusze ratyfikując niniejszy Traktat zawierają sojusz polegający na wzajemnej pomocy i współpracy wojskowej.
2. Republika Bialeńska oraz państwa stowarzyszone dopuszczają możliwość przeprowadzenia wspólnych manewrów i operacji wojskowych uzgadnianych bezpośrednio przez dowództwa sił zbrojnych.
3. Republika Bialeńska oraz Sygnatariusze udostępniają siłom zbrojnym stron Traktatu infrastrukturę wojskową na podstawie umów zawieranych przez dowództwa odpowiednich szczebli.
4. Dopuszcza się przenoszenie żołnierzy bez utraty stopnia wojskowego między siłami zbrojnymi stron niniejszego Traktatu na zasadach określonych przez dowództwa tych sił.

1. "Pomoc i współpraca wojskowa" jest pojęciem wystarczająco szerokim by obejmowała w zasadzie wszystko z dziedziny wirtualnych sił zbrojnych - od zwykłego doradztwa, przez zaopatrywanie, wspólne projekty, aż do wysyłania sił zbrojnych do działań zbrojnych. Jeśli chcemy aby można było realizować cele humanitarne za pomocą elementów sił zbrojnych to też się to mieści w sformułowaniu "pomoc i współpraca wojskowa".

2. Dodanie "operacji wojskowych" poszerza zakres, a informacja o uzgodnieniach w zasadzie nadaje sens całemu punktowi. Bo samo "dopuszczenie możliwości" niczego nie określa. Wręcz sugeruje, że takie działania są niedopuszczalne w stosunku do państw spoza traktatu. W proponowanym brzemieniu punkt stanowi, że tego typu działania nie wymagają już porozumień na szczeblu państw, a tylko bezpośrednio na szczeblu dowódców sił zbrojnych.

3. Podobnie jak wyżej... wzajemne udostępnianie sobie baz lotniczych, portów wojennych, poligonów itd. zostaje scedowane na odpowiednie dowództwa (np. dowódcy marynarek wojennych mogą sobie już bezpośrednio uzgadniać korzystanie z portów i bazowanie okrętów stron traktatu).

Natomiast nie wiem czy ten punkt...

Republika Bialeńska oraz Sygnatariusze otwierają dla stron Traktatu połączenia komunikacyjne, w tym porty lotnicze, porty morskie oraz ważniejsze węzły komunikacji samochodowej i szynowej.

...jest w ogóle potrzebny, a jeśli uznajecie, że jest to gdzieś poza kwestiami sojuszu wojskowego. Zresztą nie wiem w ogóle co ma dawać powyższy punkt... chyba nawet lepiej by zawierano umowy odrębnie na korzystanie z takiej infrastruktury, bo takie rozmowy i umowy pomiędzy instytucjami i przedsiębiorstwami poszczególnych krajów to jednak jest tzw. "aktywność".
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#19
Mi generalnie nie podoba się projekt nowego układu. Mój sprzeciw budzą następujące punkty:

Cytat:Artykuł 4. [Obowiązywanie przepisów Republiki Bialeńskiej na obszarze państw stowarzyszeniowych]
1. Na obszarach państw stowarzyszeniowych obowiązuje prawo uchwalone przez Parlament Republiki Bialeńskiej w zakresie:
a) struktur informatycznych,
b) prawa karnego – na obszarach państw stowarzyszonych obowiązuje jurysdykcja Republiki Bialeńskiej,
c) prawa gospodarczego – o ile państwo stowarzyszone nie posiada własnych przepisów.
2. W kwestiach wymienionych w ust. 1 wyłączność do rozpatrywania spraw ma Sąd Ludowy Republiki Bialeńskiej, a w kwestii ustawodawczej wyłączność ma jedynie Parlament Republiki Bialeńskiej.
Oznaczałoby to że tylko Sąd Ludowy może prowadzić sprawy karne a Parlament RB jest jedynym uprawnionym organem do stanowienia prawa karnego na terenie tychże państw. Na to mojej zgody być nie może. Bialeńskie prawo karne nie uwzględnia potrzeb państw stowarzyszonych i nie znalazłby w nim żadnych zapisów chroniących organy władzy państw stowarzyszonych np. przed zamachem stanu lub państwa stowarzyszone przed zniewagą. Dlatego potrzebne jest wewnętrzne prawo karne dla państw stowarzyszonych które obowiązywałoby w państwie stowarzyszonym jako uzupełnienie ogólnokrajowego prawa karnego RB.

Cytat:Artykuł 5. [Incompatibilitas między Republiką Bialeńską, a Sygnatariuszami]
W związku z możnością wystąpienia konfliktu interesów, w tym reprezentowanie różnych podmiotów i stron przez jedną osobę, zakazuje się łączenie funkcji Prezydenta Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydenta Republiki Bialeńskiej bądź Ministra właściwego ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej z funkcją głowy państwa, szefa rządu lub urzędnika odpowiedzialnego za politykę zagraniczną państwa stowarzyszonego.
Z jednej strony ograniczamy autonomię państwom stowarzyszonym i traktujemy je jak zwykłe prowincje, z drugiej uważamy ich elity rządzące za zagraniczne władze które mogą działać wbrew interesowi bialeńskiemu. Genialne.

Cytat:Artykuł 6. [O wspólnym obywatelstwie]
1. Na obszarach Republiki Bialeńskiej i państw stowarzyszonych obowiązuje jedno, wspólne obywatelstwo.
2. Obywatelstwo nadaje, przywraca i odbiera się na zasadach określonych przez ustawę o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej uchwaloną przez Parlament Republiki Bialeńskiej.
3. Głowy państw stowarzyszonych mogą nadawać, przywracać i odbierać obywatelstwo na zasadach określonych we wspomnianej ustawie w ust. 2 przewidzianych dla Prezydenta Republiki Bialeńskiej.
4. Decyzję w sprawach obywatelstwa podjętą przez głowę państwa stowarzyszonego może uchylić Prezydent Republiki Bialeńskiej, jeśli jest ona sprzeczna lub została podjęta niewłaściwie z obowiązującymi przepisami ustawy o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej.
Czy wyobrażacie sobie jaki chaos zostałby wprowadzony gdyby państwa stowarzyszone nie wiedziały kto jest ich mieszkańcem i ile tak naprawdę mają obywateli osób które można uznać za ich działaczy? Dlatego należałoby dodać do artykułu 6.
Cytat:5. Pełne prawa do działalności politycznej na obszarze państw stowarzyszonych obywatel nabywa poprzez zyskanie tytułu stałego mieszkańca w danym państwie stowarzyszonym. Tryb nadawania i odbierania tegoż tytułu reguluje prawo wewnętrzne państw stowarzyszonych.
6. Obywatel może być stałym mieszkańcem w dowolnej ilości państw stowarzyszonych.

Odniosę się także do niektórych uwag obywateli:

Cytat:Ogólnie to nie mam zastrzeżeń, ale rozszerzyłbym incompatibilitas o władzę sądowniczą - żeby Sędzią Ludowym nie był car Brodrii, sędzią w Hasselandzie - poseł Parlamentu RB etc.
Jakie widzisz powody by wprowadzać tak niepotrzebne ograniczenia? Żeby znowu mieć sytuację gdzie przez kilka miesięcy nie mieliśmy sędziego a liczba kandydatów do Parlamentu była równa liczbie mandatów?
Cytat:Ja nie uważam, żeby było dobrze, że nie zmieni się nic. Obecnie Bialeńczycy również nie mają swojego suwerennego przedstawicielstwa. Hasselandczycy i Brodryjczycy dostają z automatu bialeńskiego obywatelstwo i mają tyle samo głosów, co rdzenni, zasłużeni Bialeńczycy. Albo wóz, albo przewóz. Albo każdy kraj jest suwerenny i ma swoje władze, albo istnieje rząd nadrzędny, federalny. Obecnie Bialeńczycy są najbardziej pokrzywdzeni. Wszyscy mają swoje rządy lokalne i istnieje rząd pseudo-federalny, który niby jest bialeński, a tak naprawdę jest wspólny, należy do wszystkich państw stowarzyszonych. Dyskryminowany jest największy naród, do którego przyłączyły się inne, słabsze i znajdujące się wówczas na skraju upadku. Nie mam nic przeciwko Hasselandowi, Brodrii i ZSKHiW, ale domagam się sprawiedliwości dla Bialenii. Są dwie uczciwe opcje, rząd federalny albo narodowy rząd Bialenii.
Szanowny kpi czy o drogę pyta? Mielibyśmy karać obywateli państw stowarzyszonych za pozabialeńskie pochodzenie poprzez uczynienie ich obywatelami drugiej kategorii? Bo tak mniej więcej można nazwać odbieranie im praw wyborczych do rządu ogólnokrajowego Bialenii.
Mikołaj Patryk Dostojewski von Vincis vel Hyjek
- Car - Senior Brodrii, ojciec Tomasza Bagrata Dostojewskiego
- kniaź bialeński, pan na Patrykpolisie; trener Korony Patrykpolis
Odpowiedz
#20
Poczytałem sobie post Mikołaja Patryka Dostojewskiego i się pod nim podpisuję. Dziś postaram się dodać swoje konkretne uwagi.

Cytat:Obecnie Bialeńczycy również nie mają swojego suwerennego przedstawicielstwa. Hasselandczycy i Brodryjczycy dostają z automatu bialeńskiego obywatelstwo i mają tyle samo głosów, co rdzenni, zasłużeni Bialeńczycy. Albo wóz, albo przewóz. Albo każdy kraj jest suwerenny i ma swoje władze, albo istnieje rząd nadrzędny, federalny. Obecnie Bialeńczycy są najbardziej pokrzywdzeni.

A to jest bardzo zabawne. Andrzeju, były Lordzie Szambelanie Królestwa Hasselandu: ci Hasselandczycy i Brodryjczycy, którzy chcą, są aktywni w Bialenii. Ci Bialeńczycy, którzy chcą, są aktywni w Hasselandzie i Brodrii. Czy twoje kierowanie hasselandzkim rządem (krótkotrwałe i mało aktywne, ale to inna sprawa) można uznać za "bialenizację Hasselandu"? A jak Ronon Dex kieruje Sztabem Generalnym wojsk hasselandzkich, to jest to "bialenizacja Hasselandu"? Czy Hasseland ma się czuć przez to pokrzywdzony? A jeśli np. poproszę Ronona, żeby na jakiś czas został Regentem Hasselandu, czy nie będzie to krzywdzące dla rdzennych, zasłużonych Hasselandczyków?...
I uwaga generalna. Jest takie pojęcie, wzięte z niemieckiego: zglajchszaltować. https://pl.wikipedia.org/wiki/Gleichschaltung Owszem, odnosi się to do III Rzeszy, ale później stało się powszechniej używane, choć ostatnio tego nie słyszałem - język się zmienia. Otóż niepokoją mnie głosy sugerujące konieczność zglajchszaltowania Bialenii i krajów stowarzyszonych. Czyli: jeśli nie uznanie Hasseladczyków czy Brodryjczyków za obywateli II kategorii poprzez odebranie im różnych praw, to zabranie im prawa do minimum samodzielności i uczynienie autonomii obu krajów fikcją. Na to zgody nie będzie.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości