Sympozjum habilitacyjne "System partyjny Republiki Bialeńskiej"
#1
[quote]
[Obrazek: 469.jpg]


Szanowni Państwo!

[justify]Na początku swojego wykładu, otwierającego sympozjum, którego zapis za zgodą Jego Magnificencji Rektora Uniwersytetu Bialeńskiego traktowany będzie jako dysertacja v-habilitacyjna w myśl ustawy o systemie oświaty i szkolnictwie wyższym, chciałbym w skrócie zdefiniować pojęcie partii.

Według Maxa Webera partie polityczne to organizacje, które rywalizują ze sobą o władzę polityczną i stawiają sobie za cel zdobycie władzy dla swoich członków. Warto dodać, że charakteryzują się one posiadaniem programu politycznego, dążą do uzyskania poparcia społecznego, a przez to umożliwienia realizacji własnych interesów, które korespondują przynajmniej w części z interesami poszczególnych członków.

Zaś za system partyjny, za Duvargerem można nazwać zespół form i warunków współpracy i wzajemnej koegzystencji partii istniejących w danym państwie. W skład systemu partyjnego wchodzą legalnie działające partie, normy prawne dotyczące zasad ich tworzenia i funkcjonowania, a także regulacje prawa wyborczego czy przepisy wewnętrzne partii (np. statuty) oraz relacje pomiędzy partiami (przykładowo działalność w koalicji, bycie dla siebie opozycją itp.) System partyjny stanowi według konstytucjonalistów legalne forum walki o władzę pomiędzy partiami politycznymi, a przez to umożliwia zarówno organizowanie wyborów, jak i udział społeczeństwa w tych wyborach. Oczywiście powoduje to aktywizację społeczeństwa obywatelskiego, jego integrację, ale jednocześnie również niekiedy podziały oraz rywalizację. Dzięki istnieniu systemu wyborczego możliwa jest rotacja na różnych szczeblach władzy (głównie ustawodawczej, ale także i wykonawczej), kontrola sprawowanej władzy (poprzez partie opozycyjne, które w razie uzyskania większego poparcia mogą "obalić" partie rządzącą), opiniotwórczość, a także rozwój kultury politycznej.

Co wydaje się oczywiste, struktura systemu partyjnego zależna jest od ustroju panującego w państwie, a także systemu wyborczego. Dużą rolę odgrywa również wzorzec kultury politycznej oraz tradycji.

Najpopularniejszy podział systemów partyjnych opiera się na ilości partii w nim występujących bądź mających realny wpływ na zdobycie władzy. Wyróżnia się systemy monopartyjny, dwupartyjny i wielopartyjny.

W systemie monopartyjnym władza może być sprawowana tylko przez jedną partię, która posiada większość w organie legislacyjnym (partia - hegemon). Zasadniczo nie jest wymagany zakaz istnienia innych partii, ale faktycznie (albo też i prawnie) nie mogą one zdobyć władzy. Niektórzy autorzy uważają, że taka sytuacja nie może stanowić systemu partyjnego, ponieważ brakuje elementu rywalizacji oraz właściwych wzajemnych relacji między partiami. Niekiedy partia hegemoniczna może tworzyć większe ugrupowanie, pod którego egidą znajdują się pozostałe partie (tzw. partie satelickie).

W systemie dwupartyjnym znajduje się wiele partii politycznych, jednakże tylko dwie odgrywają znaczącą rolę i wzajemnie wymieniają się w sprawowaniu władzy. W wyborach jedna z partii uzyskuje większość i staje się partią rządzącą (tworzy gabinet), a druga partią opozycyjną (może stworzyć tzw. gabinet cieni). Walka polityczna toczy się pomiędzy dwoma partiami, które muszą dbać o dyscyplinę partyjną, gdyż ich deputowani często są bardziej związani z wyborcami i swoim okręgiem niż z postulatami programowymi. Jest to również związane z niewielkimi różnicami programowymi pomiędzy dwoma partiami.

Istnieje wiele odmian systemu wielopartyjnego, czyli takiego, w którym więcej niż dwie partie mają realną szansę na zdobycie władzy:

1. system dwuipółpartyjny - pojawia się, gdy w systemie dwupartyjnym poparcie społeczne zdobywa trzecia partia, która staje się przysłowiowym "języczkiem u wagi", ponieważ może się zdarzyć, iż którejś z dwóch wiodących partii braknie mandatów do uzyskania większości. Wtedy mała partia (najczęściej centrowa) staje się koalicjantem.
2. system dwublokowy - partie łączą się w bloki polityczne (stałe koalicje), które walczą między sobą o uzyskanie władzy.
3. system wielopartyjny ustabilizowany - występują silne rządy utworzone dzięki partiom koalicyjnym, które wygrały wybory. Występuje także silna opozycja. Partii w parlamencie nie ma zbyt dużo.
4. system wielopartyjny nieustabilizowany - występuje silne rozdrobnienie partii w parlamencie, które rodzi niemożność lub dużą trudność powołania rządu cieszącego się poparciem większości. System charakterystyczny dla "młodych demokracji", w którym występują rządy mniejszościowe.
5. system partii dominującej - istnieje wiele partii, lecz jedna osiąga tak silną pozycję, że w długim okresie jest niemożliwe sformowanie rządu bez jej udziału.
6. system partii predominującej - podobnie jak powyżej, lecz partia nie musi osiągać tak znacznej przewagi w ilości głosów lub mandatów, lecz z powodu jej charakteru (najczęściej centrowego), sformowanie rządu bez jej udziału jest mało prawdopodobne.
7. system wielopartyjny bez partii dominującej - przed wyborami nie sposób wskazać, które partie będą tworzyć rząd. Są niewielkie różnice między poparciem dla poszczególnych z nich. Konieczne są często rządy koalicyjne.
8. system trójblokowy - podobny do opisanego w punkcie 2. Występują trzy bloki polityczne, a po wyborach tylko jeden z nich uzyskuje większość.
9. system kooperacji partii - wszystkie partie po wyborach współpracują ze sobą i sprawują władzę.

Istnieją inne podziały systemów partyjnych:
1. system dopuszczający konkurencyjność i niedopuszczający konkurencyjności (delegalizujące inne partie lub niedopuszczające ich do udziału w wyborach czy uniemożliwiające sprawowanie władzy);
2. system hegemoniczny - pomiędzy systemem jednopartyjnym, a systemem partii dominującej;
3. system zmienny - partie często wymieniają się u steru władzy;
4. system zideologizowany - partie posiadają różne poglądy na kwestie stricte ideologiczne i na tym opierają swoją rywalizację;
5. system pragmatyczny - rywalizacja oparta jest na propozycjach personalnych i konkretnych hasłach programowych;
6. system rozproszony - wiele partii, żadna nie dominuje, mała polaryzacja ideologiczna i częste, różne koalicje;
7. system równowagi - dość wyraźna polaryzacja sił politycznych, ale rywalizacja skoncentrowana wokół jednej osi konfliktu np. podziału prawica-lewica;
8. system nierównowagi - jedna partia regularnie zdobywa większość lub prawie większość mandatów i sprawuje władzę;
9. system partii wielkich - na scenie politycznej duże partie zdobywają znaczną większość głosów;
10. system partii małych - na scenie politycznej nieduże partie zdobywają większość głosów (i tworzą koalicje);
11. pośrednie systemy partyjne - równowaga pomiędzy ilością głosów zdobywanych przez małe oraz duże partie;
12. przejściowe systemy partyjne - w trakcie zmiany systemów;
13. spolaryzowany system partyjny - partie podzielone na bieguny: prawica, centrum i lewica, nie mogące dojść do porozumienia. Ciągły chaos i niestabilne rządy powodują powstanie opozycji antysystemowej;
14. system umiarkowanej polaryzacji - możliwe są naprzemienne koalicje centroprawicowe lub centrolewicowe.

Przejdźmy teraz do meritum - oceny systemu partyjnego Republiki Bialeńskiej. Najpierw zdefiniujmy partię według bialeńskiego prawa. Oprzemy się na ustawie z 12 marca 2016 r. o zrzeszeniach. Zgodnie z jej przepisami, partia polityczna to zrzeszenie (organizacja niepaństwowa mająca osobowość prawną, licząca co najmniej dwie osoby i posiadająca statut), które posiada określony program polityczny i realizuje cele statutowe w kampaniach wyborczych. Partia jak każde zrzeszenie nie może naruszać bialeńskiego prawa oraz propagować nienawiści ni przemocy. Podlega rejestracji, której dokonuje Prezydent Republiki Bialeńskiej w określonym przepisami trybie. Partie polityczne posiadają prawo do układania własnej kolejności list wyborczych, które są wymagane w wyborach do Parlamentu Republiki Bialeńskiej.

W Republice Bialeńskiej zarejestrowane są obecnie dwie partie - Bialeńska Partia Demokratyczna i Wspólnota Rozwoju. W ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskały one odpowiednio 2 i 5 mandatów na siedmiomandatową izbę.

System partyjny Bialenii obecnie jest wyraźnie dwupartyjny, gdyż istnieją tylko dwie partie, a nawet w przypadku gdy wymogi ustawowe spełniała jeszcze Liga Nowej Bialenii, to tylko BPD i WR liczyły się w walce o władzę. Partie te nie posiadają znacznych różnic programowych, zatem można nasz system nazwać również pragmatycznym. Jest to także system partii wielkich. Nie istnieje praktycznie żadna polaryzacja sił politycznych. Czas pokaże czy tworząca się obecnie partia socjalistyczna odegra rolę w wyborach i czy system partyjny zmieni się w dwuipółpartyjny, a może w wielopartyjny.

W lipcowych wyborach BPD i WR otrzymały po 2 miejsca w Parlamencie, gdyż pozostałe 3 trafiły do Obywatelskiego Przymierza Bialenii. Wybory majowe przyniosły również sukces wyborczy dla trzech partii (BPD, OPB i WR). Po wyborach majowych i lipcowych system partyjny Republiki stał się wielopartyjnym, rozproszonym, lecz ustabilizowanym.

Wcześniejsze wybory (np. w kwietniu, w lutym) spowodowały zaistnienie systemu dwupartyjnego (BPD i WR), choć w Parlamencie pojawili się deputowani niezrzeszeni.

W naszych bialeńskich realiach trudno też mówić o konieczności powstawania trwałych koalicji. Mandaty parlamentarne są wolne, a koalicje często zawiązywane ad hoc, do konkretnego projektu ustawodawczego. Również występujący system prezydencki i większa niezależność pomiędzy poszczególnymi władzami sprzyja stabilności ustrojowej państwa. Ustrój i panujący system partyjny gwarantują sprawne i dobre dla państwa wykonywanie legislacji z czego wszyscy Bialeńczycy powinni się cieszyć. Niemniej system dwupartyjny zakorzenił się w tym roku w Republice i na razie nie widzę możliwości zmiany na inny.

Dziękuję Państwu za uwagę i zachęcam do dyskusji!
[/justify]

ks. mjr dr net. prof. UB Severino Castiglioni-Faradobus
Dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Bialeńskiego
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#2
Panie Doktorze,

Wydaje mi się, że system partyjny państwa powinno określać się na podstawie długookresowych obserwancji (obejmujących co najmniej kilka kadencji Parlamentu). Natomiast Pan traktuje system partyjny jako sytuacje bardzo zmienną i rozstrzyganą po każdych wyborach.

Według mnie taki długookresowy system trudno określić, aczkolwiek na pewno nie nazwałbym go dwupartyjnym. Bo to sugerowało by walkę tylko i wyłącznie dwóch partii. A de facto Wspólnota Rozwoju i BPD nie walczą między sobą, a bardzo często współpracują. Do tego dużą rolę odgrywają kandydaci niezależni i "partie przejściowe".
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Odpowiedz
#3
Tak, niewątpliwie trudno określić jest jednoznacznie system partyjny w Republice, brakuje jeszcze wystarczającego upływu czasu. Na chwilę obecną od pół roku (a zaburzyło to jedynie pojawienie się OPB) kształtuje się system dwupartyjny.

Celna uwaga, że nie występuje tu typowa walka pomiędzy dwoma partiami. Jest współpraca. Czy to coś na kształt systemu kooperacyjnego?

Na pewno będę kontynuował badania obserwując dalsze wybory.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#4
Proszę o pytania, sugestie, sympozjum miało pełnić funkcję publicznej obrony pracy. W razie brakuj pytań, proszę o to Jego Magnificencję Rektora.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#5
A jak Państwo przewidują, w którą stronę podąży system partyjny w Republice?
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#6
Jak zwykle, będzie się rodziło sporo partii, a przetrwają przez długi czas bardzo nieliczne. Przewiduję, że np. RC jeszcze zobaczymy, ale raczej nie na długo.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#7
(12.09.2016, 21:57:16)Maciej Kamiński link napisał(a):Jak zwykle, będzie się rodziło sporo partii, a przetrwają przez długi czas bardzo nieliczne. Przewiduję, że np. RC jeszcze zobaczymy, ale raczej nie na długo.

Można rozwinąć skrót? Czyli myślisz, że system dwupartyjny (BPD i WR jako jedyne liczące się partie) ukształtuje się na dłużej? Warto nie zapominać o tym, co napisał Eddard - partie w RB nie walczą typowo politycznie, ale potrafią ze sobą współpracować.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#8
No jak można, przy takim okresie bytności w RB jak Twój, Radykalnego Centrum nie pamiętać? <O0
Ten system w takim układzie kształtuje się od roku, więc sądzę, że zostanie na dłużej. Szczególnie, że kiedyś było podobnie (Jedna Bialenia i wiecznie-przekształcające-się-to-co-ostatecznie-stało-się Bialeńską Partią Demokratyczną). A brak walki typowo politycznej to piękna rzecz - a już zwłaszcza, że WR w końcu wychodzi na ludzi i mocno zaczyna erodować środowisko partyjne na rzecz bardziej tradycyjnej grupy zbliżonych ideowo współpracowników.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#9
Jedną Bialenię pamiętam. Smile Tak, przy takich ustrojowych rozwiązaniach i mentalności bialeńskich polityków system dwupartyjny może zagościć na dłużej. Zresztą dla mikronacji to najlepszy z systemów, co związane jest z niewielką liczbą polityków i zbytnie rozdrobnienie nie służy dobrej i skutecznej realizacji celów/programów.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#10
(12.09.2016, 21:57:16)Maciej Kamiński link napisał(a):Przewiduję, że np. RC jeszcze zobaczymy, ale raczej nie na długo.

RC jest nieśmiertelne, żyje w sercach wszystkich Bialeńczyków. Coś przeczuwam, że niedługo w RB będzie system monopartyjny. I oby tą jedyną partią było RC a nie pewne inne ugrupowanie, którego nazwy nie będę wymieniał... Wink
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#11
Tylko w mikronacjach wzorujących się na komunistyczne możliwy jest system monopartyjny.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#12
(13.09.2016, 12:39:59)Severino Castiglioni-Faradobus link napisał(a):Tylko w mikronacjach wzorujących się na komunistyczne możliwy jest system monopartyjny.
Myślę, że zamordystyczne monarchie pseudoparlamentarne też by dały radę.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#13
Nawet zamordystyczne republiki - co za problem?
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#14
Monarchie czasem na siłę tworzą partyjny parlamentaryzm i to nie wychodzi. Wtedy gdy przekształcają się z monarchii absolutnej. Pamiętam, że tak Niderlandy próbowały się ratować, nie wiem jak się rzecz ma teraz w Skarlandzie, gdzie odbyły się wybory do Kortez (Kortezów).
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#15
Tak zupełnie poważnie, to na razie zanosi się na system partii dominującej - po tych wyborach obserwujemy pierwszy rozdział tego zjawiska, zobaczymy co będzie po kolejnych. Natomiast system monopartyjny jest jak najbardziej możliwy i nie tylko w mikronacjach "wzorujących się na komunistyczne" - na pewno we wszystkich totalitarnych (o ile w ogóle można mówić o totalitaryzmie w mikronacjach), ale także w mniej ludnych mikronacjach, gdzie wszyscy wszystkich znają i pod warunkiem, że tworzą wspólny front, a jest to akurat jak najbardziej możliwe.

Cytat:nie wiem jak się rzecz ma teraz w Skarlandzie, gdzie odbyły się wybory do Kortez (Kortezów).

W Skarlandzie nie ma partii politycznych. Oczywiście jak ktoś będzie chciał sobie jakąś założyć, to droga wolna, ale jak na razie specyfika kraju powodowała, że to zjawisko się nie pojawiło i raczej prędko się nie pojawi. Podziały mogą się prędzej tworzyć na linii Król-Obywatele (Kortezy) czy Król-Rada Królewska lub Rada Królewska-Obywatele, albo w jeszcze innej konfiguracji. Ale to tylko hipoteza, bo jak na razie nic takiego nie miało miejsca i nie zanosi się na to, by miało mieć. W każdym razie - pożyjemy, zobaczymy.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#16
(13.09.2016, 16:27:24)Karol Medycejski link napisał(a):bo jak na razie nic takiego nie miało miejsca i nie zanosi się na to, by miało mieć

Może gdyby Skarland miał tyle aktywnych obywateli co Bialenia...

Jednakże monopartyjność może pojawić się nawet w Bialenii - szansę stania się jedyną partią rządzącą ma Wspólnota Rozwoju, o ile "wyprze" BPD, albo ta ulegnie rozwiązaniu.

Chciałbym zapytać Szanownego Doktora, jaką rolę ma jedynie "słuszna" partia robotnicza w systemie komunistycznym?
W jaki sposób władze partii wpływają na politykę państwa (na przykładzie PZPR w PRL oraz KZPR w ZSRR), jakie są relacje państwo-partia oraz za pomocą jakich działań powstaje tak złożona hierarchia partyjna w państwie socjalistycznym (bądź komunistycznym)? Czy w takim przypadku można mówić o monopartyjności, czy raczej o "państwie w państwie"?
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#17
Cytat:Może gdyby Skarland miał tyle aktywnych obywateli co Bialenia...

Bardzo wątpliwe. Kiedy były z nim stowarzyszone inne mikronacje i obywateli było 15-20, to też nie powstała nawet jedna partia, mimo, że nie było ku temu przeszkód ani prawnych ani faktycznych. W Bialenii natomiast liczące się partie są w tym momencie dwie, natomiast jest dużo więcej grup interesów - zupełnie inaczej jak w Skarlandzie kiedyś i dziś, gdzie środowisko było zupełnie inne i były tak naprawdę tylko dwa bloki i ew. pojedyncze osoby kluczące między nimi, do tej pory też politykę w Skarlandzie uprawia się zupełnie inaczej jak w Bialenii.

Natomiast co do RB, to jest tu dosyć silna WR, która ideologicznie jednak to jedne wielkie "mydło i powidło" (i mam wrażenie, że merytorycznie ostatnio też - z mojej perspektywy zupełny brak pomysłu na politykę), stąd być może duża liczba członków - to taka partia, która pomieści większość obywateli, jest też słabnące ugrupowanie "betonu", czyli BPD, jest paru awanturników, którzy nie są w stanie z nikim politycznie współpracować w parlamencie i wreszcie jest kilka osób zajętych innymi mikronacjami lub realem lub mających słomiany zapał, co powoduje, że nie istnieją w polityce. Oczywiście tutaj lekko generalizuję i być może ktoś nie wpisuje się w żaden z tych schematów, ale niewątpliwie większość można gdzieś tam przypisać. Jest to być może przyczyna dominacji WR, po prostu reszta nie może się ze sobą dogadać, dlatego uważam, że system dwupartyjny nie powstanie.

Inną sprawą jest też to, że (z całym szacunkiem do Was wszystkich) od dawna nie było tu ani jednego politycznego lidera. Są co prawda prezydenci bardziej ugodowi i spokojni oraz ich przeciwieństwa, ale człowieka, który zbudowałby wokół siebie, swojej osoby, stronnictwo polityczne brak. To także odróżnia RB od mikronacji historycznych i post-historycznych, jak Rotria czy Skarland, bo tam różne koterie zawsze koncentrowały się wokół konkretnej osoby czy raczej funkcji, którą pełniła - najczęściej władcy lub wpływowej osoby z jego otoczenia i z drugiej strony wokół jakiegoś pretendenta lub innego niezadowolonego z aktualnej władzy. Plusem takiego systemu jest dużo większa intensywność polityki, ale wiele rzeczy, większość w zasadzie, dzieje się w kuluarach, no ale taka już uroda intryg Wink. Natomiast system bialeński, to w większości publiczne, ale miałkie debaty, które mają tę zaletę, że generują widoczną zagranicą aktywność, która w przypadku wspomnianych wcześniej intryg dostrzegalna jest tylko, gdy wybuchnie publiczny flejm. Dlatego właśnie uważam, że porównywanie tych dwóch krajów to skrajna głupota.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
#18
Dlatego Hewrecie trudno mówić o systemie partyjnym w przypadku monopartyzmu. Władze partii właściwie sprawują rządy w całym kraju, przynależność partyjna jest masowa (są to partie masowe, należą do nich miliony szeregowych członków), a proces decyzyjny zapada na najwyższym szczeblu i ma on wpływ zarówno na władzę ustawodawczą, jak i wykonawczą. Konstytucje takich państw uznają monopartię za posiadającą kierowniczą rolę (np. ZSRR, NRD).

Karolu znowu celnie punktujesz.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości