Relacja z wyprawy etnograficzno-krajoznawczej
#1
Po kilku minutach jazdy dotarłem do małej anatolijskiej wsi, dzięki wielkiemu szczęściu znalazłem człowieka który znał Bialeński. Po jakimś czasie i obserwacjom ludności wywnioskowałem kilka rzeczy, m. in. na temat ich pochodzenia, zwyczajów i zaawansowania technologicznego.

- Zaczynam podejrzewać Anatolijczyków o pochodzenie typowo Sclavińskie, aczkolwiek język jest bardziej reliktem epoki świetności Nowej Bialenii. Prawdopodobnie jest to mieszanina Nowobialeńczyków, Teutonów, Bialenów i w większości czystych Sclavinów, teraz zamieszkujących np. Brodrię.
- Technologia to najczęściej relikty panowania Bialeńskiego z XVIII w., nie mają tu w ogóle prądu, nawet gazu! Ich piece są najczęściej kaflowe, czasami zamiast pieca jest ognisko. Jeśli stawiali by czynny opór, w 5 minut można by było ich zniszczyć, czego nie chcemy.
- Ich wyznanie to, od Anatolijczyka który znał Bialeński, odłam naszego kościoła i na północny-wschód od Carnuntum pogaństwo.
- są przyjaźnie nastawieni, dali nam kwiaty, ich rodzaj chleba jak to oni określają: khnedlè, nawet całkiem smaczne. Ich kuchnia może być dla nas inspiracją.

Sądzę że można im dać nowoczesny sprzęt i uczynić z tej wsi, którą nazywają Kurikanè wieś modelową. Tyle z moich krótkich przemyśleń.

Gubernator i Naczelnik R. N. o., etnograf wyprawy Konstanty Jerzy Michalski
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#2
Cytat:- Zaczynam podejrzewać Anatolijczyków o pochodzenie typowo Sclavińskie, aczkolwiek język jest bardziej reliktem epoki świetności Nowej Bialenii. Prawdopodobnie jest to mieszanina Nowobialeńczyków, Teutonów, Bialenów i w większości czystych Sclavinów, teraz zamieszkujących np. Brodrię.
O ile sam zachód Anatolii może być częściowo słowiański, to jednak wyspa ta kulturowo znajduje się w klimacie górsko-celtyckim. Więcej o tym w moim raporcie na temat historii Anatolii (oczywiście nieszczegółowym i ogólnym).

Cytat:- Technologia to najczęściej relikty panowania Bialeńskiego z XVIII w., nie mają tu w ogóle prądu, nawet gazu! Ich piece są najczęściej kaflowe, czasami zamiast pieca jest ognisko. Jeśli stawiali by czynny opór, w 5 minut można by było ich zniszczyć, czego nie chcemy.
Na głębokiej prowincji to możliwe, jednak byłbym ostrożny z takimi stwierdzeniami. Wschód wyspy to już prawie Kontynent Północny, więc nie jest możliwe aż takie zacofanie.
N.N
Odpowiedz
#3
Cytat:[quote author="OutiesPL"]- Zaczynam podejrzewać Anatolijczyków o pochodzenie typowo Sclavińskie, aczkolwiek język jest bardziej reliktem epoki świetności Nowej Bialenii. Prawdopodobnie jest to mieszanina Nowobialeńczyków, Teutonów, Bialenów i w większości czystych Sclavinów, teraz zamieszkujących np. Brodrię.
O ile sam zachód Anatolii może być częściowo słowiański, to jednak wyspa ta kulturowo znajduje się w klimacie górsko-celtyckim. Więcej o tym w moim raporcie na temat historii Anatolii (oczywiście nieszczegółowym i ogólnym).

Cytat:- Technologia to najczęściej relikty panowania Bialeńskiego z XVIII w., nie mają tu w ogóle prądu, nawet gazu! Ich piece są najczęściej kaflowe, czasami zamiast pieca jest ognisko. Jeśli stawiali by czynny opór, w 5 minut można by było ich zniszczyć, czego nie chcemy.
Na głębokiej prowincji to możliwe, jednak byłbym ostrożny z takimi stwierdzeniami. Wschód wyspy to już prawie Kontynent Północny, więc nie jest możliwe aż takie zacofanie.[/quote]


Mówiłem tu o zachodzie Anatolii, nie wspominałem o górach, natomiast jeśli chodzi o drugie, to myślałem o prowincji. Nie mówiłem tu o np. Carnuntum.

Natomiast jeśli chodzi o pański raport dot. historii Anatolii, to nawet nie widziałem plakatu w Sali Historycznej z zapowiedzią. Smile SmileSmile
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#4
Bardzo ciekawa relacja, czekam na dalsze opisy.
Jan Sapieha
Lew Wolnogradu
Odpowiedz
#5
Pobyłem z miejscowym ludem jakiś czas, zaprzyjaźniłem się z "lokalsami" (tia, ponglish) i nauczyłem się paru słów. Sądzę że to dialekt Sclaviński Anatolijskiego, który prawdopodobnie znacznie różni się od "uniwersalnego" Anatolijskiego.

Dzień dobry - Dobrhě Raně
Do widzenia - Dobrěho Jetrá
Bialeńczyk - Bílýčyk
Produkty mączne - jídlo khnědlěwe
Obiad - jídlo Dénné
Pójść - Potúptač
Dom - Bhyt
Chleb - khnědlě
Bułka - kulaté khnědlě

Prawdopodobnie za jakiś czas zdam raport.
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#6
Super, że nawiązuje się kontakty z Anatolijczykami. Smile SmileSmile
Język ciekawy i dość prosty do nauczenia. Nie będę potrzebował tłumacza, jak już mnie jakiś okręt zabierze do wizytowania sclavińskich terenów Anatolii. Wink
N.N
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości