Ankieta: Czy Witold Gąbczasty powinien zostać w Bialenii?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
18.18%
2 18.18%
Nie
45.45%
5 45.45%
A kto to jest? Tongue
36.36%
4 36.36%
Razem 11 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Dzień wieczór
#21
Cytat:Jaki ładny faszysta nam się tu maluje. Wklepać Ci w podpis, Andrzejku, ten znamienity tytuł? Nawet nie musisz na studia się zapisywać. [Obrazek: cheesy2.gif]
Nie faszysta. Konieczność przestrzegania prawa jest podstawą każdej cywilizacji, a nie tylko faszyzmu. I chociaż uważam, że nie powinno się wyrzucać Cię ze społeczności bialeńskiej, to szanuję prawo obowiązujące w moim kraju. 
Jesteś zwolennikiem anarchii?


Cytat:Andrzeju, do mnie tego typu bohomazy wysyłasz? Żyjesz w tym "policyjnym" kraiku, bo masz układ z psychopatą, że nie będziesz mu się wpierdalał w robotę.

Maciej zdecydowanie nie jest psychopatą. I żadnej umowy z nim nie mam. Gdybyś interesował się faktami, to wiedziałbyś o ustawie defaszyzacyjnej mojego autorstwa, dzięki której do Bialenii powrócili Fiodor i Aleksandra. Więc jeśli ktoś z nas dwóch w jakikolwiek sposób przeszkadza Gestopo i walczy o wolność jednostki, to tą osobą jestem ja. 
Od krzyczenia nic się nie zmieni. Przyjąłeś z góry, że nie masz szans na zmianę mikroświata, więc robisz z siebie męczennika i ofiarę. Jeśli "faszyści, "państwo policyjne" i "niewidzialne OPM de Zayma" jest takie silne, to dlaczego jestem tu gdzie jestem? Też mógłbyś i wciąż możesz działać konstruktywnie. Mikroświat potrzebuje zmian, ale nikt nie będzie słuchał człowieka, który wyzywa z byle powodu od kurew.
Odpowiedz
#22
Cytat:Nie faszysta. Konieczność przestrzegania prawa jest podstawą każdej cywilizacji, a nie tylko faszyzmu. I chociaż uważam, że nie powinno się wyrzucać Cię ze społeczności bialeńskiej, to szanuję prawo obowiązujące w moim kraju. 
Jesteś zwolennikiem anarchii?

Kiedy do mnie przemawia człowiek tak wielkimi słowami, że przestrzeganie prawa jest podstawą każdej cywilizacji, to krew jasna mnie zalewa. Istotą zdrowej cywilizacji jest to, iż znajdują się w niej jednostki, które prawo przestrzegają, tacy, co je zmieniają, tacy, co je egzekwują oraz tacy, co te prawo świadomie bądź nieświadomie łamią z różnych powodów. Ja stawiam na różnorodność, a Wasza banda psychopatów jest nastawiona na pożeranie owsianki raz podanej i niewymigiwanie się od niezjedzenia jej. Dla mnie jesteście okrutnymi dręczycielami własnej społeczności, dlatego tworzę typowych potworów dla Waszej społeczności, bo nikt normalny tu nie będzie chciał zamieszkać. Celowo kreuje takie postaci jakie kreuje, aby nadać choć trochę różnorodności tej Waszej zamkniętej na siebie społeczności i doskonale o tym wiem, że te moje postaci nie przebiją okrucieństwa jakie pochodzi od zaburzeń psychicznych Macieja Kamińskiego czy tam Medycejskiego.

Ten człek (Kamiński) lata do Dreamlandu i Sarmacji zbierając doświadczenie z tamtejszych terytoriów, jakie zasady tam obowiązują i wprowadza je na tej samej zasadzie, co dzieci uczą się pisać, czyli bezczelnie zrzyna z tablicy. Maciej Kamiński to jest dla mnie typowy gówniarz, który udaje wielkiego chojraka i mędrca, a tak naprawdę urządza tu sobie takie miejsce, gdzie czuje się spełniony w zabijaniu wrogów społeczności, do której się przyzwyczaił. Jedyne, co on potrafi, to budować archiwa czy tam teczki na każdego nieprzychylnego mu delikwenta. Działa jak agent, bardzo przemądrzały agent, który za wszelką cenę chce się wybić spośród tego zhomogenizowanego społeczeństwa stając się katem, gestapowcem zabijającym odmienność, która godzi w literę prawa. Dokładnie według tego samego wzoru działali naziści względem różnych społeczności - wykreowali prawo, do którego przestrzegania zmuszali, a Ci, co się nie wpasowywali w paragrafy bądź też próbowali przed nim uciec, ominąć, zignorować, to wiadomo, co się z nimi działo. Niestety, ale prawo RP jest oparte na starych algorytmach z tamtych czasów, które do dziś są przestrzegane i naród polski nie ma pojęcia, że istnieje coś innego niż życie pod ciągłą okupacją kogoś lub czegoś. Dlatego uważam, że społeczności mikronacyjne są zbyt ograniczone umysłowo na takie jednostki jak ja.

Osoba mniej inteligentna nudzi się pośród bardziej inteligentnych i na odwrót. Ludzie zawsze się dobierali/dopasowywali się pod względem czegoś. Nastawienie wielu mikronautów jest przerażające, bo zakłada przymus dostosowywania się do grupy, która już w danym środowisku siedzi. Stąd moje ostre wystąpienia, bo wręcz nienawidzę, gardzę ludźmi zmuszającymi mnie do czegoś lub kogoś. Ja rozumiem zachęcanie do podjęcia decyzji/wyboru przez jednostkę, ale nie przekształcanie dokonania wyboru w efekt dokonania wyboru wymierzony we wszystkich. Z tego typu wzorów korzysta Kamiński i jestem przekonany, że wiele osób w tym kraju nie pojmuje jego postępowania, choć pewnie częstą odpowiedzią byłoby to, że chroni społeczeństwo, czyli argument z czapy.

Zatem, Pan Prezydent jest typowym nazistą, faszystą i komuchem w jednym, co daje typowego socjalucha na obecne czasy z racji tego, że jednocześnie Pan się bezmyślnie dostosowuje do prawa stanowionego, uważa je za słuszne i nakłania wszystkich do jego przestrzegania. Ponadto, Pan Prezydent lubi wchodzić pomiędzy młot a kowadło zakładając dwie sprzeczne ze sobą wersje, co daje wynik masochisty na stołku prezydenckim o ogromnym poczuciu bezradności. Pan, Panie Prezydencie, tu nie rządzi. Jesteś tylko bezmyślną kukłą.

W Polsce jest takie denne myślenie, że jak ktoś ma takie usposobienie jak ja, to od razu jest anarchistą. Mam swoje zasady i wierzę w to, że każdy człowiek ma swoje zasady, tylko trzeba umieć je przeczytać, a że wiem jak to robić, to potrafię się dostosować do ludzi, a nie do zasad, które tworzą dla wszystkich. Dlatego typy pokroju Kamińskiego, de Brolle, von Witta i innych dawnych-obecnych nazistów są typowymi dręczycielami społeczeństw.


Cytat:Maciej zdecydowanie nie jest psychopatą. I żadnej umowy z nim nie mam. Gdybyś interesował się faktami, to wiedziałbyś o ustawie defaszyzacyjnej mojego autorstwa, dzięki której do Bialenii powrócili Fiodor i Aleksandra. Więc jeśli ktoś z nas dwóch w jakikolwiek sposób przeszkadza Gestopo i walczy o wolność jednostki, to tą osobą jestem ja. 
Od krzyczenia nic się nie zmieni. Przyjąłeś z góry, że nie masz szans na zmianę mikroświata, więc robisz z siebie męczennika i ofiarę. Jeśli "faszyści, "państwo policyjne" i "niewidzialne OPM de Zayma" jest takie silne, to dlaczego jestem tu gdzie jestem? Też mógłbyś i wciąż możesz działać konstruktywnie. Mikroświat potrzebuje zmian, ale nikt nie będzie słuchał człowieka, który wyzywa z byle powodu od kurew.

Masz rację. Maciej jest czymś gorszym niż psychopatą. Masz z nim umowę, tylko bezczelnie kłamiesz mi prosto w twarz. Wystarczy mi ustawa o policji. Musisz jej przestrzegać jako prezydent tego kraju i zmuszać innych, aby uznawali Macieja jako policjanta wraz z jego odchyłami psychicznymi.

A dlaczego uważasz, że ja się nie interesowałem, co się tu działo, jak mnie tu nie było? Czyżbyś znowu zakładał na wstępie, że ja grać nie potrafię, a Ty grasz najlepiej ze wszystkich? Wiem, że walczyłeś o lepsze jutro jak większość politykierów to robi w tym nędznym mikroświecie, tylko jak się jest za długo politykiem, to bardzo często ludziom odpierdala i zaczynają rozporządzać innymi co mają robić i jak się zachowywać wg jakiś tam ich wyimaginowanych norm. Obecnie to się dzieje na ziemiach wszystkich już mikronacji, które jeszcze ustały na powierzchni.

Jesteś tu, bo stałeś się nimi. Przeszedłeś swoistą metamorfozę, a ja się jakoś nie zmieniam i wciąż za mną nie przepadają, bo nie zależy mi na ludziach-chorągiewkach.

Z ludźmi-chorągiewkami bardzo trudno robić coś konstruktywnego, bo jak wieszamy szafę i pomaga nam jednostka i nagle zadzwoni telefon, to ta jednostka puszcza szafę i leci odebrać telefon. Szafa spada Ci na ryj, a ten, co poleciał przyłazi i Ci się pyta, co się stało, przecież mogłeś wołać. Zatem, z tego typu ludźmi nie będę współpracował, a znam trochę życie bardziej niż Ty i mam o tyle przywilej, że mogę sobie wybierać ludzi, z którymi chcę współpracować, a z którymi nie. Nie każdy to przeżył, bo zazwyczaj ludzie zapierdalają w fabrykach=korporacjach i chuj wie czym jeszcze i są, że tak powiem, skazani na siebie jak niegdyś ludzie w obozach koncentracyjnych.

Jak ja chcę czegoś słuchać, to słucham muzyki, a ludzie tu przychodzą, aby poczytać innych, czy coś ze sobą robić? Stado GEJmerów nawiedza te terytoria? A może jakieś Plejstusie z Iksboksusiami?

Blablabla...Mikroświat potrzebuje zmian. To se okno otwórzcie i skaczcie. Big Grin A na poważnie, to pierwsze, co bym zrobił, to dał jakieś zakazane książki ludziom do poczytania, bo niektórzy to za chuja wyobraźni nie mają, a myślą, że mają. Tak to jest jak na GEJmach się leci i przed ryjem obrazy się pokazują naoczne, a jak się ma samemu coś wyobrazić po przeczytaniu czegoś, to jest kurwa problem. Big Grin
Odpowiedz
#23
Cytat:Kiedy do mnie przemawia człowiek tak wielkimi słowami, że przestrzeganie prawa jest podstawą każdej cywilizacji, to krew jasna mnie zalewa. Istotą zdrowej cywilizacji jest to, iż znajdują się w niej jednostki, które prawo przestrzegają, tacy, co je zmieniają, tacy, co je egzekwują oraz tacy, co te prawo świadomie bądź nieświadomie łamią z różnych powodów.
W zdrowej cywilizacji osoby, które prawo łamią nieświadomie się resocjalizuje, zaś wobec osób, które łamią je świadomie i uporczywie stosuje się rozmaite sankcje. Ja uważam, że wystarczającą sankcją byłoby niepodawanie ręki osobie, która ma w zwyczaju znieważanie wszystkich o innych poglądach, jednakże bialeński prawodawca zdecydował inaczej. 

Cytat:Zatem, Pan Prezydent jest typowym nazistą, faszystą i komuchem w jednym, co daje typowego socjalucha na obecne czasy z racji tego, że jednocześnie Pan się bezmyślnie dostosowuje do prawa stanowionego, uważa je za słuszne i nakłania wszystkich do jego przestrzegania. Ponadto, Pan Prezydent lubi wchodzić pomiędzy młot a kowadło zakładając dwie sprzeczne ze sobą wersje, co daje wynik masochisty na stołku prezydenckim o ogromnym poczuciu bezradności. Pan, Panie Prezydencie, tu nie rządzi. Jesteś tylko bezmyślną kukłą.
Cóż, oczywiście może mieć Pan takie zdanie. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Jeżeli chce się uczestniczyć w jakiejś społeczności i ma się możliwość współtworzenia jej zasad, to naturalnym jest akceptowanie ich. Z częścią z nich się zgadzam, z częścią zdecydowanie nie, aczkolwiek w Bialenii suwerenem jest Naród, a nie ja sam w sobie. 
O jakich dwóch sprzecznych ze sobą wersjach Pan mówi? To, że jestem w stanie zrozumieć racje obu stron nie jest masochizmem, lecz empatią. Niech Pan zauważy, że ja nie występuję przeciwko Panu, a pomimo tego obraża mnie Pan, nazywa nazistą, bezmyślną kukłą. Ja się za bezmyślną kukłę nie uważam, ale też nie ma sensu udawać, że jestem tu jakimś panem i władcą. Sprawuję władzę w pewnym zakresie, obecnie w zakresie władzy wykonawczej i bynajmniej nie czuję się bezradny. Moja prezydentura przynosi widoczne efekty, które niektórym się podobają, a niektórym nie. 
 

Cytat:Masz rację. Maciej jest czymś gorszym niż psychopatą. Masz z nim umowę, tylko bezczelnie kłamiesz mi prosto w twarz. Wystarczy mi ustawa o policji. Musisz jej przestrzegać jako prezydent tego kraju i zmuszać innych, aby uznawali Macieja jako policjanta wraz z jego odchyłami psychicznymi. 

A dlaczego uważasz, że ja się nie interesowałem, co się tu działo, jak mnie tu nie było? Czyżbyś znowu zakładał na wstępie, że ja grać nie potrafię, a Ty grasz najlepiej ze wszystkich? Wiem, że walczyłeś o lepsze jutro jak większość politykierów to robi w tym nędznym mikroświecie, tylko jak się jest za długo politykiem, to bardzo często ludziom odpierdala i zaczynają rozporządzać innymi co mają robić i jak się zachowywać wg jakiś tam ich wyimaginowanych norm. Obecnie to się dzieje na ziemiach wszystkich już mikronacji, które jeszcze ustały na powierzchni.

Jesteś tu, bo stałeś się nimi. Przeszedłeś swoistą metamorfozę, a ja się jakoś nie zmieniam i wciąż za mną nie przepadają, bo nie zależy mi na ludziach-chorągiewkach.

Wciąż utrzymuję, że nie mam z nim umowy. Ustawy o policji oczywiście przestrzegam, ale co złego w niej widzisz? Ja nikogo do niczego zmuszać nie muszę, ponieważ prezydent nie należy do aparatury przymusu, jak np. Policji i Sąd. 
Ja nikogo nie zmuszam do przestrzegania jakichś wyimaginowanych norm. Cenię sobie różnorodność i wykazuję się dużą tolerancją dla różnego rodzaju zachowań, których nie popieram. Jednakże jeżeli ktoś swoją działalność w Bialenii opiera na świadomym łamaniu zasad, obrażaniu wszystkich wokoło, to jaka powinnaś być reakcja? Mamy przyjąć taką osobę z otwartymi ramionami i podziękować za to, że nazywa nas kurwami? 
Ja jakoś nie widzę, żebym się szczególnie zmienił, aczkolwiek pewna metamorfoza zachodzi w każdym pod wpływem jego działalności. Statyczne są tylko osoby uwiązane ideologią, które nie chcą poznawać świata, a jedynie zajmują się tłumaczeniem go według własnych okularów zniekształcających rzeczywistość. Pan chce widzieć wszędzie w mikroświecie nazistów i kurwy bez zasad, więc jakakolwiek nie byłaby rzeczywistość - będzie Pan widział odbicie własnych oczekiwań. 
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#24
Zanik, odpuść sobie. Twoje teorie na nikim nie robią wrażenia.
Jeśli w mikronacjach Tobie nie odpowiadają zasady, to w ogóle tutaj nie zaglądaj. O!
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#25
(18.11.2016, 10:47:20)Hewret Faradobus napisał(a): Zanik, odpuść sobie. Twoje teorie na nikim nie robią wrażenia.
Jeśli w mikronacjach Tobie nie odpowiadają zasady, to w ogóle tutaj nie zaglądaj. O!

A Tobie już się znudziła Republika Wirtualnego Świata i administrowanie nią? Postanowiłeś przyleźć tutaj i zaprowadzać podobne zasady, co tam obowiązywały?

Przypominam Ci, że byłem przeciwnikiem wprowadzania takich ludzi jak Ty do mikronacji, a teraz Ty mi udzielasz lekcji, gdzie ja powinienem pójść? Udało Wam się kurwy dostać do mikroświata podstępem i zaprowadzić te chore reguły gry, które obowiązywały w RWŚ. Dotacje z Unii Europejskiej się skończyły i trzeba było szukać innego przytułku dla ubogich umysłowo, co?  A może przychody w RWŚ drastycznie spadły i trza było wymyślić inny system zbieractwa ludności na danym terytorium wirtualnym?

Zapamiętaj to sobie raz na zawsze wywłoko z RWŚ, że Ty mi nie będziesz rozkazywać i jak będę chciał, to będę tu zaglądał co godzinę i podcierał się tymi zasadami, w których byłeś, jesteś i będziesz zakochany!

Kurwa...moimi gałkami ocznymi jeszcze by chciał zarządzać...Wypierdalaj śmieciu!
Odpowiedz
#26
(18.11.2016, 14:31:58)Wergiliusz Postawny napisał(a): A Tobie już się znudziła Republika Wirtualnego Świata i administrowanie nią? Postanowiłeś przyleźć tutaj i zaprowadzać podobne zasady, co tam obowiązywały?

Ty mnie chyba pomyliłeś z Kryspinem "Dobrym duszkiem" von Lichtensteinem.
Nigdy nie byłem administratorem gry RWŚ, ani nie pracowałem w Solpeo...
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#27
Cytat:Ty mnie chyba pomyliłeś z Kryspinem "Dobrym duszkiem" von Lichtensteinem.

Dlaczego mnie to nie dziwi, że na wstępie wypominasz mi pomyłkę, kiedy nigdy ona nie nastąpiła? Ponadto, nigdy nie wspomniałem o Kryspinie von Lichtensteinie, byłym Sekretarzu Generalnym OPM, w tej rozmowie, a Ty już budujesz swój kontrargument na kłamstwie, że ja coś mylę.

Wyatt, dobry duszek, jak to go zwykli nazywać ludzie z terytoriów RWŚ są mu wdzięczni, że stworzył przystań dla takich zakłamanych typów i typiar jak między innymi Ty, ex-prezydencie RWŚ, ale dobrze, że wspomniałeś o swoim Guru, Wyatt'cie, bo on też kreował strony internetowe,między innymi Rotrii, aby zdobyć szacunek na miarę Boga, przed którym wszyscy mieliby klękać i podziwiać jego dzieło. Jego kampania w OPM jest mi znana, a to, że takie typy jak Ty, 53 von Lichtenstein, Marcel Hans z Trizondalu lubiliście się wokół niego kręcić, bo on wiele umiał i liczyliście na to, że coś Wam ze stołu spadnie, to przecież fakt niegodny wspomnienia, aby nie wyszło czasem, że dążycie do zakłamania rzeczywistości, w której v-żyjecie do tego stopnia, żeby przed Wami ludy klękały i nauczyły się pokory tylko dlatego, aby poszczególne jednostki mogły się poczuć nadludźmi z pełną szatą machinacji eliminacji i manipulacji społeczeństw godnych do okładania siebie nawzajem przy uwzględnieniu kontroli odgórnej, tej tak zwanej nadludzkiej.

Cytat:Nigdy nie byłem administratorem gry RWŚ, ani nie pracowałem w Solpeo...

To powiedz publicznie tym wszystkim, co ten wątek przeczytają, kim byłeś podając swój nick, zajmowane stanowiska, uprawnienia administracyjne względem strony głównej, tamtejszego czatu oraz forum, co robiłeś w RWŚ wraz z administratorami, którzy stanowili wraz z Tobą piramidę finansową żerującą na realnych pieniądzach jednostek na danej witrynie przebywających i dlaczego tu jesteś kreując nową stronę/forum Bialenii eliminując twych dawnych zatwardziałych wrogów. Ponadto, pochwal się jaka była twoja rola względem controllingu jednostek przebywających na danej witrynie znanej pod skrótem RWŚ oraz dlaczego mianowałeś urzędnika urzędu miasta Warszawa (za rządów Platformy Obywatelskiej) jako wiceprezydenta RWŚ.
Odpowiedz
#28
(19.11.2016, 04:51:59)Lasecznik Uwikłany napisał(a): na wstępie wypominasz mi pomyłkę, kiedy nigdy ona nie nastąpiła?

Zarzucasz mi coś, czego nigdy nie robiłem, tudzież nie sprawowałem tam funkcji administratora.
Nie wiem kogo masz na myśli, to zasugerowałem Wyatta. Nigdy on nie był moim "guru", nawet zbytnio nie utrzymywałem z nim kontaktu.

(19.11.2016, 04:51:59)Lasecznik Uwikłany napisał(a): To powiedz publicznie tym wszystkim, co ten wątek przeczytają, kim byłeś podając swój nick, zajmowane stanowiska, uprawnienia administracyjne względem strony głównej, tamtejszego czatu oraz forum

Żeby uniknąć niedomówień, to Ci powiem moją krótką historię w RWŚ.
Nie jest tajemnicą, że nazywałem Byrek Waldorf-Wolski, a moja działalność tam przypada na lata 2010-2012. Pełniłem funkcje notariusza sądowego, sędziego krajowego, potem sędziego kolegium sprawiedliwości. Następnie gdy był rozłam RWŚ na "właściwe" RWŚ jako gry i na Republikę Wiecznego Świtu, czyli tutaj osób pro-mikronacyjnych (stąd Ciaran van Scharsfschuetze pojawił się w Trizondalu, bo ten kraj nigdy samodzielnie nie funkcjonował), wszedłem w składu rządu rewolucyjnego Kleszczyka Adonju, początkowo jako minister informacji, a potem jako wiceprezydent RWŚ. Po rezygnacji Kleszczyka stałem się p.o prezydenta RWŚ, aż do wyborów wrześniowych 2011 r.
Potem byłem komornikiem, prokuratorem i prokuratorem generalnym. Jakoś w styczniu 2012 r. zrezygnowałem z działalności tam, a przeniosłem się do Republiki Victoria.

(19.11.2016, 04:51:59)Lasecznik Uwikłany napisał(a): dlaczego tu jesteś kreując nową stronę/forum Bialenii

Bialenię kreuję prawie od 3 lat, rozwijam ją i opiekuję się nią. Jeśli mi to sprawia przyjemność, a przy tym powiększam swoją wiedzę nt. aplikacji webowych, to dlaczego by tego nie robić?

(19.11.2016, 04:51:59)Lasecznik Uwikłany napisał(a): eliminując twych dawnych zatwardziałych wrogów

Nie wiem kogo masz na myśli, bo ja wrogów nie miałem, albo przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie przypominam sobie, abym pozostawał z kimś w konflikcie.

Dalej nie rozumiem o czym mówisz, ani nie mogę znaleźć powiązania między jakimś tam urzędnikiem z Warszawy, a funkcją w RWŚ. Po prostu brak mi informacji o rzeczach, o które tu pytasz. Ot wspominam mile RWŚ, gdyż to była moja pierwsza styczność z wirtualnymi państwami, a nauczyłem się tam wielu rzeczy, jeśli chodzi o administrację wirtualnego państwa.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości