Reformy na trudne czasy
#21
(08.04.2017, 15:20:49)Hewret Faradobus napisał(a): W jakiej kadencji?
XXIV.
Odpowiedz
#22
Coś się mylisz, bo póki co, to trwa XXII kadencja.

https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thread-7512.html

Pewnie mylisz kadencję z kolejnością głów państwa.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#23
W tym szalenie ważnym wątku naliczyłem... 5 aktywnych osób.
Myślę, że Bialenia ma poważniejszy problem niż by się na pierwszy rzut okiem wydawało. Ale też nie jest to problem, który dotyka tylko Bialenię.

Bez wątpienia rozwód z Hasselandem i częścią Brodrii spowodował poważne osłabienie Republiki. I to bezpośrednio wpływa na to co się dzieje dziś. Mniej osób to jedna z konsekwencji, ale nie przyczyna. Natomiast bez wątpienia należałoby się zastanowić nad reformą, która przemieni te zmiany (także demograficzne) w silne strony odbudowującej się Bialenii.

Po pierwsze więc sugerowałbym audyt ustrojowy — ocenę co jest niezbędne, co jest zbędne. Co trzeba zostawić, co można i należy wyrzucić. Ile osób trzeba by okręt sprawnie się poruszał naprzód.

Po drugie uważam, że potrzebna jest chwila zgody — i bez pociskania "jest słabo bo jest Aleksandra". Gówno prawda. Jest słabo, bo są ludzie, którzy powrotu Aleksandry nie tolerują (ich prawo!), ale zamiast walczyć z tym, budować stronnictwa ją z życia politycznego eliminujące, itd... siadają na dłoniach, zblazowani, i udają, że ich problem nie dotyczy. NEWSFLASH dotyczy ten problem Was wszystkich. Zresztą to nie dotyczy tylko AIDS, ale i podejścia do kwestii Brodii i Hasselandu. Uważam, że w RB jest doskonałe pole do budowy organizacji, która walczyłaby o przywrócenie doskonałych i bliskich relacji z Hasselandem, tak jak i istnieje pole dla takiego, które w ogóle tego nie chce.

Po trzecie po prostu brakuje przypływu nowych osób — te dziś wybierają inne kierunki, choćby zreformowany Hasseland czy inne kraje.

Po czwarte — zrobiliście kiedyś diagnozę tego co spowodowało faktycznie rozpad RB? Hasseland i Brodria to były części RB i jako takie nadawały temu krajowi jakąś część ważnej tożsamości. Zabrakło ich, ale dlaczego ich zabrakło? Dlaczego uznały, że wolą iść same?

Gotów jestem wesprzeć władze RB, które tego zechcą, w analizie sytuacji, w szukaniu dobrych rozwiązań, tak mediacyjnie, jak i ustrojo/prawodawczo. W razie co znacie Państwo do mnie drogi.
Pozdrawiam,
Robert Fryderyk
Książę Sarmacji, Król Hasselandu i Sclavinii, etc. etc.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości