Sosna Kasandra [WYDZIELONO Z POMORZA]
#1
Kasandra to najstarsze drzewo w Bialenii. Posadzona została na terenie dzisiejszego Sosnowa, aby uczcić trzydziestą tysięcznicę założenia Derby, stolicy państwa południowosarmackiego, w 1087 r. p.n.e. Z tą sosną długowieczną wiąże się pewna baśń:
Cytat:Dawno, dawno temu był sobie pewien chłopiec, syn piekarza. Marzył o tym, by pojechać do wielkiego miasta i sprzedawać tam wypieki swojego ojca. Pragnął tego tak bardzo, że kiedyś uciekł z domu, niosąc siedem bagietek. Szedł sobie i szedł, aż w końcu spotkał starego kapłana (w nowszej wersji: księdza). Ten zabłądził w lesie podczas pielgrzymki. Chłopiec oddał mu cztery swoje bagietki, by się posilił, odprowadził go do ścieżki, i ruszył w dalszą drogę. Szedł sobie i szedł, aż nagle spotkał starszą panią. Ta wracając z miasta zabłądziła. Oddał jej dwie swoje bagietki, by się posiliła, odprowadził na ścieżkę i ruszył dalej. Był już u bram miasta, gdy spotkał małego żebraka, sierotę. Bez namysłu oddał mu swoją ostatnią bagietkę, by się posilił, po czym wszedł do miasta, zastanawiając się, co ma robić. Siedział na środku rynku, rozmyślając. Siedział długo - nim się spostrzegł, minęły trzy dni. Wtem na rynku zebrała się gawiedź. Chłopiec poszedł zobaczyć, co się dzieje, i z przerażeniem odkrył, iż przeprowadzana jest właśnie egzekucja jego ojca - bowiem wszystkie trzy osoby, którym wręczył bagietki, zmarły. Chłopiec stanął na szubienicy i skłamał, że to właśnie on umieścił truciznę w bagietkach. Jego ojciec został ułaskawiony, zaś chłopca powieszono. Zrozpaczona rodzina pochowała go pod sosną w ich wsi. Następnego dnia sosna ta donośnie wykrzykiwała imię truciciela - sędziego w procesie. Ludzie nie chcieli wierzyć. Kolejnego dnia wykrzykiwały to wszystkie sosny w kraju. Ludzie nie chcieli uwierzyć. Kolejnego dnia wykrzykiwały to wszystkie drzewa w kraju i wtedy ludzie uwierzyli. Uciekając przed tłumem, sędzia wpadł przypadkowo w kopiec czerwonych mrówek, które natychmiast go pożarły. Sprawiedliwości stało się zadość, a drzewo to, napojone niewinną krwią, rośnie tam po dziś dzień.
Faktycznie zaś nagrobek chłopca (nazywanego w niektórych wersjach baśni Mateuszem) powstał dopiero w XVIII wieku jako atrakcja turystyczna.
Zdjęcie Kasandry:
[Obrazek: GBbristlecone.jpg]
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości