Uniwersytet ponadnarodowy - panel dyskusyjny
#1
[Obrazek: ?url=funkyimg.com%2Fi%2F2w7EM.png]

UNIWERSYTET PONADNARODOWY

PANEL DYSKUSYJNY



Szanowni Uczestnicy,

Koncepcja utworzenia Uniwersytetu Pollinu narodziła się w mojej głowie jakiś czas temu. Podchodziłem jednak do niej dość sceptycznie, sądząc, że propozycja ta nie spotka się z poparciem środowiska naukowego. Tymczasem również prof. Robert von Thorn zwrócił uwagę na możliwość powołania uczelni ponadnarodowej, a Uczestnicy Konferencji, z tego, co zauważyłem, dość pozytywnie przyjęli ten pomysł. Myślę, że w związku z tym warto pochylić się nad nim w odrębnym panelu dyskusyjnym, przemyśleć kwestię utworzenia międzynarodowej szkoły, przedyskutować wszystkie "za" i "przeciw".

Jak wspomniałem w panelu przeznaczonym na omawianie międzynarodowej współpracy uczelni wyższych, jestem przekonany, że nierozwijające się środowisko naukowe wymaga nawiązania bliższej współpracy. Uważam, że ostateczną jej formą może być właśnie uczelnia międzynarodowa - istniejąca niezależnie od innych państw, żyjąca własnym życiem. Kadra profesorska nie byłaby związana z żadnym krajem, raczej ponad podziałami wykładowcy staraliby się tchnąć życie w szkolnictwo wyższe. Studenci przybywający z wielu zakątków Pollinu doprowadziliby do tego, że uniwersytet ten nie cierpiałby na brak uczniów - co, niestety, często jest zmorą uczelni państwowych. Uniwersytet międzynarodowy mógłby ułatwić kwestię nostryfikacji tytułów i stopni. A przede wszystkim - taka szkoła nie świeciłaby pustkami w przeciwieństwie do wielu "zwykłych" uczelni.

Czy brzmi to jak utopia? Może trochę. Ale nie jest to inicjatywa z góry skazana na porażkę. Myślę, że wręcz przeciwnie - moglibyśmy zainicjować powstanie takiej uczelni. A co Państwo sądzą na ten temat?
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#2
Ekscelencje,
Dziś to może nierealne, jutro - może jednak się uda? Ja bym na początek sformalizował współpracę, tworząc Radę Rektorów Mikronacyjnych Uczelni Wyższych (nazwa robocza). I niech ta rada zainicjuje współpracę, może na początek tworząc jakiś jeden, wspólny kierunek badań i dydaktyki. Powolutku, pomalutku.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#3
Nie nierealne, ale jedyna szansa i przyszłość dla v-nauki. Szerzej wypowiem się wieczorem.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#4
Realne, pod warunkiem wyzbycia się obaw i uprzedzeń. A to w mikronacjach jest niesłychanie trudne. Wręcz nie do przezwyciężenia. Dlatego proponuję drogę krok po kroku.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#5
Szkoda, że tak mało osób wypowiedziało się w tym wątku. Jeśli kilka uczelni wyrazi chęć połączenia sił, to wcale nie musi być takie nierealne. A i popieram Paola, że to jedyna recepta na rozwój szkolnictwa.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#6
Tylko to by musiała być placówka o naprawdę szerokiej ofercie. Przykładowo my w ZSKHiW badaliśmy aralistykę i geologię podmorską, które zostały stworzone przez Samego Wielkiego Sternika, a także biedaszybnictwo. Sądzę, że większość tu zebranych optowałoby za uniwersytetem ponadnarodowym jako poważną uczelnią zajmującą się zagadnieniami ściągniętymi z reala i bazującą na wysokich standardach, co nie do końca jest do pogodzenia ze wszystkim, co się w v-nauce działo i dzieje.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#7
Oferta będzie szeroka. Skupienie kadry profesorskiej całego Pollinu w jednym miejscu przyczyni się do wzrostu aktywności, a więc i licznych wykładów, projektów... Bo będzie nas tam dużo. Więcej można zrobić na uczelni z 10 profesorami, niż z 3.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#8
Pozwolę sobie zacytować z innego wątku.

(29.08.2017, 14:38:54)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): W sumie warto też pochylić się nad siedzibą organizacji. Raczej nie powinna leżeć ona na terytorium żadnego państwa. Proponuję założyć osobną stronę (jak MUP). Można też jakieś niezajęte tereny przeznaczyć na siedzibę. A w przyszłości może uda się tam zbudować ponadnarodowy uniwersytet.

A nie lepiej, jeśli już, utworzyć jednostki tego uniwersytetu w różnych państwach? Cóż będziemy mieli z istnienia dodatkowego forum, na którym zlokalizujemy wszystkie wydziały i instytuty?
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#9
(29.08.2017, 14:42:35)Ametyst Faradobus napisał(a): A nie lepiej, jeśli już, utworzyć jednostki tego uniwersytetu w różnych państwach?

To też jest jakieś wyjście. Żeby tylko z uniwersytetu ponadnarodowego nie zrobiły się znowu uczelnie państwowe z jedną nazwą i jednym rektorem.

Zresztą, naszym celem jest m.in. powiększenie kadry profesorskiej. Jeśli wydziały będą rozrzucone po krajach, to nadal w różnych państwach będzie po jednym-dwóch wykładowców. Czyli de facto nic się nie zmieni.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#10
A jeśli wrzucimy wszystko na jedno forum to w każdym państwie będzie po 0 wykładowców, bo wszyscy będą wykładać gdzie indziej.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#11
No i dzięki temu v-nauka zrobi krok do przodu, bo nie będzie kilku świecących pustkami uczelni, tylko jedna aktywna. A w państwach będzie można organizować konferencje i ceremonie nagród. Ewentualnie jakieś wizyty profesorów.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#12
Nie jestem co do tego przekonany. Dla wielu państw lokalny uniwersytet jest ważnym elementem życia i nie wiem, czy będą chcieli się go tak o wyrzec.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#13
(29.08.2017, 16:26:03)Ametyst Faradobus napisał(a): Nie jestem co do tego przekonany. Dla wielu państw lokalny uniwersytet jest ważnym elementem życia i nie wiem, czy będą chcieli się go tak o wyrzec.

Te lokalne elementy życia w większości przypadków tylko ładnie wyglądają i nic się tam nie dzieje. Podczas inauguracji wiele osób wyraziło chęć powołania takiego uniwersytetu.

Szkoda, że mało kto się tutaj wypowiada...
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#14
Jak najbardziej realne, tylko najlepszą opcją będzie chyba mimo wszystko osobne forum (tak jak w MUP)
/-/
Ludwik Tomović
Prezydent Federacji Slawonii

Odpowiedz
#15
Cytat:
[Obrazek: 2w5TC.png]

Wasza Magnificencjo,
Drodzy Profesorowie, Doktorzy i wszyscy zebrani!


Ośmielam się zaryzykować stwierdzenie, że każda próba pobudzenia aktywności na krajowych uniwersytetach kończy się fiaskiem. Tak dzieje się na Uniwersytecie Rotryjskim (mam nadzieję, że się mylę) oraz na Bialeńskim. Osób zaangażowanych w v-naukę jest mało w danej mikronacji, za mało żeby się rozdrabniać. Jeden międzynarodowy uniwersytet zrzeszający w swoich wydziałach naukowców z różnych krajów tętniłby większym życiem. Wyobraźmy sobie debaty czy obrady senatu, w których udział bierze 10 osób, a nie 3.

Oczywiście trzeba byłoby zapewnić szeroką niezależność pracownikom, pozwolić tworzyć im instytuty i zakłady zajmujące się badaniami lokalnymi (np. z mojego podwórka - teologia, historia Rotrii itp.). Zrezygnować natomiast z oddziałów zamiejscowych, bo wyjdzie na to samo, co mamy teraz. W każdym kraju byłby punkt informacyjny, w którym profesor czy doktor pracujący na uniwersytecie międzynarodowym odsyłałby linkiem zainteresowanego do owego uniwersytetu i tam np. obejmował nad nim patronat. Problemem jest tylko ustalenie siedziby owego tworu i jego statutu.

Postulowałbym aby ta Konferencja utworzyła na próbę właśnie taki uniwersytet na razie bez likwidacji krajowych uczelni. Spróbujmy wszyscy połączyć siły i zobaczyć co z tego wyjdzie.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#16
Może najlepszym sposobem na podjęcie decyzji, czy idziemy w kierunku organizacji międzynarodowej zrzeszającej uczelnie, czy raczej w kierunku ponadnarodowego uniwersytetu, będzie, jeśli przedstawiciele obecnych na Konferencji uczelni wyrażą swoje stanowisko.

Jeśli chodzi o Uniwersytet Bialeński, jestem gotów przystąpić do obu rozwiązań, choć o wiele większe nadzieje wiążę z niezależną, ponadnarodową szkołą.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#17
W Trizondalu obecnie nie mamy aktywnej uczelni i z racji większego zainteresowania biznesem i polityką, nie możemy zaoferować wiele.
Natomiast na uwagę zasługuje na pewno program kosmiczny, który jest powoli rozwijany w kontakcie z uniwersytetem. A w Bialenii, z tego
co widziałem, również jest podobny program.

Pewnie się powtórzę, ale..
Może warto się skupić na łączących nas dziedzinach jak polityka międzymikronacyjna, badania mikronacji i v-kosmosu, v-historia i v-geografia i
oczywiście v-gospodarka. Czyli odwieczne nurty wspólne, które nie zawsze idą w parze z systematyzacją. To by dawało podwaliny do funkcjonowania
w unii intelektualnej z innymi krajami i tworzenia własnych państw. Badania przede wszystkim powinny być ukierunkowane w celu osiągnięcia
wartości dodatniej dla krajów. Czyli realne działania i rekomendacje, po poprzedzającej części metafizycznej. Podstawą jest oczywiście forma
dialogu, która najczęściej może nam przeszkodzić w komunikowaniu. I właśnie taka uczelnia albo unia uczelniana jest tym forum, które
nawiązuje kontakt między państwami na poziomie intelektualnym. Nie łączymy się dla łączenia się, lecz dla budowania mikroświata.
Dlatego fundament to wizja i cele, a przez to zadania.

Technicznie ujęcie siedziby w jednym miejscu jest praktyczne. Najsprawiedliwszym sposobem wybrania siedziby jest rzut monetą, albo losowanie na niezależnej stronie (random) spośród chętnych do tworzenia
siedziby. No i zobowiązać wylosowaną stronę do czynności administracyjnych i informacyjnych. Forum (podstawowe archiwum) + tygodnik albo innych niecodziennik i zbiór artykułów publikowany w mikroświecie.
I oczywiście współpraca (tu wymaga określenia) z rządami (np. doradztwo). Otrzymalibyśmy swojego rodzaju ambasadę intelektualną dostępną dla wszystkich.
Adam Simon Peterelli von Landsbergen
Prezydent Trizondalu
Odpowiedz
#18
Cieszę się, że większość wypowiadających się jest nastawiona optymistycznie do pomysłu międzymikronacyjnej uczelni. Ja uważam się za optymistę, ale w tym przypadku jestem zdecydowanie bardziej ostrożny. Kluczowe pytanie brzmi: po co taka uczelnia? Dla organizowania zebrań senatu z udziałem 10 profesorów i innych uroczystości? Pewno też, ale co ma być jej podstawowym celem: uczenie studentów czy badania naukowe?
OPM przyjął kiedyś konwencję ws. stopni i tytułów naukowych. Bardzo trudną i sztywną konwencję, zaproponowaną przez Dreamland, który wówczas miał uniwersytet na najwyższym poziomie. W efekcie tylko kilka mikronacji spełniało jej warunki. Złagodzenie zasad niewiele przyniosło. Dziś każda mikronacja w inny sposób nadaje tytuły i stopnie naukowe. Np. w Hasselandzie nie ma ani jednego profesora, ja jestem dr. net. i mi to wystarcza. Bardzo podoba mi się stanowisko docenta - w realu docentów jest coraz mniej, a to ładnie brzmi... Czy ujednolicimy zasady nadawania stopni i tytułów? Jak? Będziemy mieć profesorów którzy przeszli skomplikowaną procedurę - i profesorów, którzy tego robić nie musieli?
Przepraszam, że ściągam nas nieco na ziemię, ale świetny pomysł, jakim jest międzymikronacyjny uniwersytet, musi być też w sposób świetny zrealizowany. Inaczej nic nie wyjdzie.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#19
Z pewnością konieczne jest ujednolicenie. Tytuł profesora nadaje zazwyczaj głowa państwa. Tutaj mielibyśmy problem.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#20
Moglibyśmy nadać ten przywilej grupie ludzi - Kapitule Nobla, Senatowi uczelni czy całkiem innej komisji.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości