Nagroda v-Nobla - panel dyskusyjny
#21
Powtórzę "totam meritus" i niech mnie biegłe w łacinę księże rotryjskie w odmianie poprawią.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#22
A to już do mojego Taty z tym.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#23
(28.08.2017, 18:48:26)Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep napisał(a): To trochę jak nazwać lotnisko imieniem Wałęsy. Nie o take Polskę walczyłem.

Super lotnisko.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#24
Nazwa po łacinie jest dobra. Popieram.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#25
Może nagroda im. Facibeniego, toć to wielki człek był.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Mość,
Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep 
Prymas Bialeński, Cysorz Kościelny,
Pan na włościach rotryjskich w Bialenii
[Obrazek: 2w3GR.png]

Odpowiedz
#26
(28.08.2017, 21:30:00)Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep napisał(a): Może nagroda im. Facibeniego, toć to wielki człek był.

Albo Aldobrandiniego - profesor, naukowiec, specyficzna persona.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#27
(28.08.2017, 21:30:00)Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep napisał(a): Może nagroda im. Facibeniego, toć to wielki człek był.

*pod wezwaniem ŚWIĘTEGO Facibeniego
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz
#28
Kto jest za?
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Mość,
Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep 
Prymas Bialeński, Cysorz Kościelny,
Pan na włościach rotryjskich w Bialenii
[Obrazek: 2w3GR.png]

Odpowiedz
#29
Ja chyba mimo wszystko przeciw. Nazwa niczyjego imienia po łacinie brzmi ładniej.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#30
Od dupy strony się panowie za to zabieracie. Nie nazwa jest obecnie najważniejsza, ale jak to ma działać. Jak się ustali jak ma działać i czy działać będzie, należy wówczas to nazwać. Neutealnie nazwać.
Pozdrawiam,
Robert Fryderyk
Książę Sarmacji, Król Hasselandu i Sclavinii, etc. etc.
Odpowiedz
#31
Magnificencje, Wielce Szanowni Uczestnicy Konferencji!

Przybyłem tu z pewnym opóźnieniem, cóż, realioza... a mówiąc ściśle, realna wędrówka po miejscach w których dostęp do Internetu jedynie bywa.
Generalnie - jestem za. Ale też popieram Ekscelencję von Thorna: najpierw ustalmy - za co ten v-Nobel, kto go będzie nadawać, a potem - jak się ma nazywać. Na pytanie: kto? odpowiedzieć jest dość łatwo. Międzynarodowego v-uniwersytetu nie stworzymy, nie wierzę w to; ale jakąś Międzymikronacyjną Komisję Naukową stworzyć można. Najlepiej na zasadzie porozumienia uczelni lub innych instytucji naukowych.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#32
Hmm, no to ja to widziałbym tak, aby Kapituła złożona z rektorów uczelni wyższych (lub wyznaczonych przez nich przedstawicieli, gdyby jakiś rektor przybyć nie mógł) wybierała zwycięzców w poszczególnych kategoriach (te zaproponowane przez @"Frederick Hufflepuff" uważam za trafione i można je wykorzystać). Ewentualnie Kapituła mogłaby nominować, a społeczeństwo by głosowało.

Myślę też, że Kapituła, poza samą kwestią nagród, mogłaby wybierać w głosowaniu uczelnię, na której w danym roku odbędzie się uroczystość rozdania nagród. Najlepiej, gdyby szkoły się nie powtarzały, więc organizacja w jednym roku tego wydarzenia przekreślałaby kandydaturę uniwersytetu w roku kolejnym (co najmniej rok przerwy).

Sama Kapituła mogłaby być częścią międzynarodowej organizacji (jeśli plany powołania ponadnarodowego uniwersytetu spalą na panewce). Podyskutujmy o tym w przeznaczonym na to panelu dyskusyjnym, gdzie zaproponowałem sformalizowanie Konferencji i uczynienie z niej organu międzynarodowego. Gdyby rzeczywiście powołać tę organizację, ceremonię rozdania nagród mogłaby poprzedzać konferencja podobna do aktualnej.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#33
https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thre...l#pid78629

Nie tylko my myślimy o v-Noblach. Wink
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#34
Jeśli można chciałbym zabrać głos na Konferencji. Dziwi mnie fakt, że mikroświat nie ma jeszcze swojej "nagrody Nobla" i to mimo wcześniejszych prób jej stworzenia, dlatego jak najbardziej popieram tę inicjatywę! Mam kilka uwag, być może okażą się pomocne.


(29.08.2017, 13:47:47)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a):
Ewentualnie Kapituła mogłaby nominować, a społeczeństwo by głosowało.
Optuję bardziej za tym, by to jednak kapituła wybierała laureatów. Niektóre mikronacje mają większą populację, niektóre mniejszą, więc może dochodzić do nieścisłości. Lepiej byłoby, żeby zajęli się tym członkowie kapituły, czyli rektorzy wszystkich uniwersytetów, którzy przystąpią do porozumienia.

(29.08.2017, 13:47:47)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a):
Myślę też, że Kapituła, poza samą kwestią nagród, mogłaby wybierać w głosowaniu uczelnię, na której w danym roku odbędzie się uroczystość rozdania nagród. Najlepiej, gdyby szkoły się nie powtarzały, więc organizacja w jednym roku tego wydarzenia przekreślałaby kandydaturę uniwersytetu w roku kolejnym (co najmniej rok przerwy).
Popieram pomysł.

(27.08.2017, 22:05:27)Eddard Noqtern napisał(a):
A co ma być takim wyróżnieniem? Nie ukrywajmy, że osoba, która poświęca się dla swojej mikronacji, wszystkich miikronacji szczególnie rozwijając jakąś dziedzine, nie robi to po to, aby czerpać z tego korzyści majątkowe w postaci wirtulanych pieniędzy czy domostw. Najlepszą nagrodą za jej poświęcenie będzie właśnie uznanie ze strony innych mikronautów - choćby w postaci symbolicznego orderu.
Symbolicznych orderów, tytułów, nagród, statuetek w historii mikroświata już się trochę nazbierało. Sama nagroda Nobla, która ma stanowić pierwowzór naszej nagrody jest nagrodą jak najbardziej prestiżową, a nie symboliczną. Prestiżu dodaje jej duży rozgłos medialny, dyplom, złoty medal, duża suma pieniędzy, wieczna sława i bardzo skrupulatny proces wyboru laureata. A nie symboliczny order. Być może za bardzo myślę po rotryjsku, że jak już coś robić, to z pompą, ale według mnie - jeśli ma być to prestiżowa nagroda - sam order, uściski dłoni i gratulacje nie wystarczą, by nadać jej dużą rangę. To musi być huczne wydarzenie o dużej skali i prestiżu oraz z godnymi nagrodami. Inaczej, moim zdaniem, będzie to kolejny tytuł do dopisania na micropedii, na którą i tak już mało kto zagląda (chociaż myślę, że po Konferencji się to zmieni). Według mnie nagroda pieniężna (i to nie mała) jak najbardziej na tak. Również kwestia medialna i duży rozgłos w każdej mikronacji powinny być zagwarantowane. O rygorystycznych kryteriach wyboru nie muszę chyba wspominać.

Do kwestii imienia mam nadzieję jeszcze wrócimy, więc na razie nie będę tej kwestii poruszał. 
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Orański-Nassau

Odpowiedz
#35
(29.08.2017, 19:02:48)Wilhelm Orański napisał(a): Dziwi mnie fakt, że mikroświat nie ma jeszcze swojej "nagrody Nobla" i to mimo wcześniejszych prób jej stworzenia

Czy WKW pamięta może Fundację Książąt Nassau oraz działania podejmowane przez Uniwersytet Amsterdamski.
W ramach tych dwóch instytucji miał działać taki v-Nobel. Niestety, choć idea zacna, to nie wyszło jak planowano.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#36
Po pierwsze, jako Król Hasselandu jestem gotów dołożyć trochę dukatów do mikronacyjnego Nobla. Gdyby się udało zebrać środki z różnych mikronacji, coś by się uzbierało - gorzej z wydawaniem...
Po drugie, popieram pomysł by to kapituła przyznawała v-Nobla.
Po trzecie, ciekawa jest inicjatywa Garapenii - nazwa nagrody brzmi interesująco, ale pomysł by to jedna mikronacja organizowała v-Nobla uważam za chybiony.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz
#37
Podsumowując:
- nagroda nadawana corocznie przez Kapitułę złożoną z przedstawicieli szkół wyższych,
- co roku ceremonia nadania w innej uczelni, zawsze poprzedzona konferencją podobną do tej,
- nagrody: dyplom, odznaczenie, kwota pieniędzy, wieczna chwała i sława, rozgłos na cały mikroświat,
- kategorie dla ludzi zaangażowanych "na polach politycznym, obywatelskim, sportowym, medialnym".

Samo rozdanie można zgrać w czasie z prawdziwym Noblem (bodajże grudzień?).
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#38
(29.08.2017, 19:37:01)Hewret Faradobus napisał(a): Czy WKW pamięta może Fundację Książąt Nassau oraz działania podejmowane przez Uniwersytet Amsterdamski.
W ramach tych dwóch instytucji miał działać taki v-Nobel. Niestety, choć idea zacna, to nie wyszło jak planowano.
Nie było mnie wówczas w mikroświecie, albo stawiałem dopiero pierwsze kroki, bo takiej inicjatywy nie pamiętam.

(29.08.2017, 19:54:48)Piotr Pawel I napisał(a): Po pierwsze, jako Król Hasselandu jestem gotów dołożyć trochę dukatów do mikronacyjnego Nobla. Gdyby się udało zebrać środki z różnych mikronacji, coś by się uzbierało - gorzej z wydawaniem...
To oczywiste, że każda mikronacja lub przynajmniej ich większość musiałyby się złożyć na nagrodę. Nie możemy obciążać tym jednego państwa. Moim zdaniem powinniśmy wprowadzić kursy mikronacyjnych walut, to znacznie ułatwiłoby nie tylko przyznanie nagrody, ale też uściśliło współpracę.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Orański-Nassau

Odpowiedz
#39
(29.08.2017, 20:30:11)Wilhelm Orański napisał(a): Nie było mnie wówczas w mikroświecie, albo stawiałem dopiero pierwsze kroki, bo takiej inicjatywy nie pamiętam.

Ach, to WKW zapewne Jerzego Maksymiliana (czyli mnie) również nie pamięta. Dobrze, szkoda. To były dobre czasy w okresie 2013-2015. Albert z pewnością pamięta. Wink
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#40
Wybaczcie, że wejdę do dyskusji, jednak od jakiegoś czasu pracuje na tego typu nagrodą. Nazwą jest Lebon, czyli po prostu Nobel pisany na wspak. http://garapenia.cba.pl/forum/index.php?topic=550.0 tutaj znajduje się lista nagród. Potrzebuję pomocy ponieważ nie mam siły przebicia w mikroświecie z tąd z chęcią przyjmę każdą pomoc i sugestię.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości