Wojny Dżamahirijsko-Sarmackie 2012-2013
#1
Dzień dobry, mam zamiar napisać pracę magisterską na podany powyżej temat. W tym celu potrzebuję informacji, a przede wszystkim źródeł, które odpowiedziałyby na podane poniżej pytania:

1. Jak przebiegała wojna
2. Co doprowadziło do porażki Dżamahiriji?
3. Jakie były najważniejsze bitwy, kto w nich dowodził, i jakie były siły obu stron?
4. Jak wyglądało rozmieszczenie jednostek?
5. Czy istnieje jakiś związek między porażką, a odsunięciem się w cień Swarzewskiego i późniejszym upadkiem Dżamahiriji.

Dziękuję.
Odpowiedz
#2
Cytat:1. Jak przebiegała wojna?
Warto zaznaczyć, że sam fakt istnienia wojny nie jest jednoznaczny.
Sarmacja nigdy nie wypowiedziała wojny. Nie można stwierdzić z całą pewnością, że ataki spamu i klony były akcją koordynowaną przez centralę, choć trudno zaprzeczyć związkowi ówczesnego Rządu Księstwa Sarmacji z radykalną walką z Powstaniem Marcowym, a później też Dżamahiriją.
Wojna była prowadzona przez Sarmację rzeczywistymi środkami, atakami spamu, trollingu i multikont, które paraliżowały całkowicie istnienie państwa i uniemożliwiały jego normalny rozwój. Dżamahirija natomiast starała się prowadzić wojnę narracyjnie i zachować się cywilizowanie- nie atakować w tak barbarzyński sposób Sarmacji.
Cytat:2. Co doprowadziło do porażki Dżamahiriji?
Dżamahirija nie poniosła porażki wojennej, choć z pewnością wyniszczające ataki odstraszały od nas nowych mieszkańców i zniechęcały obywateli. Początkiem końca Dżamahiriji było obalenie mojego rządu i wprowadzenie w Dżamahiriji monarchii. Na wskutek tego kraj opuścili wszyscy powstańcy marcowi, za wyjątkiem samego koronowanego Jana de Kaniewskiego.
Dżamahirija upadła w skutek przejęcie serwerów informatycznych przez sarmackiego szpiega "Adama Martina Jasińskiego", w którego wcieliła się jedna z głównych postaci obecnej sarmackiej sceny politycznej, Markus Arped.
Cytat:5. Czy istnieje jakiś związek między porażką, a odsunięciem się w cień Swarzewskiego i późniejszym upadkiem Dżamahiriji.
Jak mówiłem, w mikronacjach trudno mówić o porażce wojennej. Można mówić jedynie o wyniszczających atakach ze strony Księstwa Sarmacji.
Zostałem odsunięty od polityki przez władze, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn. Sam odsunąłem się w cień dopiero z chwilą zmiany forum i wprowadzenia monarchii, gdyż wprowadzenie ustroju tego bez zgody ludu było zaprzeczeniem Rewolucji Marcowej. Tak samo jak ja zrobił m.in. Tomasz Rabotowicz.
N.N
Odpowiedz
#3
Dziękuję, w takim razie ważniejsze bitwy trzeba będzie wymyślić. Ataki trollingu, multikont i reszty syfu opiszę jako ostatnią fazę wojny, czyli walkę na terenie Wyspy Bialenii. Napiszę również o tym, że wojny nigdy nie wypowiedziano. Dziękuję!
Odpowiedz
#4
Z tym, że tak się zastanawiam, czy wymyślanie wielkich bitew nie będzie trochę na wyrost, pamiętaj że Księstwo Sarmacji nie uznaje w ogóle czegoś takiego jak wojna dżamahirijsko-sarmacka. A opisywany czas jest jak najbardziej rzeczywisty. To trochę inna sytuacja niż, gdybyśmy opisywali np. XIX wiek. ;-)
N.N
Odpowiedz
#5
No to akcje typu "Budynki państwowe Dżamahiriji zostały zajęte prze ludzi w zielonych mundurach, którzy ogłosili powołanie Niezależnej Republiki ... . Wkrótce zostanie przeprowadzone referendum w sprawie przyłączenia terytorium x do Sarmacji" Inspirowane Krymem.
Odpowiedz
#6
Przejmowanie budynków państwowych, jak najbardziej. Jakieś klimaty ze służbami specjalnymi, które na spadochronach spadły do Bialenii są OK.
Ale przejmowanie terytoriów już nie pasuje, bo Sarmacja nie miała w stosunku do nas roszczeń terytorialnych. Mają ogromne terytorium, a poza tym- podobnie jak my- nie prowadzą polityki dążącej do dużej liczby pikseli, które w mikroświecie niewiele znaczą. ;-)
N.N
Odpowiedz
#7
Tak więc wojna nie toczyła się o tereny, lecz o to, czy Sarmacja zniszczy przeszkadzające jej państwo? No to w takim razie będzie to wyglądać mniej-więcej tak:

1. Powołanie samoobrony X, członkowie której zostali zrzuceni na spadochronach
2. Przejęcie budynków państwowych
3. Operacja antyterrorystyczna Dżaramaiji
4. Oskarżenia Sarmacji w stylu " Macie rozmawiać, a nie dokonywać "aktów przemocy" .
5. Porażka operacji
6. Powtarzanie procederu
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości